Logo Kurier Iławski

Pierwsza strona
INFORMACJE
Opinie
Kurier Zdrowia i Urody
Papierosy
CENNIK MODUŁOWY
Ogłoszenia drobne
Ogłoszenia modułowe
Stopka
Wyszukiwarka
FORUM

INFORMACJE
Jakie komitety wystartują w wyborach?
Wilki rozszarpały psy domowe na oczach dziecka
Radna Ewa Jackowska: Czuję się oszukana!
Leczyła duszę i ciało. Anna Betley-Duda
Urodziła na klatce schodowej
Film „Na żelaznej drodze: 150 lat kolejowej Iławy”
Strajk w markecie Kaufland
Atak wilka na dzieci
Historyczne nominacje rządowe dla naszych z regionu
Budowa zabrała młode życie
Szokujący incydent w Szkole Podstawowej nr 1
Burmistrz jednak podnosi podatki
Tragedia w fabryce Szynaka. Zabiła go rutyna? Brak nadzoru?
Napisała ciąg dalszy „Znachora”
Zakaz wejścia na internę szpitala
Rodzinka poszukiwaczy
Radni nie pozwolili burmistrzowi na podwyżkę podatków
Pawdziwy prawdziwek
Zabójstwo pod dyskoteką
Wybory parlamentarne 2023. Wybraliśmy!
Więcej...

Forum

26567. 
Zastanawia mnie sprawa dopływu talentów siatkarskich do narodowej kadry.
Sam nasz Mietek Pietroczuk, choćby na pysk padł w Zrywie, osiągnie tyle, ile może. A w tym roku, zresztą nie tylko tym, on wiele osiąga. Te raptem 12-17 tys. polskich złotych z ratusza na rok działalności z sekcją wszech-kategorii nie wyżywi się.
Kiedy przychodzi lato i kanikuła, Zryw organizuje cykl imprez, turnieje Lato z Plażówką. Dla ludzi iławskich i nie tylko. Turnieje piątkowe i niedzielne. W tym miejscu należy powiedzieć prawdę, że gdyby nie wystartowali byli i aktualni wychowankowie Zrywu, to na turniejach byłyby pustki.
A klub Zryw liczy na wychowywanie społeczności iławskiej w duchu sportowego spędzania wolnego czasu, miedzy innymi tutaj przez grę
w siatkówkę.
Jak przekłada się ta akcja na popularyzację zdrowotnego spędzania wolnego czasu, niech zaświadczy fotka niżej, na której widzimy pusty praktycznie całodobowo obiekt do uprawiania plażówki, trudno bowiem trafić, by kogoś z iławskiej społeczności obiekt przyciągnął do zdrowotnego spędzania czasu wakacyjnego.
 Czaruś
 Wtorek 07-08-2012

26566. 
Odnośnie wpisu numer: 26560

Do tej kolekcji dość obskurnych pod względem widokowym i użytkowym miejsc w mieście Iławie, dodałbym jeszcze kilka wstydliwych i dość okropnych przykładowych „kwiatków”.
Odbudowano i upiększono np. niedawno dworzec kolejowy, ale jego otoczenie pozostało niestety nietknięte i zaniedbane. Przy wyjściu z dworca natkniemy się na ulicy Broniewskiego, za płotem, obok zabytkowych i zaniedbanych wież ciśnień, na bogaty zbiór zalegających tam od zamierzchłych czasów i nigdy nie sprzątanych śmieci i butelek po różnych napojach dla alkoholików.
I tak już od wielu lat.
O brzydocie i okropnym wyglądzie tzw. dworca autobusowego to już w ogóle lepiej nie wspominać...
Idąc dalej w kierunku miasta dojdziemy do ulicy Sobieskiego. Jej prawa strona wiodąca od budynku Starostwa to prezentuje się jeszcze jako tako. Ale lewa strona zaczynająca się obok sklepu meblowego przy szkole nr 2 została całkowicie zapomniana i wygląda tak jakby została zakonserwowana w czasach wczesnego Gierka lub wręcz późnego Gomułki. Znajdują się tam np. słupki metalowe podtrzymujące łańcuchy oddzielające chodnik od ruchliwej jezdni. Słupki te oraz owe łańcuchy są całkowicie pokryte rdzą, gdyż od lat nie widziały odrobiny świeżej farby. Widocznie miasta nie stać finansowo na odnowienie tych paskudnych dość słupków...
W centrum miasta np. takim miejscem całkowicie zapomnianym, zaniedbanym i zapuszczonym od lat są chaszcze wysokiego zielska porastającego niewielki zagajnik obok reprezentacyjnego ronda poniżej ratusza przy zbiegu ul. Konstytucji 3 Maja i Dąbrowskiego. Wybujałe zielsko ciągnące się od Domu Rzemiosła całkowicie zasłania ciekawy widok ujścia Iławki do Jezioraka. Czy władze miejskie nie mogą znaleźć
w kasie ratuszowej parę groszy na wycięcie tej wstydliwej plantacji zielska? No tak, ale wtedy pewnie zostałby odsłonięty panujący w tym centralnym punkcie miasta kompletny bałagan jak również zapewne bogate zbiory śmieci, które zalegają tam niechybnie również od lat. W pobliżu tego zarośniętego i zapomnianego rejonu, tuż za mostem na Iławce urosły w ciągu ostatnich lat w wyniku prowadzonej tam pozorowanej budowy hotelu, na miejscu dawnego Zakładu Drobiarskiego, dwa dość wysokie kopce zbudowane z ziemi i połamanych płyt betonowych. Są one tak duże, że ich wywózka potrwa zapewne długie miesiące i pociągnie za sobą znaczne koszty. A może pozostawić je tam na miejscu, ładnie obłożyć ziemią by porosły trawą i stanowiły np. górki służące jako punkty widokowe na pobliską toń Jezioraka, a zimą mogłyby być frajdą dla dzieci jako miejsca do zjeżdżania na sankach?
Można by je także połączyć w jedną całość i po odpowiednim zagospodarowaniu utworzyć z nich tzw. kopiec ku czci jakiejś postaci historycznej zasłużonej dla miasta. Tak powstały kopiec historyczny można by nazwać np. imieniem pewnej pani B., która już chyba kilkadziesiąt lat temu wykupiła w centrum miasta tereny po dawnej restauracji „Czapla” i do dziś zastanawia się ona lub cały zapewne wianuszek kolejnych właścicieli, co na tym terenie całkowicie zapomnianym i zaniedbanym, zbudować... Ciekawe jak długo jeszcze będzie trwało to zastanawianie się, na które władze miejskie patrzą całkowicie bezradnie i apatycznie.
A miejsce to aż się prosi by stać się reprezentacyjnym punktem naszego miasta, gdyż jest pięknie położone. No, ale co z tego skoro również porasta zielskiem, wszelkim śmieciem i jest ulubionym miejscem spędzania czasu przez okolicznych meneli.
I tak od wielu już lat...
W sumie trzeba stwierdzić z radością, że Iława jest ogólnie miastem ładnym, dość czystym i ciekawie położonym wśród tzw. okoliczności przyrody. Np. powstały ostatnio piękne ścieżki rekreacyjne nad Iławką i wybrzeżami Dużego Jezioraka, za co należy się słuszna i zasłużona chwała dla władz miasta. Np. wiele dzielnic Warszawy mogłoby być zazdrosnymi o wygląd naszego miasta w stosunku do stanu licznych miejsc tej metropolii... Ale nie należy w Iławie popadać w samozachwyt i samouspokojenie. Jest bowiem i w naszym mieście jeszcze wiele miejsc całkowicie zaniedbanych i zapomnianych od lat, brudnych, przynoszących wręcz wstyd Iławie jako miejscowości turystycznej. I o te miejsca także należy zadbać. Dużą rolę w utrzymaniu naszego miasta w należytym stanie mają oczywiście do spełnienia także jej mieszkańcy. O ile większość docenia walory naszego miasta, szanuje istniejące już obiekty służące wypoczynkowi i rekreacji, to niestety są i tacy, których pierwszym odruchem jest np. dewastacja przystanków autobusowych, rozbijanie latarń ulicznych, wrzucanie śmieci do jeziora, łamanie świeżo posadzonych drzewek, mazanie na nowo odnowionych murach czy też kradzież ozdobnych ławek.
Dla tych osobników nie powinno być nawet odrobiny pobłażania i niezdrowej tolerancji...
 iławianin [165]
 Wtorek 07-08-2012

26565. 
Odnośnie wpisu numer: 26562

[...] wszyscy wiedzą.
Nie jest sztuką głosować żeby każdemu i wszystkim żyło się lepiej. [...]
 iławiak
 Wtorek 07-08-2012

26563. 
Odnośnie wpisu numer: 26562

Platformiana i decydująca część rady miejskiej raczy Panią Zakrzewską ostracyzmem, czyli blokują i odtrącają. I nieważne z czym, jak i gdzie.
„NIE i już!”, albo „Ty nie nasza!”
Mądrale partyjni przypinają Pani Zakrzewskiej łatkę osoby "szkodliwej
dla społeczności i demokracji lokalnej".
Owszem, ta Zakrzewska jest szkodliwa, ale dla ratuszowej społeczności platformianej, czyli dla sitwy tuskowych obiboków, nie zaś dla iławskiej większości społecznej przyzwoitych obywateli. Gdyby mogli, to wysłaliby Zakrzewską na resztę kadencji gdzieś poza granice kraju, na Białoruś
np. do Łukaszenki.
Zakrzewska ma jedną nieznośną wadę: posiada własne wyraziste zdanie
na stopniowe staczanie się miasta i powiatu iławskiego w kierunku dna.
I za cholerę nie chce się dać „przerobić”.
 swój
 Wtorek 07-08-2012
Odp. 
Szanowny kolego. Ty sam widzisz, że w tematach lokalnych
jesteś niezrównany. I tak trzymaj. Jest o czym rozmawiać.
 Modero Kuriero
 Wtorek 07-08-2012

26562. 
Odnośnie wpisu numer: 26560

Składając wnioski do budżetu miasta Iławy, co najmniej dwukrotnie zabiegałam o remont chodnika na ulicy Plażowej (tzn. o zabezpieczenie pieniędzy na ten cel w budżetach na rok 2011 oraz 2012). Wnioski nie zostały uwzględnione przez Pana burmistrza.
We wnioskach na rok 2013 również umieszczę remont chodnika na ulicy Plażowej, ale mieszkańcy Osiedla Kormoran też mogą do 31 sierpnia br. bezpośrednio złożyć wniosek. Być może taki głos zbiorowy mieszkańców będzie uwzględniony. Serdecznie pozdrawiam.
 Anna Zakrzewska, radna Rady Miejskiej w Iławie
 Wtorek 07-08-2012

26560. 
Zobaczcie KURIERZY jaki jest stan chodników, krawężników i murków przychodnikowych przy ulicy Plażowej/Mazurskiej na Osiedlu Kormoran
w Iławie.
Nie były one remontowane od 1982 roku i ich stan obecny jest opłakany, prawie ruina. Jest to niby jedna z "atrakcyjniejszych dzielnic miasta" a wygląda gorzej niż okoliczne wsie.
Mimo zgłaszanych przez mieszkańców wielu uwag do władz miasta, albo
nie udzielano nam w ogóle żadnej odpowiedzi, albo określano terminy realizacji w zależności od... okresu do wyborów władz miasta.
 Ryszard
 Wtorek 07-08-2012

26558. 
SEKUNDA OD DRAMATU DZIECKA

Moment nieuwagi dorosłych i 2-letni chłopiec mógł stracić ramię po tym, gdy wsadził rękę do podajnika wyrzucającego kule na iławskiej kręgielni. Skończyło się „tylko” na... O szczegółach czytaj na stronie 2.
 KURIER Tomasz Sławiński
 Poniedziałek 06-08-2012

26555. 
Odnośnie wpisu numer: 26550

Masz swoiste pojmowanie rzeczywistości.
Przełóż na grunt lokalny swoje przemyślenia [...].
 patriota lokalny
 Poniedziałek 06-08-2012

