Logo Kurier Iławski

Pierwsza strona
INFORMACJE
Opinie
Kurier Zdrowia i Urody
Papierosy
CENNIK MODUŁOWY
Ogłoszenia drobne
Stopka
FORUM

INFORMACJE
Kierowcy szukają objazdów
Zmarł MIROSŁAW ZIELIŃSKI
Dwoje radnych składa mandaty. Dlaczego?
Wariat za kółkiem dosłownie przeleciał przez przejazd!
Narąbana sołtysowa szalała po drogach
Aktor Marcin Mroczek w naszych progach
Przejazd, który częściej stoi
List do złodzieja z propozycją nagrody
Wybuch paczki na komendzie policji. Zobacz nagranie.
Iława znowu traciła wodę!
Zmarł ROMAN BRZOZOWSKI
Radna Jackowska kontra burmistrz Kopaczewski
Istny wariat pędził na czołówkę!
Wielki remont, wielki korek, jeszcze większe nerwy
BETONOWA MAFIA rozbita!
Na wirażu mocno walnęli w drzewo! Co tam się stało?
Tragedia na torach koło Susza
Zmarł Marian Żuchowski
Bernadeta Hordejuk odwołana
Wreszcie wiadukt na wylocie drogi Iława-Grudziądz!
Więcej...

Forum

34917. 
Dwie sprawy.
Łukasz Tulwiński, według burmistrza Iławy Adama Żylińskiego, nie jest partnerem do rozmowy w sprawie zatrudnienia Bożeny Cebulskiej (zarzuty korupcyjne prokuratury). Tulwiński napisał list wyrażający zaniepokojenie decyzją burmistrza, Żyliński odpowiedział, że na list nie odpowie. Co na to radni i sam Łukasz Tulwiński? Są obywatele, którym urząd odpowiada i są obywatele drugiej kategorii.
Tomasz Kiejstut Dąbrowski niepotrzebnie się czepia wydziału promocji iławskiego ratusza. Nie kopie się przecież leżącego :)
 Bartek Gonzalez
 Iława, Wtorek 22-03-2016

34918. 
Odnośnie wpisu numer: 34904

Ja mam inne pytanie do Pana Tulwińskiego.
A co Pan takiego zrobił w tej sytuacji poza staniem i przysłuchiwaniem się "tłumowi gapiów". Nie znał Pan numeru telefonu do Straży Miejskiej?
Ok, ja też nie znam.
Jednak każdy z nas zna numer telefonu 997 na Policję. Telefon chyba też każdy z nas nosi przy sobie.
Jednak najbardziej mnie drażni inna kwestia w Pana wypowiedziach.
Jak człowiek, który chwali się wszem i wobec na forach internetowych udziałem w licznych "promocjach" związanych z wyjazdami kibolskimi, śmie pouczać innych w kwestiach dotyczących współżycia społecznego?
Hipokryzja w całej okazałości...
 ja
 Iława, Wtorek 22-03-2016

34919. 
Odnośnie wpisu numer: 34911

Ktosiku, odnosząc się do pierwszego zarzutu, zasilam budżet Iławy robiąc zakupy w lokalnych sklepach i zaglądając od czasu do czasu do lokalnych lokali na miarę moich skromnych możliwości finansowych. Zarabiam na co dzień za granicą, więc siłą rzeczy tam też wydaję większość swoich pieniędzy.

Wracając do spotu reklamowego. Jego analiza jest przygnębiająca bardzo. Na wymarłej, prowincjonalnej stacji wysiadają dwie dziewczyny i facet. Podziwiają piękno architektury iławskiego dworca i w te "pendy" gonią do "Tiffi" po drodze mijając ratusz i nie mijając nic innego, bo przecież nic innego w Iławie nie ma. Laski są najpierw dwie, potem trzy, a nawet cztery przez chwilę. Facet się pałęta gdzieś w tle by nagle bezpowrotnie zapaść się pod ziemię. Tajemnicza sprawa...

