Logo Kurier Iławski

Wejście
Pierwsza strona
INFORMACJE
OPINIE
Zdrowie i uroda
Wyszukiwarka
CENNIK MODUŁOWY
Ogłoszenia drobne
Ogłoszenia modułowe
FORUM

INFORMACJE
Internetowy dział INFORMACYJNY tymczasowo zawieszony
List otwarty ws. plebiscytu „Medialne Perły Samorządu”
Lekarze rodzinni postawili mur
Droga ekspresowa S5. Lubawa i Nowe Miasto wchodzą do gry
Obwodnica Nowego Miasta. Będzie poślizg
Burmistrz bezradny na hałas z „Leśnej”
Trzy lata temu obiecaliśmy, dziś wręczamy świadectwa
Albo tunel pod torami, albo stanie i czekanie
Kwaśniewski do Kopaczewskiego. Replika o blokadzie USC
Szpital. Nie działa poradnia medycyny paliatywnej
Wodne problemy z hydrantami
Kładka między Małym a Dużym Jeziorakiem zamknięta od 5 lat
Burmistrz zablokował w USC bezpłatne klepsydry
Problemy z dostępem do obiektów sportowych
Czy Iława jest gotowa do sezonu letniego?
Susz. Nowy dyrektor ośrodka kultury
Raport przedwakacyjny. Co Iława oferuje na sezon?
Mikołaj Grzywacz o pierwszych krokach w muzycznej branży
Iława. Zwolnienia podatkowe 2019
Szerszeń monstrum. Kolejna niespodzianka z Azji
Więcej...

Forum

29120. 
Panie pośle Żyliński, a co pan powie na temat takich działaczy jak radny Rafał Ryszczuk z Kisielic?
Obserwuje Pan na pewno, co dzieje się wokół Iławy. Jak doświadczony polityk, poseł i człowiek, z którego opinią liczą się ludzie oceni jego aktywność? Pieniacz on ci jest czy jednak może coś dobrego zrobić dla miasta Kisielice?
A tak przy okazji - to co Pan powie o wiecznym trwaniu na stanowisku burmistrza Tomasza Koprowiaka?
 Bart.K
 Kisielice, Środa 25-09-2013

29119. 
Odnośnie wpisu numer: 29117

I ja, i Ty, i On jesteśmy takimi samymi dziećmi naszego Boga. On, jeśli
tak postępuje, jego sprawa - nie będę stała na straży jego sumienia i nie
potrzebuję do tego trzeźwieć czy dorastać. Odpowiedzialność za swoje
życie ponosi każdy. Nawiązuje tylko do tego, że w naszym mieście dzieją
się gorsze rzeczy i gorsze zgorszenia - jednak nikt nawet nie podskoczy
i nie piśnie.
Straciliśmy wiele szans na rozwój naszego miasteczka i gminy, tracimy
to z każdą godziną, kiedy u władzy jest nasze PO-Pysio. Ja tu mieszkam
od 35 lat - kocham to miejsce, ale nie mogę czytać już Kuriera gdy Pan Pietrzykowski wypowiada się nad skatepark za ponad 300-400 tysięcy
(w dodatku z z drewna) dla 30-40 dzieciaków. Bo czy w Suszu nie ma poważniejszych i pilniejszych zadań? Likwiduje się szkoły, rodzice dzieci
z Susza za papier toaletowy muszą płacić do szkoły, a tu się takie rzeczy chce budować. To jest niemoralne!
To jest dla mnie gorszące niż jakiś tam romans księdza, co mi po tym jego grzeszkach. Jak mi w takiej gminie z taką władzą nie chce żyć.
 parafianka
 Susz, Środa 25-09-2013

29118. 
Odnośnie wpisu numer: 29115

A cóż ma tu wspólnego wybaczanie?
Proboszcz dla kogo chciał, to był miły. Fakty są faktami, a parafianka jest pewnie z tych dla, których był miły.
W kościele zimową porą rzadko kiedy było włączone ogrzewanie. Kilka razy zdarzyło się, że byłam na wieczornej mszy i zawsze było ciemno i ponuro, tylko włączone oświetlenie boczne.
Do konfesjonału przyszedł 5 minut przed mszą i jak się ustawiła kolejka, to msza rozpoczynała się z opóźnieniem.
I czego takiego jeszcze dokonał? Kaplica adoracji? Przez tyle lat, to coś trzeba było zrobić. To, że kościół wygląda, jak wygląda, jest zasługą ks. prałata Nowaka.
 też z parafii
 Susz, Środa 25-09-2013

29117. 
Odnośnie wpisu numer: 29115

Parafianko, mam nadzieje, że masz trochę sumienia, piszemy tu o patologi w kościele katolickim.
Człowiek, który powinien być wzorem sam stał się osobą bez sumienia.
Czy ksiądz, który nie przestrzega celibatu umoralni wszystkich, nawet tych, którzy żyją nieformalnie (konkubinat itp.).
Nie pisz o wybaczaniu, bo wybaczanie należy się ludziom, którzy jeszcze mają szansę na rozgrzeszenie.
Otoczył wianuszkiem wzajemnej adoracji, której jednostka uzależniona
jest emocjonalnie od osoby. Problem wtedy, gdy odcięta od pępowiny.
Radze ci, otrzeźwiej.
 parafianin
 Susz, Środa 25-09-2013

29116. 
Odnośnie wpisu numer: 29114

Czy indywidualni kapitaliści, jak np. posiadacze tzw. cypla po Czapli lub po tartaku, mogą uratować choć o milimetr Iławę? Twierdzę, że akurat ci kapitaliści NIE! Oni są za chciwi, jak każdy z krwiopijców, co widać po ciągłych zmianach kadry (śmieciowej) w ich przystani. Każda następna przystań z chciwości postawiona ma służyć tylko i tylko im, ma generować zyski kosztem zatrudnienia i niskich zarobków.

Kapitaliści w Iławie też kierują się pogonią za zyskami, czyli chciwością, gdyż rozbudowują ponad miarę w naszym miasteczku zdolności wytwórcze swoich „fabryk”, tj. hoteli. Oni widząc, że nie mogą osiągnąć spodziewanych zysków, poganiają w robocie ludzi, jak niewolników rzymscy dygnitarze. Zwalniają pracowników, a tym co pozostali w firmach obniżają wynagrodzenia lub nie podwyższają. Doprowadzają do zmniejszenia popytu konsumpcyjnego. To zmniejsza sprzedaż towarów i usług, a to pogłębia kryzys.

Bogaci kapitaliści też nie wydadzą wszystkich pieniędzy na swoją konsumpcję gdyż oni od lat żyją w luksusie i nie są już w stanie sami wydać więcej pieniędzy. Zatem ludzie bogaci nie powiększą popytu konsumpcyjnego przez samo bogactwo. Muszą zainwestować w biednych, kosztem swego bogactwa. „Jedni drugich brzemiona noście”, inaczej, czym może się to skończyć? Buntem. Przeciw kapitalistom i reszcie bandy, która skonstruowała w Polsce ten krwiożerczy system. Taka szaleńcza polityka gospodarcza liberałów prowadzona jest pod naciskiem najbogatszych kapitalistów. Ludzie bogaci mają pieniędzy za dużo. A ludzie biedni mają pieniędzy za mało. I znów: „Jedni drugich brzemiona noście”.

To stąd pojawia się coraz więcej osób bezrobotnych i biednych, którzy dla ratowania swej egzystencji gotowi są zostawić gród rodzinny Iławę – ojców braci i siostry, często żony i dzieci.
 Marszałek
 Iława, Środa 25-09-2013

29115. 
Odnośnie wpisu numer: 29110

Ja również uważam, że były proboszcz nikogo nie faworyzował.
Był otwarty i dobrym człowiekiem dla każdego. Szkoda, że wszyscy
widzą tylko jego grzech a nie pamiętają ile dobrego zrobił. To jest nasza mentalność suska: widzieć cudze a swojego nie. Czy nasza wiara nie uczy nas wybaczać?
 parafianka
 Susz, Środa 25-09-2013

29114. 
Dla kulejącego miasta każda inwestycja, zwłaszcza prywatna mogłaby wydawać się wybawieniem. Jednak nie w Iławie. Na sesji rady miejskiej burmistrz przedstawił wniosek Piotra Szostaka, właściciela tzw. cypla po „Czapli”, gdzie już postawił hotel „Port 110”. Teraz Szostak chce obok wybudować luksusowe apartamenty mieszkalne. O dziwo nie wszystkim radnym pomysł się spodobał!

Apartamenty, czyli ostatnia szansa cypla „Czapla”
http://www.kurier-ilawski.pl/czytaj/Apartamenty-czyli-ostatnia-szansa-cypla-Czapla/3821
 KURIERZY
 Iława, Wtorek 24-09-2013

29113. 
Czy jako obywatel iławski, mogę zabrać głos pod przykrywką w sprawie iławskiej POLICJI, w tym - komendanta i jego zastępcy oraz niektórych policjantów, jakich mam na oku. Jeśli przyzwolicie, to dam głos. [...]
 ORMO-wiec
 Iława, Wtorek 24-09-2013

29112. 
U nas, na Osiedlu Ostródzkim, nawiedzony rodzic kupił chłopcu po komunii mikromotorynkę (pewno wymarzony prezent dziadków). Syncio zaiwaniał po osiedlu jak opętany, aż ktoś nasłał dzielnicowego i troche uspokoił ojciec synalka. Za rok ojciec, widząc postępy syncia, sprawił mu lepszy pojazd, miniterenówkę, głośno trajkoczącą.
Nie miał gdzie jeździć, to szalał (na oczach cieszącej się mamci) wokół kościoła parafialnego (nawet podczas nabożeństwa rezurekcji) trajkocząc proboszczowi i wikaremu, skupiającym się po południu na "medytacyjnej ciszy" w plebance.
Dziś pod ich domem, we wiadomej pewno sprawie, stał już wóz policyjny
z którego wyszedł z groźną miną funkcjonariusz.
 ORMO-wiec
 Iława, Wtorek 24-09-2013

29111. 
Odnośnie wpisu numer: 29101

Ooooooooooooooooo, Bartosz Gonzales wrócił do Kuriera! Reporter 24.
Kto z ratusza zdenerwował się na źle zaparkowany samochód, że aż tyle policji najechało? Gdy zwykły człowiek prosi pomoc, to... wiemy jak jest.
 skaner
 KURIER, Wtorek 24-09-2013

29110. 
Odnośnie wpisu numer: 29049

Nieprawdą jest, że były proboszcz lubił PO.
Ja bardzo często z nim na tematy polityczne przeważnie rozmaiłam. On nikogo w Suszu nie faworyzował, a o Sadowskich wypowiadał się lepiej niż o obecnym Burmistrzu.
Myślę, że nie powinniśmy zajmować się czyimś sumieniem i grzechami, każdy ma swoje. Lepiej pracujmy nad sobą i nad zadaniami na poprawę naszej małej ojczyzny - Susza, bo źle u nas się w gminie dzieje, oj źle.
 parafianka
 Susz, Wtorek 24-09-2013

29109. 
Odnośnie wpisu numer: 29098

Na prowincji mamy dziadostwo władzy lokalnej. Ryba psuje się od głowy.
DONALD TUSK chyba po raz pierwszy powiedział publicznie PRAWDĘ.
Boska moc sprawcza niezamierzonego przejęzyczenia.
Posłuchajcie:
"... Platforma po to sprawuje władzę, aby życie w Platformie dla ludzi
było lżejsze."
No i ta konsternacja... Klaskać czy płakać...?