26554. 
Odnośnie wpisu numer: 26539

Problem emigracji z takich niewielkich miejscowości jak Iława (czy inne
z obszaru powiatu) dotyczy całego kraju. Ludzie wyjeżdżają również z większych - Szczecin, Koszalin. Bliżej: Olsztyn...
Społeczeństwo jest zbyt bierne na zadawane ciosy przez świnie siedzące przy korytach! U nas w mieście ludzie wiedzą o korupcji i walkach wśród miejskich dyrektorów, polityków, a nikt nic nie powie, więc nie ma co biadolić, że ludzie wyjeżdżają, tylko robić to samo co i oni. [...]
Proste przecież.
 zębal
 Poniedziałek 06-08-2012

26550. 
Kochaną mamy Partię Obłudnie rządzącą.
Zanosi się na uwolnienie ponad 100 bandytów, najgorszych morderców którym wyroki śmierci zamieniono (w nowej Polsce) na raptem 25 lat kryminału.
Jaruzelski i Kiszczak zdeptali nawet prawo PRL i w 1981 roku, tuż przed stanem wojennym, wypuścili z wiezień całe watahy bandytów, aby ci dokonywali gwałtów oraz siali strach i popłoch wśród społeczeństwa, za co potem fałszywie obwiniono w mediach działaczy "Solidarności" oraz
patriotycznych narodowców.
"Trybuna Ludu", czyli wówczas reżimowy brukowiec PZPR, siał kłamliwe pomówienia, aby władzy dać pretekst do atakowania i linczu działaczy "Solidarności" oraz innych organizacji wolnościowych za "wprowadzenie anarchii".
Tak zwany PRL-owski wymiar sprawiedliwości oraz zbrojne ramię ludu pracującego, MILICJA, miała zabronione reagowanie na te kryminalne zjawiska, aby przeciętni ludzie pod wpływem propagandy medialnej nie protestowali przeciwko wprowadzeniu nawet stanu wyjątkowego oraz zdelegalizowania "S".
Celowe wypuszczenie przestępców z więzień w 1980 i 1981 roku przez Jaruzelskiego było przygotowaniem wolnych miejsc dla internowanych, niewinnych w pierwszej kolejności działaczy narodowych o patriotycznej orientacji.
Nie można wykluczyć, że dziś bandycka recydywa z PZPR, która jest
obecna w aparacie władzy PO, przygotowuje totalną zadymę w Polsce,
aby zneutralizować część opozycji politycznej na jeszcze większą skalę
od tej, którą popisali się siepacze i bezkarni bandyci z PZPR-u, którzy dalej szefują pod nowym szyldem PO (Palikota) lub SLD.
 swój
 Piątek 03-08-2012

26549. 
Pamiętne słowa Mariana Hemara dedykuję tym, którzy co roku biegają
z wywieszonym jęzorem pod pomnik nadgrobny na ulicę Wyszyńskiego czcić czerwonych „wyzwolicieli” Iławy - i tych moskiewskich, i tych „swoich” janyczarów:

A dzisiaj ta ciżba moskiewskich zaprzańców,
A dzisiaj te same psubraty
Z butami się pchają na groby powstańców
I wieńce im niosą i kwiaty.

Dziś oni te groby chcą wziąć w swą arendę
I ukraść im honor tej chwili,
I zwołać umarłych pod swoją komendę,
Gdy żywych już sami dobili.
 anty-bolszewik
 Piątek 03-08-2012

26548. 
Odnośnie wpisu numer: 26539

Ludzie nie wyjeżdżajcie z Iławy! Zapiszcie się do PO. Tam znajdą etacik dla swojego. A jak dojdzie do władzy inna z licznych partii, to szybka zmiana barw - i tym sposobem znowu będziemy przy żłobie.
 autochton
 Piątek 03-08-2012

26545. 
Odnośnie wpisu numer: 26543

...nie mówiąc już o tym, że jezioro Jeziorak zarasta trzcinami szczególnie na brzegach w obszarze miasta. Świadczy to o zachwianiu równowagi biologicznej.
Uszkodzenie struktury ekologicznej prowadzi do załamania homeostazy i do katastrofy ekologicznej układu.
Ścieki i różnorakie brudy, jakie do wód Jezioraka spływają, należą do czynnika zakłócającego stan homeostazy w środowisku wodnym jeziora. Jeszcze 10-15 lat temu pas zarośli sięgał co najwyżej 3 do 5 metrów od brzegu. Obecnie pas ten osiąga od 10 do 20 m.
 Swój
 Piątek 03-08-2012

26544. 
Odnośnie wpisu numer: 26543

Kolego bystry, co się martwisz!
Najważniejsze by władza miała się dobrze.
Większość iławian powyjeżdżała stąd. Dla władzy wszystko jest fajnie i piękne, niby "bezrobocie jedne z najniższych w regionie" (prawda jest
taka, że większość powyjeżdżała stąd, więc liczby inne być nie mogą).
 ironiusz
 Piątek 03-08-2012

26543. 
Odnośnie wpisu numer: 26535

Jak tak dalej pójdzie, to zmienią nam w Iławie nazwę ulicy z Jana III Sobieskiego na Wall Street.
 bystry
 Czwartek 02-08-2012

26542. 
TRUP STYGNIE, RESZTA CZEKA

Mariola Zielińska odwiedzała w szpitalu swojego krewnego.
Przeszyła szok, gdy zastała go czekającego na... korytarzu.
Powód? Wszystkich pacjentów i gości wyproszono z sali, bo...
„nieboszczyk stygnie”. O szczegółach czytaj strona 11.
 KURIER Natalia Żuralska
 Czwartek 02-08-2012

26541. 
[...] Gazetę czytam chętnie za każdym razem, gdy zawitam do Iławy.
Mam jednak jedną prośbę... dbajcie o język. [...] Przecież młodzież
czyta i powtarza.
Parafrazując jeden z tytułów: Panie redaktoru, gdyby zapytać magistru albo doktoru polonistyki, to by podpowiedzieli, że jedyna poprawna forma wołacza od "ksiądz" to "księże" a nie "księdzu". [...]
 Monia
 Czwartek 02-08-2012
Odp. 
„Księdzu bądź człowiekiem”.
Dziękujemy za troskę i wykład niemal ex katedra, acz zbędny.
Używaliśmy, używamy i będziemy używać KOLOKWIALIZMÓW
bo KURIER nie jest kreacją, lecz żywym zapisem otoczenia.
Bo KURIER nie jest pismem dla tylko atletów polonistyki.
 Modero Kuriero
 Piątek 03-08-2012

26540. 
Proszę naszych Jaśniepanujacych Suskich Władców, aby wykonana tak wielkim nakładem sił i środków alejka wokół Jeziora Suskiego, została ponownie oświetlona.
Nie wiem, który z lokalnych mędrców zadecydował o tej "oszczędności". Czyżby po triatlonie zrobiła sie jakaś dziurka we wzorowym budżecie naszego biednego miasteczka?
Cisną sie na usta dwa powiedzenia: zastaw się, a postaw się oraz mierz
siły na zamiary.
Wieczorami na alejce jest ciemno i niebezpiecznie, ale może znowu to nikogo nie obejdzie i tylko nielicznym przeszkadza. Władza wszakże nie ma czasu na takie głupoty - zajęta jest przecież rządzeniem i wymyślaniem niekończących się zabaw, imprez i zawodów byle jakich, o byle czym i na byle czym. A zegar tyka...
 suszak
 Czwartek 02-08-2012

26539. 
Odnośnie wpisu numer: 26535

Miasto Iława umiera!
Brak rozwoju i możliwości godnego życia powoduje, iż miasto niedługo zniknie z mapy państwa.
Ludzie wyjeżdżają za pracą. W zeszłym miesiącu wyjechało 4 moich znajomych a jeszcze jeden się szykuje do wyjazdu.
W mieście jest pełno wolnych lokali. Czemu? Nie utrzymuje się nic, bo ludzie nie mają kasy. Brak pracy + brak kasy + słabo rozwinięte miasto
= zanik miasta.
Pełno mieszkańców Iławy pracuje czy w Lubawie, Ostródzie, w Olsztynie.
W Iławie powstają bloki za blokiem ale zobaczycie długo to nie pociągnie na budownictwie. Ludzie nie będą kupować mieszkań bo nie mają za co. Poczekajmy więc jeszcze 5 lat, a zobaczycie niczego tu nie będzie!
 Mieszkaniec Iławy
 Czwartek 02-08-2012

26538. 
Odnośnie wpisu numer: 26535

Kochany, ty się martwisz sklepami i królem Sobieskim co pod Wiedniem napór watach muzułmańskich przed zalewem Europy obronił...? Zobacz
co się dzieje...
Dziś z nawet ze śmierci Powstańców Warszawy szydzą elity, i urządzają zbiegowisko wokół skandalistki Madonny. Tylko to jest ważne dla tych zgniłych szpanerów.
A wiesz jaką ona, ta zgniła wataha, ma pomysł na brak pracy w Polsce?
EMIGRACJA, czyli wyrwać z korzeniami, wymieszać kontynent i zrobić niewolników.
Już zapomnij o Polsce, gdyż oni "wywalczyli" nam wspólną Europę, czy chcemy jej czy nie, gdzie czeka na polską młodzież urządzanie się po nowemu, jak przystało na współczesnego europejczyka. Podsypią im na początek. Mają zapomnieć o ziemi skąd ich ród, o ojcach, rodzinach, dziadkach w Polsce.
Tak nam skroili ten nowy świat w kraju nadwiślańskim, by został nam się ino rejon polowań i ewentualnie wspomnienie, zaś zwyczaju i obyczaju polskiego nasze wnuki będą uczyć się w polskich najwyżej skansenach.
 swój
 Czwartek 02-08-2012

26537. 
Zajmijcie się przetargiem w szkołach w Prabutach na dożywianie dzieci około 550 osób.
Niestety trzeba jeszcze poczekać na oficjalny wynik. Ten co wygrał dał skandalicznie niskie ceny. Ale coś jest nie tak. Według warunków przetargu firmy biorące udział w przetargu miały podać ceny za:
1). zupę z wkładką i chlebem bez ograniczeń
2). II danie z kompotem
3). cały obiad z kompotem
Z nieoficjalnego źródła wiem, że firma która wygrała dała łączną cenę dwóch pierwszych mniejszą od trzeciej. A wiem, że nasze dzieci dostają trzecią wersję.
Może nasze władze raz by pomyślały i zamówiły każdemu dziecku dwie pierwsze pozycje. Co da oszczędność dla miasta oraz nasze dzieci się więcej najedzą bo dodatkowo otrzymają kiełbaskę do zupy i chleb.
Coś tu jest nie tak. Kombinowanie na potrzebujących dzieciach.
Ponadto jedzenie w szkołach jest chyba ze względu na stawkę ohydne i śmierdzące. Jakieś odpadki serwują dzieciom. Poprzednie lata menu to była katastrofa. Tylko kasza, ryż, makaron... Miałam nadzieję, że wygra jakaś nowa firma.
 Ewelina, lat 57
 Prabuty, Czwartek 02-08-2012

26536. 
Odnośnie wpisu numer: 26534

Jeśli jest dobrym wójtem, mamusi wozić nie winien był, ale... Jeśli facet
ma tylko ten grzech, wybaczcie mu.
Dwa miesiące temu w gazetach szwedzkich opisywano interwencję policji drogowej. Do wypadku swoim prywatnym samochodem pojechał również komendant placówki, takiej jak np. w Iławie inspektor Kunert. Ale jego obecność tam nie była konieczna, gdyż czynności służbowe wykonywali policjanci drogówki.
Podczas jazdy na miejsce wypadku, komendant pozwolił sobie na lekkie
przekroczenie prędkości o 11 km, gdzie dozwolone było max 110 km/h.
Traf chciał, że po drodze stali koledzy z radarem (nie z jego jednostki).
I zatrzymali komendanta, i bez zmrużenia oka wymierzyli mu mandat w wysokości 21 tys. koron szwedzkich. Potem policjanci zostali oficjalnie pochwaleni za nienaganną służbę i pokazani w prasie jako wzór działania.
Co Państwo o tym sądzą?
 ORMOwiec
 Środa 01-08-2012

