Logo Kurier Iławski

Wejście
Pierwsza strona
INFORMACJE
OPINIE
Zdrowie i uroda
Wyszukiwarka
CENNIK MODUŁOWY
Ogłoszenia drobne
Ogłoszenia modułowe
FORUM

INFORMACJE
Internetowy dział INFORMACYJNY tymczasowo zawieszony
List otwarty ws. plebiscytu „Medialne Perły Samorządu”
Lekarze rodzinni postawili mur
Droga ekspresowa S5. Lubawa i Nowe Miasto wchodzą do gry
Obwodnica Nowego Miasta. Będzie poślizg
Burmistrz bezradny na hałas z „Leśnej”
Trzy lata temu obiecaliśmy, dziś wręczamy świadectwa
Albo tunel pod torami, albo stanie i czekanie
Kwaśniewski do Kopaczewskiego. Replika o blokadzie USC
Szpital. Nie działa poradnia medycyny paliatywnej
Wodne problemy z hydrantami
Kładka między Małym a Dużym Jeziorakiem zamknięta od 5 lat
Burmistrz zablokował w USC bezpłatne klepsydry
Problemy z dostępem do obiektów sportowych
Czy Iława jest gotowa do sezonu letniego?
Susz. Nowy dyrektor ośrodka kultury
Raport przedwakacyjny. Co Iława oferuje na sezon?
Mikołaj Grzywacz o pierwszych krokach w muzycznej branży
Iława. Zwolnienia podatkowe 2019
Szerszeń monstrum. Kolejna niespodzianka z Azji
Więcej...

Forum

30605. 
Odnośnie wpisu numer: 30603

Szanowny kolego!
Ferment? Owszem. Zwłaszcza kiedy dotyczy osoby, która bezkarnie śmieje się w twarz prawu, a właściwie bezprawiu, jeżdżąc mimo wyroku bez prawa jazdy i po alkoholu.
Dla takich osobników jest to i owszem, FERMENT, ale nie dla nas, którzy cierpimy potem przez mrocznych typów.
Czyżby kolegę coś na rzeczy spotkało, że czuły jest na ten ferment...?
 Feliks Rochowicz
 Iława, Poniedziałek 07-07-2014

30603. 
Odnośnie wpisu numer: 30602

Panie Feliksie, proponuję zmianę kanału telewizyjnego z informacyjnego na jakiś przyrodniczy, albo sportowy. Mniej krwawych informacji podają, a przy okazji nie będzie Pan musiał siać fermentu na lokalnym forum.
Po co to komu?!
 były uczeń
 Iława, Poniedziałek 07-07-2014

30602. 
Media ostatnio doniosły wiadomość o przestępcy, który w markecie będąc, pewno dla żartu, przyłożył nóż do brzucha jednej z klientek. Wezwana policja gościa zabrała do komendy, przesłuchała i pogoniła do domu. I to wystarczy.

W tym samym programie dedukowano: gdyby taka sytuacja miała miejsce w USA, kraju nadzwyczaj demokratycznym, to taki przestępca miałby dużą szansę zostać trupem na miejscu podczas interwencji policji. U nas odwrotnie.

Powiadają znajomi z mej rodowej wsi, że są tam skazani za prowadzenie "wozu" (pojazd w stanie ruchu, może być wóz drabiniasty o napędzie konnym) w stanie upojenia alkoholem, mając zakaz kierowania i koniem i samochodem, dalej szusują po drogach, nie tylko gminnych. No i co z tego. Nadal jeżdżą bez prawka, nie tylko do Iławy po zakupy, ale też, a po kraju, który nazywa się POLSKA. Cieszą się z życia, ze w Polsce za demokracji jest super.

Moja konkluzja jest taka. Im więcej praw ma człowiek w Polsce, tym mniej "może" polska policja. Oni boją się cienia własnego i kabury od pistoletu, nie mówiąc o złodzieju. Każdy ruszony złodziej i pijak będzie uwolniony, a policjant za interwencję może być posadzony.

Ale ja absolutnie nic nie mam przeciw prokuratorom i sędziom, ja tylko rozważam fakty. Oto, jaką w telewizji od profesora karnisty wypowiedź na wizji słyszałem. Adwokaci są tak pazerni na pieniądze i drodzy, że lepiej przekupić prokuratora, niż wynająć adwokata.

* * *

Słysząc dzisiejszy komentarz rzecznika policji ws zbójeckiego zajścia w sklepie spożywczym, nie mogę pozostać bez słowa. INTRUZ, który przystawiał nóż do brzucha klientce sklepu, potem przeładował pistolet, celując po sklepie - wedle prawa stanowionego, którym posiłkuje się policja - nie czynił zagrożenia życia i zdrowia, czym nie zasługuje na areszt. Tak słyszałem z ust policjanta w telewizorze. Gdyby tenże skaleczył klientkę, to już inne podejście, gdyż czyn, znaczony krwią należy już do bezpośredniego zagrożenia i wówczas posadzono by gościa „na dołku”.

W tym momencie mam bolesne pytanie – trudno kierować je do policji, ale... – taką oto kwestię.

Mnie, obywatela Polski, namierzonego radarem na obwodnicy w Iławie, że przekroczyłem szybkość o 30 km/godzinę wyższą od naznaczonej, ukarano by mandatem załóżmy w wysokości trzystu złotych polskich, gdyż czyn ten, bezpośrednio zagraża zdrowiu i życiu. Nie mogę pojąć tego, że tutaj na drodze zagraża, choć droga szeroka, a na niej ani żywej duszy; zaś w sklepie przykładając do szyi nóż, już nie ma zagrożenia wedle polskiego prawa.

I co Państwo o tym sądzicie?
 Feliks Rochowicz
 Iława, Niedziela 06-07-2014

30600. 
Mnie interesuje kto pozwolił na postawienie tej przyczepki reklamowej
NA CHODNIKU?
A może iławski basen czerpie zyski z tej reklamy a i straż miejska po znajomości przymyka oko? Ciekawy jestem bardzo.
 zaciekawiony
 Iława, Sobota 05-07-2014

30598. 
Odnośnie wpisu numer: 30588

Bardzo potrzebne mi są dane, dotyczące opinii mieszkańców Iławy na temat rozwoju infrastruktury turystycznej w mieście. Piszę pracę licencjacką na ten temat.
Wypełnienie ankiety nie zajmie Państwu więcej niż 2 minuty.