 anty-bolszewik
 Iława, Poniedziałek 23-09-2013

29107. 
Odnośnie wpisu numer: 29087

To szczera prawda.
Kierownictwo szpitala pozbywa się ludzi rzetelnej pracy, a zatrzymuje
[...] zatrudnionych po znajomości i nie dotyczy to tylko Pana Więcka.
Takich osób, nazwijmy ich "nadgorliwymi w złym znaczeniu", jest więcej.
 obserwator, lat 40
 Iława, Poniedziałek 23-09-2013

29106. 
Odnośnie wpisu numer: 29103

W zeszłym roku było tak:
Łoś pędził jak porażony do strony ul. Nowomiejskiej, przeskoczył mi przed samochodem około 30 metrów, ja akurat jechałem pod czynnym jeszcze wiaduktem w kierunku na stację PKP. On pobiegł pod sklep z garniturami, popatrzył zdyszany, by następnie wbiec w przestrzeń pomiędzy domkami i dalej grzał w kierunku na wolny plac przed białym Kościołem. Co dalej było, tego nie wiem.
Czy łosia ktoś zjadł, a rogi zdjął...? A może łoś pobiegł od razu na rynek.
 przypadkowy
 Iława, Poniedziałek 23-09-2013

29105. 
Odnośnie wpisu numer: 29102

Szanowny Panie, jeśli mają być prywatne domy, w których chciałbyś zamieszkać, to nie wyobrażam sobie ich bez ogrodzeń, bo wandale i rozbójnicy chodziliby pod oknami, pili piwo i malowali ściany. To jest KONIECZNOŚĆ.
Te apartamenty mają być - tak mi się wydaje - prywatnymi domkami do zamieszkania, a może jako apartamenty turystyczne, o czym winno być wiadome. Jednak dostęp do brzegu winien być gwarantowany, jako przejście wolne dla turystów. Zatem już z góry apartamentowcy winni to wkalkulować.
Ale jestem również za odpowiednim zagospodarowaniem brzegu na użytek mój własny, o ile tam chciałbym mieszkać, ale w sposób odpowiedni, np. powinienem mieć prawo wykupu wieczystego skrawka (pasa 4 metrów szerokości), bym mógł wybudować tam tylko dla siebie pomost na łódkę, żaglówkę lub do łowienia ryb, pomost dostępny dla znajomych za moim pozwoleniem, pomost pod kluczem, jak hangar.
 Marszałek
 Iława, Poniedziałek 23-09-2013

29104. 
Odnośnie wpisu numer: 29080

Jeszcze nie ostygł tron po był proboszczu a już do nowego przychodzą najwięksi obłudnicy miasta promujący z pracy z młodzieżą.
Mam nadzieje, że trafił nam sie ksiądz, który jest człowiekiem wielkiej wiary i nie sugeruje się tym, co obłudnicy rozpowiadają o wiernych parafii. Życze wielkich sukcesów nowemu proboszczowi.
 parafianin
 Susz, Poniedziałek 23-09-2013

29103. 
Przeczytałam artykuł o "leśnym zwierzu gigancie" na stronie 5 bieżącego Kuriera. Często jestem w okolicznych lasach i widzę potężne łosie, które wędrują majestatycznie. Na przykład przechodzą przez tory [na trasie
Iława-Susz].
Teraz, gdy trwa przebudowa, przechodzenie stwarza im potężny problem, tak samo i dzikom czy sarnom, bo są głęboki wykopy. Na czas remontu miały być przejścia dla zwierząt, ale nie ma.
Te potężne łosie widywali też pracownicy firm wykonawczych przy remoncie linii kolejowej, którzy pracowali na torach na wysokości Kamionki. Budziły podziw, a zarazem strach, bo zderzenie z takim zwierzakiem ważącym przeszło 700 kilogramów to jak uderzenie w drugi samochód.
Lasy nie są odgrodzone od szos i torów kolejowych, a efekty są takie jak na zdjęciu zniszczonego audi.
 Anna
 lasy iławskie, Poniedziałek 23-09-2013

29102. 
Apartamenty, czyli ostatnia szansa cypla „Czapla”

http://www.kurier-ilawski.pl/czytaj/Apartamenty-czyli-ostatnia-szansa-cypla-Czapla/3821

Czy planowane apartamenty mieszkalne będą również odcięte od miasta wysokim ogrodzeniem, tak jak "Port 110"?
Co z wymaganym dojściem do brzegu jeziora, którego nie zapewniono w przypadku hotelu?
Rozumiem, że apartamenty będą bardzo drogie, co więc z budownictwem ogólnodostępnym, tańszym?
 Bartek Gonzalez
 Iława, Poniedziałek 23-09-2013

29101. 
Stare Miasto w Iławie, dwa kroki naprzeciw ratusza.
Zjazd z ulicy Niepodległości za bloki w ulicę Piotra Skargi (przy boisku).
Opel koloru granat został zapakowany na lawetę i odwieziony na komis.
W akcji uczestniczyły aż dwa radiowozy policji.
Piątek 20 września około godz. 12.
 Bartek Gonzalez
 Iława, Poniedziałek 23-09-2013

29099. 
Odnośnie wpisu numer: 29097

Owszem, że już pojawiają się sterowniki, jak na osiedlu przy Zielonej
[w Iławie].
Jednak główny generator ciepła, zainstalowany po byłej fabryce domów, pracuje. Prawdą jest, ze w blokach wspólnoty na Zielonej takie urządzenia działają, regulując ciepło w mieszkaniach zależnie od temperatury na zewnątrz. On wyłączony nie może być, tylko czuwa na zmniejszonych obrotach. Jego ponowny rozruch jest kosztowny.
 nieprzegrzegrzany
 Iława, Poniedziałek 23-09-2013

29098. 
Odnośnie wpisu numer: 29088

Szkoda, że ta niekończąca się żenująca hucpa nieudolności w wykonaniu
sp. bez ż.o. "Rygielski & Hordejukowa" odbywa się na koszt podatników.

1/. Żeby utrzymać terminy nowego przetargu na wykonanie portu, będą musieli złamać przepisy ustawy o zamówieniach publicznych.

2/. Jeśli nie dotrzymają terminów, znowu przepadnie gigantyczna dotacja unijna.

3/. Czy ktoś zauważył, że ta uciekająca firma KORNAS z Wybrzeża jest uwikłana również w inne kompromitujące interesy regionalnej PO...?
 J-23
 studnia na Podleśnym, Niedziela 22-09-2013

29097. 
Odnośnie wpisu numer: 29094

Sposób dowodzenia pracą węzłów cieplnych przez prezesów spółdzielni mieszkaniowych jest do zastąpienia automatyką, każdy bowiem węzeł w budynku posiada sterowanie pogodowe.
Dlatego bez problemu można ustawić sterownik węzła żeby przy dowolnej temperaturze na dworze (np. 15, 18 lub 20 stopni) centralne ogrzewanie uruchamiało i wyłączało się automatycznie. Bez potrzeby biegania po węzłach i otwierania lub zamykania zaworów. Sterownik na podstawie temperatury sam oceni, czy jest lato czy zima.
Ogrzewanie automatycznie się uruchomi, powiedzmy podczas chłodnych majowych dni, a wyłączy na kilka godzin, jak np. w kwietniu przygrzeje słoneczko. Ot cała filozofia. [...]
 bystry
 Iława, Niedziela 22-09-2013

29096. 
Odnośnie wpisu numer: 29094

Jako przegrzany, pani Olu, zwracam uprzejmą uwagę na wywołanie wilka
z lasu. Tym wilkiem jest firma, której na rękę bardzo jest, by ruszyć z grzaniem już 15 września i pociągnąć jak zawsze, mimo że słonko pali,
co najmniej do 15 maja.
Proszę policzyć, że sezon niegrzewczy trwa u nas tylko 4 miesiące, a winien 6 miesięcy z nakładką. Ale wam jak zwykle jest zimno. Jeśli za dzień-dwa przyjdą ciepła i pogrzeje ze dwa tygodnie, to i tak firma nie wyłączy już generatorów.
Czy zastanawialiście się nad problemem zamawiania przez spółdzielnie i wspólnoty ciepła na rok. To są kontrakty i umowy pomiędzy nimi. My, odbiorcy i płacący, się w tym nie liczymy, i nie wiem czy mieszkańcy poznali fałsz takiego zamówienia.
Czy zastanowiliście się nad tym, że zamawia się ciepło zawsze na wyrost
i że - niestety - nieważne czy zużyjemy je czy nie - my jako frajerzy i tak musimy zapłacić niczym karę.
Moim zdaniem grzanie osiedli w maju jest wielkim nadużyciem a nawet przekrętem naszym kosztem. Że też nikogo to nie obchodzi!
 przegrzany
 Iława, Niedziela 22-09-2013

29095. 
Odnośnie wpisu numer: 29093

Na "Tłustą Rybę" też znajdzie się przynęta i zacięty hak, z którego nawet krokodyl nie urwie się.
 łowca
 Iława, Niedziela 22-09-2013

29094. 
Odnośnie wpisu numer: 29091

Hej politycy z podwórka! Centralne ogrzewanie ruszyło, więc zajmijcie się odpowietrzaniem kaloryferów. Zadbajcie o to, żeby wasze kobiety miały ciepło.
Zgodnie z wolą najjaśniejszego "Słońca Peru" z Warszawy i jego klakierów na prowincji, grunt to ciepły kaloryfer.
 Ola mała
 Iława, Sobota 21-09-2013

29093. 
Odnośnie wpisu numer: 29090

Kolego "poinformowany", wybory samorządowe to nie tyle kwestia kalkulacji, co trzeźwa ocena sytuacji.
W Iławie wybory będą miały charakter czysto personalny, więc etykiety partyjne kandydaci na radnych oraz na burmistrza będą mogli schować sobie do szuflady - a to z powodu wyboru bezpośredniego burmistrza i wyłaniającej radnych ordynacji większościowej w jednomandatowych okręgach wyborczych.
Można się natomiast zgodzić z Panem, że wybory do powiatu wygra PiS. Takie wieją teraz polityczne wiatry, a wiemy, że głosowanie na radnych powiatowych to, według ordynacji proporcjonalnej, wybór listy partyjnej, lub obywatelskiej.
Tylko co z tego?! Liderem powiatowej listy PiS-u będzie Marek Polański
- od lat uwikłany w wieloletnią przyjaźń z Maciejem Rygielskim (PO), co konsekwentnie pieczętuje niezachwianym, politycznym przymierzem PiS i PO w iławskiej radzie powiatu.
Żadne to proroctwa, kolego, a jedynie smutne odnotowanie żałosnego faktu. W tej mętnej politycznie wodzie Wielka Tłusta Ryba nadal będzie buszować bezkarnie.
 jednak zachwycony
 okolice Iławy, Sobota 21-09-2013

29092. 
Odnośnie wpisu numer: 29080

Leszek, pomyliłeś parafie...
Dzięki Bogu odszedł proboszcz, ale z drugiej parafii, czyli niepochodzący z Trójmiasta. Jesteś słabo zorientowany :)
Parafia św. Antoniego nie ma szczęścia do księży, tak do proboszczów, jak i tak i wikarych. Kilka lat temu trafił się wikary, co rodzinę rozbił, a teraz biegają razem po Iławie, jak stare dobre małżeństwo. Wraca na pobliską parafię siada w konfesjonale i słucha ludzkich grzechów.
Obłuda i zakłamanie.
Wielu z nich prowadzi podwójne życie. Co tydzień wyjazd na dzień lub dwa i powrót na bazę. Kasa jest, nie spracował się, żyć - nie umierać.
 wierny, ale nie ślepy
 Susz, Sobota 21-09-2013

29091. 
Proszę Państwa!
Chciałbym, żeby rządzili nami kompetentni ludzie. Dlatego proszę jako wyborca, aby przyszli wybrani władcy RP pokazali mi program naprawy.
Proszę bardzo...
Wywołani do tablicy: PiS, SLD, inni... Jaki macie pomysł na Polskę? [...]
Nazwiska proszę w powiecie iławskim.
Naprawdę nie wiem na kogo mam głosować...
 szeregowy
 Kisielice, Sobota 21-09-2013

29090. 
Odnośnie wpisu numer: 29089

Dlaczego nie kalkulujecie wygranej przez PiS w powiecie i mieście Iławie? Dziwię się wam, dziwię się - prorocy.
Agentura nie śpi - bierzecie to pod uwagę. Niejedna Mata Hari wśród was.
Skąd macie pewność, że [...] ponownie wejdzie do rady, a jeśli wejdzie, to nie zarzuci sieci na własny połów?
 poinformowany
 Iława, Sobota 21-09-2013

29089. 
Odnośnie wpisu numer: 29088

Pan Maciej Rygielski nie musi się w przyszłych wyborach czymkolwiek chwalić przed wyborcami, Panie "urzędniku". Trzecią kadencję ma już w kieszeni. Niby kto ma mu się przeciwstawić?