26535. 
W Iławie przy ulicy Sobieskiego, naprzeciw sali gimnastycznej szkoły budowlanki, w lokalu dawnego sklepu ELANA (firanki, pościel, gacie), kończy się dłuuuuuugi remont by ulokować koniecznie w tym miejscu kolejną filię jakiegoś banku.
Ulica ta ma wyjątkowe „szczęście” do owych filii bankowych, których istnieje w jej ciągu już chyba kilkanaście, jeśli nie więcej. Ich głównym celem jest „obdarzanie” mieszkańców miasta i okolicznych ostępów licznymi kredytami, które łatwo się bierze, lecz trudniej spłaca. Tym bardziej, że w mieście i jego okolicach coraz trudniej o pracę, która by
to spłacanie kredytu ułatwiała.
Coraz trudniej o pracę również właśnie dlatego, że likwiduje się sklepy zatrudniające wcześniej z osobna grupy kilku osób... Niebawem coraz trudniej będzie więc w okolicy królewskiej ulicy jak i w pozostałych rejonach naszego miasta, kupić np. bochenek chleba lub inny skrawek strawy codziennego użytku, gdyż już liczne sklepy zostały wokół zlikwidowane.
Ich dawne miejsca zajęły właśnie w licznych przypadkach filie bankowe czające się niczym pajęczyce w swych sieciach i polujące na naiwnych lub zdesperowanych klientów, aby ich wyssać do cna finansowo...
Jakoś niestety nie ma szczęścia do normalnego handlu nasz iławski król Jan III Sobieski. Sam pokonał dzielnie bisurmanów w bitwie pod Wiedniem, a teraz nieborak zostaje powalony na łopatki przez filie. Lecz nie przez swoje córki (filia to łacińska córka) tylko przez rozrastające się macki różnych, najczęściej zagranicznych, banków, które koniecznie chcą wydrenować z kieszeni mieszkańców miasta i jego okolic resztę gotówki. Niebawem zapewne trzeba będzie więc zmienić nazwę ulicy na Filialną, Kredytową lub Pożyczkową, a samego króla zepchnąć gdzieś na obrzeża miasta lub przenieść go np. na ul. Jasielską.
Tylko co my - mieszkańcy naszego miasta Iławy - mamy robić na tej ulicy noszącej jeszcze imię króla Jana, dumnego obrońcy dawnych kresów?
A przecież takich ulic w Iławie, gdzie zamknięto już szereg sklepów i innych placówek usługowych, jest coraz więcej. Padło bowiem już w naszym mieście Iławie wiele placówek handlowych i usługowych.
Bujnie rozwijającymi się branżami pod względem ilościowym są właśnie wspomniane filie bankowe oraz niestety sklepy sprzedające przez całą dobę na okrągło gorzałę i inne płyny rozweselające wszelkiej maści klienteli, niezależnie od jej wieku i stanu znużenia spowodowanego już wcześniejszym spożyciem...
Czy miasto ma być w takim razie strukturą społeczną i urbanistyczną działającą dla dobra wszystkich jego mieszkańców jak i jego okolic, zaspakajającą ich różne potrzeby? Czy też głównie ma służyć jedynie bankowcom, którzy polują na naiwnych kredytobiorców nabijanych w przysłowiową butelkę wysokim procentem oraz coraz liczniejszym niestety miłośnikom licznych i mocnych procentów w prawdziwych butelkach, coraz łatwiej dostępnych w różnych rejonach miasta o każdej porze dnia
i nocy?
A co z innymi mieszkańcami miasta, którzy nie są ani amatorami kredytów, ani miłośnikami procentów w płynie? Oto jest pytanie...
 iławianin [165]
 Środa 01-08-2012

26534. 
Zróbcie coś z tym.
Tomasz Waruszewski, Wójt Gminy Nowe Miasto Lubawskie, swoją mamuśkę wozi służbowym samochodem do kościoła w Gwiździnach.
 [anonim]
 Środa 01-08-2012

26533. 
Młody Michał junior Tusk mówi do kamery, że jest zdziwiony nagonką.
On jest pewny siebie. Przecież miał pełne kompetencje. Stażysta w Gazecie Wybiórczej (na umowie śmieciowej) i pasjonat kolei żelaznej, jawił się jako jedyny kandydat do obsługi lotniska międzynarodowego.
Dwie rzeczy są dość zabawne.
W kraju rządzonym przez tatę Donalda (europejczyk) i wujka Waldka (aspirant europejczyk) synkowie ministrów są przerażeni utratą roboty
za ledwo 3 tys. złotych na państwowej posadce. Są do tego stopnia prześmiardnięci lenistwem i konformizmem, że nawet im się dupy nie chciało ruszyć za posadką lepszą choćby o te 1 tys. złotych. Bo takim bezrefleksyjnym lemingom wystarczy 3 tysiące, byleby mieć święty spokój i nikt mnie nie rozliczał.
Ba, młody Tusk jest dodatkowo "liberałem" i, jak każdy taki "liberał"
z szemranego środowiska tatusia, wcześniej niż później ląduje na państwowym stołku. Wszystko to odbywa się w warunkach "skoku cywilizacyjnego" ogłoszonego przez tatę. I to jest druga śmieszna,
wręcz żałosna rzecz. Czemu?
No bo jeśli w Polsce syn premiera rządu, po koneksjach, układach i marketingowym nazwisku ląduje na lotnisku jako szparka sekretarka za
3 tys. zł, to w jakim dziadowskim kraju my żyjemy? No jaki dziadowski kraj ten tatuś z tym wujkiem budują?
W Anglii na przysłowiowym zmywaku syn chłopa i robotnika wyciąga
dwa razy tyle. Tymczasem durne lemingi popisują się swoją hasłową "erudycją". A jakby pracował prywatnie, to też źle, a jakby, a jakby...
A srakby!
Jakby w Polsce nie było "PRL II" z różowymi złodziejami na czele, to
nie byłoby żadnej dyskusji o robocie młodego Tuska, bo każdy młody, pracujący według swojego wykształcenia i kompetencji, miałby w dupie co robi Tusk (młody i stary).
Ale w tym "PRL II" ministerialnych i liberalnych złodziei aż 50 procent bezrobotnych młodych ludzi zachodzi w głowę: jak ten 7-letni student socjologii w ciągu kilku lat dostał pracę w Gazecie Wybiórczej, pojechał do Chin na koszt PKP jako "państwowy kolejarz pasjonat" (fachman od dużych prędkości) i wreszcie wylądował jako... specjalista od terminali lotniczych...
Złośliwi studenci docinają po całym kampusie w Gdańsku, że ponoć dlatego Rębiechowo, bo tutaj junior ma najbliżej z domu do roboty.
Czyli co! Znowu nie tylko aparat państwa zdał egzamin! Rodzina też!
 Matka Kurka
 Wtorek 31-07-2012

26531. 
Odnośnie wpisu numer: 26529

[...] Winda jest po to, by mogli z niej korzystać wszyscy potrzebujący ludzie, a nie przeprowadza się selekcje.
Pani Monika ma racje, taka selekcja nie ma sensu a na pana ochroniarza zdanie jak się popsuje winda "jak się coś psuje to mnie uczyli, że to się naprawia" to absurdalny i głupi argument. Skoro kobieta ma duży bagaż
i chce z nim się przedostać na peron i na dworcu jest winda, no to po coś ona jest, tak? No po co? No po to, żeby móc nią zjechać wraz z bagażem i w ten sposób służyć podróżnemu.
Ciekaw jestem co by się stało, jakby większa ilość podróżnych chciała zjechać z dużym bagażem. I to nie ma żadnego związku z tym, że ktoś narzeka.
Ja też miałem parę razy taką sytuację. Miałem duży bagaż koło 40 kilo.
Uważam się za silnego faceta, no ale przy 30 stopniach na zewnątrz wymiękłem w pewnym momencie ciskania ciężarami. I z chęcią też bym skorzystał z takiej windy.
 ironiusz
 Wtorek 31-07-2012

26529. 
Odnośnie wpisu numer: 26528

Pani Moniko, musi być Pani "Bardzo Silną Kobietą" skoro wniosła Pani do pociągu aż 20-kg walizkę, potem przecisnęła się Pani tymi zatłoczonymi korytarzami (w opóźnionym pewnie pociągu), następnie wyniosła ją pani
z pociągu i schodami - ok. 25 stopni - zniosła ją Pani w dół pod perony.
Teraz wystarczy ją znowu podnieść i wnieść do góry.
[...] Ludzie jak bardzo marudzą ostatnio... Już ktoś tu niżej o tym pisał...
Potem dzieci marudne i kilka pokoleń nie daje sobie rady na świecie...
 wi,king
 Poniedziałek 30-07-2012

26528. 
Chciałabym poruszyć irytujący problem korzystania z windy na dworcu kolejowym IŁAWA GŁÓWNA.
Winda w nowym i pięknym dworcu jest zamknięta na... klucz. Według pana z ochrony "opiekującego" się windą - korzystać z niej mogą tylko inwalidzi, kobiety z dziećmi i osoby starsze. Ja, która miałam walizkę ważącą przeszło 20 kg, nie mogłam z tej windy skorzystać! No absurd totalny.
Pan z ochrony pokazuje mi na windzie znaczek oznaczający sprzęt dla inwalidów. Przepraszam bardzo, kobieta z dzieckiem nie jest inwalidą
a - według tego Pana - ona z windy może korzystać, a ja nie, bo "tylko" z bagażem.
Pan mnie informuje, że winda się popsuje jak inni będą z niej korzystać i cytuję "kiedyś to ludzie dźwigali bagaże i nie było problemu, a teraz to tylko windą by chcieli jeździć". Kiedyś na raka się umierało a teraz się leczy... moje zdanie.
No dobrze, a gdzie jest w takim razie regulamin korzystania z windy.
BRAK! Oczywiście! No to na jakiej podstawie taka uznaniowa selekcja pasażerów? Nadmienię, że regulamin korzystania z dworca jest, ale bez wzmianki o windzie. Istna paranoja, jest XXI wiek a winda tylko dla wybranych.
Zadzwoniłam w tej sprawie pod numer telefonu wskazany przez pana z ochrony. A tu usłyszałam w słuchawce informację, że pan ochroniarz w tej sytuacji powinien mi... pomóc wnieść tę walizkę. Ale jak on ma mi pomóc, jak są tu zatrudnieni inwalidzi i renciści w tej ochronie, i pan mi mówi, że ma chory kręgosłup i jemu nie wolno tknąć bagażu. No istna porażka.
Proszę o nagłośnienie tego problemu. Podróżni z dużym bagażem myślę, że będą wdzięczni jak coś się zmieni w tej sprawie w naszym kraju i mieście pełnym absurdów.
 Monika
 Poniedziałek 30-07-2012

26527. 
Odnośnie wpisu numer: 26505

Brak alternatywy w wyborach politycznych nie powinien wpędzać obywateli (szczególnie tych świadomych) w marazm i zniechęcenie, a raczej powinien dodać energii do wyrażania, reprezentowania, wdrażania swoich pomysłów w formie innych niż "aktualnie zastałe" formacje polityczne.
Śledzę prasę niemiecką i otwieram oczy: 10% społeczeństwa Niemiec na ostatnich wyborach parlamentarnych poparło partię... "Die Piraten" (tu: piraci).
Co w tym dziwnego? - zapyta niejeden. Ano tylko to, że jest to partia
(tu ważna uwaga: bez żadnego określonego programu politycznego!!!)
ludzi zniechęconych brakiem alternatyw w ramach obecnej stryktury politycznej.
No i co z tego? - zapyta. Ano tylko to, że [...] rozczarowani obywatele stają się liczącą się grupą polityczną, która może poprzeć (kontrolować) tych, z którymi wejdzie w sojusz i z którymi wspólnie (może) będzie
rządzić.
Problem prawdopodobnie w tym, że w "polskim piekiełku" o jakąkolwiek jednomyślność "dość" trudno w myśl powiedzenia "gdzie 2 Polaków tam
3 różne opinie".
Sama inicjatywa jest warta naśladownictwa, szczególnie w obecnym czasie...
 PhP
 Poniedziałek 30-07-2012

26515. 
A Pan starosta Maciej Rygielski to tak bardzo chwali iławski szpital, że dobry i fachowcy w nim robią oraz aż kipi tam od najnowszego sprzętu.
Ciekawe tylko dlaczego jego synowa urodziła mu wnuczka w prywatnej klinice daleko stąd?
Czyżby teściowi zabrakło argumentów aby ją przekonać do porodówki w Iławie? A może starosta tylko nam ściemnia, że szpital jest wypasiony a swoim najbliższym każe dorabiać inne placówki?
 kibic powiatowy
 Niedziela 29-07-2012

