Logo Kurier Iławski

Wejście
Pierwsza strona
INFORMACJE
OPINIE
Zdrowie i uroda
Wyszukiwarka
CENNIK MODUŁOWY
Ogłoszenia drobne
Ogłoszenia modułowe
FORUM

INFORMACJE
Atak na plaży
Barbara Sowińska. Lekarka, która służyła ludziom
Jak zginął milicjant Tadeusz Kołecki
Marek Zdrojek. Dobry lekarz i dobry człowiek
Sposób na kolizyjne skrzyżowanie
Odpłynęła w wieczny rejs
Dyrektor szpitala zrezygnowała
Prokurator wchodzi w szpitalny spór
Droga ekspresowa S5 (za miedzą) finiszuje!
Znowu gromy nad szpitalem
„Popołudnie z Kulturą Ukraińską”
Niechciany burmistrz
Katarzyna Dzik złożyła mandat radnej
Piraci złapani na drona
Udana akcja łowców pedofilów
Radny Sławiński zwolniony za karę?
Trzeci oddział szpitala też do zamknięcia?
EKRAN (s)PADŁ
Energetyka Cieplna nie zna litości
Hordejuk i Młotek znowu obiecują koniec szlabanu
Więcej...

INFORMACJE

2003-07-29

SLD: w Iławie tak, jak w całej Polsce


ZYGMUNT WYSZYŃSKI

Ja to mam jednak szczęście. Kolejny Sochacki, tym razem Ryszard wyciera sobie twarz moim nazwiskiem broniąc ekipy ratuszowej w Iławie. Chciałbym wtrącić swoje trzy grosze, ponieważ sprawa bezpośrednio dotyczy mnie. Po prostu nad zwykłą obłudą, hipokryzją i mieszaniem ludziom w głowach spokojnie przejść nie mogę.

To bardzo dobrze, że rodzina pomaga sobie. Ale gdybym miał iść śladem Ryszarda Sochackiego – brata słynnego radcy (niepo-) prawnego na ratuszu – to musieliby oni zaangażować do pisania nawet swoje teściowe, bo na moją liczną rodzinę (tylko samych braci mam pięciu) miejsca byłoby za mało.

W sposobie myślenia bracia są podobni. Jeśli komentowanie prawdziwych zdarzeń i faktów jest krytykanctwem to gratuluję. Moje intencje chwyta pan w lot. Tak więc wytykanie błędów i ośmieszanie bzdurnych decyzji jest krytykanctwem zionącym nienawiścią?! Mocne słowa.

A dlaczegoż to miałbym kogoś nienawidzić? Lewicy? Przepraszam, a o której to lewicy pan mówi i którą ma na myśli? Tą ratuszową? To ma być lewica? Chyba kpiny. Niby lewicowcem ma być facet, który zatrudnia kilkudziesięciu ludzi, płaci im pensje na granicy jałmużny minimalnej i to nieregularne. „A jak się komuś nie podoba to won!”. To ma być lewicowiec?

Albo inny, który ma pełną gębę lewicowości (chociaż nie wie z czym to się je) po to tylko, aby się załapać na cieplutki urzędniczy stołek? Musi się pan pośpieszyć, ponieważ burmistrz Maśkiewicz bez żądnych konsultacji z kimkolwiek co bardziej posłusznym rozdaje synekury w postaci członkostwa w radach nadzorczych. Usuwa dotychczasowych, a obsadza „swoimi”. A to były milicjant, a to były ormowiec.

Jest nawet jeden były oficer SB w stanie spoczynku, który ma nadzorować budownictwo (patrzcie! – specjalista całą gębą!). Dobrze radzę, niech się kolejni „lewicowcy” z Bożej łaski pośpieszą. Niech podpiszą lojalkę, że będą bronili swego dobroczyńcę Maśkiewicza do utraty tchu i ostatniej kropli krwi – to się załapią na stanowiska bez problemu.

Panie Ryszardzie Sochacki! Tych wszystkich pazerniaków, skurczybyków, nierobów i cwaniaków nazywa pan lewicą?

Ja znam ludzi lewicy w Iławie. Pozwolę sobie wymienić kilka nazwisk. Zabłotny, Laskowski, Gruza, Jaworski, Listkowski i wielu innych, których tu nie sposób wymienić. Oni wszyscy zasiadali swego czasu na wysokich stołkach, ale nie myśleli o korzyściach wyłącznie dla siebie. Oni służyli przede wszystkim miastu i jego mieszkańcom. Dziś ludzie ci otoczeni są powszechnym szacunkiem, bo sobie na to zasłużyli swoją uczciwa pracą. Ludzie ci dziś niewiele chcą mieć wspólnego z tymi, którzy aktualnie z wyrachowania mienią się być rzekomo lewicą.

Co o tej ratuszowej pseudo-LEWICY myślą nawet ludzie z samego SLD, można się przekonać czytając wywiad redaktora naczelnego z radnym SLD Marcinem Woźniakiem.

Że jak? Że powinniśmy być bardziej tolerancyjni dla burmistrza Maśkiewicza? Oczywiście! Rodzi się jednak pytanie: jak daleko może sięgać tolerancja? Do granic bezkarności?