W Iławie wszystko jest postawione na głowie. Dzisiejsza powiatowa koalicja rządząca to PO-SLD-PiS. Wszyscy radni, z lewa i z prawa, w szampańskich nastrojach zgodnie wspierają Pana Rygielskiego. Opozycyjny status pozoruje PSL, które już teraz merda ogonem do Pana Starosty na samą myśl, że zostanie zaproszone do współrządzenia powiatem w następnym rozdaniu. Za rok mieszkańcy powiatu Iławskiego usłyszą radosną nowinę. Oto mamy w starostwie wielką partyjną rodzinę! Dla dobra społeczeństwa! Dla wspaniałej współpracy!

Piszecie oburzeni forumowicze o skandalicznych występkach gościa zajmującego idiotyczną, nikomu niepotrzebną funkcję rzecznika szpitala powiatowego. Podnosicie problem bezładu personalnego w szpitalu. Pan, Panie "urzędniku" wykazuje nieudolność w prowadzeniu powiatowych inwestycji. O ludzka naiwności!

Nawet pies z kulawą nogą tym nie będzie się przejmował. Bo gra w szeregach działaczy wszystkich iławskich partii toczy się o zupełnie inną stawkę. Maciej Rygielski mógłby się już powoli pakować, gdyby wybór starosty był bezpośredni i powszechny. W takich wyborach nie miałby najmniejszych szans. Dotąd wybierany przez układ radnych, zawsze będzie czuł się jak duża tłusta ryba pływająca w zatęchłym akwarium, pełnym innych, małych i płochliwych rybek.

Na forum Kuriera chętnie udziela się poseł A. Żyliński, który twardo zadeklarował swój udział w wyborach na płaszczyźnie miasta Iławy. Wybory do powiatu najwyraźniej "olał". Dlaczego Panie Adamie chce się Pan skupić tylko na ratuszu? Czemu chce Pan oddać przestrzeń powiatową walkowerem?

Tworzy Pan drużynę kandydatów do rady miejskiej, więc co stoi na przeszkodzie, by zorganizował Pan zespół również do rady powiatu?
Jeśli Pan tego nie zrobi, nic się w samorządzie powiatu nie zmieni.
Pan Rygielski, Pani Hordejuk, Pan Polański, Pan Dzierzęcki i jeszcze parę innych "niezastąpionych" osób, poprzesuwa - co nieco - partyjne dekoracje w starostwie i znowu będzie "pełny luz".

I Pan, Panie Żyliński, taki publiczny wyjadacz, tej smutnej perspektywy nie dostrzega!?
 coraz mniej zachwycony
 okolice Iławy, Sobota 21-09-2013

29088. 
Odnośnie wpisu numer: 29065

Oj! Maciuś "Napoleon" Rygielski ma nie lada problem, bo chyba już nikt poważny nie chce współpracować ze starostwem iławskim, nawet w takiej sytuacji, gdy wystarczy sięgnąć po zlecenie i worek pieniędzy z budowy byle jakiego badziewia.
Firma KORNAS z Kołobrzegu mimo wygrania przetargu nie doczekała się
od starostwa "gwarancji zapłaty" za planowo wykonane roboty podczas budowy, więc odmówiła wybudowania portu towarowego, zerwała umowę i opuściła teren.
Oj! No i czym tu się teraz pochwalić w przyszłym roku przed wyborami na jesieni, no czym...?

Ps. Słuchajcie ludzie, tutaj nie da się już normalnie pracować...
 urzędnik
 Iława, Piątek 20-09-2013

29087. 
Odnośnie wpisu numer: 29076

Każdy dyrektor dobiera sobie personel według potrzeb. Oczekiwaliście innego wyboru? Bo ja nie.
Trzeba sie przyjrzeć kogo pani dyrektor zwolniła, kogo zdegradowała, kogo doprowadziła do tego, że sam sie zwolnił lub ograniczył do minimum kontakt z iławską lecznicą, kogo nie udało sie zwolnic a kogo sie zatrudnia, hołubi, awansuje i broni.
Weryfikacja takich działań nastąpi szybciej niż "elyty" myślą.
 warmianka
 Iława, Piątek 20-09-2013

29086. 
Odnośnie wpisu numer: 29077

W przestrzeni publicznej zarządzanej przez łajdaków, zawsze panoszyć
się będą zausznicy łajdaków. Tacy osobnicy, przez łajdaków nasadzeni,
z łajdackich środowisk i łajdackich rodzin wywodzący się, nie wiedzą co to jest GODNOŚĆ piastowania i HONOR urzędnika.
Niechby jeszcze kolejną, trzecią kadencję, porządziła PO, a odkryjecie prawdę o rządzeniu Polską. Czy mało wam jeszcze przykładów łajdactwa w Iławie?
Gdyby Starosta Rygielski miał HONOR, to ten pan już by wyleciał na pysk.
 Marszałek
 Iława, Piątek 20-09-2013

29084. 
Odnośnie wpisu numer: 29076

Będąc działaczem samorządowym nigdy bym się nie odważył firmować swoim nazwiskiem tego człowieka - czytaj: rzecznik prasowy szpitala [Tomasz Więcek]. To było oczywiste, że prędzej czy później okaże się, że słoma mu z butów wystaje.
To, że się panoszy po szpitalu i nie tylko wiadomo od dawna. Niedługo na facebooku zacznie się obnosić, że już teraz to z lekarzami wódkę pije i nikt, ale to absolutnie nikt mu nie podskoczy.
Na zachodzie wyleciałby ze swojej posadki z wielkim hukiem a co u nas? Pożyjemy, zobaczymy...
 skoczek z Anglii
 Manchester, Piątek 20-09-2013

29083. 
Odnośnie wpisu numer: 29075

Nie siej zamętu!
Marketu "Biedronka" w Europie Center wcale nie zlikwidowano, lecz tylko czasowo zamknięto w celu przeprowadzenia gruntowanego remontu wnętrz.
Nie siej zamętu! Chyba nie chcesz żeby wyszła na ulicę demonstracja, co...?!
 SKANER redakcyjny
 Iława, Piątek 20-09-2013

29082. 
Odnośnie wpisu numer: 29077

Rzecznik szpitala nie zdaje sobie sprawy z sytuacji - na 100%!
Niedojrzałe dziecko neostrady. Jakiś [...] fajsbukowicz.
 git
 Iława, Piątek 20-09-2013

29080. 
Odnośnie wpisu numer: 29049

Proboszcz nie lubił Sadowskich, bo lubi PO... Wiadomo, z Trójmiasta jest, gdzie nawet księża mają poziom dominującej tam partii. Ale dzięki Bogu już go tu nie ma.
PeOwskie suskie matoły są pewnie teraz smutne. Nie smućcie się suskie katole, może znów przyjdzie jakiś klecha, co lubi PO albo SLD i będziecie mięli swojego księdza, który umiejętnie wam wytłumaczy, że wiara czy katolicyzm wcale nie musi się pokrywać z poglądami politycznymi. I dalej będziecie przekonani, że to nie grzech jak robiliście kiedyś, że machaliście papieżowi JPII chorągiewkami na wielkich mszach, a potem na ateistę Kwaśniewskiego głosowaliście.
I teraz też to nie grzech, że do kościółka biegacie co niedziela i jeszcze może w tygodniu o Bogu słuchać, moralności, godności, a potem i tak na ateistę Millera albo ukrytego ateistę Tuska zagłosujecie.
ŻAL MI WAS...
 Leszek
 Susz, Piątek 20-09-2013

29078. 
Odnośnie wpisu numer: 29070

Tomek Więcek to typowy [...].
Na portalu Facebook aktywny niczym pryszczate licealistki.
Popisy w stylu "znalazłem żart inteligentniejszy i bardziej wyrafinowany niż ja, więc go sobie skopiuję i wkleję!"
Słabiutko.
 express iławski
 IŁAWA, Piątek 20-09-2013

29077. 
Odnośnie wpisu numer: 29070

To jest skandal! Szpital powiatowy to nie budka z piwem! Widocznie pan rzecznik nie zdaje sobie sprawy z powagi swojego stanowiska, które piastuje za nasze publiczne pieniądze.
Owym wpisem na portalu społecznościowym wyraził swój kompletny brak poszanowania wobec pracujących w szpitalu kobiet. Zero pokory, zero szacunku, tylko buta i pycha. No cóż, niedaleko pada jabłko od jabłoni.
 zniesmaczony pacjent
 Iława, Czwartek 19-09-2013

29076. 
Odnośnie wpisu numer: 29070

Do "oburzonej".
Po dokonaniu swojego wpisu radziłbym pochylić głowę i starać się nie podnosić wzroku. Domyślam się, że jest Pani jedną z tych urażonych pracownic szpitala. Bo co będzie jak np. spotka się Pani na szpitalnym korytarzu oko w oko ze Starostą Rygielskim, albo, jeszcze gorzej, jego "doradcą d/s służby zdrowia" Bernadetą Hordejuk. I zdradzi się Pani jakimś choćby małym gestem, a oni to wyczują...! Nie ma Pani pojęcia z kim zadarła!
Proszę sobie uświadomić, że struktura powiatu, którego bardzo ważnym elementem jest szpital, ma zbudowany bardzo szczelny system.
Jedno wynika z drugiego.
Duet Rygielski/Hordejuk "przyjacielsko" otoczył się z każdej strony. Niezawodni radni z PO (Rychlik, Cebulska, Żmudziński, Standara...), bezkrytycznie rozkochany w powiatowej władzy szef SLD Dzierzęcki i dozgonny przyjaciel od brydża Polański.
W obwodzie są, zawsze gotowi wesprzeć kolejne wybory powiatowe (zwycięskie dla Pana Starosty) wójtowie i burmistrzowie (Harmaciński, Ptasznik, Pietrzykowski, Koprowiak...).
Ten ostatni, kisielicki burmistrz Tomasz Koprowiak wykazuje silną więź
z przewodniczącym rady gminy w Kisielicach Januszem Więckiem, np. znanym ze wstrzemięźliwości.
Z kolei przewodniczący Więcek, dla rzecznika szpitala Tomasza Więcka jest... nie muszę chyba kończyć. Tak, jest... ojcem. Swawolny rzecznik Więcek Junior przed rozpoczęciem kariery w szpitalu wykazywał się gorliwą dyspozycyjnością na rzecz miejscowej władzy w lokalnej gazetce Aleksandry Skubij. Został za to, wraz ze swoją szefową, sowicie nagrodzony samorządową posadą. Ona otrzymała fotel dyrektora w szkole G1.
Obraz tej [...] o zasięgu powiatowym dopełnia kolejna koneksja po linii rodzinnej, otóż żona Tomasza Więcka jest córką radnego powiatowego
z Lubawy - Janusza Pszczolińskiego, znanego rycerza PO znad Sandeli.
Zięć nie może kopać rowów.
Wszyscy wymienieni i paru innych niewymienionych mają się świetnie. Ale każda zaraza ma doszczętny koniec.
Niech nie myśli sobie Pani, że z powodu Waszego oburzenia na młodego człowieka, który dał upust swojej chuci, zamiast reprezentować godnie szpital - że Państwo Rygielski/Hordejuk od razu naruszą tak wyśmienicie prosperujący układ powiązań. A niechże pachole wypisuje sobie w internecie, w ramach obowiązków służbowych, co mu tylko przyjdzie do głowy!
Jeśli komuś ta sytuacja nie podoba, to niech lepiej się się nie wychyla.
Jak to kiedyś pochwalił się na posiedzeniu Rady Regionalnej Platformy Obywatelskiej w Olsztynie Pan Przewodniczący iławskiej powiatowej PO Maciej Rygielski, cytat luzem: "My, w Iławie, wiemy co z takimi którzy przeszkadzają należy zrobić".
Musi mi Pani uwierzyć, dla własnego dobra, że oni naprawdę wiedzą,
oj wiedzą... - niejeden już się o tym przekonał.
 zachwycony
 Iława, Czwartek 19-09-2013