Dziewczyny są przeszczęśliwe, szaleją w najdroższych w mieście przybytkach, wynajmują skutery, motorówki by na koniec nie wiadomo skąd wozić się BMW cabrio. Niesamowita historia pełna zaskoczeń i zwrotów akcji. Rodzi się jednak małe pytanie: Do kogo jest skierowana ta bajka? Jeśli jest nawet w Polsce jakaś grupa zamożnych dwudziestolatków to wsiądą oni w samolot i polecą do Malagi czy innej Barcelony na weekend za porównywalne pieniądze.

Po prawdzie obejrzałem 2 i pół minuty bez ładu składu, bez myśli przewodniej i najdrobniejszego wyróżnika Iławy spośród tysięcy podobnych ofert turystycznych z całego świata. Ledwie pod sam koniec autorzy w niespełna 2-sekundowym ujęciu raczyli zauważyć, że Iława jest gospodarzem festiwalu "Złota Tarka".

Gdzie iławskie smaki? Koloryt? Ciekawi ludzie inni niż znajomi Piotra A.? Gdzie piękna, niedawno odnowiona iławska architektura? Stary Tartak? Stary Spichlerz? Skarbówka? Gdzie lokomotywa? Wieże ciśnień? Ścieżka dydaktyczna? Gdzie garaże dla łodzi nad Iławką? Knajpki w parku? Gdzie pełne ujęcie wyspy Wielka Żuława z drona pokazujące jej wielkość i unikatowość? Mam wymieniać dalej? Iława obiektywnie nie jest super spektakularna turystycznie, ale ma miejsca pełne historii i magii. Ma ludzi pełnych pasji, artystów, historyków, konstruktorów. Trzeba do nich dotrzeć i pokazać światu. Trzeba to dobrze sprzedać. Ale do tego Iławę trzeba choć trochę znać i lubić.

Tymczasem nakręcono okrutnie nudny banał. Reklamowy spot, który bez większych przeróbek może promować dowolne miasteczko położone nad jeziorem jeśli by odjąć to Pendolino. 99% iławskich atrakcji wg szefa promocji UM zapewniają 3 obiekty. Wszystkie trzy bezpośrednio związane z Piotrem Ambroziakiem. Co oczywiście jest zupełnie przypadkowe.

Plaża, skuter wodny, pomost, SPA, hotelowa dyskoteka i hotelowa restauracja, jakieś rowery. Coś niesamowitego po prostu. Jestem pewien, że ciekawszy scenariusz takiego spotu napisałby na kolanie w pół godziny średnio rozgarnięty iławski gimnazjalista.

Nie przemawia przeze mnie żaden żal ani osobiste urazy. Po prostu nóż mi się kieszeni otwiera jak widzę takie totalne dno ponieważ zależy mi, żeby Iława się rozwijała i stawała się coraz atrakcyjniejsza dla odwiedzających. Tymczasem to co odstawia Wydział Promocji to już nawet nie jest nieetyczne to po prostu bezczelne wobec setek innych iławskich firm, które dokładają się do wspólnej kasy.

Ponawiam pytanie do autorów-zleceniodawców tego spotu: do kogo on jest skierowany? W czyim interesie nakręcony? Jakiego rodzaju turystów ma on przyciągnąć? Ja pokrótce przekaz płynący ze spotu odebrałem tak: wsiądź człecze w Pendolino, wysiądź w Iławie, pognaj do "Tiffi" lub "Portu 110", a potem jeszcze do "Zielonego Zakątka", wydaj tam całą kasę, pomachaj maskotce Slavek na pożegnanie przed ratuszem. I spadaj.
 Tomasz Kiejstut Dąbrowski
 Gibraltar - Iława, Wtorek 22-03-2016

34920. 
Odnośnie wpisu numer: 34918

Jest jeden numer alarmowy 112, który obsługuje jednocześnie Policję, Straż Pożarną i Pogotowie Ratunkowe.
Pisałem, że była to prowokacja Tulwińskiego. Znana tajemnica poliszynela pośród swoich.
 ORMO-wiec
 Iława, Wtorek 22-03-2016