26511. 
Eh smutni ludzie z Iławy.
Wyjechałem z tego pięknego miasta, nie ze względu na niskie zarobki, podatki etc. Wyjechałem z Iławy przez was dziwni, narzekający ludzie.
I chociaż cały czas jestem w Iławie zameldowany (płacę podatki, które
są odprowadzane do mojego ukochanego regionu), nie wrócę tam dopóki nie przestaniecie dziamdziać i wylewać jad.
 eks
 Niedziela 29-07-2012

26510. 
Wszyscy dyskutują wypowiedź posła platformy rodzinnej.
Ale w naszym grajdole nie ma żadnego nepotyzmu, ani też kolesiów na stanowiskach. Wszystkie etaty obsadzane są w drodze transparentnych konkursów. Nikt nic nie załatwia nikomu. Nie ma dziedziczenia posadek
w administracji, ani w szkołach, przedszkolach, spółkach komunalnych.
Tutaj nie ma kolesi z PO.
Najbardziej kryształowe miejsce na kuli ziemskiej. Same fach-owce na stanowiskach. Kraina miodem i winem płynąca, otaczana dobrocią i mądrością kryształowych szef-uf.
 Bolek z Gdańska
 Niedziela 29-07-2012

26509. 
A w dziadowskim "klubie" IKS JEZIORAK wszystko po staremu. Karuzela
jak zawsze w tym przekręt-stanie. Wybór tego pana na Prezia? [szefem
zarządu został Mirosław Mazur].
Przecież to kpina. Oni chcą to pociągnąć? Aaaa... pewno chce spłacić
długi. Aaaa, to co innego!
Jestem za, a nawet nie przeciw. Takich bezinteresownych Gości trzeba.
Zatem dawaj kuraś, do roboty, kasę na stół. Czekam na odbicie od dna.
 Czaruś
 Sobota 28-07-2012

26507. 
Po tym, jak połamał uczniom nogi na pasach koło G1, już wiem o kogo chodzi.
Ten gagatek jest szefem restauracji [...] na wylocie z Iławy na Ostródę.
On nie powinien mieć prawa jazdy! [...] On jest przecież [...] i ma [...].
A policja niech jeszcze dłużej czeka, aż nieodpowiedzialny i bezkarny
typek wreszcie kogoś zabije!

WZIĘLI SIĘ ZA NOTORYCZNEGO SPRAWCĘ WYPADKÓW
http://ilawa.kurier-ilawski.pl/czytaj/Wzieli-sie-za-notorycznego-sprawce-wypadkow/3424
 menda społeczna
 Piątek 27-07-2012

26505. 
Komentarz na otwarcie igrzysk bez chleba

Prof. Paweł Śpiewak (PO) powiedział, że bunt społeczny wisi na włosku ponieważ ludzie nie mają dziś alternatywy. "Do PiS-u też nie pójdą".
Ale dlaczego nie pójdą - tego już nie powiedział ten uczony człowiek.
Przez uczone gardło nie przeszło mu, że przemysł pogardy politycznej
i medialnej - rozpętany od 2005 roku przez Tuska, Komorowskiego, Schetynę oraz Palikota - doprowadził Polskę do podziału i osłabienia.

Na każdym kroku widać przekręty złodziei z rządu Platformy i PSL. Wielu ludziom otwierają się oczy na aferalny charakter tej władzy i zaczynają rozumieć, dlaczego tak wyszydzano, ośmieszano i zwalczano rząd Kaczyńskiego. Po prostu rząd PiS tak mocno walczył z korupcją zaczynając od własnych szeregów (Lipiec, Kaczmarek), że wszelkiej maści złodzieje nie mogli kraść naszego majątku. Stąd ta nienawiść do Kaczyńskich, gdyż nie pozwolili okradać Polski przez grupy powiązane z międzynarodowymi i krajowymi kręgami nacisku.

Zielone światło dla korupcji zapaliła po objęciu władzy Platforma; zamiecione pod dywan afery: stoczniową czy hazardową. Oczywiście ludziom władzy z PO i PSL żyje się coraz lepiej, przyznają sobie wysokie zarobki, olbrzymie nawet kilkusettysięczne premie, jeżdżą na egzotyczne delegacje służbowe, a na dodatek czerpią korzyści z licznych przekrętów. Prokuratura, CBA, ABW, policja i inne służby śpią, same starają się usilnie nic nie wykryć, a sygnały obywateli ignorują, sprawy umarzają i rządowi złodzieje są bezkarni.

Dopiero gdy smród wymknie się spod kontroli i dostanie się do nawet II-planowych ale niezależnych mediów (np. w Internecie), wtedy szu! Wszyscy z PO ogłaszają swoją "determinację w zwalczaniu korupcji".

Tylko na przykładzie taśm PSL widać, że jest przyzwolenie rządu na korupcję. Przecież NIK już w czerwcu 2011 ujawnił liczne przekręty w
ARR i m.in. zalecił zwrot 1,4 mln zł przez kierownictwo Elewarru. Ale
Tusk nadal pali głupa, że on nic nie wiedział. Przecież Mariusz Kamiński
jako szef CBA już w roku 2009 doprowadził do postawienia aktów oskarżenia wobec kilku najwyżej postawionych cwaniaczków z PO/PSL.
Ale sprawy wyciszono, a Kamińskiego wywalono z CBA na zbity pysk robiąc w mediach 24-h szał kłamstw, że facet jest z PiS-u i dlatego zamachnął się na demokrację i wolności obywateli. Cyrk, cyrk!

Konsekwencje mafijnych rządów Platformy ponoszą zwykli ludzie - niskie płace, bezrobocie, emigracja, kolejki do lekarza, coraz wyższe opłaty za leki, ujemny przyrost naturalny, a na koniec praca do śmierci i głodowe emerytury. Na koniec po rządach Platformy zostaniemy bez majątku narodowego, ale za to z potężnymi długami.

Wyborcy dali się oszukać tej kłamliwej anty-PiS-owskiej propagandzie i wybrali mafię z PO i PSL, która ich teraz okrada. Wprawdzie głupota nie boli, ale - jak już wszyscy odczuwają - bardzo drogo kosztuje. Jednak, by o tym nie dyskutowano, tłamsi się wolność słowa m.in. nie przyznając koncesji niepokornej telewizji; ilość podsłuchów i bilingów jest kilka razy większa niż za PiS; i ogranicza się wolność uchwalając na wzór białoruski nową ustawę o zgromadzeniach. I morda w kubeł.

A ponieważ sytuacja staje się coraz gorsza, więc takich totalitarnych metod sprawowania władzy przez Platformę będzie coraz więcej.
 swój
 Piątek 27-07-2012

26503. 
Odnośnie wpisu numer: 26419

Na pewną okoliczność muszę wyrazić niezadowolenie.
Pan Krzysztof Harmaciński pojawił się na fotografii razem z Prezydentem Komorowskim. Dlaczego on to mi zrobił? Przecież ja też chciałem z na fotce z Prezydentem być uwieczniony. Ale nie, ten sam się wpakował.
A powinien chociaż cały urząd zabrać ze sobą do wspólnej fotografii.
Oto jaki on jest.
Przecież Pan Prezydent powiedział że jest dla wszystkich Polaków, to dlaczego Wójt zawłaszcza sobie Prezydenta? Czy on Prezydenta osobiście gościł? Chyba nie! Zatem okazał się zachłanny, pewno coś kombinuje. Ja natomiast tylko chciałbym mieć fotkę bez kombinacji.
Czy nie mam racji?
 swój
 Piątek 27-07-2012

26502. 
Odnośnie wpisu numer: 26501

Od zawsze mądralę rżnął i opowiadał na lewo i prawo, że jego partią jest demokracja, a on sam zajmuje się biznesem. Demokracja - partią...
Ale skojarzenia.
Zawsze oglądał się na dotacje, które już w latach 90. były dla zwalczania bezrobocia strukturalnego. Tak z tymi dotacjami było, że dostawali ci sami po kilka razy na to samo.
Ale najlepszy to on był w klubie piłkarskim Jeziorak. Jak odszedł z Iławy
Piotr Wieczorek ("Kiełbasa") z Józkiem Łobockim. Zyga nie wytrzymał jednak napięcia nerwowego i cwansi od niego wydymali go, więc wtulił ogon pod odwłok i dał dyla z klubu.
Dziś podobnie jest o nim głośno, czyli na łamach mediów za łapówki dla ludzi u władzy.
 swój
 Czwartek 26-07-2012

26501. 
Odnośnie wpisu numer: 26482

Odnoszę wrażenie, że aby nie wsypać swoich magistrackich kolesi, to
Pan Dmochewicz jest w stanie przepchnąć przez swój aparat mowy każdą, choćby nie wiem jak niemądrą treść.
Będę wdzięczny KURIEROWI za kontynuowanie wątku, aż do mniej lub więcej skutecznego rozjaśnienia. Jest to o tyle potrzebne, żeby iławscy wyborcy, a szczególnie pracownicy firmy Pana Dmochewicza i innych zakładów w Iławie, zrozumieli, jak wielki mają wpływ na to, co w Iławie się dzieje, szczególnie biorąc pod uwagę ich sytuację zawodową oraz
finansową.
Bierność i ignorancja są największą słabością społeczeństwa! Największy zaś trud (analogicznie najwyższy cel) to wziąć życie w swoje ręce i zacząć je po trochu kształtować.
Kiedyś ciałem "kształtującym rzeczywistość" (tu: decydującym o tym,
co jest dobre, a co be) była partia komunistyczna. Następnie pałeczkę przejął [...].
Kto ma teraz decydować o naszym życiu...? Ten co płaci (tu np. Pan Dmochewicz), czy ten, co jest opłacany... (tu: tajemniczy urzędnik w ratuszu i członek PO), czy też może ten, kto decyduje w wyborach administracyjnych...? Moi drodzy: POBUDKA !!!
 PhP
 Czwartek 26-07-2012

26500. 
Odnośnie wpisu numer: 26482

... oczywiście, że nie mogła to być łapówka. Nie mógł tak nisko upaść
były radny Iławy i były prezes IKS JEZIORAK. Nie ta etyka, nie ten etos. Bo radnym miasta i działaczem w IKS nie mógł być człowiek nieetyczny,
a już szczególnie ktoś, kto należy do lokalnych propagatorów PO Tuska.
Nie mieści mi się w głowie.
Czy CBA zbudziło go rankiem 6:00? Jeśli tak, co zmieniło się od czasów Kaczyńskiego i Kamińskiego? Czyżby ludzie z PIS opanowali Platformę?
Czyżby PiS zlecał robotę prokuratorom?
Żądam KOMISJI ŚLEDCZEJ w ratuszu iławskim, aby wyjaśnić: który z urzędników wymusił łapówkę na nieskazitelnym chlebodawcy z Iławy Zygmuncie Dmochewiczu.
 swój
 Czwartek 26-07-2012

26482. 
Odnośnie wpisu numer: 26376

DMOCHEWICZ: „TO NIE BYŁA ŁAPÓWKA!”

Znany przedsiębiorca Zygmunt Dmochewicz wyjaśnia przyczyny aresztowania go przez CBA:
– Wsparcie finansowe z konta bankowego mojej małżonki, udzielone kandydatowi Platformy Obywatelskiej, zostało z absurdalnych względów potraktowane jako łapówka – twierdzi.
Liderzy iławskiej PO nie chcą komentować sprawy, tłumacząc się jej nieznajomością albo urlopami.

Czytaj więcej szczegółów: strona 5.
 KURIER Aleksandra Krotowska
 Środa 25-07-2012

26479. 
Odnośnie wpisu numer: 26478

Ludzie teraźniejszej Polski są zmurszali i na wyczerpaniu moralnym.
Tacy jak ci opisywani chełpią się tym, iż dają pracę. A kto ma dawać
jak nie oni, przecież mamy kapitalizm, państwo już wyzbyło się fabryk i oddało nam, takim jak ci dwaj. Właścicielom, dla których liczy się tylko urobek, a nie człowiek.
Człowiek jest u bram zakładów, wystarczy otworzyć wrota, a setki czekają na pracę. Na pracę za minimum. Właścicielowi wydaje się iż wszystko co ma to jego własność, to jego kasa, jego szpan, jego super samochody, a człowiek do... roboty i do... wymiany.
 swój
 Środa 25-07-2012

26478. 
Odnośnie wpisu numer: 26482

Zygmunt Dmochewicz (jako założyciel i sympatyk iławskiej PO) przekazał do redakcji Kuriera "list pochwalny" własnej osoby.