29075. 
Dlaczego zlikwidowano "Biedronkę" przy ulicy Ostródzkiej (Europa Center)
gdzie zawsze był tłum ludzi (parking) i bankomat!
 ogon
 Iława, Czwartek 19-09-2013

29074. 
Odnośnie wpisu numer: 29065

Proponuję konkurs na dymki do tego super zdjęcia. Na przykład:
- Włodziu, ja na chwilę do klopa skoczę.
- Maciuś, ja nie dam rady bez ciebie. Wracaj szybko.

A swoją drogą, szkoda, że nie można dawać lajków na forum.
Za tę fotkę z tysiąc by już było ;-)
 wyborca
 Iława, Czwartek 19-09-2013

29073. 
Odnośnie wpisu numer: 29065

Mnie się zdaje, że ich mimika obrazuje zupełnie coś innego. Oni naradzają się, jak wykołować w wyborach za rok Pana Adama Żylińskiego. [...]
 mątwa
 Iława, Czwartek 19-09-2013

29070. 
Z ogromnym zażenowaniem obserwuję internetowe wyczyny rzecznika prasowego iławskiego szpitala Tomasza Więcka, który nawet w godzinach pracy daje upust swoim kompleksom, nudzie, braku zainteresowań i ogólnemu znużeniu.
Funkcja publiczna zobowiązuje do odpowiedniego zachowania w każdej sytuacji i o każdej porze.
Przymykałam do tej pory oko na wiele spraw, nawet na liczne wulgaryzmy pojawiające się w jego wypowiedziach i zbyt luźny styl bycia, ale ostatnio poczułam się dotknięta i zniesmaczona jednym z wpisów, w którym obrażono pracownice naszego szpitala. Tak nie powinno być.
 oburzona
 Iława, Czwartek 19-09-2013

29067. 
Odnośnie wpisu numer: 29065

Wielkie gratulacje "anty-bolszewiku"!
Zdjęcie Pana Starosty wydającego instrukcje i polecenia Burmistrzowi to czysta poezja! Tak w całej okazałości wygląda doskonała "współpraca" miasta z powiatem.
Ciekawe jaki moment uchwycił genialny fotograf...? Czy była to akurat "krótka piłka" w postaci nakazu od Macieja Rygielskiego do Ptasznika, by ten wyrzucił z funkcji skarbnika Janinę Okołowską?
A może widzimy tu moment gdy pozujący na wszechwładnego satrapę Rygielski wymusza na Ptaszniku udział finansowy tragicznie zadłużonej Iławy tym razem w budowę kolejnego w regionie EURO-absurdu, czyli portu towarowego nad Jeziorakiem. Tego już się nie dowiemy nigdy, ale fotka super!
To zdjęcie to symbol dwóch kadencji iławskiej sromoty samorządowej. Pozbawiona emocji, poddańcza twarz Burmistrza Iławy i spoglądające
zza okularów chytre oczka pozującego na intelektualistę Starosty.
Zaiste kompozycja nie do zapomnienia! Duży szacun "anty-bolszewiku"!
 zachwycony
 okolice Iławy, Środa 18-09-2013

29066. 
Podobno do przychodni przyszpitalnej (tuż obok laboratorium) ma być przeniesiona Poradnia Laryngologiczna.
"Gratuluję" pomysłu.
Obok ludzi zdrowych, ale również kobiet ciężarnych oraz osłabionych chorobami nowotworowymi, ludzi po zawałach, udarach, przed zabiegami - przychodzącymi na badania do laboratorium i bardzo obawiającymi się infekcji, będą siedzieć na ławkach ludzie kichający i kaszlący, a BAKTERIE i WIRUSY będą miały duże pole do popisu.
Na takie rozwiązanie w XXI wieku może tylko wpaść ktoś, kto "zna się" na ochronie zdrowia.
 obserwator
 Iława, Środa 18-09-2013

29065. 
Odnośnie wpisu numer: 29063

Nawet worek pieniędzy nie wystarczy w sytuacji, gdy pospolity głupek
wymachujący dumnie dyplomem MGR, DR, PROF – zostaje nagle szefem:
kierownikiem budowy, albo dyrektorem mleczarni, burmistrzem miasta,
starostą powiatu, czy premierem rządu.
Nie można przejść obojętnie obok niezwykłej informacji przemyconej z wewnątrz sztabu wyborczego Platformy. Oto partia polityczna, lansująca
siebie od lat jako nowoczesne, europejskie (czytaj: liberalno-lewicowe) ugrupowanie rzekomo inteligenckich elit, zostaje dziś brutalnie odarta ze swego założycielskiego mitu.
Aż połowa członków PO może pochwalić się zaledwie... podstawowym wykształceniem.

PS. Przechodniu, zapytaj Spartę (Iławę) którzy to radni głosowali za wyborem Rygielskiego na starostę powiatu...?
 anty-bolszewik
 Iława, Środa 18-09-2013

29064. 
Odnośnie wpisu numer: 29054

Szanowna Pani z Gajerka!
Uważam, że dalsza dyskusja z Panią byłaby poniżej ludzkiej godności.
Nie chodzi o Pani miałkie argumenty dotyczące kwestii zadymienia osiedla. Chodzi o poziom Pani swoistego „dowcipu” zawartego w pytaniu „czy babki ze starych chatek miałyby palić Żydami?” (mimo że chwilę dalej zastrzega Pani sobie, jakby nieco lekceważąco, że to oczywiście żaden antysemityzm).
Takie "dowcipy" świadczą jedynie o zwykłym prostactwie, elementarnym braku kultury, chamstwie i wręcz podłości ich autorki. Dlatego też nie mam zamiaru prowadzić dalej żadnej dysputy z szanowną Panią, którą żegnam ozięble...
 iławianin [165]
 Iława, Środa 18-09-2013

29063. 
Odnośnie wpisu numer: 29061

Jeśli nierząd - z Tuskiem na czele - od 6 lat nie potrafi uporać się nawet
z banałem opłat za RTV i dziesiątkami prostych spraw (a teraz nawet ze śmieciami), to WY chcecie, by nagle dali radę wytępić opalanie domków śmieciami, gumą, plastykami, brudami, starym zbutwiałym drzewem?
NIE MA SZANS!
Obecnie cena drwa opałowego, twardego i wyschniętego zbliża się do ceny węgla z przed 10 laty. Zatem wniosek taki, że ludziska nadal będą palić co pod rękę się nawinie.
Jeden wniosek: trzeba wyprowadzić się ze starych 200-metrowych domów (energo-żernych) do nowych ciepłych bloków. [...]
 Marszałek
 Iława, Środa 18-09-2013

29062. 
Czytam w Kurierze o gradzie medali na mistrzostwach województwach w Olsztynie z lekkiej atletyki (13 sztuk w kategorii młodzików) z myślą, że medale wywalczone są przez zawodników z Iławy. Aż tu czytam i oczom moim nie wierzę. Nie ma bieżni w Lubawie a takie sukcesy.
To są sukcesy.
Iława zaś zapleśniała, zgrzybiała, podobnie jak trenerzy. Z tylu szkół podstawowych i gimnazjalnych nie można wychować ani jednego dobrego młodzika? Ale ale! O czym ja mówię. W Iławie wyniki mają być dopiero w seniorach. Grunt to zdrowie, a wyniki i sport wyczynowy jemu szkodzą.
I tak trzymać w Iławie.
Najważniejsze, że piłkarnictwo na dobrym poziomie mamy, stadion ze sztuczną trawą, a na niej trenują sztuczni zawodnicy ze sztucznym zarządem. Też pięć gniazd orlich w mieście ze sztuczną trawą, a w każdym chmara młodych piłkarzy ćwiczy. I to mi się bardzo podoba.
 Marszałek
 Iława, Środa 18-09-2013

29061. 
Odnośnie wpisu numer: 29043

W pełni popieram Pańskie stanowisko.
Jest 2013 rok a my nadal wąchamy smrody z komina. Nie trzeba mieszkać na Gajerku by dym przeszkadzał. Podleśne również jest spowite przez dym z kominów. Czas się tym zająć, bo to nie jest pustkowie czy leśne chatki by każdy sobie rzepkę skrobał. Jest to miasto, trzeba ponieść koszty przyłącza do ciepłowni i skończyć z zatruwaniem siebie i innych. Zwłaszcza że wystarczy się przejść Gajerkiem w biały dzień i widać gołym okiem oraz czuć co niektórzy w piecach palą!
Nie ma się co obrażać czy wytykać kto gdzie pierwszy był ale czas się tym zająć, bo nie tylko jest to szkodliwe ale znacznie psuje wizerunek miasta. Skoro chcemy by całorocznie przybywali do nas turyści - a mamy ku temu dobre warunki - należy pozbyć się takich "kwiatków" bo śmierdzące powietrze nikogo nie przyciągnie.
Nie znam się na tym, może niech wypowiedzą się fachowcy, ale jeśli nie można przyłączyć mieszkańców domków do cieci to może można nałożyć obowiązek jakiś filtrów na kominy?
 iławianka 53
 Iława, Środa 18-09-2013

29060. 
SOLIDARNI PO KĄDZIELI - NIEBOSZCE PZPR

Żeby Polska była dobra
To wystarczą cztery Ziobra
Muł Mularczyk kumpel Kwacha
Z ksywą „filipińska flacha”

Jakiś Jaki byle jaki
Niczym z rycynusem flaki
Ruski Kurski co ma brata
W najuczciwszym medium świata

Jeszcze pani niczym szafa
Co ma szyję jak żyrafa
No i w końcu imć Cymański
Co go często zwą Cygański

Solidarnie dali ciała
Cała Polska to widziała
Zamiast pobić Zdzicha Pupę
Sami wzięli lanie w d..ę

Przy okazji wypaplali
Że z komuną się szlajali
No to teraz solidarnie
Pewnie Miller ich przygarnie...
 Suworow
 Iława, Środa 18-09-2013

29059. 
Brygida, córka Lecha Wałęsy, ślubowała w Iławie!
Komu ślubowała?
Niesamowita historia. Czytaj na stronie 4.
 KURIERZY
 Iława, Środa 18-09-2013

29055. 
SEKS W WIELKIM LESIE

Przez ostatnie 27 lat swojego życia Zbigniew Nienacki mieszkał i tworzył w Jerzwałdzie nad Jeziorakiem. Napisał tam większość tomów Pana Samochodzika oraz kilka powieści dla dorosłych. Te ostatnie wywołały spory skandal obyczajowy w całym kraju, a przez niektórych krytyków zostały określone jako „literatura pornograficzna”.