34922. 
Odnośnie wpisu numer: 34918

Wobec tej wypowiedzi, drogi Panie, mógłbym Panu sprawę sądową założyć za ten stek oszczerstw z "promocjami".
Nie jeżdżę na mecze piłkarskie od 2012 roku. Mam wiele wojaży w Polskę za ukochaną drużyną ale nigdy nigdzie przestępstwa nie popełniłem ani tym bardziej nie wypisuję na forach internetowych opisów z moich prywatnych przeżyć podczas wyjazdów.
Co do bycia zaangażowanym kibicem piłkarskim Jezioraka, nie wstydzę się i czasami brakuje mi tego dreszczu emocji :)
 Łukasz Tulwiński, Ruch Narodowy
 Iława, Wtorek 22-03-2016

34923. 
Odnośnie wpisu numer: 34913

Wobec wpisu ktosikowej nie wypowiem się, gdyż poziom Pani odpowiedzi jest naprawdę z rynsztoka wyciągnięty.
I domyślam się, że Pani obelg tam skierowanych wobec mojej osoby nie miałaby odwagi powtórzyć mi prosto w oczy.
 Łukasz Tulwiński, Ruch Narodowy
 Iława, Wtorek 22-03-2016

34924. 
Potoki słów z pudła telewizyjnego o solidarności z Belgami, Francuzami, itp. itd. ple…ple…ple…ple…plenum. Pilot do ręki. Czerwony guzik, cyk.
Cisza.
Ileż można tego słuchać przez tyle lat...?!
Krótko do rzeczy.
Problemem współczesnej Europy Zachodniej nie jest islamski terroryzm.
Musi się dokonać rewolucja mentalna, które wyzwoli się spod panowania elit rodem ze Sodomy i Gomory.
Bo lewactwo, ukryte za maskaradą liberalizmu, musi zostać natychmiast wyrzucone na bruk Paryża, Brukseli, Berlina. Bo dla Europy tym realnym zagrożeniem jest terroryzm poprawności politycznej.
 bazalt
 skorupa ziemska, Wtorek 22-03-2016

34912. 
Odnośnie wpisu numer: 34908

Widzisz...! Nie czekaj na radnego, ale sam dzwoń do Ratusza - i jesteś pewien, że wiadomość dotarła.
Nieboraki tymczasem godzinami skaczą do gardeł i jęczą, że dziury w drodze, że ławeczek za mało lub zbutwiałe, że oświetlenia za mało, że burdel i syf nad brzegami Iławki, albo godzinami ględzą, czy sprzedać działkę bez przetargu za złotówkę, czy kupić inną pod małpi gaj. Jeden przez drugiego gęga, jakby był najważniejszy i jedyny ze wszystkich naprawiał tę naszą Rzeczpospolitą.
A tymczasem [...] narodu obrońca Tulwiński mierzy wskaźniki czasowe dotarcia karetki, policji czy strażaków, podpaliwszy pierw benzyną betonowy pomnik narodowego zrywu.
Powiadają, że na Dąbrowskiego owe tarzanie się pijanego po ulicy to była ustawką na wzór mordobicia po meczu Jeziorak-Czachówki.
Panowie! Sie wie... co nieco.
 ORMO-wiec
 Iława, Poniedziałek 21-03-2016

34908. 
Odnośnie wpisu numer: 34904

Cokolwiek się dzieje, należy powiadomić odpowiednią służbę, a nie czekać aż pół godziny.
Gdy ktoś chory zasłabnie na ulicy, to co wtedy? Pretensje będą do kogo? Do pogotowia, że nie kontroluje sytuacji w mieście?
[...]
Przejeżdżającemu patrolowi straży miejskiej też można pewne sprawy zasygnalizować zamiast obrabiać tyłki w stylu: "Wożą d... i nie widzą co się na mieście dzieje".
Tu mam propozycję dla Kuriera aby napisać coś na ten temat. Jednym z przykładów zbędnych wpisów jest niedawny na temat oświetlenia ścieżki pieszo-rowerowej nad rzeką Iławką. Gość, gdy zauważył sprawę winien zgłosić do Urzędu Miasta. [...]
 Zgred
 Iława, Poniedziałek 21-03-2016