Link do ankiety:
https://docs.google.com/forms/d/1njU9CBoCFjF1Dpzu-Xw_dXsGZvqkR4oNmqbEUeMEiVQ/viewform

Z góry bardzo dziękuję wszystkim uczestnikom za odpowiedzi.
 Dominika Zielińska

dominika.zielinska92@gmail.com
 Iława, Piątek 04-07-2014

30597. 
Odnośnie wpisu numer: 30596

Rosjanie informują swe społeczeństwo o inwazji polskich najemników na obwód kaliningradzki.
Jednakowo łajdacy z rządu Tuska (PO) i NBP (SLD) raczą się wykwintnym menu na koszt podatnika, prowadząc "prywatnie" dyskusje o bankowych przekrętach. [...]
Absolutnie nie ma innej rady, jak całkowita wymiana tej rozhulanej bandy w natychmiastowych wyborach.
Takiej akcji terrorystycznej nie zanotowano w żadnym europejskim kraju.
 barman
 Iława, Piątek 04-07-2014

30596. 
Rosja szykuje prowokację w Kaliningradzie?!
Gubernator „odkrył” inwazję z Polski

"Zachodnie służby działają w celu rozkręcenia Majdanu w Kaliningradzie"
– ogłosił gubernator obwodu kaliningradzkiego Nikołaj Cukanow, który twierdzi, że przez polską granicę, wraz z uchodźcami z Ukrainy, przybywają "napakowani młodzi ludzie na rozkaz zachodnich służb specjalnych, by rozkręcić Majdan w Kaliningradzie".

Czyżby to był wstęp do prowokacji przeciwko Polsce? Rosyjscy "eksperci" z Moskwy natychmiast podchwycili słowa gubernatora. Prasa rozpisuje się na temat "najemników z Polski", którzy wspierają "faszystowski rząd z Kijowa" i przeprowadzają "egzekucje na ludności cywilnej Donbasu".
 skaner
 KURIER IŁAWSKI, Czwartek 03-07-2014

30595. 
Odnośnie wpisu numer: 30593

Sprawca wypadku mógł być pod wpływem alkoholu... o czym, jak zwykle odpowiednie służby nie chcą widzieć.
Ale gdyby chciały, to 10 razy mogłyby tę bestię namierzyć. Wystarczyłby jeden sms z odpowiedniego miejsca wysłany i w odpowiedniej godzinie, by na gorącym uczynku zatrzymać, skasować samochód i posadzić takiego gnoja za kraty.
W innych krajach [Francja] nawet prezydentów nie oszczędzą gdy zachodzi choćby podejrzenie przestępstwa.
 ORMO-wiec
 Iława, Czwartek 03-07-2014

30594. 
Wizyta na remoncie trasy kolejowej. Widok z kabiny maszynisty EP-09.
Stan robót: poniedziałek 30 czerwca.
Startujemy z dworca PKP IŁAWA GŁÓWNA w kierunku na Susz, Prabuty.

 skaner
 Iława, Środa 02-07-2014

30593. 
Słowo o dzisiejszym wypadku przy Karczmie Łabędź [za Nową Wsią]
z udziałem karetki.
Zastanawia mnie kto, wyjeżdżając z Łabędzia, wymusił pierwszeństwo karetce? Pamiętacie chyba wszyscy drogowe fajerwerki właściciela Karczmy. Też w tym samym miejscu koleś w podobny sposób wymusza pierwszeństwo ciężarówce, która niemalże identycznie ląduje w rowie jak karetka.
Rodzą się ważne pytania. Czy wyjazd z Karczmy Łabędź jest na tyle niebezpieczny, że dochodzi tam do kolejnego wypadku - tym razem niestety śmiertelnego?
Czy czasem przypadkiem za kółkiem nie siedział właściciel knajpy, który miał być skierowany przez starostę Rygielskiego na badania mające stwierdzić, czy koleś nadaje się do tego, aby prowadzić auto? Kurdę, no niepojęte! Czy gościu został wreszcie skierowany na badania lekarskie? Bo jakoś nie dowiedziałem się do dziś.
Jeśli rzeczywiście to on wymusił, to byłby z jego udziałem już trzeci dzwon, śmiertelny tym razem. Winę za zdarzenie ponosiłby pośrednio starosta Rygielski.
Proszę o wyjaśnienie sprawy przez dziennikarzy Kuriera wierząc w to, że temat zostanie rozłożony na czynniki pierwsze jak klocki lego.
 Chuck Norris
 Iława, Środa 02-07-2014

30590. 
Czy Kurier mógłby zdobyć i podać informacje na temat [...] ?
 Maryśka
 Iława, Środa 02-07-2014
Odp. 
Oczywiście. Temat jest w toku – opracowany kompleksowo,
nie tylko z Iławy. Zapraszamy do lektury w najbliższą środę.
 moderator dyżurny
 KURIER IŁAWSKI, Środa 02-07-2014

30589. 
Obywatele!
[...] [...] [...]
 koleś ze Wiejskiej
 Iława, Wtorek 01-07-2014
Odp. 
Ciągłe powtarzanie narracji z mediów Głównego Ścieku
krajowego nie ma sensu na forum lokalnym. Mdli aż...
 moderator dyżurny
 KURIER IŁAWSKI, Środa 02-07-2014

30588. 
Odnośnie wpisu numer: 30586

To prawda.
Nie wyobrażam sobie lepszego miejsca w Iławie dla centralnego punktu rekreacyjno-rozrywkowo-turystycznego, jak właśnie ten plac po tartaku. Bliskość tafli Jezioraka z zagospodarowanym już zapleczem; miejsce na parkingi przy drodze krajowej na Kisielice oraz wojewódzkiej na Susz; miejsce na noclegi, punkty żywieniowe, bary, wypożyczalnia sprzętu i akcesoriów sportów wodnych.
Należy tylko mądrymi ludźmi się otoczyć, pomyśleć [...] i przystąpić do działania.
Miejsce wymarzone na bramę turystyczną Iławy.
 inżynier
 Iława, Poniedziałek 30-06-2014