http://www.kurier-ilawski.pl/czytaj/Seks-w-wielkim-lesie/3785
 MAREK TARGOŃSKI
 PL, Wtorek 17-09-2013

29054. 
Odnośnie wpisu numer: 29043

Odnośnie dymu z kominów, Panie Iławianinie!
Ja nie powiedziałam, ze ubóstwiam się zaciągać dymem ze swojego lub sąsiedniego komina! Po prostu nie mam innego wyjścia, bo takie są realia. Na moim osiedlu jest sporo osób chcących sie podłączyć do ciepłowni i płacić trochę więcej, ale ciepłownia nas NIE CHCE. Im się nie opłaca wcielać (dla nich) "kilku domów" bo z bloków (gdzie jest wiele rodzin) mają większą kasę. Poza tym, żeby Was "blokowców" (że tak nazwę) i nas samych nie truć dymem musiałabym zakleić sobie komin i wpuszczać ten dym do domu albo marynować pod łóżkiem! Także nic na to nie poradzę. Może włodarze iławscy z ratusza będą mieć pomysł, jak to rozwiązać.
Pisze Pan o rozwiązaniu jakie zastosowano w Krakowie-zakaz opalania domów węglem i drewnem. U nas w biednej i skorumpowanej Iławie metoda taka nie sprawdziłaby sie absolutnie. Ludzi, których nie stać na opalanie gazem palą tylko węglem i drewnem. Czym miałyby np. palić w piecach te babki z poniemieckich chatek na Gajerku? Żydami?! (bez antysemityzmu).
Póki co, jest to abstrakcją i trzeba się zwyczajnie przyzwyczaić tego, co jest. Ani Wy z bloków ani my z domków nie mamy innej możliwości, nad czym tez ubolewam, bo dym z gajerkowych kominów tez mnie nie zachwyca (jak Pan błędnie zinterpretował).

Ps. Panu Kamilowi i Panu Marszałkowi dziękuję za głos poparcia :)
 mieszkanka Gajerka, lat 37
 Iława, Wtorek 17-09-2013

29053. 
Ale wstyd!
Cała Polska czytała i oglądała zdjęcia na temat "hucznego wypadu rozrywkowego do Kaliningradu przez komendanta wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej w Olsztynie i jego świty".
Ale wstyd!
A nasi chłopcy muszą to czytać i czerwienić się ze wstydu! Uuuuu...!
 Anna
 Iława, Wtorek 17-09-2013

29052. 
Odnośnie wpisu numer: 29050

Kiedy opieniek rychło z pnia wyrasta, wnet zimna pora nam przyjdzie - stara prawda!
Bądźcie tylko cicho z rychłym rozpalaniem w centralnej kotłowni. Rozruch jest bardzo kosztowny i kiedy ciepła nadejdą z powrotem, nie będzie się opłacało wyłączyć kotłów. Rozpoczęcie w połowie września sezonu grzewczego, o co niektórzy w blokach płaczą, może generować potężne tego roku koszty, tym bardziej, ze zarządcom wspólnot i spółdzielni raczej nie na rękę zamknąć dostawę ciepła już w kwietniu. Oni celowo ciągną do 15-20 maja, kiedy słonko już ostro przygrzewa, co można obyć się bez grzania.
Wiadomo, monopolista w dostawie ciepła tylko rączki zaciera, będąc w zmowie z zarządami spółdzielń i wspólnot.
 ciepły
 Iława, Wtorek 17-09-2013

29050. 
Odnośnie wpisu numer: 29048

W temacie ogrzewania i kosztów.
Czy możecie pochwalić się, ile płacicie za ogrzewanie swoich domów?
Chodzi mi o różne źródła ciepła: węgiel, miał, brykiet, gaz, olej, pompa ciepła.
Może takie zestawienie będzie jakimś argumentem za podłączeniem osiedli domków jednorodzinnych (Gajerek, Lipowy Dwór) do ciepłowni miejskiej w Iławie.
Z tego co mi wiadomo, to na Gajerku wiele osób chciałoby się podłączyć do ciepła z miasta, ale boją się nawet spytać o koszty i porównać je z różnymi paliwami.
Proponuję napisać tylko powierzchnię domu, stopień ocieplenia, rodzaj paliwa i koszt ogrzewania w ciągu zimy.
 ciepłolubny
 Iława, Wtorek 17-09-2013

29049. 
Odnośnie wpisu numer: 29047

Wreszcie prawda wyszła na jaw.
Rozkład moralności w suskiej parafii doszedł samego dna. Nie pierwsza afera z łamaniem celibatu. Nawiasem mówiąc to odeszły proboszcz nie cieszył się poparciem ludności za swoje moralizatorskie podejście do wiernych i wywyższanie innych z parafii, którzy mu przyklaskiwali.
 wierny z parafi
 Susz, Wtorek 17-09-2013

29048. 
Odnośnie wpisu numer: 29043

Nigdy koszt ogrzania gazem domku o powierzchni grzewczej np. 84 m, zbudowanego za czasów Gierka, z materiałów energochłonnych metodą prymitywną, nie będzie wyższy od mieszkania 58 m w bloku IPB przy ulicy Zielonej [Osiedle Piastowskie]. W bloku za 133 zł miesięcznie x 12, zaś w domku średnio po 200 zł, ale przyjmując temperaturę 18 C, zaś w bloku
22 C. Obecnie domki jednorodzinne, to już technologiczna bajka, ale koszt budowy też inny.
Jak się okazuje, ceny w spółdzielni za ogrzewanie są wiele wyższe niż we wspólnotach administrowanych całkowicie prywatnie.
 ssak zimnokrwisty
 Iława, Wtorek 17-09-2013

29047. 
Odnośnie wpisu numer: 29033

Nie ma co się zastanawiać nad przyczyną, bo to jest ogółowi wiadome.
Dobrze się stało.
Wiadomo, że fan klub (nieliczny zresztą) będzie bronił wielebnego.
Jedyne nad czym się można zastanowić: dlaczego tak późno odszedł...?
 zadowolony
 Susz, Wtorek 17-09-2013

29046. 
Odnośnie wpisu numer: 29042

Prawda boli, co?

Sądząc, po ilości jadu oraz poziomie inteligencji, celuję trafnie, że jesteś jednym z tych "radnych bezradnych" lub też urzędników budżetówki kisielickiej lub powiatowej, którym - stety! - palą się w przyszłym roku ciepłe posadki. Ale mam dla was jeszcze bardziej czarne wiadomości:
nikt po was nawet jednej łzy nie uroni.

Nie będę z tobą polemizował, bo najzwyczajniej nie ma z kim i nie ma z czym polemizować, ponieważ nie przytoczyłeś ani jednego rzeczowego kontr-argumentu (nawet takiemu "cieciowi" jak ja, haha!). Nie mam też
w zwyczaju dyskutować z TROLLEM, który wyciem daje przyzwolenie alkoholikowi na piastowanie funkcji w lokalnym samorządzie. To jest właśnie brak charakteru i łajdactwo, o którym tak szumnie piszesz z
pianą na swojej zakłamanej, anonimowej twarzy.

Co do sądów lub paragrafów, to składaj ręce do Boga, abym nie był bardziej wylewny na forum (i nie tylko), bo gwarantuję ci, że znowu będziecie gościć na antenach ogólnopolskich telewizji, o Kurierze już
nie wspominam, bo to oczywiste - łapią chłopaki w lot takie tematy,
jak... ryby tlen i robią z wami klasyczny "wiatrak".
 bezrobotny z Kisielic
 Kisielice, Wtorek 17-09-2013

29044. 
Odnośnie wpisu numer: 29037

Dziękuję Panu Tomkowi za odpowiedź w sprawie tenisa stołowego.
Cieszę się, że jest taka możliwość pograć na sali przy szpitalu. [...]
 Stokrotka
 Iława, Poniedziałek 16-09-2013

29043. 
Odnośnie wpisu numer: 29031

Dziękuję szanownej mieszkance Osiedla Gajerek za Jej twórczy i jakże kulturalny głos w dyskusji na temat zadymienia Iławy w okresie grzewczym.

Tak się składa, że blok w którym zamieszkuję wcale nie znajduje się na Jej ukochanym Gajerku. Tutaj, gdzie mieszkam, sytuacja zaś była chyba wręcz odwrotna, gdyż to osiedle domków właściwie wepchnęło się pod okoliczne bloki. W momencie oddawania mego bloku na owym osiedlu było niewiele domków, których liczba z czasem znacznie się powiększyła. Dziwię się także niezwykłej niefrasobliwości szanownej Gajeranki, której tak się podobają tumany smogu unoszące się całymi miesiącami nad jej malowniczym osiedlem. Dziś to może Jej odpowiada, ale ciekawe jak będą czuły się po kilkudziesięciu latach Jej płuca i płuca Jej ewentualnych kochanych dzieciątek. A koszty leczenia Pani i Pani potomstwa także spadną oczywiście na całe społeczeństwo, w tym także na tych, których Pani dziś skutecznie zatruwa swym prywatnym dymem. Widocznie jednak dzisiaj lubi Pani widzieć czym oddycha…

Pisze Pani o kosztach i niechęci ciepłowni do podłączenia osiedla.
To wszystko prawda, ale przebija przez Pani wypowiedź także zwykły egoizm. Otóż musi Pani wiedzieć, że mieszkańcy bloków w pewien sposób już od lat spłacają m.in. koszty drogich filtrów znajdujących się na kominie ciepłowni, dzięki czemu na Gajerek nie opada gęsty, brudny czad, który uszczęśliwiałby także to osiedle, gdyby tych filtrów nie było.
A w jaki sposób mieszkańcy bloków już od dawna chronią także Pani osiedle przed zanieczyszczeniem z ciepłowni? W sposób prosty i równie dokuczliwy, czyli płacąc wysokie rachunki za ogrzewanie. By nie być gołosłownym przytoczę pewien fakt.

Otóż jakiś czas temu ze znajomym dokonaliśmy porównania kosztów ogrzewania jego piętrowego domku znajdującego się właśnie na Gajerku oraz mojego, ok. 60 metrowego mieszkania w bloku. I okazało się, że ogrzewanie mego blokowego mieszkania jest o wiele droższe od opalania jego o wiele większego domu na osiedlu. Dziwne, ale prawdziwe. Tak więc proszę nie kierować się jedynie zwykłym egoizmem, ale brać pod uwagę całość kosztów ekonomicznych, społecznych jak i medycznych w skali miasta wynikających z faktu, że ma Pani życzenie kopcić w najlepsze dymem ze swego komina. Byłoby połową przysłowiowej biedy, gdyby ulubiony i prywatny Pański czad roznosił się tylko nad Pani domostwem.

Można by machnąć na to ręką i stwierdzić, że są różne formy zboczeń, do których można zaliczyć także upajanie się dymem unoszącym się nad jakże milutkim Gajerkiem. Ale prawda jest taka, że dym z komina łaskawej Pani upiększa i równocześnie zatruwa także inne połacie miasta, gdzie wcale nie jest mile widzianym gościem. Oczywiście mogę zgodzić się z Panią, że koszty kopania rowu doprowadzającego rury ciepłownicze wcale nie są małe i winny być w jakiejś formie współfinansowane przez władze miejskie, a więc poprzez podatki wszystkich iławian oraz oczywiście przez ciepłownię. Ale także i może przede wszystkim przez Gajerowników (że tak się wyrażę o mieszkańcach Gajerka), gdyż ów rów służyłby głównie ich wygodzie i zdrowiu.

