Logo Kurier Iławski

Wejście
Pierwsza strona
INFORMACJE
OPINIE
Zdrowie i uroda
CENNIK MODUŁOWY
Ogłoszenia drobne
Ogłoszenia modułowe
Szukaj
FORUM

INFORMACJE
Systematyczne wykradanie kasy z kasy
Płód dziecka znaleziony w lesie
Zjawa czy wabik na kierowców?
Porwali i katowali
Podpalił się z miłości...?
Wioskowa strzelanina
PKO Bank Polski w nowej wersji
Atak na plaży
Barbara Sowińska. Lekarka, która służyła ludziom
Jak zginął milicjant Tadeusz Kołecki
Marek Zdrojek. Dobry lekarz i dobry człowiek
Sposób na kolizyjne skrzyżowanie
Odpłynęła w wieczny rejs
Dyrektor szpitala zrezygnowała
Prokurator wchodzi w szpitalny spór
Droga ekspresowa S5 (za miedzą) finiszuje!
Znowu gromy nad szpitalem
„Popołudnie z Kulturą Ukraińską”
Niechciany burmistrz
Katarzyna Dzik złożyła mandat radnej
Więcej...

INFORMACJE

2011-07-13

Bi-Es kontra policja: zeznaje Junkier


W iławskim sądzie odbyło się posiedzenie w sprawie zażalenia na bezpodstawne zatrzymanie przez policję. Wniósł je iławski biznesmen Sławomir Piotrowski. Policja chce udowodnić, że działała legalnie.


Przypomnijmy. Policjanci z Iławy przeskakując przez płot weszli na posesję Sławomira Piotrowskiego, właściciela kosmetycznej formy Bi-Es (w maju 2011 r.). Powodem interwencji był donos, że przedsiębiorca kierował rzekomo po pijanemu samochodem.

Piotrowski odmówił na miejscu badania przenośnym alkomatem. Twierdzi też, że policjanci nie przedstawili mu się i nie podali powodu zatrzymania. Na iławskiej komendzie po badaniu na stacjonarnym alkomacie okazało się, że obywatel jest trzeźwy.

Dziś Piotrowski zarzuca policjantom nie tylko przekroczenie uprawnień. Jego zdaniem m.in. powinni mieć nakaz wejścia na prywatną posesję oraz nie mieli prawa zakazywać mu kontaktu z adwokatem. Biznesmen oddał sprawę do sądu.


DOWODY POLICYJNE

Podczas wtorkowego posiedzenia sądu, który ma rozpatrzyć zażalenie Piotrowskiego na działania policji, zeznawał sam powód oraz Radosław Junkier, jeden z policjantów, który go zatrzymywał. Krzysztof Zięba, drugi z policjantów, mimo tego, że był obecny, nie został jeszcze przesłuchany.

Funkcjonariuszom towarzyszyli wicekomendant iławskiej policji Waldemar Jackowski oraz ich bezpośredni przełożony Mirosław Mozarczyk, naczelnik iławskiej prewencji. Media na posiedzenie nie zostały przez sąd wpuszczone.

– Przedstawiliśmy sądowi dowody: nagranie z wideorejestratora radiowozu, nagranie rozmów policjantów z dyżurnym komendy oraz ze zgłaszającym podejrzenie, że pan Piotrowski prowadzi auto po pijanemu – powiedział Kurierowi po posiedzeniu wicekomendant Jackowski. – Sąd odtworzy te nagrania na następnym posiedzeniu. Wyraźnie na nich słychać, że pan Piotrowski nie kontaktował się z adwokatem, ale z siostrą.

Wicekomendant twierdzi, że policjanci przed zatrzymaniem biznesmena, wbrew jego zeznaniom, przedstawili się i wylegitymowali. Dodaje, że weszli na teren prywatnej posesji zgodnie z prawem: na podstawie swoich legitymacji.

– Pan Piotrowski, jak widnieje w dokumentach sporządzonych przez policjantów, nie słuchał poleceń i odmawiał badania alkomatem, żądając sporządzenia protokołu z zatrzymania – mówi wicekomendant. – Tymczasem nasze procedury są takie, że protokół jest spisywany po badaniu.

Jackowski przyznaje, że policja wszczęła wewnętrzne postępowanie w tej sprawie.

Na pytanie czy zostanie wszczęte także postępowanie w sprawie fałszywego zawiadomienia policji o pijanym kierowcy, który okazał się trzeźwy, odpowiedział: – Dopiero na podstawie postanowienia sądu będziemy rozpatrywać tę sprawę. Obecnie to sąd musi stwierdzić, czy było to bezpodstawne zawiadomienie, czy też nie.


CIĄG DALSZY NASTĄPI

Sławomir Piotrowski nie złożył póki co dowodów w tej sprawie.

– Ja i mój prawnik czekamy na zeznania wszystkich osób oraz przedstawienie wszystkich materiałów – powiedział nam biznesmen. – Potem to wszystko będziemy komentować i się ustosunkowywać.

Kolejne posiedzenie sądu odbędzie się 2 sierpnia. Zeznawać wówczas mają także funkcjonariusze z wydziału ruchu drogowego, którzy nieoznakowanym radiowozem przybyli na wezwanie kolegów, by przebadali Piotrowskiego alkomatem.

Przed sędzią Tomaszem Charzewskim zeznania złoży także Marek Galiński, dyżurny iławskiej komendy.

Jako świadków wezwano też osobę zgłaszającą podejrzenie o nietrzeźwości Piotrowskiego oraz kobietę, która obserwowała zatrzymanie biznesmena.

JUSTYNA JASKÓLSKA



Przed sądową salą na posiedzenie oczekują
policjanci, którzy zatrzymali Sławomira Piotrowskiego
oraz ich przełożeni. W tle przy oknie biznesmen
ze swoim adwokatem

  2011-07-13  

Z komentarzami zapraszamy na forum
Wróć   Góra strony
93277500


Biuro Ogłoszeń Drobnych:
drobne@kurier-ilawski.pl


Biuro Reklamy:
reklama@kurier-ilawski.pl


Zapowiedzi: co, gdzie, kiedy?
informator@kurier-ilawski.pl


Kronika Towarzyska:
kronika@kurier-ilawski.pl


Redakcja:
redakcja@kurier-ilawski.pl





Wejście | Pierwsza strona | INFORMACJE | OPINIE | Zdrowie i uroda | CENNIK MODUŁOWY | Ogłoszenia drobne | Ogłoszenia modułowe
Szukaj | FORUM | 
E-mail: redakcja@kurier-ilawski.pl, reklama@kurier-ilawski.pl, ogloszenia@kurier-ilawski.pl
Copyright © 2001-2022 - Kurier Iławski. Wszystkie prawa zastrzeżone.