30587. 
Odnośnie wpisu numer: 30583

W Iławie i tak się niewiele dzieje, więc jak już się dzieje i jest nawet głośno, to dajmy ludziom się bawić.
Tak naprawdę takich głośnych nocy w ciągu roku jest kilka, więc nie róbmy dramatu. Sam mieszkam bardzo blisko amfiteatru i mam małe dziecko, ale nikt z nas nie narzeka.
Czasem warto otworzyć się na inność i innych, bo wtedy po prostu więcej widzimy i żyje się łatwiej! Tym bardziej, że mamy sezon letni, który aż prosi się o wyluzowanie tej jakże napiętej miejskiej atmosfery :)
 Dawid Kopaczewski
 Iława, Poniedziałek 30-06-2014

30586. 
Odnośnie wpisu numer: 30583

Macie Państwo rację. Nie raz zastanawiałem się nad waszym losem, bo potężny jazgot słychać aż na Ostródzkiej. Dlatego jest tutaj co robić dla nowego Burmistrza w Mieście Iławie.
Prawdą jest, że za jego wstawiennictwem amfiteatr w centrum Iławy wybudowano nad Małym Jeziorakiem, lecz nie przewidziano pewnych spraw z jego funkcjonowaniem. Tu na forum te sprawy poruszano, pisał Adam Żyliński jak pamiętam, aby skate-park rozrywek (właśnie dla głośnej muzyki) ulokować w lesie za stadionem - w okolicy Małej Stacji PKP, albo tamże dalej na wolnym placu po byłym tartaku, naprzeciw stacji łodzi motorowych, bo to, co się nie nadaje do organizowania w centrum - tam będzie ok. Tam byłoby doskonałe miejsce do tego rodzaju rozrywki. Natomiast amfiteatr pozostałby do cichszych imprez i innego rodzaju kulturalnych przedsięwzięć.
Dawniej pisałem, że nie o to chodzi, by dostać się do władzy dla szpanu i lekkostrawnego życia, a by po nowe sięgać życie, po nowe zamierzenia - nie dlatego, by przetrwać na administrowaniu kolejne etapy żywota.
Jednak trzeba pamiętać o dodatkowych kosztach takich rozwiązań, nie wolno miasta puścić z torbami na całe stulecie.
 Marszałek
 Iława, Poniedziałek 30-06-2014

30585. 
A Ostróda znowu ma kolejny zakład pracy.
Ponad 200 osób znajdzie zatrudnienie. Firma JOTA będzie tu produkować automaty do gier.
Hala o powierzchni 6,5 tysiąca metrów powstała przy wylocie-rozwidleniu na Lubawę (DK-15).
A ile miejsc pracy przez 8 lat pomógł przyciągnąć do Iławy taki starosta Rygielski czy pomagier od wszystkiego Hordejukowa?
 anty-bolszewik
 Iława, Poniedziałek 30-06-2014

30584. 
Odnośnie wpisu numer: 30583

Jak widzę i słyszę te przedstawienia w iławskim amfiteatrze, to ręce mi opadają.
Bo małe miasta w okolicy Iławy stać jest na zaproszenie zagranicznych wokalistów i zespołów, tylko nie Iławę! Gdzie jest jakaś odskocznia dla starszych mieszkańców? Nie ma! Bo cała iławska świta z urzędu ma to gdzieś. Wstyd! Sorry, ale szanty i złota tarka nie wystarczy, tylko tym turystów nie przyciągniemy.
No i ta rycząca masakra rockowa, która odbyła się w ten weekend - raczej też nie przyciągnie turystów.
Gdzie są te czasy kiedy w iławskim parku odbywały się małe koncerty? Wtedy było ciężko znaleźć wolny stolik żeby wypić piwko... No ale nic dziwnego, że wszędzie są pustki, bo przy takim ryku nie da się nawet posiedzieć.
Może Kurier coś z tym zrobi, bo aż przykro patrzeć.
 ILONA
 Iława, Niedziela 29-06-2014

30583. 
Kiedy w końcu mieszkańcy ulicy Niepodległości nie będą zmuszani do słuchania festiwalu Fama Rock? Imponująca ilość ustawionych w stronę bloków mega-głośników, które w takiej ilości i takiej mocy ustawiane są tylko podczas tej imprezy. Podczas np. Old Jazz czy Szant ledwo słychać cokolwiek.
Absolutnie nie neguje wielbicieli tej muzyki. Tylko dlaczego wszyscy są przymuszani do jej wysłuchiwania w takich decybelach do środka nocy? Zapraszam dyrektora ICK, burmistrza i innych, którzy zezwalają na takie balangi w środku miasta do późnej nocy. Zapraszam ze swoimi rodzinami. Małymi dziećmi, schorowanymi dziadkami i ich samych do pomieszkania u nas. Kiedy rano trzeba wstać do pracy.
Albo jesteśmy chorzy albo po prostu chcemy odpocząć w naszych mieszkaniach. Co mamy powiedzieć dzieciom? "Spokojnie, wytrzymaj jeszcze do 1.00 może 2.00 a potem będzie cicho...". Ręce opadają.
Może jestem przewrażliwiona. Może postrzegam pewne rzeczy inaczej.
A może są jeszcze mieszkańcy, którzy podzielają moje zdanie. Może warto poruszyć te sprawę.
 Julita
 Iława, Niedziela 29-06-2014

30582. 
Odnośnie wpisu numer: 30577

[...]
Czy nie możemy wreszcie wybrać burmistrza, który nie będzie sługusem partii tylko jako bezpartyjny człowiek w służbie mieszkańcom ten urząd obejmie? Może czas rozpocząć dyskusję, jakiego burmistrza chcemy?
[...]
 Wiesław
 Iława, Niedziela 29-06-2014