Proszę mnie również nie skazywać na banicję, którą Pani łaskawie mi proponuje. Wcale nie mam ochoty wynosić się do innej części miasta, a już szczególnie wyprowadzać się na koniec Iławy, tylko dlatego, że osoby Pani pokroju chcą sobie w najlepsze podymić ze swych kominów w środku miasta ku utrapieniu sąsiadów, przy okazji zatruwając się także w najlepsze osobiście. Inny powód mej niechęci do ucieczki na skraj Iławy jest taki, że właśnie tam, na obrzeżach prawie całego miasta znajduje się najwięcej osiedli domków jednorodzinnych smrodzących dymem równie gęsto jak i skutecznie. Pozostaje mi tylko życzyć Pani dalszych, jakże „zdrowych” i pozornie tanich, inhalacji gęstym, dobrze widzialnym powietrzem unoszącym się nad swojskim Gajerkiem!

PS. Jak się chce, to jednak można podjąć skuteczne i jednocześnie zdecydowane kroki zapobiegające zatruwaniu powietrza nad polskimi miastami. Władze miejskie strasznie zadymionego Krakowa zamierzają już tej jesieni wprowadzić bezwzględny zakaz opalania domów i kamienic węglem i drzewem opałowym. Opracowano także specjalny system dopłat i ulg dla tych, którzy będą musieli przestawić się na inne systemy grzewcze. Jak się chce, to można. I nie mazgaić się w ciągłych dyskusjach lub też wręcz udawać, że trująco-duszący problem nie dotyczy przecież naszej, tak bardzo „ekologicznej” perły turystycznej spowitej faktycznie właśnie o tej wieczornej godzinie gęstym wianuszkiem smrodliwego i duszącego czadu. Nasze województwo mające jednak tylko przez 2-letnie miesiące charakter turystyczny, zajmuje niechlubne pierwsze miejsce w kraju w zachorowalności na raka płuc. A w jakim to województwie leży nasza iławska „perła”? No w jakim? („Cud natury!”). Trzeba więc szybko podjąć także u nas zdecydowane działania, bo dla wielu z nas wkrótce może być za późno. Także dla mieszkanek Gajerka. Trzeba tylko chcieć coś z tym fantem uczynić. Ale widocznie z tym jest najtrudniej…
 iławianin [165]
 Iława, Poniedziałek 16-09-2013

29042. 
Odnośnie wpisu numer: 29036

Myślę, że na twoje tchórzliwe wymiociny są paragrafy i ja, na miejscu poniżanych radnych zwróciłbym się do moderatora o namierzenie ciebie
i powództwo cywilne do sądu.
Ja tam na wybory nie chodzę, ale jak czytam ten twój ściek, to dopiero wymiotować się chce. Na zasadzie, którą się posługujesz, to można napisać, że jesteś bezrobotnym nieudacznikiem życiowym z problemem
np. alkoholowym, którego żona łajdaczy się z kim chce i gdzie chce.
Podpisz się i wtedy jesteś dla mnie kimś, a tak - zwykły cieć bez charakteru.
Na marginesie, to myślałem, że trollowania i bełkotu tu nie wpuszczają.
 pracujący
 K-ce, Poniedziałek 16-09-2013

29041. 
Odnośnie wpisu numer: 29016

Dziękuję Panie Adamie za odpowiedź.

(...) "oto już lada chwila rozpocznie się proces wyburzania tego rejonu miasta i wszystkie rodziny mieszkające w tym nieciekawym miejscu otrzymają klucze do nowych mieszkań." (...) "W odczuciu tamtejszych mieszkańców, moja podwójna rola radnego i burmistrza mogła pobudzić uzasadnioną nadzieję. Nie będzie żadnym przekłamaniem jeśli dodam, że ja również gorąco w to uwierzyłem." (...)

Tak było, dokładnie tak. Wszyscy myśleli, że tak się stanie.

"Przed rokiem 1990 byłem szarym obywatelem, kompletnie nieobecnym w życiu publicznym Iławy. Wiodłem życie na głębokich, iławskich peryferiach - i dosłownie, i w przenośni." (...)

Tak to Pan napisał, że miałem takie odczucia jakby się Pan wstydził.

"Przez te wszystkie lata nie udało mi się zawiązać jakiś szczególnych międzysąsiedzkich znajomości. Nie było w tym niczyjej winy. Żyli tam i pewnie nadal żyją, normalni, serdeczni ludzie, którym zawsze starałem się mówić uprzejme "Dzień dobry". (...)

Żyją i czekają na jakieś pozytywne zmiany w swoim otoczeniu.
Może zawsze Pan ich odwiedzić, porozmawiać, zapytać. Zapraszam.

Pańskie wyjaśnienia jak najbardziej przyjmuję i wierzę że, w następnej kadencji Pańskiego burmistrzowania miastem (tego życzę) "nasza" ulica przeżyje drugą młodość.
 Krzysiek
 Iława, Poniedziałek 16-09-2013

29040. 
Odnośnie wpisu numer: 29036

"Pierwszy" w Kisiołach to betka.
Nad wami unosi się i czuwa, choć żywy, ale DUCH "KULAWEGO".
I to jest wasz problem kochani.
 Kwinto
 Iława, Poniedziałek 16-09-2013

29038. 
Szanowni Kurierzy!
Gadają ludzie z okolic remontu, że przy odnowionej ulicy Lubawskiej będą ekrany dźwiękowe? Prawda? Czy macie więcej informacji na ten temat?
 Janek Rowerek
 Iława, Poniedziałek 16-09-2013

29037. 
Odnośnie wpisu numer: 29011

Szkółki tenisa stołowego w Iławie co prawda nie ma, ale można pograć
w tzw. starej sali gimnastycznej przy bloku Asnyka 3A (nazywanej też
"za szpitalem"). Oto godziny otwarcia: Pn 18-20, śr 19-21, pt 18-20.
Najlepiej przyjść z kolegą lub koleżanką żeby mieć towarzystwo do pary.
 Tomek
 Iława, Poniedziałek 16-09-2013

29036. 
Bacznie przyglądam się lokalnej scenie politycznej.
Już w przyszłym roku na jesieni czekają nas wybory samorządowe, w których wybierzemy między innymi nową radę miejską oraz włodarza (burmistrza) w Kisielicach.
Czytając niejednokrotnie Kuriera obserwuję, że są radni, którzy próbują coś działaś na rzecz naszej lokalnej społeczności. Ale nie wiem czy zdajemy sobie sprawę jaki poziom hipokryzji i indolencji reprezentują sobą owi ludzie.
Niby walczą o słuszną sprawę, ale na jedno mocniejsze tupnięcie "pierwszego" zgodnie milczą i podnoszą łapki do góry będąc "za". Śmiało stwierdzić można, że działanie radnego jako społecznika to tylko przykrywka do wszem i wobec widocznego lizusostwa na rzecz burmistrza Koprowiaka.
Kisielickim "kwiatkiem" rady jest bez wątpienia jej przewodniczący. Nie jest tajemnicą poliszynela, że człek za kołnierz nie wylewa. Na kacu do pracy lubił chodzić, a i nie wiadomo czy w stanie po spożyciu obrad nie prowadzi... Czy należy mu się kolejny społeczny mandat zaufania?
Oj chyba nie.
Kolejny kisielicki "kwiatek" to sprawa radnego aktywisty, który podobno lubi klapsa żonie sprzedać. W Kisielicach coraz częściej i głośniej mówi się w kuluarach, że radny ciężką rękę ma i nie panuje nad nerwami. Cierpi na tym jego połowica, która boksa tu i ówdzie przyjmie, ale dbając o wizerunek nieskazitelnego męża milczy jak grób. Czego się nie robi dla posmakowania władzy i zapachu pieniędzy? Żal na to patrzeć.
Żal i poruta.
Bezprecedensowym "kwiatkiem" a nawet ewenementem na skalę kraju jest w Kisielicach wieczne panowanie burmistrza Tomasza Koprowiaka. Gmina zadłużona, kredyt goni kredyt a niestrudzony szef piastuje swój urząd jak gdyby nigdy nic się nie stało. Ma poklask w radzie lizusów i podejrzewam, że na kolejną kadencję może zostać wybranym. Ludzie nauczyli się żyć w biedzie bez perspektyw na dobrą pracę, więc po co zmieniać?
Szanowny burmistrzu może czas się zastanowić i odejść na emeryturę? Pytanie to zdaje się być retorycznym, gdyż sam mając do wyboru pensję kilkutysięczną albo głodową emeryturę, wybrałbym to pierwsze. Ale drodzy mieszkańcy gminy, to my w przyszłym roku zdecydujemy o dalszych losach Kisielic, a - co za tym idzie - i o losach towarzysza naczelnika.
Kisielickich "kwiatków" jest więcej i będę je obnażał na forum w miarę zbliżających się wyborów samorządowych.
Żaden z was, drodzy radni, niech sobie nie myśli, że stołek w radzie przypadnie wam ot tak, po prostu. Zostaniecie rozliczeni z czterech lat kadencji, gdzie zamiast działać trzymacie palec w tyłku po sam łokieć obecnemu burmistrzowi! Kończę, bo na wymioty mi się zbiera...
 bezrobotny z Kisielic
 Kisielice, Poniedziałek 16-09-2013

29035. 
Odnośnie wpisu numer: 29031

Mieszkanko Gajerka!
Krytykanci dymów kominowych nie wiedzą co dobre. Niech wyprowadzą się do Warszawy i poczują co to chemia w powietrzu, może doceniliby wtedy miejsce w którym mieszkają.
Ja Gajerek uwielbiam. Bo mimo że mieszkałem na Osiedlu Podleśnym, to większość czasu swojego dzieciństwa oraz lat późniejszych w młodości spędzałem na Osiedlu Gajerek, bo nasz Gajerek miał zawsze taki swój niepowtarzalny klimat...
Szkoda, że ludzie z mojego rocznika w większości wyjechali za lepszym jutrem, i chlebem. [...]
 Kamil, lat 37
 Iława, Poniedziałek 16-09-2013

29034. 
Odnośnie wpisu numer: 29031

Podoba mi się zdanie: "co za durny pajac w ogóle pozwala na budowę bloków w środku osiedla domów jednorodzinnych?" Właśnie! Który z durnych, bo ich jest wielu.
Jako nie architektowi, a człekowi z branży humanistycznej, nie podobały
mi się te budowle prymitywne wyglądem, niepasujące do starej, niskiej
wielo-domkowej, specyficznej architektury Osiedla Gajerek. Bo jeśli już zabudowa wolnego pola domostwem, to nie tego typu architekturą tych prostackich bloków. [...] Bo tam, na Gajerku, widziałbym raczej bloki najwyżej 2-piętrowe do zamieszkania, z górą przez 6-8 rodzin w jednym,
z garażami, ogrodzone, zielone, sadem okraszone; do rozliczania opłat czynszowych przez wspólnotę.
Niestety, zapewne za metr kw. byłoby drożej, ale za to byłby inny smak zamieszkania, inne życie. Chętnych nie zabrakłoby. Ale niestety te bloki
na Gajerku zakłóciły wizerunek starej cichej dzielnicy, wprowadzając tu
dziwaczne rumowisko blokowe. Wygląda to jak... pomyłka.
 Marszałek
 Iława, Poniedziałek 16-09-2013

29033. 
Odnośnie wpisu numer: 29013

...a może sama "lewa ręka Biskupa" donosiła, a teraz chcesz się pochwalić. Może lepiej zastanowić się nad przyczyną? [...]
 Gregor
 Susz, Poniedziałek 16-09-2013

