Logo Kurier Iławski

Wejście
Pierwsza strona
INFORMACJE
OPINIE
Zdrowie i uroda
Wyszukiwarka
CENNIK MODUŁOWY
Ogłoszenia drobne
Ogłoszenia modułowe
FORUM

INFORMACJE
Znowu gromy nad szpitalem
Niechciany burmistrz
Katarzyna Dzik złożyła mandat radnej
Piraci złapani na drona
Udana akcja łowców pedofilów
Radny Sławiński zwolniony za karę?
Trzeci oddział szpitala też do zamknięcia?
EKRAN (s)PADŁ
Energetyka Cieplna nie zna litości
Hordejuk i Młotek znowu obiecują koniec szlabanu
Szpital zawiesza porodówkę!
Tajemniczy topielec
Kuriozalny wypadek
Kłódka niezgody
Napadali na stacje paliw aż wpadli
Żegnaj dyrektorze szkoły „budowlanki”
Komisarz przejął gminę
Rezygnacja konsula
Dwaj kuzyni stracili życie
Zobacz schron od środka
Więcej...

INFORMACJE

2004-02-23

Na poczcie przestraszyli się wąglika


Blady strach padł na pracowników poczty w Zalewie. Podczas dzielenia listów z przesyłki nadanej w Stanach Zjednoczonych zaczął się sypać podejrzany proszek. Pracownicy poczty szybko powiadomili odpowiednie służby, które zabezpieczyły przesyłkę i przesłały na specjalistyczne badania.

Straż pożarna z Iławy w specjalnych gazoszczelnych ubraniach, które całkowicie odizolowują ratownika od otoczenia, policja i pracownicy sanepidu pojawili się na zalewskiej poczcie. Wszystko dlatego, że z jednej z przesyłek sypał się podejrzany proszek.

– Cała przesyłka musiała być spakowana w kilka woreczków foliowych – mówi Julian Lemiech, komendant iławskiej straży pożarnej. – Następnie cały teren, między innymi pocztowe okienka, zostały spryskane specjalnym środkiem, który otrzymaliśmy z sanepidu.

TELEFON DO USA

Policjanci błyskawicznie skontaktowali się z adresatką listu. Kobieta potwierdziła, że ma krewnego, który od kilkudziesięciu lat mieszka w Stanach Zjednoczonych. Podała numer telefonu, gdzie należałoby zadzwonić.

– Kiedy policjanci zadzwonili do Stanów Zjednoczonych, mężczyzna potwierdził, że w styczniu wysłał do krewnej list – mówi Janusz Skuzjus, oficer prasowy iławskiej policji. – Dodał, że w przesyłce znajdował się między innymi wigilijny opłatek i to właśnie on mógł być sprawcą całego zamieszania.

CZEKAJĄC NA WYNIK

Mimo wszystko dopiero specjalistyczne badania potwierdzą, co tak naprawdę zawierała przesyłka. Na wynik z niecierpliwością czekało kilkanaście osób, przede wszystkim pracownicy poczty, strażacy i policjanci.

– Dla nas również jest istotny wynik tego badania – dodaje Julian Lemiech. – Mimo, że wchodziliśmy tam w szczelnych ubraniach ochronnych, też chcemy mieć stuprocentową pewność, co to konkretnie było.

Badania przeprowadzone przez iławski sanepid jednoznacznie wykluczyły przypuszczenia, jakoby proszek sypiący się z listu miał być niebezpiecznym. Niestety sanepid nie przeprowadził badań, które mówiłyby, co znajdowało się w liście, więc nie wiadomo, czy rzeczywiście był tam wigilijny opłatek, czy – na przykład – jakiś narkotyk.

KATARZYNA KOZIKOWSKA

  2004-02-23  

Z komentarzami zapraszamy na forum
Wróć   Góra strony
92131931


Biuro Ogłoszeń Drobnych:
drobne@kurier-ilawski.pl


Biuro Reklamy:
reklama@kurier-ilawski.pl


Zapowiedzi: co, gdzie, kiedy?
informator@kurier-ilawski.pl


Kronika Towarzyska:
kronika@kurier-ilawski.pl


Redakcja:
redakcja@kurier-ilawski.pl





Wejście | Pierwsza strona | INFORMACJE | OPINIE | Zdrowie i uroda | Wyszukiwarka | CENNIK MODUŁOWY | Ogłoszenia drobne
Ogłoszenia modułowe | FORUM | 
E-mail: redakcja@kurier-ilawski.pl, reklama@kurier-ilawski.pl, ogloszenia@kurier-ilawski.pl
Copyright © 2001-2022 - Kurier Iławski. Wszystkie prawa zastrzeżone.