30581. 
[Sobota wieczorem i noc].
Raptem kilkudziesięciu fanów ostrej muzyki miało swoją imprezę wrażeń i jednocześnie aż kilka tysięcy mieszkańców centrum z okolicy amfiteatru przeżyło prawdziwą udrękę walenia dźwiękami po uszach aż do godziny 2:00 w nocy.
Potem jeszcze te huki petard spod hotelu Tiffi, od których włączały się nawet alarmy aut na parkingu przed ratuszem.
Popaprana władza, który zezwala na na takie ostre granie do późna w nocy w środku miasta.
 autochton
 Iława, Niedziela 29-06-2014

30579. 
Nie zdało aż 70% maturzystów.
[...] Obniżone wymagania przyjęć do szkół średnich, obniżone wymagania od uczniów na egzaminach, pseudoreforma w programach to nie reforma a anty-reforma.
Zasada nepotyzmu i kumoterstwa w przyjmowaniu adeptów do pracy w szkole - to podstawowe grzechy systemu edukacji firmowane przez ministerstwo PO.
Np. czego nauczy matematyk po ukończonych studiach podyplomowych z matematyki i informatyki, który jest magistrem pedagogiki lub innego przedmiotu...? A tacy często uczą w klasach maturalnych. To jest jakieś horrendum!
Taka anty-reforma w szkole cofa naszą edukację - i naukę w ogóle.
 szkolny
 Iława, Sobota 28-06-2014

30578. 
Skończył się rok szkolny i zaczęły się intensywne treningi młodzieńców na motorach.
Jedni z z hukiem pomykają przez miasto, a przy posterunku dodają gazu, drudzy zaś intensywnie trenują do triathlonu.
Na zdjęciu zrobionym 27.06.2014r. o godz 19:00 widzimy treningi szybkiego startu.
Dopinguje ich chyba kamera umieszczona naprzeciwko pomostu.
 triathlonista
 Susz, Sobota 28-06-2014

30577. 
Odnośnie wpisu numer: 30570

Panie Teodorze, nie rozumiem po co kieruje Pan do mnie to pytanie, przecież Pan zna doskonale nań odpowiedź.

Wystąpiłem z partii w kwietniu 2013 roku, wyraźnie akcentując, że pozostaję w klubie parlamentarnym PO. Cierpliwie znoszę wszelkie zaczepki i zniewagi, jakie z tytułu tej dwoistości padają pod moim adresem, co zdarza się również tu na forum. Swoją motywację, dlaczego tak postępuję, prezentowałem w kilku wpisach na przestrzeni minionych miesięcy.

Stanowczo podtrzymuję, że żadna ogólnokrajowa polityczna awantura, będąca powodem publicznego zgorszenia, nie jest w stanie wpłynąć na moje postanowienie. Z pokorą przyjmuję na siebie wszystkie za taki stan rzeczy konsekwencje. A zainteresowanym przedkładam dokładną datę, do kiedy będę funkcjonował (z własnej woli) w tym niewątpliwie skomplikowanym położeniu.

Dniem, kiedy przestanę być członkiem klubu Platformy Obywatelskiej będzie dzień 16 listopada tego roku. To dzień wyborów samorządowych, w których stanę do konfrontacji z lokalną iławską PO. I jeśli zostanę burmistrzem Iławy, problem sam się rozwiąże, bo na mocy obowiązującego prawa automatycznie utracę mandat poselski. Jeżeli przegram samorządowe wybory (a przecież wszystko jest możliwe), to i tak natychmiast wystąpię z klubu PO, uznając dalszą moją tam obecność za wysoce niepożądaną.

Oczywiście, może się zdarzyć, że z uwagi na mój udział w wyborach samorządowych pod własnym nazwiskiem, bez partyjnej etykiety - centralne kierownictwo PO wcześniej mnie z klubu parlamentarnego wyrzuci. Póki tak się nie stanie, ja właśnie taki przyjąłem kalendarz zdarzeń, związanych z moją skromną osobą.

Bardzo uprzejmie proszę wszystkich forumowiczów o przyjęcie tego do wiadomości. Państwu pozostawiam do swobodnego wyboru, czy będziecie mnie na tę okoliczność z życia publicznego wykreślać, czy też uznacie, że moje warszawskie postępowanie nie ma wpływu na ocenę moich burmistrzowskich kwalifikacji dla Iławy. I nic ponadto w tej kwestii nie mam do powiedzenia.
 Adam Żyliński
 Iława, Piątek 27-06-2014

30576. 
Odnośnie wpisu numer: 30569

"(...) jeśli nie liczycie się ze społeczeństwem, to - czego oczekujecie?
Miłości!? (...)"

Przecież ONI nie gwałcą, ONI kochają i chcą dla społeczeństwa dobrze!
 Adela z Bronowa
 Bronowo, Piątek 27-06-2014

30575. 
Odnośnie wpisu numer: 30570

Pada premier Tusk, pada rząd, pada sejm.
To jest posła chleb i zawód, może nie powszedni, ale pszenny z masłem. Czy Pan Teodor poszedłby na taki numer nie mając zaplecza biznesowego dla utrzymania rodziny, by podciąć sobie gałąź, na której Teodor przed szarugą przycupnąłby?
Niech mi Teodor odpowie, ale mądrze i nie miesza do tego honoru...
 Wernyhora
 Iława, Piątek 27-06-2014

30571. 
Dla tych, którzy już zapomnieli co to wolne i niezależne media, bo są od lat karmieni rządową propagandą z TVN, TVP, Polsatu - polecam trafne informacje polskiego dziennikarza Mariusza Max Kolonki, których na próżno szukać i wyczekiwać w naszych mediach głównego ścieku.

 emigrant
 Iława, Czwartek 26-06-2014

30570. 
Odnośnie wpisu numer: 30566

Pytanie do Pana Posła iławskiego Adama Żylińskiego.
Jak Pan głosował w sprawie wotum zaufania dla rządu Donalda Tuska?
 Teodor
 Iława, Czwartek 26-06-2014

