Logo Kurier Iławski

Wejście
Pierwsza strona
INFORMACJE
OPINIE
Zdrowie i uroda
CENNIK MODUŁOWY
Ogłoszenia drobne
Ogłoszenia modułowe
Szukaj
FORUM

INFORMACJE
Systematyczne wykradanie kasy z kasy
Płód dziecka znaleziony w lesie
Zjawa czy wabik na kierowców?
Porwali i katowali
Podpalił się z miłości...?
Wioskowa strzelanina
PKO Bank Polski w nowej wersji
Atak na plaży
Barbara Sowińska. Lekarka, która służyła ludziom
Jak zginął milicjant Tadeusz Kołecki
Marek Zdrojek. Dobry lekarz i dobry człowiek
Sposób na kolizyjne skrzyżowanie
Odpłynęła w wieczny rejs
Dyrektor szpitala zrezygnowała
Prokurator wchodzi w szpitalny spór
Droga ekspresowa S5 (za miedzą) finiszuje!
Znowu gromy nad szpitalem
„Popołudnie z Kulturą Ukraińską”
Niechciany burmistrz
Katarzyna Dzik złożyła mandat radnej
Więcej...

INFORMACJE

2011-05-25

„ODeK” się wali


Wnioski są dwa: pilnie trzeba najpierw podreperować budynek, by nie zagrażał bezpieczeństwu, a potem pomyśleć nad tym, czy w przyszłości generalnie go wyremontować, czy też postawić nowy gmach. Na posiedzeniu Komisji Oświaty, Kultury, Sportu i Turystyki w iławskim ratuszu dyskutowano o złym stanie tzw. Osiedlowego Domu Kultury (ODK) przy ul. Skłodowskiej.


Tzw. „odek” przed laty został zaadoptowany z kotłowni. Jest tam m.in. biblioteka, sala prób muzycznych oraz duża sala koncertowo-taneczna z lustrzaną ścianą.

– Złożyliśmy u burmistrza podanie w sprawie remontu „odeku” – mówił Tomasz Woźniak, dyrektor Iławskiego Centrum Kultury. – Budynek jest w bardzo złym stanie. Nadaje się do kapitalnego remontu.

Woźniak scedował wyjaśnienie tematu na Marka Olzackiego, kierownika administracyjnego ICK.

– Budynek został oddany do użytku w latach 80-tych – tłumaczył radnym kierownik. – Jego przeznaczenie było tymczasowe. Z budynku korzysta wiele osób: czytelnicy biblioteki, dzieci i młodzież uczęszczające na zajęcia pozalekcyjne.

Jak powiedział Olzacki, trzeba wymienić ścianę dużych okien.

– Nie da się już tego nawet naprawić – argumentował. – Nie możemy tam już organizować imprez na więcej niż 50 osób. Sufit głównej sali jest ze sklejki. Kaloryfery są w opłakanym stanie. Nie możemy nawet kupić większego samochodu do przewożenia rzeczy, bo garaż jest za mały. Sami wyremontowaliśmy salę muzyczną (na samej górze – red.).

ICK samo próbowało zdobyć pieniądze na remont obiektu.

– W zeszłym roku wystąpiliśmy z wnioskiem do ministerstwa kultury, ale nie został on zaakceptowany – wyjaśnił dyrektor Woźniak. – Sytuacja pogarsza się z dnia na dzień i stąd też nasz apel o wsparcie.

Radny Jerzy Ewertowski pytał, czy po remoncie byłaby szansa, by z budynku korzystało więcej osób.

– Pomysłów mamy mnóstwo – odpowiedział mu Woźniak. – Zwiększyłoby to zakres działań, na przykład realizację małych form teatralnych. Sala jest dla nas niezbędna do prób, bo w kinie grane są popołudniami seanse. Chcielibyśmy stworzyć pracownię fotograficzną z prawdziwego zdarzenia. Nawet można byłoby robić małe koncerty, jak kiedyś. Teraz przepisy bezpieczeństwa na to nie pozwalają. Boimy się, że budynek się zawali.


REMONTOWAĆ CZY BURZYĆ

– Czy opłaca się remontować, czy lepiej zburzyć i zacząć od nowa? – zapytała radna Elżbieta Prasek. – To przecież budynek po kotłowni. Może korzystniej byłoby zbudować nowe niż remontować stare.

Głos zabrała wiceburmistrz Mariola Zdrojewska: – Żeby dostosować obiekt do warunków sanitarnych i przeciwpożarowych, trzeba zmienić wąską klatkę schodową, zrobić dodatkowe wyjście ewakuacyjne i toalety. Przez to pomieszczenia uległyby zmniejszeniu, a nie powiększeniu. Gdyby to miało spełniać swoje zadanie, to trzeba by wydać setki tysięcy.

Przewodniczący komisji Eugeniusz Chomik zauważył, że budynek można rozbudować od strony garażu.

– Może warto się zastanowić, czy w latach 2014-2015 zrobić coś w tym kierunku i pozyskać pieniądze, bo z budżetu tego nie damy rady sfinansować – zaznaczyła wiceburmistrz.


25 TYSIĘCY NA OKNA

– Rozumiem sytuację miasta, natomiast my się obawiamy, że komuś może się coś stać, na przykład okna się w końcu przewrócą – jeszcze raz podkreślał dyrektor Woźniak. – Tam się ciągle coś dzieje. Nie wiemy, co robić.

Radny Roman Przybyła zastanawiał się, co będzie z ludźmi, którzy chodzą tam na zajęcia.

– Postaramy się co nieco kontynuować, na przykład teatr, ale co do innych form nie mam pojęcia – odpowiedział Woźniak. – Największym zagrożeniem są okna i parkiet. Myślę, że wymiana pozwoliłaby przez jakiś czas funkcjonować. Potrzebnych jest nam na to 25 tysięcy złotych.

Radny Ewertowski podsumował dyskusję: trzeba rozważyć generalny remont w przyszłości lub budowę obiektu od nowa, a póki co budynek „podrasować”, żeby wytrzymał jakiś czas. O tym, jaką decyzję podejmą radni, napiszemy wkrótce.

NATALIA ŻURALSKA
zdjęcia także:
Radosław Safianowski



Tomasz Woźniak, dyrektor ICK (z lewej)
i kierownik administracyjny Marek Olzacki opowiadali
na komisji w ratuszu o konieczności remontu budynku
przy ul. Skłodowskiej

Dyskusja zakończyła się wnioskiem radnego Jerzego Ewertowskiego: „odek” trzeba teraz „podrasować” (za minimum 25 tys. zł)



„Odek” – widok od ulicy Skłodowskiej



To właśnie te okna – od strony przychodni
– powinny zostać pilnie wymienione

  2011-05-25  

Z komentarzami zapraszamy na forum
Wróć   Góra strony
93277732


Biuro Ogłoszeń Drobnych:
drobne@kurier-ilawski.pl


Biuro Reklamy:
reklama@kurier-ilawski.pl


Zapowiedzi: co, gdzie, kiedy?
informator@kurier-ilawski.pl


Kronika Towarzyska:
kronika@kurier-ilawski.pl


Redakcja:
redakcja@kurier-ilawski.pl





Wejście | Pierwsza strona | INFORMACJE | OPINIE | Zdrowie i uroda | CENNIK MODUŁOWY | Ogłoszenia drobne | Ogłoszenia modułowe
Szukaj | FORUM | 
E-mail: redakcja@kurier-ilawski.pl, reklama@kurier-ilawski.pl, ogloszenia@kurier-ilawski.pl
Copyright © 2001-2022 - Kurier Iławski. Wszystkie prawa zastrzeżone.