Logo Kurier Iławski

Wejście
Pierwsza strona
INFORMACJE
OPINIE
Zdrowie i uroda
Wyszukiwarka
CENNIK MODUŁOWY
Ogłoszenia drobne
Ogłoszenia modułowe
FORUM

INFORMACJE
Kuriozalny wypadek
Kłódka niezgody
Napadali na stacje paliw aż wpadli
Żegnaj dyrektorze szkoły „budowlanki”
Komisarz przejął gminę
Rezygnacja konsula
Dwaj kuzyni stracili życie
Zobacz schron od środka
Dość hałasu na obwodnicy!
Odwołany zakaz wstępu do lasu
Którędy do schronu?
Czesław Odnowiciel
Piątkowe pisanie debiutanckie
Wspomnienia. Anna Zakrzewska
Pijany gliniarz spowodował wypadek. Osądzony jako winny
Skarga na Oddział Ginekologii
Wyjątkowo smutny Dzień Kobiet
Pierwszy konwój pomocy humanitarnej Iławy dla Ukrainy
WOJNA! POMOC DLA UKRAINY!
Władza trafiła w zawiasy
Więcej...

INFORMACJE

2003-08-05

MOJE PALIWO JEST UCZCIWE!


Kisielice. Wokół czarnej listy stacji benzynowych

Kazimierz Rutkowski prowadzi stację paliw pod patronatem Petrochemii na wylocie z Kisielic na Łasin (Grudziądz). Czuje się kompletnie oszukany wynikiem badań paliwa, jakie ostatnio u niego przeprowadziła Państwowa Inspekcja Handlowa (PIH): – Chyba tylko w Polsce jest to możliwe, żeby uczciwie pracujący sprzedawca znalazł się na czarnej liście oszustów – wyrzuca z siebie załamany i zaraz dodaje, że udowodni swoją niewinność.

Kontrola stacji benzynowych w całym kraju wypadła fatalnie. Ponad połowa sprzedaje złej jakości paliwo. W niechlubnej czołówce znalazł się region Warmii i Mazur.

Kazimierz Rutkowski wraz z synem pod patronatem Petrochemii prowadzą stację benzynową w Kisielicach od pięciu lat. Każdego miesiąca Petrochemia robi rygorystyczne badania swych stacji patronackich. Patrząc w dokumenty z poprzednich lat, nigdy nie było żadnych uchybień, ani problemów z paliwem w tej stacji. Ostatnie wewnętrzne badanie przeprowadzono 7 lipca br. Nie odnotowano żadnych braków w oktanach.

Tymczasem niedawny raport PIH-u jest zupełnie inny. Rutkowski dostał się na czarną listę, gdyż wyniki badania benzyny wykazały przekroczenie dopuszczalnej normy oktanów o zaledwie... 0,3 punktu bazowego. Jak wynika z dokumentacji, pozostałe pomiary są absolutnie w normie.

– Na osiem parametrów tylko jeden ma śladowe odchylenie od normy, więc ja tu nic nie kombinowałem, bo gdyby tak było, to po tych pozostałych siedmiu parametrach też by było widać, że coś jest nie tak – wyjaśnia Kazimierz Rutkowski, właściciel stacji benzynowej w Kisielicach. – Proszę was dziennikarzy, żebyście nie wmawiali teraz ludziom, że odchył 0,3 oktanu wpływa na pracę silnika, bo ja chyba... zwariuję. Ja byłem, jestem i zawsze będę uczciwy. Chyba zbyt uczciwy, więc teraz za to płacę wstydem. Rodzina mówi mi, że jak człowiek jest uczciwy, to nie musi się wstydzić, ale jak to wytłumaczyć wszystkim naszym klientom?

Pan Kazimierz jest oburzony, że jego stacja znalazła się na czarnej liście. Nie może pogodzić się z tym, że tak małe niedociągnięcie zaważyło na jego opinii. Podkreśla, że nie podważa pracy laborantów PIH-u, ale zaraz dodaje, że nikt nie może teraz zagwarantować mu, że przy tak ogromnym natłoku prac w laboratoriach nie doszło do jakiegoś przekłamania.

– Gdybym mieszał paliwo to logicznym jest, że inne pozycje w raporcie też nie byłyby w normie, a są! I to bardzo dobre! – wyjaśnia Rutkowski. – Dla mnie jest to szok. Jestem uczciwym sprzedawcą. Nigdy laboratorium Petrochemii nie miało do nas zastrzeżeń, a z nimi się nie dyskutuje. Są ostrzy i bezwzględni. Proszę mi wierzyć, ja nie mam nic do ukrycia. Razem z synem uczciwe tu pracujemy. Ale tak to już jest, że w tym kraju na uczciwości nikt i nigdy się chyba nie dorobił. Mieszkamy w Kisielicach i teraz czuję, że będą mnie ludzie wytykać palcami, że chciałem się dorobić na ludzkiej krzywdzie. Nie dolewam niczego, nie mieszam. Gdybym mieszał paliwo, chodziłbym w krawacie i nie musiałbym wraz z synem pracować przez okrągły tydzień 24 godziny na dobę.

W ministerstwie infrastruktury dowiedzieliśmy się, że największym problemem w naszym kraju jest brak odpowiednich norm jakościowych dla paliw (!), a inspektorzy PIH-u podczas kontroli kierowali się jedynie normami ochrony środowiska. Nie zdołano przyśpieszyć wejścia w życie ustawy o systemie monitorowania i kontroli jakości paliw ciekłych, która ma obowiązywać dopiero od 1 stycznia 2004 roku.

Tymczasem nagłośnienie w mediach akcji kontrolowania pozwoliło wielu faktycznym oszustom twardo stojącym na nogach uchronić się przed wpadką. Nieuczciwych sprzedawców można jedynie ukarać mandatem w wysokości... do 1 tys. złotych.

Panowie Rutkowscy nie zostali oskarżeni za sprzedaż „brudnego” paliwa. Są jedynie podejrzanymi w tej sprawie. Zdecydowanie zapowiedzieli, że odwołają się od decyzji PIH. Gwarantują za swoją niewinność. Zatrudnili już prawników. Będą żądali wysokiego odszkodowania.

JOANNA MAJEWSKA, JAROSŁAW SYNOWIEC

  2003-08-05  

Z komentarzami zapraszamy na forum
Wróć   Góra strony
91709513


Biuro Ogłoszeń Drobnych:
drobne@kurier-ilawski.pl


Biuro Reklamy:
reklama@kurier-ilawski.pl


Zapowiedzi: co, gdzie, kiedy?
informator@kurier-ilawski.pl


Kronika Towarzyska:
kronika@kurier-ilawski.pl


Redakcja:
redakcja@kurier-ilawski.pl





Wejście | Pierwsza strona | INFORMACJE | OPINIE | Zdrowie i uroda | Wyszukiwarka | CENNIK MODUŁOWY | Ogłoszenia drobne
Ogłoszenia modułowe | FORUM | 
E-mail: redakcja@kurier-ilawski.pl, reklama@kurier-ilawski.pl, ogloszenia@kurier-ilawski.pl
Copyright © 2001-2022 - Kurier Iławski. Wszystkie prawa zastrzeżone.