Burmistrz zwalnia pracowników ratusza z ewidentnym naruszeniem prawa (podobno bez wiedzy radcy prawnego Edwarda Sochackiego – ha! – to za co on tam bierze nasze ciężkie pieniądze), co kosztuje kasę miasta tysiące złotych odszkodowań. Są już konkretne wyroki iławskiego Sądu Pracy. Ale to przecież drobnostka, no nie?...

A cóż to, do diabła, jest? – ja się pytam. Kierowanie olbrzymim organizmem miasta i odpowiedzialność za ogromny majątek, czy może gra w cymbergaja? – gdzie koledze lub koleżance za jeden uśmiech można podarować kiksa czasem.

Panie bracie radcy prawnego z ratusza! Ja komentuję jedynie fakty i konkretne zdarzenia, które widzę lub o których przeczytam na łamach „Nowego Kuriera”. I to jest moje święte prawo. To jest demokracja. Każdy może napisać do lokalnej gazety i pokazać swój punkt widzenia. I za to właśnie, panie Ryszardzie Sochacki, należy się panu elementarny szacunek, że zabrał pan głos w dyskusji i przedstawił swoje zdanie.

Ludzie ze świecznika – czy chcą, czy nie – muszą się poddawać ocenie społecznej, ponieważ to społeczność ich wybrała. Może myśleli, że będą mogli sobie poczynać jak w swoim ogródku? Tak?... No to się pomylili! Czasy cenzury się skończyły. Bicie czołem wobec większych i mniejszych bonzów również się skończyło. Dawniej pewnie byłbym zwolniony z pracy, ponieważ działały wtedy czynniki polityczne.

Mój kolega mawia: „Za Stalina już byś siedział”. Zastanawia się, jak mogło w Iławie dojść do takiej sytuacji, jaka prawie w Starachowicach. Tam starosta siedzi w kryminale, ale kolesie radni z SLD nie chcą go odwołać, a on ustąpić nie ma zamiaru. Kasa leci, więc po co? Znajomości i plecy „na górze” – w policji, prokuraturze i sejmowym klubie SLD – pomogą.

Nie tak dawno czytaliśmy oświadczenie Partii Ludowo-Demokratycznej w Iławie skierowanej do burmistrza. I co? Ano nic. Bez echa. Co tam jakaś mała partia lokalna... Kolesie ze „swojej” partii popierają (na razie), to co się przejmować.

Że trzeba się im odwdzięczyć? To co? Jest przecież z czego. Jest jeszcze kilka stanowisk, z których można zwolnić dotychczasowych pracowników, a zatrudnić „zasłużonych” i „pomocnych” kolesiów. Trzeba więc tkwić na posterunku.

Może jeszcze uda się wyszarpać dla kolegi Wielkiego Stolarza kilka atrakcyjnych działek, może budynków produkcyjnych, a może wreszcie wyspę Wielka Żuława? Wszyscy byliby ustawieni na całe życie. Żyć, nie umierać...

Pisałem swego czasu o problemach ziemniaczanki. Dotyczyło to budowy kotłowni oraz gospodarki ściekowej. I nie zrobiono nic. Proszę więc tych, którzy uważają, że ja zajmują się krytykanctwem, niech pokażą Czytelnikom choćby jedną sprawę, którą burmistrz Maśkiewicz załatwił z korzyścią dla miasta. Aha, byłbym zapomniał! Zlikwidował nocny sklep naprzeciw ratusza. Ale myślę, że tylko dlatego, że właściciel nie chciał mu trzymać paluszka w tyłeczku.

Sytuacja z władzą w Iławie jest prostym odzwierciedleniem sytuacji w kraju. Czy za wszelkie przekręty ktoś odpowie? – bo chyba nikt poważny nie uważa, że wyrzucenie z partii stanowi jakąś karę. Ot, polska praworządność. Czy u nas w Iławie nie jest podobnie?

„Prasa milczeć!”

Co takiego? O nie panowie pseudoSLDowska władza! Hymnów póki co nie będzie! Pracujcie uczciwie, powtarzam: uczciwie (bez kolesiowania) dla dobra miasta Iławy, nie róbcie głupstw – to wtedy nikt się was czepiał nie będzie.

Mam wrażenie, że gdybym napisał choć jedno nieprawdziwe zdanie, to już dawno wylądowałbym w sądzie. Życzę powodzenia.

ZYGMUNT WYSZYŃSKI

  2003-07-29  

Z komentarzami zapraszamy na forum
Wróć   Góra strony
92602941


Biuro Ogłoszeń Drobnych:
drobne@kurier-ilawski.pl


Biuro Reklamy:
reklama@kurier-ilawski.pl


Zapowiedzi: co, gdzie, kiedy?
informator@kurier-ilawski.pl


Kronika Towarzyska:
kronika@kurier-ilawski.pl


Redakcja:
redakcja@kurier-ilawski.pl





Wejście | Pierwsza strona | INFORMACJE | OPINIE | Zdrowie i uroda | Wyszukiwarka | CENNIK MODUŁOWY | Ogłoszenia drobne
Ogłoszenia modułowe | FORUM | 
E-mail: redakcja@kurier-ilawski.pl, reklama@kurier-ilawski.pl, ogloszenia@kurier-ilawski.pl
Copyright © 2001-2022 - Kurier Iławski. Wszystkie prawa zastrzeżone.