Ciekawie pisze o sobie jako o człowieku uczciwym i dającym pracę.
Fakt, zatrudnienie to może on i daje, ale "Dekort", podobnie jak inne
zakłady meblarskie (np. "Szynaka"), to obozy pracy, wyzysk ludzi w
biały dzień.

U Dmochewicza w firmie rządzi jego zięć, niejaki kolega Jakub Skotnicki. Gość jest nieźle porąbany, ma ludzi za nic, wyzywa od roboli, wydziera się nawet na kobiety. Nikt z pracowników się nie wychyli, a jak to zrobi, to poleci na bruk z wielkim hukiem. Ludzie tu pracują ponad siły za najniższą krajową, normy na taśmach są śrubowane tak, że człowiek
nie ma czasu się podrapać w tyłek.

U "Szynaki" za to pracują w soboty i w niedzielę, uwaga: ZA DARMO!
(to nie jest pomyłka). Pensja oczywiście standard: najniższa krajowa i
jak człowiek dostanie tę pracę, to w sygnety na kolanach musi całować wielmożną rękę chlebodawcy.

Praca za free może wydawać się absurdalnym faktem ale tak jest. Jeden gościu miał dostać premię za te weekendowe przychodzenie do roboty i co dostał? Figę z makiem, nawet mu majsterek nie zaproponował urlopu za te dni pracy, a na pytanie "gdzie premia?" odpowiedział ironicznie "ZAPOMNIAŁEM NALICZYĆ". Było to dwa miesiące temu i sprawa jakby ucichła.

W biały dzień wyzysk w iławskich stolarniach kwitnie niczym kwiatki na łące a właściciele dorabiają się majątków na ludzkiej krzywdzie. Kiedy to się skończy?

Komu Dmochewicz chce zamydlić oczy, że kampanię jednemu w radzie miasta Iławy finansował "za darmo"... Taki kit to może wciskać małym dzieciom a nie dorosłym wyborcom. Przecież dziś NIC nie ma za darmo. On mu za kampanię dopłacił, a ten mu profity (przychylność, decyzje urzędowe, dotacje unijne itp).

To może być ciekawe, tylko szkoda, że nie znamy personaliów owego radnego (a może nawet burmistrza?), któremu kasę na kampanię wyborczą Pan Zygmunt wyłożył.

Uppppssssssssssss, przepraszam, przecież to "z konta żony" poszło...

http://ilawa.kurier-ilawski.pl/jedynka
 Robin Hood
 Środa 25-07-2012

26477. 
Odnośnie wpisu numer: 26467

Zalecam zajęcia uzupełniające pt. "Czytamy ze zrozumieniem"
 PhP
 Środa 25-07-2012

26475. 
Odnośnie wpisu numer: 26404

Według Ciebie "pokazałem jaki jestem słaby", a Ty pokazujesz jaki jesteś tępy.
Piszesz tak: "Ja o Karolaku, Ty o szkole, ja o szkole, Ty o burmistrzu".
No to chcę Ci przypomnieć, że we wpisie nr: 26378 sam nawiązujesz do szkoły w Kamieńcu pisząc: "2 dni triathlonu = 1 zlikwidowana szkoła" i zaczynasz wątek.
Szkoła, triathlon oraz burmistrz to - jakby nie patrzył - jest związkiem przyczynowo-skutkowym. Nie wiem czy w zawodówkach o tym uczyli, jeśli nie, to zajrzyj sobie do Wikipedii, tam znajdziesz wyjaśnienie. Śmiech mnie ogarnia, nie dosyć, że łazisz po omacku to jeszcze gubisz się we własnych myślach. Masz totalny burdel w głowie, co najmniej taki, jak po przejściu trąby powietrznej.
Tobie, choćbym wysypał milion argumentów dotyczących słuszności w decyzji likwidacji szkoły w Kamieńcu, argumentów walących w burmistrza Pietrzykowskiego lub chwalących go (przypominam: nie jestem ani zwolennikiem tego człowieka ani też jego przeciwnikiem), to Ty i tak masz klapy na oczach jak koń i trzymasz się jednego: mówić i pisać na przekór każdemu.
Ale jest wyjście. Zacznij słuchać siebie, wtedy wpisuj się na forum.
 bob ratowniczy
 Środa 25-07-2012

26474. 
Odnośnie wpisu numer: 26466

Droga Babciu!
Muszę się zgodzić z "paparazzim z Siemian". Zarówno ja, jak i zapewne
on udalibyśmy się też chętnie na wakacyjny urlop, ale... niestety nie stać
nas.
Bo ja nie mam pracy obiecanej przed wyborami, cena wody jest coraz wyższa, śmieci także poszły w górę, wszystkie podatki poszły w górę, a o podatkach od nieruchomości już nie wspomnę, no ale cóż, trzeba uważać kogo się wybiera na burmistrza.
Czas letni dla mojej rodziny to okres w którym trudnimy się zbieractwem różnego rodzaju owoców oraz tego, co ziemia wyda, dlatego nie dla nas urlopy.
Poza tym, jak razem z żona zakasamy rękawy do pracy, to potrafimy zarobić 2000 zł na miesiąc. To jest tyle, ile Pan burmistrz przyznał sobie podwyżki na początku swojej kadencji.
Taka jest aktualna rzeczywistość: jeden jest Panem, drugi dziadem.
 dług publiczny
 Środa 25-07-2012

26472. 
Odnośnie wpisu numer: 26467

Przepraszam, że się wtrącam w Państwa dyskusję, ale to była chyba
ironia a nie złośliwość wobec Pani...
 iławianka [53]
 Wtorek 24-07-2012

26471. 
Donald Tusk dał psztyczka w nos PSL-owi i chce wystawić go do wiatru, nominując nieznanego ministra żniw.
Dlaczego nie sięga po naszego z Szymbarka ministra od kultury Piotra
od Żuchowskich. Czy to nie wszystko jedno - od jakiej kultury? Uprawa
roli to też kultura, jeno agralna.
Żniwa tego lata będą bardzo ciężkie, a ministra nie mamy, co widać na załączonej fotce.
 swój
 Wtorek 24-07-2012

26467. 
Odnośnie wpisu numer: 26466

Paparazzi z Siemian!
Tobie też jest konieczny wypoczynek, bo może wówczas poziom jadu się zmniejszy.
Znam wielu ludzi, nawet z Susza, którzy jeżdżą na zagraniczne wycieczki, do dobrych kurortów i jakoś nikogo to w oczy nie kole.
Dajcie już sobie spokój.
Choć przez wakacje, odpoczywajcie, cieszcie się latem, spotkaniami z rodziną, grillujcie. Jak nie, dobra książka czeka na was w bibliotece. [...]
 Babcia
 Wtorek 24-07-2012

26466. 
Odnośnie wpisu numer: 26444

Jak śmiesz Babciu narzekać i nękać naszego menadżera na stanowisku burmistrza Krzysia "pyciu pepsi colo" Pietrzykowskiego, i to w sezonie żeglarskim, kiedy liczy się wypoczynek i dobra zabawa w "kurorcie Siemiany", co?!
Ciesz się, że ziemia suska wydała takiego utalentowanego człowieka...! Zobacz lepiej jak on naszą gminę oddłuża! Zobacz jakie lud się ma wspaniałe igrzyska w wakacje, jak wszyscy uśmiechają się do siebie!
To jak niemal CUD!
To wszystko możesz przeczytać i zobaczyć (wręcz poczuć tą niezwykłą atmosferę) w "bezpłatnym" kwartalniku "Przegląd Suski", który to nasz burmistrz wydaje dla nas, bo wie jak jesteśmy dla niego ważni... tzn. będziemy jak przyjdą wybory.
Przeczytaj zatem Babciu i nie myśl za dużo, nie myśl, proszę Cię, i nie dociekaj czy burmistrz jest wiarygodny i rzetelny, bo szkoda Twojego stresu i zdrowia...
 paparazzi z Siemian
 Wtorek 24-07-2012

26462. 
Odnośnie wpisu numer: 26458

Ten "element" swego czasu znany był w Iławie z gromadzenia w piwnicy niewypałów. Może zanim wydarzy się następna tragedia, przymocować
mu prewencyjnie w okolicach genitaliów jakiś zardzewiały granat i wyciągnąć zawleczkę? Będzie miał niezapomnianą eksplozję zmysłów...
 PhP
 Poniedziałek 23-07-2012

26461. 
Odnośnie wpisu numer: 26442

Przeczytałem wnikliwie, przypomniało mi się powiedzenie: "Nie wywarzać otwartych drzwi".
Nasz naród wielokrotnie w swojej historii (nie mylić z histerią, choć do
tego już blisko) wielokrotnie udowodnił, że Polacy nie gęsi i swój sposób
znajdą.
Nie jest istotne w ogóle, że w kwestii likwidacji struktur komuny można było przyswoić - np. metodologie zastosowane w Niemczech już po zjednoczeniu (tu: instytut Gaucka), które w sposób SKUTECZNY (!!!) uniemożliwiły działaczom NRD-owskiej SED zajmowanie stanowisk w strukturach państwa.
Rozumiem rozgoryczenie autora. Naprawdę. Mnie również nie pasuje to,
w jaki haniebny sposób traktuje się 99,7% naszego społeczeństwa. Jednakże długo jeszcze tak będzie, jeżeli bardziej będziemy gotowi 3 razy w roku kupować marne buty, niż jeden raz zainwestować w porządną sprawdzoną markę, w która pozwoli nam wygodnie chodzić przez kilka długich lat.
 PhP
 Poniedziałek 23-07-2012

26460. 
Mamy środek wakacji - a w iławskim LO zebrała się rada pedagogiczna.
Ciekawe dlaczego?
 Anoni
 Poniedziałek 23-07-2012

26459. 
Odnośnie wpisu numer: 26442

Z kolejnych bajań naszego iławskiego swojskiego wieszcza wynika jednoznacznie, że [...]
 iławianin [165]
 Poniedziałek 23-07-2012
Odp. 
Moderatorzy dyżurni muszą tu czytać większą niż zwyczajna
dawkę bredni, ale w temacie taśmowo-korupcyjnego rozkładu
państwa (od rządu po samorządy) próba wkręcania jeszcze
Kaczyńskiego czy Macierewicza trąca czystym szaleństwem.
Poszukaj sobie innego podwórka, rozum pozostaw w okolicy
trzepaka – i wtedy przyj na całego.
 Modero Kuriero
 Wtorek 24-07-2012

26458. 
PEDOFIL ZOSTAŁ ZŁAPANY

Sławomir W. (47 lat, pseudonim „Fata”) zaciągnął do blokowej piwnicy
8-latkę, gdzie zmusił ją do czynności seksualnej. O tej bulwersującej
sprawie czytaj na stronie 3.
 KURIER Natalia Żuralska
 Poniedziałek 23-07-2012

26457. 
Odnośnie wpisu numer: 26425

Ech "Gazeta Wybiórcza". Kto jeszcze dziś pamięta i ma czas porównywać pierwsze strony tej rządowej szczekaczki...?
PO taśmach Beger: "To żenująca polityczna korupcja! Partyjne interesy!"
PO taśmach Serafina: "Nagrywanie to plugawienie życia publicznego".
To trzeba mieć tupet!
Już nie wspomnę, że prekursorem plugawego nagrywania był przecież
sam jego intelektualna mość Adam Michnik.
Hej hej, Kurierzy! Porównajcie co np. taki starosta Maciej Rygielski (PO)
mówił wtedy, kiedy był w opozycji, a co mówi dziś, gdy pierdzi w stołek.
 anty-bolszewik
 Poniedziałek 23-07-2012

26456. 
ZNOWU SAMOBÓJSTWO

Samobójstwo lubianego 17-latka wstrząsnęło Iławą. Załamany chłopak,
tuż przed tragicznym krokiem, żegnał się ze znajomymi w Internecie.
O szczegółach czytaj na stronie 3.
 KURIER Aleksandra Krotowska
 Poniedziałek 23-07-2012

