Logo Kurier Iławski

Wejście
Pierwsza strona
INFORMACJE
OPINIE
Zdrowie i uroda
CENNIK MODUŁOWY
Ogłoszenia drobne
Ogłoszenia modułowe
Szukaj
FORUM

INFORMACJE
Systematyczne wykradanie kasy z kasy
Płód dziecka znaleziony w lesie
Zjawa czy wabik na kierowców?
Porwali i katowali
Podpalił się z miłości...?
Wioskowa strzelanina
PKO Bank Polski w nowej wersji
Atak na plaży
Barbara Sowińska. Lekarka, która służyła ludziom
Jak zginął milicjant Tadeusz Kołecki
Marek Zdrojek. Dobry lekarz i dobry człowiek
Sposób na kolizyjne skrzyżowanie
Odpłynęła w wieczny rejs
Dyrektor szpitala zrezygnowała
Prokurator wchodzi w szpitalny spór
Droga ekspresowa S5 (za miedzą) finiszuje!
Znowu gromy nad szpitalem
„Popołudnie z Kulturą Ukraińską”
Niechciany burmistrz
Katarzyna Dzik złożyła mandat radnej
Więcej...

INFORMACJE

2011-05-11

Skarga: nauczycielka „budowlanki” ciągle opuszcza zajęcia


Do „Kuriera” wpłynęła skarga na nauczycielkę języka angielskiego w iławskiej „budowlance”. Nasz czytelnik twierdzi, że kobieta nagminnie odwołuje lekcje, szkodząc młodzieży. Nauczycielka tłumaczy nieobecności chorobą i podkreśla, że ma świetne wyniki w nauczaniu.


Jeden z rodziców ucznia z Zespołu Szkół im. Bohaterów Września 1939 Roku napisał do nas list ze skargą na nauczycielkę języka angielskiego. Pismo wysłał również do dyrektora szkoły, starosty, kuratora oświaty oraz ZUS-u. Jak wynika z listu, nauczycielka angielskiego przez 3/4 roku szkolnego ma urlop.


DAJE ZŁY PRZYKŁAD

„Działania tej pani uniemożliwiają odbycie się zajęć (…), obniżają jakość kształcenia, znacznie osłabiają motywację i możliwości uczniów przed egzaminem maturalnym” pisze czytelnik. „Bardzo częste jednodniowe lub kilkudniowe nieobecności (…), proceder ten trwa kilka lat. (…) Uczniowie wychodzą jeszcze przed tymi zajęciami lub są z nich wypuszczani, a w razie wpadki mają mówić, że sami uciekli lub (…) że zajęcia odbyły się w innej sali. Przecież to karygodne! (…) Uczniowie otrzymują od tej pani sms-y, e-maile, różnej treści (…), a manipulacja uczniami prowadzi do konfliktu w klasach”.

Zdaniem rodzica, nauczycielka swoim postępowaniem daje zły przykład.

„Taka ma być nasza młodzież, mają być nauczeni kombinowania i unikania wywiązywania się z obowiązków, za które otrzymuje się wynagrodzenie?” pyta retorycznie w liście anonim.

Ponadto, jak pisze, kobieta straszy uczniów, że nie zdadzą matury lub dostaną negatywną oceną na koniec semestru. Według niego dyrekcja szkoły nic w tej sprawie nie robi.


POWAŻNIE CHORUJĘ

– To prawda, że zdarza się, że jestem na zwolnieniu – mówi obwiniana nauczycielka. Prosi, by nie podawać jej personaliów, ponieważ donos do naszej redakcji także był anonimowy. – Związane jest to z dwiema operacjami, które miałam, a także przebytą chorobą nowotworową tarczycy. Dyrekcja szkoły wie o moim stanie zdrowia i za każdym razem jest informowana o planowanych wizytach u specjalisty czy badaniach. Najdłuższe moje zwolnienie chorobowe trwało 3 dni. Staram się jak najmniej brać wolnego.

Kobieta dodaje, że zdarza się, że bierze zwolnienie także ze względu na syna, u którego stwierdzono schorzenia kardiologiczne.

– Stanowczo zaprzeczam, że straszę uczniów, czy nimi manipuluję. Uczniowie rzeczywiście zgłosili do dyrektora tego typu sprawę, ale żadne z nich nie przedstawiło na to żadnych dowodów – tłumaczy.

Jak mówi nauczycielka, na jej prośbę dyrekcja przeprowadziła badania sprawdzające wyniki jej nauczania. Wypadły pozytywnie.

– Moi uczniowie w 100% zdają maturę, a podkreślam, że weryfikacja jest obiektywna, bo oceniają ich egzaminatorzy z zewnątrz – dodaje.


UCZY DOBRZE

Dyrektor „budowlanki” Edward Bojko przyznaje, że nauczycielka, która pracuje w tej szkole od 9 lat, często bywa na zwolnieniu.

– Przedkłada zwolnienie lekarskie zarówno na siebie, jak i dziecko – tłumaczy Bojko. – Nie mam podstaw, by podejrzewać ją o nieuczciwość. Był okres, że choroby zdarzały się sporadycznie, ale w tym roku rzeczywiście jest tych nieobecności więcej. Na każdym zastępstwie młodzież niestety traci, ale staramy się, by dla uczniów było to jak najmniej uciążliwe.

Dyrektor potwierdza, że zdarzały się skargi na nauczycielkę zarówno od rodziców, jak i uczniów jednej z klas. Na ich prośbę, po konsultacji z nauczycielką, zmieniono im anglistę oraz zwiększono liczbę godzin, by młodzież nadrobiła zaległości.

Bojko przyznaje, że rozmawiał z nauczycielką odnośnie skarg, że ta rzekomo wysyła smsy i maile do uczniów, by ci mataczyli w sprawie jej nieobecności. Jak mówi, anglistka stanowczo temu zaprzeczyła. Dyrektor dodaje, że dowodów na jej nieetyczne postępowanie nigdy mu nie przedstawiono. Podkreśla, że kobieta ma zadowalające wyniki w nauczaniu.

JUSTYNA JASKÓLSKA


Dyrektor szkoły Edward Bojko twierdzi, że anglistka mimo nieobecności ma świetne wyniki w nauczaniu






Szkoła „budowlanka” w Iławie

  2011-05-11  

Z komentarzami zapraszamy na forum
Wróć   Góra strony
93277608


Biuro Ogłoszeń Drobnych:
drobne@kurier-ilawski.pl


Biuro Reklamy:
reklama@kurier-ilawski.pl


Zapowiedzi: co, gdzie, kiedy?
informator@kurier-ilawski.pl


Kronika Towarzyska:
kronika@kurier-ilawski.pl


Redakcja:
redakcja@kurier-ilawski.pl





Wejście | Pierwsza strona | INFORMACJE | OPINIE | Zdrowie i uroda | CENNIK MODUŁOWY | Ogłoszenia drobne | Ogłoszenia modułowe
Szukaj | FORUM | 
E-mail: redakcja@kurier-ilawski.pl, reklama@kurier-ilawski.pl, ogloszenia@kurier-ilawski.pl
Copyright © 2001-2022 - Kurier Iławski. Wszystkie prawa zastrzeżone.