Odnośnie wpisu numer: 30547 To co wyprawiają politycy w związku z aferą podsłuchową przekracza wszelkie granice przyzwoitości.
Chociaż raz w życiu mogliby zrobić coś dla Polski a nie dla siebie, czyli odejść ze spuszczoną głową. Tymczasem obserwujemy efekt odwrotny do oczekiwanego. Ta banda skompromitowanych warchołów śmie jeszcze wierzgać.
Taki Sławuś Zegarek Nowak dostał się na okładkę LisWeeka i skamle jak piesek, któremu zabrano miskę zanim skończył jeść. "Brak czujności. Pewnie jakieś własne błędy, bo trochę pychy gdzieś zawsze się wkrada. Może za bardzo uwierzyłem, że jestem już naprawdę silny".
O ty bezczelny ch..ju! Czujesz się złamany wyłącznie dlatego, że dałeś się złapać?
Premier Tusk, który tyle obiecywał wyborcom, po wygranych wyborach stwierdza "Teraz, ku..a, to paliwo może być nawet i po 7 zł", pozwala na totalny rozpad kluczowych gałęzi gospodarki, winduje w górę podatki i łże od lat 40-milionowemu narodowi, nadal rządzi. To nie żart. W obronę biorą go usłużne media, które tak ochoczo dotuje rząd z naszych pieniędzy. Swoim trzeba przecież pomagać... W końcu policjant, dziwka i złodziej na jednym jadą wozie.
Hrabia Komorowski schował się pod żyrandolem i tylko z lekka uchylana firanka w oknie Pałacu Prezydenckiego każe sądzić, że wciąż mamy Prezydenta. Tak strzeże Konstytucji urzędnik będący na świeczniku dużego kraju w środku Europy!
Kilka tysięcy lat prawniczej historii świata właśnie poszło się pierdo..ić. Minister Sienkiewicz zawstydził nawet rzymian. Święta maksyma rzymska "Nemo iudex in causa sua" (nikt nie może być sędzią we własnej sprawie) nie ma zastosowania w Polsce Europy - kraju aspirującym do miana "cywilizowanego". Chór spalonego teatru jeszcze krzyczy: "Musimy zatrzymać twórców nagrania, którzy złamali prawo". No ba, "Łapać złodzieja" - krzyknął złodziej. Ale czego oczekiwać po państwie, które istnieje tylko teoretycznie?
Szef spraw zagranicznych mister Radosław Sikorski oznajmia, że robimy "laskę" amerykanom. To oczywiście znaczy, że nie jest taki głupi na jakiego się kreuje... ale też, że świadomie tę laskę robi. Jak twierdzi, "rząd został zaatakowany przez zorganizowana grupę przestępczą" - dla mnie oznacza to mniej więcej wojnę gangów bo z rządem opartym na wartościach demokratycznych (przynajmniej w 10%) nie macie nic wspólnego. Mało tego! Uważa, że powinniśmy nadstawić du..ę jeszcze mocniej w kierunku Moskwy i Brukseli w nadziei na przychylne oko pani Merkel podczas rozdawania unijnych foteli. Bo chyba nikt nie ma złudzeń kto rządzi Europą.
Nie oczekuję, że zamkniecie się w gabinecie i pykniecie kulkę bo na to trzeba mieć trochę odwagi i honoru - a o żadną z tych cech posądzić Was nie mogę. Po prostu odejdźcie. Zróbcie to gremialnie. Mniejszy wstyd. Może trochę raźniej?
Za wszystkie krzywdy i złodziejstwa, których dopuściliście się na tym narodzie.
Gdzieś w tym wszystkim jest naród...? Stado potulnych baranów, od których w drodze między pracą za minimalną krajową a mieszkaniem, pod które zastawili 30 lat życia - wymaga się myślenia.