29031. 
Odnośnie wpisu numer: 29024

A propos dymu z kominów domków jednorodzinnych.
Po pierwsze:
Mieszkam w takim domu na Osiedlu Gajerek, gdzie każdy w okresie jesienno-zimowym pali w piecu i nie jest to rzeczą dziwną. W środku osiedla stoją bloki i ludziom z nich tez to przeszkadza. Dlatego pytam sie, po jaka cholerę pchacie sie do bloków usytuowanych w środku osiedla domów jednorodzinnych! Wy ludzie z bloków musicie liczyć się z tym, że dym będzie sie unosił z domów. To wy przychodzicie do nas a nie odwrotnie i musicie to respektować. W przeciwnym razie proszę sprzedać mieszkania i wyprowadzić sie na jakieś bogate osiedle, gdzie domy sa podłączone do ciepłowni. (ps. co za durny pajac w ogóle pozwala na budowę bloków w środku osiedla domów jednorodzinnych?)
Po drugie:
Moje osiedle chciało byc podłączone do ciepłowni, ale ciepłownia sie na nas wypięła, bo im nie zależy i specjalnego pożytku by z nas nie miała. Zresztą musieliby przekopać rów, a tego im sie nie chce. Zaproponowali, żeby to mieszkańcy, skoro im zależy, zapłacili za to kopanie niemałe pieniądze, a w czasach kryzysu mieszkańców osiedla nie stać na to i temat zaniknął.
Zatem, jeśli mieszkańcom bloków ten smród tak przeszkadza to proszę zrobić zrzutkę na kopanie kanału lub się wyprowadzić na koniec Iławy.
A przed kupnem mieszkania w środku osiedla proszę zrobić "research" co do atmosfery osiedlowej i jeśli pojawi się problem dymu z kominów to proszę poszukać sobie mieszkania gdzie indziej.
 mieszkanka Gajerka, lat 37
 Iława, Niedziela 15-09-2013

29030. 
Remont trasy Iława-Susz.
Czy ktoś może wie po co są układane i montowane krawężniki na odcinku Szczepkowo-skrzyżowanie Szymbark/Starzykowo?
Czy ta trasa będzie miała po jednej i po drugiej stronie na całym odcinku taki rarytas?
 kokos
 Iława, Niedziela 15-09-2013

29026. 
Czy wczorajsze masowe protesty w Warszawie świadczą o przebudzeniu się Polaków? Powiem: TAK. Tym bardziej TAK, ponieważ jak nigdy dotąd, jeden kierunek obrały trzy organizacje związkowe, niezależnie od barwy przekonań ideowych.
Dziś potrzeba nam wspólnoty w naszym regionie i mieście, by dobrać się do skompromitowanej ideologii rządzenia.
Dopóki niewolnik bez szemrania krzywdy znosi, dopóki kark swój pokornie schyla; dopóty jest pochyłym drzewem, o którym przysłowie mówi, że na nie kozy skaczą - dopóty jest on współwinnym niewoli i krzywdy swojej.
 Marszałek
 Iława, Sobota 14-09-2013

29024. 
Rozpoczął się w Iławie radosny dla oczu, a przede wszystkim dla płuc, jesienno-zimowy okres opałowy na osiedlach domków jednorodzinnych. W smutnym okresie wiosenno-letnim byliśmy skazani jedynie na jakże zdrowy, ekologiczny i zgniły, wijący się po całym prawie mieście i okolicach, smród z ziemniaczanki. Teraz zaś będziemy znów mogli zażywać ożywczych inhalacji dzięki tumanom czadu bijącego z kominów sąsiednich domków jednorodzinnych i wijącego się malowniczo po całej okolicy bliższej jak i dalszej oraz nad pobliskimi lasami. Na pewno niestety są wśród nas liczni malkontenci, którzy chcieliby uniknąć niezwykle orzeźwiających haustów tegoż czadu zamykając się w domu. Nic to! Mimo że pozamykają i uszczelnią okna i drzwi, to i tak nie unikną wdzierającego się do ich mieszkań aromatu dymu z zasiarczanego węgla spalanego w sąsiednich domkach i buchającego i z ich kominów. Ta szeroko stosowana w całej naszej Ojczyźnie zdrowa technologia ogrzewania domków jednorodzinnych została wymyślona już w epoce człowieka pierwotnego i do dziś nie została zmieniona. No bo i po co, skoro to system sprawdzony, skuteczny i taki malowniczy? Z jedną tylko na szczęście różnicą, gdyż w dawnych czasach opalano chałupy głównie drewnem. Dziś zaś w imię dobrze pojętego patriotyzmu właściciele domków palą głównie naszym rodzimym węglem zawierającym jeszcze dodatkowo zdrowe, liczne domieszki siarki. W imię zaś praktyczności i słusznej oszczędności palą także swe domowe plastikowe śmieci oraz odpady drewniane nasączone wszelkimi, jakże potrzebnymi naszym organizmom substancjami chemicznymi, a pochodzące z licznych w okolicy zakładów „drzewniano”-meblowych…
Niektórzy nudziarze, niezadowolenie ze stanu oficjalnie przecież bardzo zdrowego powietrza iławskiego, postulowali by przynajmniej część osiedli domków jednorodzinnych przyłączyć do znajdującej się w pobliżu ciepłowni miejskiej, której komin widać na zdjęciu nr 2 poprzez tumany dymu wijącego się z kominów domków. Ale słusznie władze miejskie, mieszkające chyba także w większości na bogatszych iławskich osiedlach opalanych w ten sam opisany wyżej nowoczesny i zdrowy sposób, są przeciwne i całkowicie głuche na te nudne i jakże szkodliwe pod względem politycznym, ekonomicznym i społecznym, głosy.
No bo przecież z podłączenia osiedli domków do ciepłowni nie byłoby żadnych korzyści. Bowiem rury ciepłownicze ukryte pod ziemią nie są przecież tak malownicze jak kolejne rondo, którym można się chwalić, puste, szerokie obwodnice, po których nie jeżdżą ciężarówki, gdyż ich kierowcy ze względu na brak odpowiednich znaków nie mają pojęcia o ich istnieniu, czy też zamknięty od miesięcy przejazd pod wiaduktem, gdzie trwa w najlepsze jakże przyjemna i nierychliwa cisza. Stracą także na interesie lekarze leczący, głównie w praktyce prywatnej, nas i nasze dzieci ciężko chorujące na płuca. Już nie wspomnę o stratach naszych rodzimych kopalń dzielnie fedrujących nie tylko nasz, ojczysty węgiel, ale także liczne zasoby siarki w nim się znajdujące. Stracą także firmy sprzedające ten węgiel za ciężkie pieniądze oraz drobne firemki zatrudniające węglarzy, którzy ten zakupiony węgiel w nowoczesny sposób znoszą w koszach na swych plecach do piwnic domków jednorodzinnych. A więc same straty.
I po nam to, skoro jest tak dobrze? No po co?

PS. Mój krewny mieszkający na Górnym Śląsku często mawiał, że boi się przyjeżdżać do Iławy, gdyż w przeciwieństwie do jego rodzinnych stron, nie będzie tutaj widział czym oddycha. Ale po przyjeździe do Iławy w okresie opałowym był bardzo zadowolony malowniczą widocznością naszej atmosfery, która jest chyba nawet bardziej gęsta i zawiesista niż nad jego marnym Górnym Śląskiem. Mamy jednak powody do dumy, a co?
 iławianin [165]
 Iława, Sobota 14-09-2013

29023. 
Ludzie! W iławskim ratuszu - w USC - ślub brała córka Lecha Wałęsy
- Brygida!
Starego Wałęsy nie było na ślubie, ale mamuśka Danuśka była.
Córka jest od dawna na wojennej ścieżce z tatusiem "Bolkiem"...
 Jaca
 Iława, Sobota 14-09-2013

29021. 
Odnośnie wpisu numer: 29014

Skoro przyczepiliście się jak rzep psiego ogona do naszego iławskiego odrestaurowanego zabytkowego dworca, to również nie omieszkam podczepić się.
Nie powiem, ze dworzec jest brzydki, ale żeby zaraz zabytkowy, to bez przesady. Kiedyś takie w III Rzeszy stawiano i nikomu nie przyszło do głowy, by budynek publiczny na pracharke wyglądał. Podobne stylowe widzimy w Rudzienicach, Samborowie i aż dziw, że PO jeszcze nie przehandlowało nieruchomości za Pendolino, które jak będzie pędziło po szynach, to nawet w takiej Iławie nie ma zamiaru stanąć, nie mówiąc już o Suszu, gdzie dworzec tez niezgorszy.
Wrócę do naszej nieruchomości, dworca PKP w Iławie, gdzie inna jeszcze dręczy mnie sprawa. Puste pomieszczenie-lokal, który stoi pusty od otwarcia dworca z obwieszczeniem oddania w najem na usługi restauracyjno-barowe. Skoro rozpędu rząd PO polskim kolejom nadał, to restauracja na dworcu powinna być w gestii PKP czynna dzień i noc. Tymczasem pustostan.
[...] W zabytkowym dworcu PKP , pomimo nieograniczonej dostępności alkoholu w Iławie, nie otwarto restauracji. I gdzie tu kulturalnie spożywać, jak się na pociąg całą noc czeka?
 Marszałek
 Iława, Sobota 14-09-2013

29019. 
Odnośnie wpisu numer: 29000

Dziś wielka manifestacja w Warszawie, a ja uważam, że każdy powinien zacząć od własnego podwórka.
W Kisielicach od lat rządzi monopolista transportowy, który bez przetargów otrzymuje wszystkie trasy na dowóz dzieci do szkoły. Zatrudnia tylko emerytów, za których nie płaci ZUS tylko jakąś jałmużnę za godzinę przepracowaną.
Jak włodarze miasta i Rada Miasta Kisielice dają przyzwolenie na takie praktyki przy tak wysokim bezrobociu jakie istnieje w naszym miasteczku! Myślę, że firma ma duże można nawet powiedzieć bardzo duże zyski budując w ciągu kilku lat 3 rezydencje.
Czyż to nie chore i amoralne za publiczne pieniądze bogacić się [...]
* * *
[...] Głęboko nieuczciwe jest zatrudniać tylko emerytów gdzie miasto przelewa na konto niewyobrażalne pieniądze. Z tego co ćwierkają wróbelki, to już radny niepokorny wszedł w układy z tym panem, który ma wszystkie zlecenia na obsługę przewozów [...]. Po prostu wie do której kieszeni [...].
 Frycek [Adaś], lat 60
 Kisielice, Sobota 14-09-2013

29018. 
Odnośnie wpisu numer: 28869

Może szanowna redakcja "Kuriera Iławskiego" zainteresuje się również sytuacją Szkoły Podstawowej w Gałdowie [gmina wiejska Iława], którą dzieci jak co roku mają zaopatrzyć w środki czystości (papier toaletowy, mydło koniecznie w płynie, gdyż w kostce jest niehigieniczne i ręczniki papierowe).
Oprócz tego muszą przynieść papier ksero, by nauczyciele mieli na czym pracować z dziećmi.
Tłumaczone jest to tym, że rodzice mają dbać o higienę dzieci, więc wychodzi na to, że jak ktoś się sprzeciwi to ma w głębokim poważaniu zdrowie własnych dzieci.
Szkoła nie zapewnia dzieciom ciepłej lub chociaż letniej wody, więc dzieci myją się w zimnej.
Nikt nie ma odwagi się temu sprzeciwić, gdyż boją się negatywnej reakcji grona pedagogicznego w stosunku do dzieci, które nie przyniosły wymaganych środków higienicznych. Niedługo pani dyrektor w swym prywatnym folwarku zarządzi, aby kupić dzieciom krzesła, ławki czy dorzucić się się do wypłat nauczycieli.
Skandal i żenada. Czyżby szkoła w Gałdowie nie dostawała na to pieniędzy z jednostki, której podlega?
 czytelnik
 Gałdowo, Sobota 14-09-2013

29016. 
Odnośnie wpisu numer: 28994

Panie "Krzyśku"! Jest Pan trzecim w kolejności mieszkańcem Jasielskiej
na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat (okresu kiedy przestałem być burmistrzem Iławy), który publicznie próbuje mi przypisać jakąś szczególną rolę w degradacji tej, z różnych powodów, tak bardzo w naszym mieście rozpoznawalnej ulicy. Mrocznego zabarwienia, owemu niemal zbrodniczemu procederowi, ma dodawać bezsporny fakt, że wywodzę się z tej dzielnicy. Z dzielnicy, którą tak haniebnie porzuciłem, wstydząc się swych korzeni. Na dodatek, pewnie w odwecie za swe upokarzające dzieciństwo, rozpocząłem zaludniać ten rejon osobnikami najgorszego autoramentu. Serdeczne dzięki Panie "Krzyśku" - brzydactwo tej historii sprawiło, że sam do siebie poczułem obrzydzenie...