26454. 
Odnośnie wpisu numer: 26450

Newsy na stronie "Iławskie Centrum Kultury" [...].
Ten wykonawca muzyki hip hop - to jest raper, niedawno odbywał karę pozbawienia wolności za handel dragami.
Brawo miejskie ICK, brawo za promocję "wybitnych" postaci. Brawo!
 osk
 Poniedziałek 23-07-2012

26453. 
Odnośnie wpisu numer: 26449

Oto studium metod socjotechniczych w czystej postaci. Niemniej jednak jest to o wiele lepiej, niż na pewnej stacji, o której opowiadał mistrz Piotr Bałtroczyk:
"W pewnym mieście na stacji taka rozlega się zapowiedź: Pociąg z Pcimia Dolnego do Pcimia Górnego nie odjedzie z peronu drugiego, bo... go nie ma".
Ku pokrzepieniu serc...
 Php
 Poniedziałek 23-07-2012

26452. 
Odnośnie wpisu numer: 26450

Z przykrością muszę stwierdzić, że jest to bardzo wdzięczny temat do dyskusji.
Jestem przekonany, że nie ma to nic wspólnego z byciem dumnym, co raczej z byciem biernym, gnuśnym i pozbawionym ambicji. Nie jest to niestety "cecha" charakterystyczna dla pracowników administracji miejskiej. Jest to "cecha" charakterystyczna dla całej społeczności miasta Iławy.
Poczucie misji społecznej ogranicza się obecnie wyłącznie do zadań statutowych w wersji mini.
Dlaczego? Ponieważ mieszkańcy miasta po prostu nie są zainteresowani współbyciem, budowaniem szerszych relacji między sobą. Dlaczego? Ponieważ wymaga to poświęcenia czasu, energii, może własnych środków, wykonania prac organizacyjnych.
Osobiście ich rozumiem; ten sam czas i energię mogę poświęcić rodzinie
i znajomym, niż "jakimś tam" bliżej niesprecyzowanym bliźnim, którzy w końcu i tak pluć będą "bo im się nie podobało, bo można było zrobić lepiej".
A propos terminarza kinowego: po co aktualizować coś, co wszyscy i tak już widzieli...
 PhP
 Poniedziałek 23-07-2012

26450. 
Czy ktoś dba jeszcze o aktualizowanie informacji dotyczących Iławy zamieszczanych w internecie? [...]
Jest w sieci oczywiście strona zawierająca informacje turystyczne z Iławy. Tylko co z tego skoro wieści o różnych iławskich atrakcjach i imprezach są nieco zjełczałe, gdyż pochodzą dokładnie sprzed roku...
Jest strona zawierająca w sobie nazwę [...] z repertuarem iławskiego kina, tylko że na lato 2010 roku. Trzeba być jednak dumnym gdyż część repertuaru pochodzi także z zamierzchłej wręcz przeszłości, gdyż aż z roku 2007. Strona owa zawiera również najświeższe wiadomości o zajęciach uczniów budowlanki w lutym 2012. Jest wreszcie strona iławskiego ratusza, która od wielu dni się nie otwiera, gdyż ciągle szuka bezskutecznie jakiegoś serwera.
Taki to fatalny stan "aktualnych" wiadomości o naszym mieście jest dostępny w internecie. I wcale się nie ma co dziwić, że dzięki temu trudno uświadczyć tego lata turystów w Iławie, skoro takie "aktualne" wiadomości turystyczne o naszym regionie dostępne w sieci pochodzą już sprzed roku. Choć i tak dobrze, że nie z poprzedniego wieku lub wręcz z wczesnego średniowiecza...
 iławianin [165]
 Poniedziałek 23-07-2012

26449. 
Pan zapowiadający pociągi w Suszu albo ma ludzi za nic, albo jest osobą niekompetentną.
Zapowiada, że pociąg wjedzie na peron drugi, oczekujące osoby, często z dziećmi i dużymi bagażami, zmieniają peron w popłochu przechodząc przez niebezpieczne przejście.
Następnie informuje, że pociąg wjeżdża na pierwszy! Wszyscy wracają
na pierwszy, a pociąg... wjeżdża na drugi!
Z relacji pasażerów, którzy często jeżdżą pociągami z Susza, można usłyszeć, że ten pan lubuje się w takich "zabawach", które mogą skończyć się kiedyś nawet tragedią.
 pasażerka
 Sobota 21-07-2012

26445. 
Kochany nasz Kurierze, proszę się zainteresować jak w ostatnim czasie
(dodatkowo: w bardzo krótkim czasie) wzrosła mocno stopa zamożności mieszkańców Susza.
Np. opłata publicznego przedszkola w Suszu za ponad 8h opiekę kosztuje tyle samo co opłata w przedszkolach publicznych podwarszawskich placówek.
Podatki, jak nigdzie, też raptownie wzrosły o 100% oraz ceny wod-kan.
Czyżby Susz stawał się metropolią podobną do Iławy, hmm - ale w tej Iławie płacą mniej od nas za wodę i ścieki.
Drodzy mieszkańcy Susza mam dobrą radę - czas skończyć narzekać i czas na przeprowadzkę do tańszych gmin ościennych, chociażby do Kisielic. Po co narzekać - za miedzą na nas czekają i mają na pewno lepszych gospodarzy!
 suszak
 Sobota 21-07-2012

26444. 
Idąc ulicą Iławską na cmentarz w Suszu można sobie nogi połamać.
Od trzech lat chodnik załamany, na odcinku przy starym cmentarzu,
na wysokości przepompowni. Widać, że jakiś pirat drogowy ciężkim samochodem wjechał.
Można zrozumieć, że nie ma pieniędzy na nowe inwestycje, ale ponowne ułożenie płytek, trochę piasku i praca dwóch mężczyzn, to chyba nie jest wiele.
Czekanie na nowy chodnik, czy rondo na Iławskiej, to już chyba dla naszych prawnuków...
 Babcia
 Sobota 21-07-2012

26442. 
Odnośnie wpisu numer: 26435

Nie trzeba być prorokiem, tylko patrzeć na historię ruchów społecznych.
To pewnik, że gdyby zaledwie 1 proc. analizy się sprawdziło, to długi wewnętrzne i zewnętrzne, jakie banda platformiana zaciągnęła, pociągną nie tylko Iławę, całą Polskę, a szczególnie całą Europę - w odmęty zawieruchy społecznej.

Wernyhorą nie trzeba być, aby rozumieć, że po 1989 roku kolejne rządy (za wyjątkiem rządów Olszewskiego oraz potem Kaczyńskiego), kierując się pseudo-kapitalistyczną logiką, wolnego (tylko z nazwy) rynku i jego "niewidzialnej ręki", doprowadziły większość Polaków do nędzy, a państwo do nieuchronnego bankructwa.

Trzeba więc rzec dziś, że wszystkie te rządy wywodziły się z jednego
pseudo-liberalnego układu, zrodzonego przy tzw. "okrągłym stole" i reprezentowanego przez komunistów oraz tzw. dopuszczoną opozycję (reglamentowaną na zamówienie). W owej okrągłostołowej transakcji tkwi źródło patologii i tragedii - tak psychicznej, jak i ekonomicznej - naszego potencjalnie bogatego przecież kraju. Na mocy bowiem tego układu, z Polski uczyniono tzw. republikę kolesi rządzoną zakulisowo przez oligarchów, którzy "czerwone książeczki" zamienili na czekowe.

Oczywiście dzięki tzw. transformacji ustrojowej i jej kolejnym mutacjom
w III RP zmieniło się wszystko poza jednym, a mianowicie tym, że tzw. lumpen-liberałowie i ich koterie, czy też tylko przekształcone służby, łącznie z wymiarem sprawiedliwości, cały czas przecież kontrolowali i kontrolują aparat państwa; skutecznie na nim pasożytują i utrzymują polityczne status quo.

Czy w takim państwie, gdzie nie przeprowadzono dekomunizacji oraz lustracji; gdzie de facto głowami większości obywateli rządzi monopol medialny, a strategiczne sektory gospodarki zlikwidowano, włącznie z system bankowym; gdzie przecież prawie wszystkie dziedziny życia gospodarczego są w znacznym stopniu licencjonowane i służą kolesiom oraz ich zagranicznym poklepywaczom; czy w takim państwie, gdzie pierwszy przecież milion należało ukraść; czy w takim państwie, opanowanym przez złodziei i wszelkiego autoramentu oszustów, można jeszcze normalnie żyć?
 swój
 Sobota 21-07-2012

26441. 
Odnośnie wpisu numer: 26350

Znowu się przypominam. Czy ponad 30 osób zatrudnionych w służbie
porządkowej na meczu piłkarskim Jezioraka Iława (14 kwietnia br.)
dostanie kiedykolwiek swoją wypłatę? Nie ma to jak mydlić oczy!
 iławianka [199]
 Piątek 20-07-2012

26440. 
Jako współpracownik władzy czerwonej (podobno demokratycznej oraz ludowej), ja - ORMOwiec - miewałem się bardzo dobrze. Wtedy chlało
się z sekretarzami, teraz z PO-wikami.
Dobry ormowiec uszy ma wszędzie, dlatego ciągnę na stanowisku przez
45 lat zgoła.
Dawien ORMO-wiec nie miał tylu możliwości podsłuchu, nie było bowiem takiej jak dziś techniki. Wtedy co się długopisem kopiowym nagryzmoliło tyle w teczkach zostało. No ale teczki już się wyczerpały, zostały jeno taśmy, a teraz zapis cyfrowy.
Teraz nie muszę być osobiście, a starczy przyrząd nastawić na tydzień a nawet na miesiąc wcześniej, dlatego wiedza jest olbrzymia, która tylko od czasu do czasu wycieknie. [...]
 ORMO-wiec
 Piątek 20-07-2012

26438. 
Odnośnie wpisu numer: 26431

A na PSL głosowali już tylko członkowie ochotniczych straży pożarnej, zawodowej i rodziny zatrudnionych z poparciem PSL-u w budżetówce, gminach, spółkach i agencjach. To jest owe 6 procent, które oni zawsze utrzymywali.
Wieś tej bandy już nie popierała od pewnego czasu, bo normalni chłopi przenieśli się raczej na PiS i trochę PO.
Rolą farbowanych wójtów było tak mamić tę wieś, aby ciągle zdobywać przychylność do PO (budowa niedrogich polnych dróg, remonty świetlic, terenów rekreacyjnych, organizowanie imprez integracyjnych, mnóstwo innych imprez z udziałem wójta, jak prywatne imprezowanie z sołtysami
i gorzałką w tle itp.).
Niestety dotąd to się udawało, czego przekład mamy w Gminie Iława.
 ORMO-wiec
 Piątek 20-07-2012

26435. 
Odnośnie wpisu numer: 26427

Tak oto objawił się nam nowy iławski wieszcz – istny syn Kasandry oraz Wernyhory.
Drżyj niewierny ludzie wątpiący w jego bajania... Czy te plagi, które nam przepowiada, dotyczą także Iławy i jej okolic, gdyż to forum podobno ma dotyczyć spraw głównie lokalnych?
Mam pytanie: dokąd ma zamiar się ewakuować pod koniec września i czy przypadkiem nie jest właścicielem piekarni skoro przewiduje, że bochenek chleba wkrótce będzie kosztował 20 zł lub wręcz właścicielem kopalni złota i innych metali szlachetnych?
A może trafił on jedynie do jednego z licznych sklepów 24-h z napojami rozweselającymi i swój proroczy tekst napisał będąc w stanie wskazującym na tzw. znaczne spożycie, połączonym ze znacznym zużyciem szarych komórek?
 iławianin [165]
 Piątek 20-07-2012

26432. 
Odnośnie wpisu numer: 26389

Mówicie ludzie co chcecie, ale zgłaszane Kurierowi problemy, jeśli trafią na łamy, to wtedy idzie reakcja jak tsunami jakie, albo co...
* * *
Idę ulicą Wyszyńskiego w Iławie. Straszą tutaj nieobkoszone trawniki
po jednej i drugiej stronie ulicy - od szlabanu przy białym kościele aż po market Kaufland. Chaszcze trawy.
Tak wygląda w naszym mieście turystycznym ważna ulica wojewódzka (tranzytowa). I już nie wspomnę o samopoczuciu miejscowych obywateli tutaj mieszkających.
* * *
Dziękuję Kurierowi za interwencję. A zielonej firmie też za błyskawiczne wykoszenie trawy. Jest super! Tak trzymać.
 Anna
 Piątek 20-07-2012

26429. 
Odnośnie wpisu numer: 26425

To tylko kwestia czasu kiedy i w jaki sposób PSL zostanie zastąpiony w koalicji przez PO. Są dwa warianty: albo będzie się PSL cofać i oddawać coraz więcej dla PO za cenę pozostania w koalicji albo będzie się stawiać i wyleci natychmiast. Platforma może rządzić nawet w nieformalnej koalicji z Palikotem lub z SLD. Dlatego los PSL jest już przesądzony.
Jest przyzwolenie na rozprawę z nimi.