30569. 
Odnośnie wpisu numer: 30561

Nie łudźcie się panowie z PO na górze i na dole.
Jeśli wy gwałcicie społeczeństwo; jeśli załatwiacie tylko swoje sprawy;
jeśli śledztwo i dowody katastrofy smoleńskiej oddaliście Rosji; jeśli nie liczycie się ze społeczeństwem, to - czego oczekujecie?
Miłości!?
Na co mają czekać ludzie? Aż sami oddacie władzę? Jeśli wy gwałtem sprawujecie władzę, to pamiętajcie, że na was przychodzi siła. Bo "gwałt niech się gwałtem odciska" - i tego doświadczacie ze strony narodu.
A podłość podsłuchujących, jak wy to określacie, z podłości waszej wyrosła i obróciła się przeciwko wam samym. Nie myślcie, że to spisek kilku osób, te taśmy. O nie! Naród polski poznał wasze zamiary i waszą podłość.
I podłością się odwzajemnia.
Ale wy nie rozumiecie nic i nic nie przyjmujecie. Czeka was zatem śmierć! Oby tylko polityczna. Nie zawsze naród będzie potulny i słuchał Kościoła jak w latach 80-tych. Nie zawsze - pamiętajcie, zdrajcy Ojczyzny.
 Kordian
 Iława, Czwartek 26-06-2014

30568. 
Odnośnie wpisu numer: 30565

Nam jest potrzeba biesiadnych spotkań przy ludowych orkiestrach. Tego nam brak, a nie jakiegoś jazzu orleańskiego. Ludzie tej muzyki nie lubią, choć ja osobiście Armstronga lubię.
Trzeba zainicjować spotkania przy orkiestrach; takich, jakie grały w latach na przykład 60- czy 70-tych. Boże broń tego syfu współczesnego, jazgotu na 300 wat. Boże broń!
A na pożegnanie Platformy w Iławie, proponuję "Ostatnie takie Trio".
Niech nam zagra!

 trzeci z orkiestry
 Tchórzanka, Czwartek 26-06-2014

30567. 
Odnośnie wpisu numer: 30566

Zgoda!
W czasach trudnych dla polskich samorządów, wybór tego czy owego gościa, aby tylko był młody i z pięcioma językami obcymi nawet, na dodatek z wykształceniem (nawet oksfordzkim, które nie trudno nabyć) jest nieporozumieniem, jeśli ten kandydat nie jest zanurzony w materii samorządowo-gabinetowej.
Natomiast, jeśli kolejna kadencja w Iławie ma zostać potraktowana jako element życiorysu (CV), to ja zawczasu dziękuję takiemu kandydatowi.
Ja tylko otwieram oczy, co w trawie zaczyna (raczej) skrzeczeć.
 Marszałek
 Iława, Czwartek 26-06-2014

30566. 
Odnośnie wpisu numer: 30557

Szanowny Panie Marszałku, jeśli Pan pozwoli, zgłoszę do Pana wpisu drobną uwagę. W nawiązaniu do jesiennych wyborów na burmistrza Iławy napisał Pan:

"(...) Bo wielu z pokolenia 30-50 widzi młodego, na wzór tamtego Adama Żylińskiego sprzed 20. laty (...)".

Zdaję sobie sprawę z oczywistego założenia, że wszystkie moje uwagi na temat burmistrzowskiej konkurencji zawsze będą miały charakter nieobiektywny. Wszak jestem bezpośrednio zainteresowany jesiennymi wyborami. Wnosząc to ważne zastrzeżenie, pragnę zauważyć zupełną odmienność sytuacji z roku 1990 i 2014.

Faktycznie, zostając pierwszym burmistrzem Iławy w odrodzonym samorządzie terytorialnym, byłem jednym z najmłodszych burmistrzów, wójtów, prezydentów w całym kraju. Pamiętajmy jednak, że były to czasy rewolucyjne, naznaczone wielkimi zmianami ustrojowymi. Cała administracja publiczna (rządowa i samorządowa) rozpoznawała wtedy swoje kompetencje (dosłownym!) frontowym bojem. A wszystkie polskie samorządy w wielu sytuacjach poruszały się (dosłownie!) jak pijany we mgle. Tak dzieje się zawsze, kiedy powstaje coś nowego, a co dopiero w takiej zmasowanej skali, jak miało to miejsce 24 lata temu.

Przywołuję ówczesną atmosferę formowania się polskiego samorządu, by wyraźnie podkreślić, że w tamtym okresie, młody wiek gminnego lidera uchodził za znak czasu, był niewątpliwym atutem w zdarzeniach zewnętrznych, pozwalał na brawurę w płynącym zewsząd kompetencyjnym chaosie.

Dzisiaj jest już inaczej. Mamy za sobą sześć kadencji funkcjonowania gminnych rad, cztery kadencje rad powiatowych i w nowej formule działających sejmików. Szerokie pojęcie administracji publicznej, uzupełnione przez gęstą sieć wszelkiej maści agend, instytucji pozarządowych, placówek międzynarodowych - wymaga wszechstronnego profesjonalizmu i horyzontalnego ogarniania całości, wszystko po to by zapewnić sukces swemu miastu.

Nie ośmielę się postawić tezy, że to akurat ja najlepiej będę potrafił sprostać takiemu wyzwaniu. Chcę tylko przestrzec co poniektórych mieszkańców Iławy, że samorządowe wybory nie powinny być zbiorowo dokonywaną selekcją... czołowego gracza młodzieżowej drużyny piłkarskiej. Mogłoby to okazać się wielkim dla Iławy nieporozumieniem.

Dlatego zachęcam: dyskutujmy o predyspozycjach kandydatów, o ich propozycjach programowych i niech tej dyskusji nie przysłania wiek przyszłego burmistrza, bo to kwestia trzeciorzędna.
 Adam Żyliński
 Iława, Czwartek 26-06-2014

30565. 
Chciałbym się odnieść do felietonu Pana Leszka Olszewskiego w bieżącym numerze Kuriera.
Ogólnie powiem: Pan Leszek zmiażdżył system. Zgadzam się całkowicie z tym co napisał o festiwalu jazzowym Złota Tarka. W latach 90-tych ta impreza miała jako taką rację bytu. Dzisiaj niestety ta konwencja już się wyczerpała.
Panie Leszku, to co widzą zwykli mieszkańcy nijak się ma do tego jak do sprawy podchodzi nasza ratuszowa władza.
 Kamil
 Iława, Czwartek 26-06-2014