34909. 
Odnośnie wpisu numer: 34907

Ada, tak nie wypada...
Pastwić się nad narodowcem który urządził sobie bal? Doskonale walnęłaś draniowi, Ado z kopyta w [...] i tę łysą pałę. Doskonale go podsumowałaś.
I teraz wybierzcie takiego [...] na radnego. To by dopiero wtedy był cyrk bez trzymanki! [...]
Ale naród iławski do końca jeszcze nie zdurniał, patrzy i ocenia.
[...]
I taki "egzemplarz" chce być do rozmowy partnerem Burmistrza Miasta, albo chce rozwiązania Straży Miejskiej!
[...]
Obywatele Miasta! Jeno patrzcie jacy dorywają się do rządzenia. [...]
 Marszałek
 Iława, Poniedziałek 21-03-2016

34910. 
Odnośnie wpisu numer: 34907

Po pierwsze. Nie znam nawet numeru na Straż Miejską w Iławie.

Po drugie. Opisana sytuacja pokazuje, że Straż Miejska jest niepotrzebna.

Po trzecie. W tłumie gapiów słyszałem wiele głosów ludzi zniesmaczonych, że to policja a nie Straż Miejska zajmuje się taką w sumie błahą sprawą. Natomiast jestem pewny, że gdyby tam był ktoś z otwartym piwkiem i mimo że nie stwarzał zagrożenia, to patrol Straży Miejskiej by się znalazł nawet szybciej niż te Pani 4 minuty... :)

Powtarzam: Straż Miejska niczego nie wnosi do bezpieczeństwa w naszym mieście Iławie. Jest zbędną, kosztowną instytucją.
 Łukasz Tulwiński, Ruch Narodowy
 Iława, Poniedziałek 21-03-2016

Fatal error: Call to undefined function autolink() in /guestbook.php on line 1288

34911. 
Wydział Promocji Iławy zaprezentował kolejny spot reklamowy naszego miasta.
Bez żadnej żenady szef Wydziału Promocji Miasta Iławy Piotr Ambroziak za pieniądze podatników "spłaca" swoje wyborcze zobowiązania wobec bliskich jego sercu (i kieszeni) hoteli "Tiffi", "Port 110" oraz "Zielony Zakątek".
W tym ujęciu Iława sprowadza się do banalnego ośrodka nad jeziorem, który - uwaga! - dysponuje boiskiem do piłki plażowej, ma plażę z drewnianym pomostem, z którego można nawet skakać i akwen po którym wesoło śmiga motorówka. Wow!
Poza tym kwitnie u nas życie artystyczne. Jest jeden facet, który sobie rzeźbi w drewnie i to bez wątpienia jest tak zaj...te, że turyści będą walić drzwiami i oknami.
Oczywiście spot reklamowy ma uzmysławiać troglodytom ze świata nader łopatologicznie, że mogą tu zajechać supernowoczesnym Pendolino - pociągiem na miarę XXII wieku.
I nie należy zapominać o maskotce, która łudząco przypomina Slavka z piłkarskiego EURO 2012. I jest tak niefajna i nieoryginalna jak to tylko możliwe.
Gdyby kolega Ambroziak wykazał minimum więcej subtelności to bym się nie czepiał. Wszak ktoś na te jego plakaty zaśmiecające miasto w czasie kampanii wyłożył kasę i oczekuje rewanżu.
Żeby było jasne. To nie jest atak na żaden z wymienionych przeze mnie z nazwy obiektów hotelarskich. Jesteście częścią Iławy i nie mam wątpliwości dobrze służycie naszemu miastu. Wkurza mnie jednak prywata i krótkowzroczność urzędnicza.
Jeśli Iława nie będzie magnesem dla turystów to i poszczególne firmy nic na tym nie skorzystają. Musimy szukać nisz i wyzbyć się kompleksów. Póki co puszczamy w świat przekaz jak bardzo jesteśmy prowincjonalni i przeciętni.