A tak na poważnie spróbuję Panu przedstawić swoją wersję, z Jasielską związanych, moich osobistych zdarzeń - nie licząc specjalnie na zrozumienie z Pańskiej strony. Zapewne odrzuci Pan bezkompromisowo moje wyjaśnienia, bo taka jest nasza ludzka natura. Najtrudniej nam wszystkim przychodzi rozstawać się z mitami, które żyją już własnym życiem. Niestety, moja odpowiedź niechybnie oznacza kolejny elaborat. Nie da się jednak inaczej... Dlatego pozostałych forumowiczów proszę, by ten tekst sobie odpuścili. Niech ten wpis pozostanie indywidualną odpowiedzią, jaką winien jestem Panu "Krzyśkowi".

Łaskawie wspomniał Pan w swym wpisie moją Mamę. To dobrze, bo to Ona była głównym sprawcą zamieszkania naszej rodziny na Jasielskiej. Kiedy się tam sprowadziliśmy ulica nosiła nazwę Hibnera. To był rok 1977, miałem wtedy 19 lat. Nigdy nie zapomnę ponurej, ciemnej nocy, kiedy niemal po omacku rozładowywaliśmy nasz więcej niż skromny dobytek, rozkładając go na skrzypiących, mocno wygiętych stropach, co i rusz ze zdziwieniem spozierając na ledwo zarysowany mur oddalony najwyżej metr od głównych okien naszego "nowego" mieszkania.

Najgorsze jednak czekało nas rano, kiedy obudziliśmy się po trudach wielogodzinnej przeprowadzki. Na zewnątrz przywitały nas wulgarne wrzaski dobiegające zza krat sąsiadującej z naszym barako-domem więziennej stolarni. Wzdłuż długiego, wysokiego muru uwieńczonego drutem kolczastym, dostrzegliśmy rząd blaszanych (każdy o innym wyglądzie) mocno już pordzewiałych garaży. Nieco dalej obdrapane fasady domów, kocie łby na ulicy i wszędzie drewutnie zainstalowane przy domowych ogródkach.

Byłem wściekły na moją rodzicielkę, bo tylko Ona przyjeżdżała w to miejsce wcześniej negocjując zamianę mieszkań. Zamianę skrajnie nieodpowiedzialną - z trzypokojowego mieszkania o pełnym standardzie w centrum Ornety, na siedlisko budzące fatalne przygnębienie. Potrzeba było czasu, bym zrozumiał motywację mojej Mamy. Ona wracała do siebie, do ukochanej Iławy, do najlepszych lat swojego życia. Warunki tego powrotu nie miały dla niej żadnego znaczenia! I okazało się, jak zwykle w naszej rodzinnej historii, że postąpiła jak najbardziej słusznie - Ona, zawsze żyjąca na uboczu wdowa, z takim pietyzmem potrafiąca samotnie wychować piątkę chłopców. Dla mnie zawsze będzie moja Mama największym herosem współczesnych mi czasów.

I tak jak Pan dzisiaj, tak Ona wtedy, przepraszam za analogię - z czarującym wdziękiem karmiła nas charakterystycznym dla tej ulicy mitem, co jakiś czas przynosząc do domu zasłyszane rewelacje. Na tamten czas główne motto brzmiało: oto już lada chwila rozpocznie się proces wyburzania tego rejonu miasta i wszystkie rodziny mieszkające w tym nieciekawym miejscu otrzymają klucze do nowych mieszkań. Oczywiście nigdy nic takiego nie nastąpiło. Doraźnym, skromnych rozmiarów sukcesem bywała wymiana zbutwiałych instalacji w niektórych domostwach i akcyjne podtruwanie panoszących się w piwnicach szczurów.

Przy ulicy Hibnera przyszło mi spędzić 13 lat. Ciężko pracowałem jako młody robotnik w Fabryce Domów, trochę studiowałem w Warszawie, później trafiłem na dwa lata do wojska w Szczecinie, po zrzuceniu munduru przez kilka lat dojeżdżałem do Gralewa pod Działdowem - wstając o 4:30 rano i wracając do domu o zmierzchu. Przez te wszystkie lata nie udało mi się zawiązać jakiś szczególnych międzysąsiedzkich znajomości. Nie było w tym niczyjej winy. Żyli tam i pewnie nadal żyją, normalni, serdeczni ludzie, którym zawsze starałem się mówić uprzejme "Dzień dobry". A ja prowadziłem żywot trochę samotnika, trochę niepoprawnego marzyciela, który za jedynego powiernika uznawał trzymaną pod pachą książkę. Zawsze pragnąłem wyrwać się z tego miejsca i koniecznie zabrać ze sobą moją Mamę.

To moje wielkie marzenie spełniło się połowicznie. Ciężko harując jako gastarbeiter w Niemczech, zbudowałem dom nad Jeziorakiem. Niestety, przełom lat 1989/90 przyniósł mi potężny ładunek, starannie wymieszanych, najgorszych i najlepszych emocji. Moja Mama nagle zmarła, w 5 dni później zmieniłem stan cywilny, a niedługo potem zostałem, w szalonych okolicznościach, Burmistrzem Miasta Iławy. Zrozumiałym się stało, że na Lipowy Dwór starałem się wyprowadzić do niewykończonych pomieszczeń jak najszybciej...

Przypomnieć należy, że w pierwszej kadencji odrodzonego samorządu zostałem również radnym z ulicy nazwanej już po nowemu Jasielską.
I rzeczywiście, w odczuciu tamtejszych mieszkańców, moja podwójna rola radnego i burmistrza mogła pobudzić uzasadnioną nadzieję. Nie będzie żadnym przekłamaniem jeśli dodam, że ja również gorąco w to uwierzyłem. Kiedy jednak zorientowałem się w sytuacji infrastruktury miasta i dogłębnie pobrałem twardą lekcję w temacie: "Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia", bardzo szybko opadły mi skrzydełka. Dzielnicom domków 1-rodzinnych brakowało dosłownie wszystkiego - sieci burzowej, kanalizacji, utwardzeń ulic, chodników. O uzbrojenie terenu głośno wołały nowe obszary miasta. Gdzie nie spojrzałem, tam wyzierał, obliczony na wysokie nakłady, najważniejszy dla zainteresowanych problem.

Tak było, jest i zawsze będzie w każdym samorządzie. I w takiej konkurencji ulice pokroju Jasielskiej zawsze będą stać na straconej pozycji. Myślę tu o rozwiązaniach systemowych, nie tych obliczonych na doraźne "klajstrowanie" problemu w postaci strzyżonego żywopłotu, posadzonych róż, czy odnowionego placu zabaw. Nawiasem mówiąc niesprawiedliwie pominął Pan fakt, że to w "moich" czasach urządzono na wewnętrznym placu Jasielskiej kompleksowy plac zabaw.

Żeby nie było tak beznadziejnie przykro, muszę Pana pocieszyć. Paradoksalnie, to w obecnych czasach można na Jasielskiej dokonać przełomu. Zakład Karny zmienił obszar swego bezpośredniego oddziaływania, a to daje wielkie możliwości gruntownej modernizacji całego fragmentu miasta. Między innymi odsłaniając Jasielską poprzez wyburzenie zbędnego muru. To wymusi gruntowne, estetyczne zmiany na całej ulicy.

Na zakończenie jeszcze tylko parę drobnych uwag, więcej nie będę Pana męczyć. Proszę nie używać terminologii w stylu "pijaczki", czy "margines społeczny". Ludziom różny los przypada w życiu - jednym z wyboru, innym na skutek najróżniejszych, nieszczęśliwych zdarzeń.

Po drugie. Proszę przyjąć do wiadomości, że przez 12 lat piastowania urzędu burmistrza NIGDY nikomu nie przyznałem mieszkania. Nie wiem jak jest dzisiaj, ale w moich czasach zajmowała się tym miejska komisja - wieloosobowa, obłożona szczegółowym regulaminem i do bólu uspołeczniona, mająca do dyspozycji zasoby komunalne, najskromniejsze w swym standardzie, takie właśnie jakie m.in. znajdują się na Jasielskiej.

I wreszcie, za to będę Panu najbardziej wdzięczny, proszę mi jednak nie zarzucać zwyczaju ukrywania, jakiś rzekomo "wstydliwych faktów" w moim życiorysie. Niczego specjalnie nie muszę chować przed światem, co, mam przynajmniej taką nadzieję, wykazałem Panu tym przeraźliwie długim, trochę nadto osobistym tekstem.
 Adam Żyliński
 Iława, Sobota 14-09-2013

29015. 
Odnośnie wpisu numer: 29011

Iława kwitnie sportem. Pyta się Pani szanowna czy w Iławie jest coś więcej niż szkoły taneczne i orka. Oczywiście że jest! [...]

Piłka nożna w IKS, Akademia Piłkarska, Mały Jeziorak - takie nazwy kojarzą się z sekcjami i nauką podstaw w piłce nożnej, jako dyscyplinie wiodącej w Polsce pod patronatem Premiera Donalda Tuska. Piłka nożna wiedzie u nas prym od wieków, tylko z wynikami nie jest najciekawiej.

Mamy też siatkówkę halową i plażową na wysokim poziomie jak na miasteczko Iławę. A indywidualne sporty walki, lecz bez boksu, królują zaiste, jak nigdy i z wynikami nie do pozazdroszczenia.

Proszę pamiętać również o iławskich wiosłach usytuowanych w nowej stanicy pod dachem trawiastym w sąsiedztwie Hotelu Tiffi. [...]

Natomiast biegać każdy może i startować w dziesiątkach imprez szkolnych i innych nawet bez zapisywania się do sekcji lekkoatletycznej, którą też polecić mogę, zrzeszonej w Małym Jezioraku przy ulicy Sienkiewicza.
 Marszałek
 Iława, Piątek 13-09-2013


Strona [ poprzednia 1 2 3 ... 66 67 68 ... 130 131 132 133 134 135 136 137 138 ... 246 247 248 ... 361 362 363 następna ] z 363



131133499


Biuro Ogłoszeń Drobnych:
drobne@kurier-ilawski.pl


Biuro Reklamy:
reklama@kurier-ilawski.pl


Zapowiedzi: co, gdzie, kiedy?
informator@kurier-ilawski.pl


Kronika Towarzyska:
kronika@kurier-ilawski.pl


Redakcja:
redakcja@kurier-ilawski.pl





Wejście | Pierwsza strona | INFORMACJE | OPINIE | Zdrowie i uroda | Wyszukiwarka | CENNIK MODUŁOWY | Ogłoszenia drobne
Ogłoszenia modułowe | FORUM | 
E-mail: redakcja@kurier-ilawski.pl, reklama@kurier-ilawski.pl, ogloszenia@kurier-ilawski.pl
Copyright © 2001-2021 - Kurier Iławski. Wszystkie prawa zastrzeżone.