30563. 
Odnośnie wpisu numer: 30557

Co zrobić...
Iława w ogólnym rozrachunku nie miała ostatnio szczęścia do rządzących. Proszę zobaczyć co się dzieje choćby na ulicy. Lokale do wynajęcia, jest ich mnóstwo tylko nie ma chętnych, bo jak tu ma ktoś inwestować jak nie wiadomo co się zdarzy jutro. Za to lokali z automatami do gier - zatrzęsienie, banków - tak samo.
Dobry mechanizm: idziesz po pożyczkę do banku i wesołym krokiem z pieniążkami w ręku, z radością na ustach i nadzieją w sercu idziesz, drogi mieszkańcu, po wygrane. Piękna koncepcja.
Ciekaw jestem ile czasu nowa władza będzie starała się uprzątnąć i naprawić zaniedbania poprzedników...?
 Kamil
 Iława, Środa 25-06-2014

30561. 
Odnośnie wpisu numer: 30559

Kto śpi, wyborów nie wygra. Kto milczy, nie istnieje. Kto krzyczy, zakracze się na śmierć.
Dlatego ku przestrodze i ku rozwadze póki czas, oczy każe mieć otwarte. Żadna mowa emocji nie zatrzyma; jak żadna tama fali, kiedy pęknie wał. Rwąca fala ludzkiego niezadowolenia zabierze wszystko co warte i nie warte, choćby nawet miasto w odmętach ugrzęzło.
Cała Pańska wypowiedź jest na rzeczy i do przemyślenia. Kiedy wrony kraczą, zawsze coś mają do powiedzenia.
Gdy wybierano gangstera z Lubawy na burmistrza Iławy, nikt nie wierzył temu co kraczą na ulicach i po domach. Wówczas na konto dziada był rozpętany taniec przeciw Żylińskiemu. Gdyby Pan Adam miał wtedy swoje WSI, to wiedziałby co się święci. Jednak otoczony zdrajcami [...] miał obraz zafałszowany o nadchodzącej katastrofie.
 Marszałek
 Iława, Środa 25-06-2014

30559. 
Odnośnie wpisu numer: 30557

Drogi Marszałku, jeśli Twój uliczny sondaż miałby się potwierdzić, to trzeba wrzasnąć z całej siły: "Biada Iławie!"
Jak dobrze pamiętasz, Marszałku, w roku 2002 nasi mieszkańcy chcieli posmakować czegoś nowego - wybrali człowieka kompletnie nieznanego, rzekomo Wielkiego Gospodarza Lubawy, który okazał się wielką porażką Iławy.
Nie zaprzeczysz Marszałku, że w 2006 roku zagłosowaliśmy na kolejne nowe i nieznane - na Pana doktora nauk rolniczych ze znajomością języka angielskiego, który zaliczył w czasach PRL-u pobyty na placówkach w USA, Wielkiej Brytanii, na Tajwanie. To była następna klęska naszego miasta.
I teraz pojawia się po raz kolejny znowu ktoś nowy - miły, sympatyczny 40-latek z Olsztyna, absolwent holenderskiej uczelni, władający czterema językami. Pięknie! CV wspaniałe! Poza nielicznymi osobami nikt go nie zna, ale jakie to ma znaczenie. Nikt nie wie, jakie on posiada doświadczenie w zarządzaniu ludźmi, a przecież z samorządem miasta powiązanych jest około tysiąca ludzi. Nie wiemy co ma do powiedzenia w sprawach oświaty, sportu, kultury, pomocy społecznej, co chciałby zrobić dla najmłodszych i najstarszych iławian. Wiemy za to, że już miał szansę prowadzić przez kilka lat Wydział Promocji Miasta i chyba jedynym jego osiągnięciem jest wielki słup reklamowy przy trasie samochodowej do Warszawy. Niesamowity wyczyn.
Historia lubi się powtarzać. Najpierw wybraliśmy z kapelusza ponurego gbura z kryminalnymi osiągnięciami w gospodarce, później uprzejmie uśmiechającego się dyletanta, a teraz chcemy wybrać lansującego się na Facebooku pięknoducha.
Wiesz drogi Marszałku, kto w historii naszej ojczyzny był najgorszym królem? W wyjątkowo zgodnej opinii wielu historyków, najbardziej niekompetentnym, bojaźliwym i chwiejnym polskim władcą był Michał Korbut Wiśniowiecki. Ten elekcyjny król Pierwszej Rzeczypospolitej czuł się bardzo wykształcony, bo znał aż siedem języków obcych. Jednako w żadnym, jak złośliwie powiadała nie tylko wtedy szlachta, nie miał nic mądrego do powiedzenia.
Brawo Iławo! Jesteś wielka! Nie ma takiego drugiego miasta w Polsce, które potrafiłoby tak konsekwentnie brnąć na zatracenie!
 zdegustowany
 Iława, Środa 25-06-2014

30558. 
Skandal z wagonami Pendolino zdaje się nie mieć końca.
Tym razem okazało się, że ultra-drogi pociąg nie mieści się na zakrętach. Kolejarze ostrzegają, że na łukach zbyt mocno wystaje na bok i haczy o słupy, urządzenia przytorowe oraz perony.
Wychodzi na to, że cacko Tuska za grube miliardy złotych jest kompletnie nieprzystosowane do polskich torów.

Ps. Ciekawe, czy w Iławie Pendolino wyrobi się swoim długim nosem na łukach, rozjazdach (słupy trakcyjne), bo przez peron raczej się wtoczy.