Dziennikarze mediów rządowych na poszukiwania list członków rodzin PSL-owców w spółkach i agencjach. Jednak listy członków rodzin Platformy ich nie interesują. Na pytanie: „Dlaczego chcecie tylko informacji o PSL?” wszyscy odpowiadają podobnie: „Mamy zlecenie na PSL”. W końcu jeden z dziennikarzy z rozbrajającą szczerością oznajmił: „Władza dała sygnał”. Przestawiono polityczną wajchę i padła decyzja o dorżnięciu PSL-u. Nie od dziś wiadomo, że w głównych mediach nie ma niezależnych dziennikarzy, a tematy są koordynowane.

O tym, że ujawnienie nagrania to element politycznej przemyślanej gry, świadczy niezbicie fakt wypłynięcia taśm dopiero po pół roku od nagrania. Tak, jak w przypadku afery Rywina opóźnienie ujawnienia nie było przypadkowe. Z pewnością ten kryzys jednych wzmocni, innych osłabi
i, tak jak w przypadku wolnego rynku, zadziała jego „niewidzialna ręka”.
I oby to nie była ręka jednorękiego bandyty.

Dziś PSL z trudem łapie oddech po dotkliwym ciosie od krasnoludków.
Pawlak nie może zrozumieć, co się stało. Chyba jeszcze do niego nie dotarło, że jego partia nie jest już niezbędna do rządzenia. I jak w klasycznym filmie gangsterskim po napadzie na bank eliminuje się niepotrzebnych uczestników, by zwiększyć pulę do podziału, tak w tym wypadku następuje eliminacja zbędnego wspólnika. Tymczasem Platforma ma tańszą alternatywę w sejmie i większe od PSL poparcie na wsi.
No więc PSL przestało być potrzebne.

Teraz PO widzi realną szansę przejęcia tych ostatnich kilku procent
po trupie PSL-u i jak wampir łaknący kropli świeżej krwi korzysta z nadarzającej się okazji. Bo właśnie dzięki taśmom w pobliżu zębów PO pojawiła się odsłonięta szyja koalicjanta. Chęć zastąpienia ludzi na stanowiskach w agencjach rolnych jest silniejsza od koalicyjnej lojalności, a ponieważ nadarza się okazja, to los PSL-u jest już przesądzony.
 Matka Kurka
 Piątek 20-07-2012

26427. 
Jeszcze w październiku rynek gwałtownie załamie się. Zacznie się od sektora usług i surowców (metali). Ceny paliwa wzrosną drastycznie do tego stopnia, że upadnie mnóstwo małych i trochę mniej średnich firm. Będą problemy z zaopatrzeniem. Wysokie ceny i niedobór na rynku objawią się w postaci pieczywa kosztującego ponad 20 złotych za bochenek. Inwestujcie w złoto i metale ale szlachetne. Dobrą inwestycją będzie posiadanie własnej ziemi.

Wbrew pozorom mocno będzie trzymał się funt, a Wielka Brytania będzie dążyć do wyjścia z Unii Europejskiej. Stany Zjednoczone całkowicie odsuną się od spraw Europy, pogrążone w większym kryzysie i kolejnej wojnie, która wkrótce zawita do Europy, a wcześniej wyrazi się poważnymi starciami z imigrantami, w tym muzułmańską większością. Będzie już jednak zbyt późno, by reagować standardowymi metodami i władze posuną się do poważnych ograniczeń.

Polacy znienawidzą policję po tym jak wielu z nich wyjdzie na ulicę i weźmie udział w starciach. Rząd upadnie, załamie się powszechne zaufanie do demokracji. Władzę w Polsce obejmie silny człowiek, który już teraz zaczyna zdobywać niemałą popularność. Będzie miał duże poparcie w tym co robi. Stanie się to na krótko przed agresją naszego sąsiada. Dojdzie do ataków terrorystycznych - w tym pierwszego na terenie kraju. Nie będą one jednak przeprowadzone przez ludzi których oskarży władza, co wyjdzie po latach.

Jeżeli dojdzie do pierwszych złych prognoz rynkowych, nie wierzcie w zapewnienia, że są tylko przejściowe i nie grożą niczym poważnym.
W dalszym wypadku zaopatrujcie się w długoterminową żywność, inwestujcie w dobra materialne i fizyczne, nie ufajcie bankom. Wyjedźcie z miast. Tam zapanuje anarchia: tymczasowa ale niebezpieczna.
Nie wyjeżdżajcie za granicę. [...]
 swój
 Czwartek 19-07-2012

26425. 
AFERY PRAWDZIWE I NAKRĘCANE

Kto jeszcze pamięta nagranie w pokoju posłanki Renaty Beger (Leppera). Wtedy poseł Lipiński (PiS) ani razu nie powiedział "kurwa", ba - odmówił propozycji stanowiska dla szwagra.
Ale Bronek z Ruskiej Budy niemal się nie rozbeczał na antenie, taki był przejęty. O godzinie 24:00 Tusk zwołali konferencję, a TVN przez pół roku gotował temat (nikt już nie słyszał, że po drodze oszołomy wyniuchały w TVN agenta WSI o nazwisku Subotić).
Tak to leci. Po jednych taśmach mamy szmerek, przeplatany dowcipami.
Po drugich taśmach mamy piekło (że strach nawet do lodówki zajrzeć).
Tak działa struktura mafijna polityczno-medialno-biznesowa, a wychowani niewolnicy przy każdej próbie uwolnienia krzyczą, że oszołomy budują im ciemnogród. Ile razy można ślepcom otwierać oczy? Tu Chrystus z Mojżeszem i przy asystenturze Mahometa odpadliby w przedbiegach.
 Matka Kurka
 Czwartek 19-07-2012

26422. 
Odnośnie wpisu numer: 26415

Aha, czyli jakby nie było PO, to w Polsce nie byłyby budowane boiska, hale sportowe, tereny rekreacyjne itd.
Przecież to jest naturalnym, psim obowiązkiem samorządów każdego szczebla!
Jak jest dobry gospodarz gminy (miasta) powiatu czy województwa, to bez większych problemów jest w stanie zbudować dla rozwoju sportu i rekreacji zgoła lepsze obiekty niż te tuskowo-schetynowe orliczki. Tylko sęk w tym, że nie może być z PO, bo wtedy wszystko wyszłoby trzy razy więcej niż faktyczna cena.
Chodzi Panie o to, że te tzw. orliki to była i jest propaganda dla ciemnego ludu - sztuczna, centralna akcja Tuska i jego kolesi, a pan Tusk niech zajmie się wreszcie budowaniem polskiego przemysłu a nie takimi pierdołami jak te orliki. Chyba że nie umie albo nie chce... Bo po co drażnić kanclerz Merkel, ich stocznie w byłym NRD podobno radzą sobie świetnie...
A Donald ma jeszcze tyyyyle nagród do odebrania u naszych sąsiadów.
 ostatni Mohikanin
 Czwartek 19-07-2012

26421. 
Odnośnie wpisu numer: 26415

... owszem zostaną, ale obiekty - jak po Gierku stadiony - zarastały.
By orlik żył, należy go karmić. Karma to jest finansowanie instruktorów
a to - niestety - bardzo już kosztuje, zaś kryzys finansowy się pogłębia. Nawet jeśli instruktor za grosze pracuje (a może ktoś z urzędu powie tu wreszcie ile płacą instruktorowi i na jakich zasadach jest zatrudniony). Pewno umowa-śmieciówka, co?
Jeśli instruktorom płacą śmieciowo, no to i zaangażowanie będzie małe.
 swój
 Czwartek 19-07-2012

26419. 
Harmaciński ładnie pogrywa w kulki.
Na łamach prasy przedstawia siebie jako jedynego i to GOSPODARZA w spotkaniu z wypoczywającym na Jezioraku ukochanym Chrabią Bulem Komoruskim P.O. Prezydenta Kraju Nadwiślańskiego. A przecież było tam wielu również innych wójtów i burmistrzów np. z Zalewa i Miłomłyna.
Ładnie tak kłamać Panie wójcie?
No a ukochana gazeta "Kurier Iławski" jeszcze to wszystko podkręca...
 anty-bolszewik
 Czwartek 19-07-2012

26417. 
Odnośnie wpisu numer: 26409

Wystarczy przeczytać co jest napisane.
Jeśli chce się skorzystać z ORLIK-a, wystarczy tylko wcześniej zgłosić to trenerowi. Pisze wyraźnie, istnieje możliwość otwarcia od godz. 12.
Nie raz obiekt otwierany był dużo wcześniej.
 korzystający z orlika
 Czwartek 19-07-2012

26416. 
W nawiązaniu do felietonu Leszka Olszewskiego z bieżącego wydania na temat autobusów ZKM w Iławie:
Proponuję uruchomić nową linię autobusową łączącą Osiedle Lubawskie, Dworzec, Kaufland, targowisko wraz z okolicznymi sklepami (Biedronka i Stokrotka) i dalej ulicą Sobieskiego, Niepodległości aż do Szałkowa.
Może warto spróbować.
 pasażer
 Czwartek 19-07-2012

26415. 
Odnośnie wpisu numer: 26412

Zwolennikiem PO nigdy nie byłem, ale te orliki zostaną na długie lata
z czego nasze dzieci się cieszą a i starsi też w gałę poklepią. [...]
 Alojzy
 Środa 18-07-2012

26413. 
Odnośnie wpisu numer: 26409

Godzina instruktora na orliku kosztuje 35 zł netto. Sam widziałem jak
na jednym z orlików (Os. Lubawskie) instruktor siedział i pilnował ledwo
5 uczestników (3 dziewczęta i 2 chłopców) jak wykopywali sobie piłkę i machali rakietą od tenisa.
 swój
 Środa 18-07-2012
Odp. 
Oto odpowiedź, jaką dostaliśmy mailem od opiekunów orlika:

Jest kompletną bzdurą ze instruktor zarabia 35 zł netto na godzinę! Na orliku nie zawsze są tłumy. Czasami bywa tak, że jest 5 osób, a czasami 50. Od poniedziałku do piątku w godzinach popołudniowych orliki są zajęte przez stale uczęszczające grupy. Instruktorzy organizują wiele imprez - wystarczy zobaczyć cykl imprez "Wakacje na Orlikach" czy choćby GREEN LEAGUE i wiele innych.
 KURIERZY

redakcja@kurier-ilawski.pl
 Czwartek 19-07-2012

26412. 
Odnośnie wpisu numer: 26409

Napisz list [ze skargą] do Donalda Tuska lub do Grzegorza Schetyny.
Może podczas weekendowych przelotów samolotami między domem a Warszawą odpiszą ci, co się dzieje...
Proponuję aby przekształcić te orliki w przykładowo "Muzea Pamięci po Platformie Obywatelskiej" oraz PO lemingach, które na nich głosowały.
Niech Polacy za lat 100-200 też mają świadomość, że w naszej historii mamy się czego wstydzić i ubolewać, bo po raz kolejny potwierdziliśmy,
iż nie zasługujemy na własne państwo... [...]
 Komorovskoj
 Środa 18-07-2012

26411. 
Odnośnie wpisu numer: 26409

W Suszu wakacje. A orlik w soboty i niedziele zamknięty całkowicie !!!
Brawo rządzący - wypoczniemy na leżąco. Na plaży !!!
 gimnazjalista
 Środa 18-07-2012

26410. 
Kurier się dzieje! To musi być środa!
Sięgnij i zobacz! Trzeba o tym porozmawiać.

http://www.kurier-ilawski.pl/jedynka
 KURIERZY
 Środa 18-07-2012

26409. 
Znowu mamy do czynienia z iławską beznadzieją.
Są wakacje, a orlik na lipowym jest czynny dopiero od godz... 14.
O co tu chodzi...?!
 Tata
 Środa 18-07-2012

