Odnośnie wpisu numer: 33937 Praca to przecież prawo człowieka. Tak nas uczył nauczyciel 50 lat temu.
[...] Was też tego uczył nauczyciel w podstawówce? "Praca uszlachetnia człowieka". Dalej mówił tak: "Żadna praca nie hańbi, nawet ta w kiblu".
Żadna!
Jan Paweł II i też mówił, że praca jest uszlachetnieniem człowieka, ale praca nie może być [...] bezdusznym narzędziem produkcji w rękach pracodawców i ich księgowych.
Obecny wypaczony ustrój społeczno-polityczny zabezpiecza gospodarkę niemieckich posiadaczy biedronek, kauflandów, lidlów - i nie troszczy się o zabezpieczenie praw pracy człowieka, utrzymując, że celem jest tylko kapitał, a człowiek pracy może być wymieniany jak zużyte naczynie czy pasek rozrządu w samochodzie.
A jakie ma burmistrz kompetencje w sprawie tworzenia miejsc pracy?
Wszak nie weźmie kasy z podatków i nie zbuduje fabryki, bo go posadzą.
Czyli kto odpowiada za pracę?