 skaner
 Iława, Środa 25-06-2014

30557. 
Odnośnie wpisu numer: 30555

Jeśli rozchodzi się o lokalną oborę zwierzyny, to przez ostatnie 20 lat mamy te same ryje u koryt. Poza wyjątkami, które odeszły na własną prośbę, czyli łaskawie przestali kandydować.
Co mądrzejsze chłopaki dorobili się, załatwiwszy sobie "to i owo" (np. dotacje w zeszłych latach na likwidowanie bezrobocia i podobne bajery). Nie była to lewizna, a normalne działanie w nienormalnej rzeczywistości. No, ale skoro nie było w talii przebitki, to wygrywali blotki i do nikogo pretensji nie miejmy.
W Iławie nie rządził jeszcze właściwie tylko PiS, który dotąd zadowalał się rolą planktonu, którym zawsze ktoś inny pożywiał się do syta - a to SLD, a to UW, a to miłościwe PO.
Podobno okazuje się, iż nawet gdyby w korytach było pusto (darmowe "doradzanie"), to chętnych nie zabrakłoby, gdyż zawsze coś można po uważaniu dla siebie i okolicznej rodziny załatwić, więc opłaca się nawet pustego koryta pilnować. Taki mam osąd od tych, którzy pozostają poza korytem.
Ale za to z wyborem burmistrza może być niespodzianka. Bo wielu z pokolenia 30-50 lat widzi młodego, na wzór tamtego Adama Żylińskiego sprzed 20. laty, wymieniając jedną z osób z "poza" Iławy obecnie. Takie są moje ostatnie sondaże z ulicy wzięte [...].
Doskonałym źródłem, czynnikiem wzburzającym nastroje są obecne zdarzenia taśmowych podsłuchów i - jak zaznaczają moi rozmówcy - że nie interesują ich ci, którzy nagrywali, ale ci, kogo nagrano, gdyż prawda wyszła na wierzch.
 Marszałek
 Iława, Wtorek 24-06-2014

30556. 
Odnośnie wpisu numer: 30555

Minister Sienkiewicz (PO): „Nie wierz w bajki, sprawdzaj taśmy”.
Racja.

 skaner
 Iława, Wtorek 24-06-2014

30555. 
Odnośnie wpisu numer: 30553

Jako łowca lemingów wiesz doskonale o tym, że małe włochate stworki gęsiego pomaszerują do urn wyborczych i będą głosować dalej na tych PO-paprańców.
No przecież za aferą podsłuchową stoi nikt inny jak "zorganizowana grupa przestępcza atakująca państwo" - lemingi zakodowały komunikat w małych jak orzeszek mózgach i jest po temacie.
Lemingom i lebiodom będzie się pluć w twarz, a one będą mówić, że deszcz pada. Szef MSZ już nie pluje na nich, on z góry robi kupę na wszystkich. Całe to zakłamane towarzystwo ma nas Polaków głęboko w ciemnej dupie.
Kiedy dotrze to do nas, że raz na zawsze należy przegonić tę hołotę od koryta? [...] Zawsze Polak będzie dla nich niczym innym (podkreślam: niczym) jak tylko narzędziem do oddania głosu.
Historia pokazuje nam, że kto by nie rządził, prędzej czy później wyjdzie z tego jakiś kwas.
Rzygać mi się chce kiedy patrzę na ławy poselskie a tam od lat te same ryje. Nowe partie polityczne a gęby w Sejmie wciąż te same. Totalne polityczne zero, pustka tylko wielki świński chlew.
P-osły rękami i nogami będą trzymać się swego koryta. W każdym innym normalnym kraju nie było by śladu już po nich. A tu co mamy? Dalej lemingom robi się syf w bani.
[...] W Polsce potrzeba totalnego walnięcia na scenie politycznej, aby te państwo zaczęło jako tako funkcjonować.
I tyczy się to również polityki na poziomie samorządu lokalnego. To przecież jest jasne, że nasze lokalne polityczne bydło niczym innym nie różni się od tej poselskiej hołoty. Stamtąd płynie przykład. Skoro im wolno, to dlaczego nam nie wolno?
Jesienią wybory samorządowe. Dajmy jasny i wyraźny sygnał, że czas niektórych kołnierzyków skończył się bezpowrotnie!
 Chuck Norris
 kraina lemingów, Wtorek 24-06-2014

30553. 
Odnośnie wpisu numer: 30547

To co wyprawiają politycy w związku z aferą podsłuchową przekracza wszelkie granice przyzwoitości.
Chociaż raz w życiu mogliby zrobić coś dla Polski a nie dla siebie, czyli odejść ze spuszczoną głową. Tymczasem obserwujemy efekt odwrotny do oczekiwanego. Ta banda skompromitowanych warchołów śmie jeszcze wierzgać.
Taki Sławuś Zegarek Nowak dostał się na okładkę LisWeeka i skamle jak piesek, któremu zabrano miskę zanim skończył jeść. "Brak czujności. Pewnie jakieś własne błędy, bo trochę pychy gdzieś zawsze się wkrada. Może za bardzo uwierzyłem, że jestem już naprawdę silny".
O ty bezczelny ch..ju! Czujesz się złamany wyłącznie dlatego, że dałeś się złapać?
Premier Tusk, który tyle obiecywał wyborcom, po wygranych wyborach stwierdza "Teraz, ku..a, to paliwo może być nawet i po 7 zł", pozwala na totalny rozpad kluczowych gałęzi gospodarki, winduje w górę podatki i łże od lat 40-milionowemu narodowi, nadal rządzi. To nie żart. W obronę biorą go usłużne media, które tak ochoczo dotuje rząd z naszych pieniędzy. Swoim trzeba przecież pomagać... W końcu policjant, dziwka i złodziej na jednym jadą wozie.
Hrabia Komorowski schował się pod żyrandolem i tylko z lekka uchylana firanka w oknie Pałacu Prezydenckiego każe sądzić, że wciąż mamy Prezydenta. Tak strzeże Konstytucji urzędnik będący na świeczniku dużego kraju w środku Europy!
Kilka tysięcy lat prawniczej historii świata właśnie poszło się pierdo..ić. Minister Sienkiewicz zawstydził nawet rzymian. Święta maksyma rzymska "Nemo iudex in causa sua" (nikt nie może być sędzią we własnej sprawie) nie ma zastosowania w Polsce Europy - kraju aspirującym do miana "cywilizowanego". Chór spalonego teatru jeszcze krzyczy: "Musimy zatrzymać twórców nagrania, którzy złamali prawo". No ba, "Łapać złodzieja" - krzyknął złodziej. Ale czego oczekiwać po państwie, które istnieje tylko teoretycznie?
Szef spraw zagranicznych mister Radosław Sikorski oznajmia, że robimy "laskę" amerykanom. To oczywiście znaczy, że nie jest taki głupi na jakiego się kreuje... ale też, że świadomie tę laskę robi. Jak twierdzi, "rząd został zaatakowany przez zorganizowana grupę przestępczą" - dla mnie oznacza to mniej więcej wojnę gangów bo z rządem opartym na wartościach demokratycznych (przynajmniej w 10%) nie macie nic wspólnego. Mało tego! Uważa, że powinniśmy nadstawić du..ę jeszcze mocniej w kierunku Moskwy i Brukseli w nadziei na przychylne oko pani Merkel podczas rozdawania unijnych foteli. Bo chyba nikt nie ma złudzeń kto rządzi Europą.
Nie oczekuję, że zamkniecie się w gabinecie i pykniecie kulkę bo na to trzeba mieć trochę odwagi i honoru - a o żadną z tych cech posądzić Was nie mogę. Po prostu odejdźcie. Zróbcie to gremialnie. Mniejszy wstyd. Może trochę raźniej?
Za wszystkie krzywdy i złodziejstwa, których dopuściliście się na tym narodzie.
Gdzieś w tym wszystkim jest naród...? Stado potulnych baranów, od których w drodze między pracą za minimalną krajową a mieszkaniem, pod które zastawili 30 lat życia - wymaga się myślenia.
 łowca lemingów
 Iława, Wtorek 24-06-2014