26407. 
Odnośnie wpisu numer: 26406

Dlaczego może dojść do wypadku przy zjeździe z ronda przy pływalni na stadion, jeśli byłoby rondo inaczej ustawione, co?
Ja rozmawiałem z inżynierem budowy dróg i specjalistą od rond, iż to zależy tylko od mądrości inżynierów. Może były tu jakieś przeszkody,
ale mój informator powiedział mi, że nie widzi tutaj żadnych, poza przesunięciem ronda.
Nie jestem konstruktorem rond tylko inżynierem dusz, zależy mi, aby
było dobrze i bez problemów.
Co się tyczy stacji paliw przy wylocie Sienkiewicza, to również poszli po najmniejszej linii oporu. Jadę z Iławy do Susza i - aby zatankować - to muszę najpierw odjechać na koniec trasy i objechać rondo przy lesie, a potem, po tankowaniu, wrócić do ronda pod pływalnią, dopiero zawrócić.
I to ma się nazywać "małe nieudogodnienie", tak?
Chyba ktoś z projektantów ma rzeczywiście kłopoty ze świadomością.
E... panie!
 swój
 Środa 18-07-2012

26406. 
Odnośnie wpisu numer: 26363

Zakaz skrętu z ronda obok basenu w lewo w kierunku stadionu wcale
nie wydaje mi się głupi i nieudolny. Wręcz przeciwnie - świadczy raczej dobrze o projektantach drogi dbających o płynność ruchu w tym rejonie
i bezpieczeństwo kierowców.
Przecież jest inny, dość łatwy sposób dostania się z tego ronda na stadion. Wystarczy objechać owe rondo, nieco dalej skręcając w prawo wjechać na parking leżący z lewej strony basenu i spokojnie przejechać plac kierując się na tyły pływalni. Następnie za samym basenem skręcić
w lewo w drogę wiodącą na stadion i już.
W podobny sposób można dostać się do stacji paliw na ul. Sienkiewicza objeżdżając rondo znajdujące się nieco dalej przy wyjeździe z Iławy (na Susz i Kisielice).
Oczywiście, że są tego pewne niedogodności, ale najważniejsze jest
życie i zdrowie użytkowników drogi, a nie wyłącznie pseudo-wygoda
leniwego kierowcy, któremu nie chce się przejechać niezbyt długiego
odcinka.
A co by było, gdyby na tych nieszczęsnych, proponowanych przez Swojego zjazdach, zaczęło dochodzić do raczej nieuniknionych w takiej sytuacji wypadków? Wtedy oczywiście winą za taki stan rzeczy obarczano by głupich i nieudolnych projektantów drogi...
 iławianin [165]
 Wtorek 17-07-2012

26404. 
Odnośnie wpisu numer: 26395

Właśnie pokazałeś jak jesteś słaby.
Rozumowanie na poziomie 5-latka. Ja o Karolaku, Ty o szkole, ja o szkole, Ty o burmistrzu. A jak nie z tej strony to atak personalny. Do koryta to ty się doskonale nadajesz. Chlapiesz na prawo i lewo od rzeczy jak świnia w chlewie.
Pocieszę Cię na koniec.
Do władzy mi daleko. I teraz, i kiedyś, i jutro. A na sesje nie chadzam, bo w tym czasie uczciwie pracuję.
Patrz i ucz się od młodszych, na szczęście są tu ludzie posiadający argumenty i trzymający się tematu. [...]
 suszak 2
 Wtorek 17-07-2012

26402. 
Odnośnie wpisu numer: 26389

Zgadzam się z Anną.
Podobnie jest na innych ulicach Iławy. Zdechły gryzoń kilka dni leżał pod wiaduktem, niedaleko zejścia na deptak nad jeziorem.
Na chodnikach brudno, mnóstwo śmieci, część trawników pokryta już kwitnącym zielskiem. Ani nikt nie sprząta, ani tego nie kontroluje.
„Miasto turystyczne” – śmiech na sali...
 Nadia
 Wtorek 17-07-2012

26401. 
Odnośnie wpisu numer: 26400

Informacja o sesjach Rady Miejskiej w Suszu jest wywieszana za każdym razem na tablicy ogłoszeń przez urzędem [...]
 Atlas
 Wtorek 17-07-2012

26400. 
Odnośnie wpisu numer: 26395

Kolego bobie ratowniczy, napisałeś:
"(...) Wybierz się od czasu do czasu na sesję rady miejskiej. Wstęp masz tam wolny, jak każdy, nikt Cię nie wyprosi. Będziesz mógł nawet zadać pytanie samemu burmistrzowi w każdej sprawie, która spędza Ci sen z powiek. (...)"
Widzę, że jesteś w temacie Susza świetnie zorientowany. Odpowiedz mi na proste pytanie. Dlaczego magistrat nie informuje KI o terminie sesji i tematach, które na niej będą poruszane? [...].
Widzę, że erystyka nie jest Ci obca i odnoszenie sie ad personam wielce
Ci pasi. [...]
 biedny, ale nie głupi suszak
 Wtorek 17-07-2012

26399. 
Odnośnie wpisu numer: 26396

Pamiętajmy też o osobach odpowiedzialnych za organizację triathlonu.
Bez tych osób nie można zrobić tak wielkiej imprezy.
Ponadto impreza sportowa, którą widzimy w tym kształcie musiała aż tak urosnąć ponieważ firma zewnętrzna robi to w Suszu od 4 lat i co roku jest lepiej.
Czy wydatek 100 tys. złotych z budżetu miasta to dużo jest czy mało?!
Patrząc na poprzednie lata - dużo, ale już patrząc na efekt wydanych pieniędzy na promocję miasta Susz - mało.
 kolejny sympatyk triathlonu
 Wtorek 17-07-2012

26396. 
Odnośnie wpisu numer: 26378

Pytasz się Suszaku czy zwróciła się kasa wyłożona na triathlon. Fizycznie kasy tej zapewne nie zobaczymy w kasie miejskiej, ale przypominam, że za czasów poprzednich burmistrzów gmina też nie wyciągnęła fizycznie złotówek.
Trzeba natomiast przyznać, iż informacje o tej imprezie w Suszu ukazały
się m.in. w TVP1, TVP Sport, Eurosport, Super Expres, TeleTydzień, Fakt
i w kilku również innych tytułach, nie wspominając o licznych portalach internetowych.
Za taką reklamę gmina musiałaby zapłacić dużo więcej niż 100 tys zł.
Za Sadowskiego wydawało się 40-50 tys. ale w mediach nikt o Suszu nie słyszał. Pamiętny Puchar Europy z 1998 r., z którego relację przedstawił Eurosport, kosztował też ponad 100 tys. zł., inne media zaś milczały.
 sympatyk triathlonu
 Wtorek 17-07-2012

26395. 
Odnośnie wpisu numer: 26390

I dalej potykasz się po omacku: "(...) gdyby likwidowano wszystkie szkoły, w których wprowadza się program naprawczy, to jedną ze zlikwidowanych szkół w gminie Susz byłaby już dawno szkoła... w Lubnowych".
A co było najpierw? Uchwała intencyjna rady miejskiej dotycząca likwidacji szkoły czy program naprawczy?
Padło na Kamieniec i musicie się z tym pogodzić. Stowarzyszenia nie chcieliście, więc szkoła poszła pod młotek. Krzyczycie, ale o wiele za późno. Było podnosić raban jak był ku temu czas, a nie teraz, jak już pozamiatane.
Kurier, o ile dobrze pamiętam, pierwszy raz pisał o tym temacie gdzieś
w styczniu. Pytam się: gdzieś był wtedy suszaku, któremu (mam takie przeczucie) zależy bardziej na opluwaniu burmistrza Pietrzykowskiego
niż na samej szkole.
Do koryta się nie dostałeś i plujesz jadem? Widocznie ludzie mieli Cię dosyć, nie sprawdziłeś się, więc zamknij japę i siedź cicho. I, zamiast mądrować weź się za robienie dzieci, bo w dobie niżu demograficznego zamkną zaraz następną szkołę.
Triathlon. Gdyby go nie było, plułbyś na włodarzy, że za Sadowskiego
to było, a teraz nie ma nic. Triathlon jest, będziesz pluł, że za drogi.
Jak pies ogrodnika.
Wybierz się od czasu do czasu na sesję rady miejskiej. Wstęp masz
tam wolny, jak każdy, nikt Cię nie wyprosi. Będziesz mógł nawet zadać pytanie samemu burmistrzowi w każdej sprawie, która spędza Ci sen z powiek.
Ale, jako były samorządowiec, będzie Ci zapewne wstyd się pojawić, bo skoro ludzie Cię nie wybrali, to najzwyczajniej w świecie dałeś ciała i nie przystoi pytać publicznie o coś, co mogłeś zrobić sam, ale niestety Ci się nie udało. Na forum jest łatwiej, bo Cię nie widać.
 bob ratowniczy
 Poniedziałek 16-07-2012

26392. 
Odnośnie wpisu numer: 26389

Szanowna Paniusiu!
Skąd burmistrz Ptasznik ma brać środki na sprzątanie?
Jak przyjdzie nam płacić kolejny podatek katastralny (danina od wartości danej nieruchomości), to może im w ratuszu wreszcie wystarczy, o ile
wcześniej urzędnicy nie podniosą sobie pensyjki i diety dla radnych.
 swój
 Poniedziałek 16-07-2012

26390. 
Odnośnie wpisu numer: 26384

Szanowny bobie, Ty za to chyba wszelką wiedzę czerpiesz z KI oraz
pozostałych mediów.

Zapewne nie wiesz, że gdyby likwidowano wszystkie szkoły, w których wprowadza się program naprawczy, to jedną ze zlikwidowanych szkół w gminie Susz byłaby już dawno szkoła... w Lubnowych.

Tajemnicą poliszynela pozostaje fakt przemilczenia tej informacji wszem i wobec, podczas gdy problemy z wynikami w Kamieńcu płyną szerokim strumieniem. Troszkę dziwne? Taka lokalna "sprawiedliwość".

Triathlon, chwała mu za to. Niech zostawia wiele pieniędzy w portfelach suskich przedsiębiorców. Tylko co ma piernik do wiatraka? Fakt jest faktem, że kasa włożona w to przedsięwzięcie z gminy wystarczyłaby aby nie likwidować jednej szkoły. Zapytaj rodziców i uczniów tej szkoły czy wolą triathlon.

Piszesz, że włożono 20% (z budżetu). Ja pytam ile z tego się zwróciło.
 suszak2
 Poniedziałek 16-07-2012

26389. 
Ale wstyd! Fuj!
Idę ulicą Wyszyńskiego w Iławie. Straszą tutaj nieobkoszone trawniki
po jednej i drugiej stronie ulicy - od szlabanu przy białym kościele aż po market Kaufland. Chaszcze trawy.
Tak wygląda w naszym mieście turystycznym ważna ulica wojewódzka (tranzytowa). I już nie wspomnę o samopoczuciu miejscowych obywateli tutaj mieszkających.
 Anna
 Poniedziałek 16-07-2012


Strona [ poprzednia 1 2 3 ... 87 88 89 ... 172 173 174 175 176 177 178 179 180 ... 278 279 280 ... 383 384 385 następna ] z 385



102171502



REDAKCJA:
redakcja@kurier-ilawski.pl


Zaproszenia: co, gdzie, kiedy?
informator@kurier-ilawski.pl


Biuro Ogłoszeń Drobnych:
drobne@kurier-ilawski.pl


Biuro Reklamy:
reklama@kurier-ilawski.pl


Kronika Towarzyska:
kronika@kurier-ilawski.pl






Pierwsza strona | INFORMACJE | Opinie | Kurier Zdrowia i Urody | Papierosy | CENNIK MODUŁOWY | Ogłoszenia drobne | Ogłoszenia modułowe
Stopka | Wyszukiwarka | FORUM | 
E-mail: redakcja@kurier-ilawski.pl, reklama@kurier-ilawski.pl, ogloszenia@kurier-ilawski.pl
Copyright © 2001-2024 - Kurier Iławski. Wszystkie prawa zastrzeżone.