30552. 
Odnośnie wpisu numer: 30547

W temacie afery taśmowej.
Może zdarzyć się tak, że abonament za telewizję publiczną będzie droższy skoro "odkodowują ich rozmowy". [...]
 nic śmiesznego
 Iława, Wtorek 24-06-2014

30551. 
Odnośnie wpisu numer: 30548

Aaaaaaaaaa właśnie, szanowna Obserwatorko!
Najlepszą taśmą nagrywającą to jesteśmy my z ulicy, żywi mieszkańcy, którzy dłużej w pamięci zatrzymają obrazy [...]
 pamiętliwy
 Iława, Wtorek 24-06-2014

30550. 
Odnośnie wpisu numer: 30532

Bezsensowne jest twoje bicie piany.
Pan Poseł Adam Żyliński rzucił legitymację PO wiosną 2013 roku. Odczytuję to jako sprzeciw wobec działań tej sitwy.
Natomiast z legitymacji posła nie powinien rezygnować, bo to wyborcy go powołali do działania, a nie PO.
Poza tym trzeba na co dzień z czegoś żyć, opłacać rachunki itp. itd. etc.
Wolałbym żeby Pan Adam wrócił do Iławy i tutaj zrobił porządek.
 wyborca Adama Żylińskiego
 Iława, Wtorek 24-06-2014

30548. 
Mam prośbę do Pana Leszka Olszewskiego, żeby nie ubliżał już więcej pozostałym, nielicznym drzewom oraz marnej i lichej roślinności w naszym mieście Iławie. Upodobał Pan sobie właśnie te strefy, między innymi na Osiedlu Podleśnym, przy szpitalu... aby udać się w nie i z radością opróżnić pęcherz.
Gdyby roślinność była bujna i obfita to udałoby się Panu skryć, ale że jest skąpa, więc dość pokaźne grono Pań przyglądało się Pana podskokom i wdziękom. A mogła powstać taka nasza lokalna taśma z obrazem ;)
 obserwatorka, lat 51
 Iława, Poniedziałek 23-06-2014

30547. 
Gdy słyszę o kolejnych brudach, że Platforma szantażowała nawet śp. profesora Religę, żeby do wyborów 2005 nie startował z listy PiS-u, lecz z listy PO, to myślę, że to jest zwyczajna grupa przestępcza, która jest zdolna do wszystkiego, dosłownie.
Miliony, miliardy fruwają nad głowami maluczkich. Tysiące ludzi popełnia samobójstwa. Burdele na Zachodzie wypełnione są pięknymi Polkami.
A na farmach we Włoszech aż roi się od zakurzonych twarzy Polaków. Wszyscy spoceni w walce o każdego centa.
Na stacji PKS każdego dnia odjeżdża do Londynu autokar wypełniony po brzegi. Jest dramatyczny niż demograficzny, bo ludzie użerając się z codziennością nie mają siły ani czasu na opiekowanie się małymi dziećmi.
Miasta jak Iława czy Lubawa - szczęściarze mający pracę za 1400 zł miesięcznie na rękę. Śmiać się czy płakać?
Bieda rodzi patologię.
Skłócony, skundlony, obdarty z marzeń o normalności Naród myślący, że sukcesem jest przy tych cenach wypłata 3000 zł na miesiąc i kredyt na ciasne mieszkanko, którego metraż zniechęca do płodzenia dzieci.
Że wakacje w Grecji, samochód w garażu, plazma na ścianie, smartfon w kieszeni, to światowe życie.
Jak ktoś ukradnie telefon, trafia do aresztu na minimum 3 miesiące.
Co powinno się zrobić politykom, którzy mogąc bardzo wiele, nie robią nic dobrego, a jedynie handlują własnym narodem i jego marnym dobytkiem, okradając nie jeden telefon, a 10 milionów mieszkań 40 milionów ludzi...?
 emigrant
 Iława, Poniedziałek 23-06-2014

30545. 
Och, jaki dramat... Nasz hotel [...] znowu szuka kucharza. Poprzedni - który już z kolei? - również uciekł.
Oj ciężka jest dola właściciela przybytku - musi szukać mistrza patelni światowej sławy, który chciałby pracować za darmo i jeszcze uśmiechy rozdawać.
[...] Takie rzeczy to tylko w Iławie...
 Ola Mała
 Iława, Poniedziałek 23-06-2014

30544. 
Odnośnie wpisu numer: 30542

Niekiedy zdawać by się mogło, iż Kariera Nikodema Dyzmy w obecnych czasach nie może się powtórzyć.
Po głębszych sztychach szlamu odsłoniętych, wychodzi: wielu obecnych szło drogą kariery Dyzmy na szczyty.
Tak jest i u nas w Iławie na stanowiskach, u wielu cwaniaków niziutkich wzrostem i wątłych rozumem z różnych warstw wziętych. Prawdziwym z perspektywy czasu, po Wałęsie, okazał się Dyzmą w drodze do kariery nawet Don Corleone Tusk.
Nawet taki oksfordzki Radek Yntelygent zdaje się być zwykłym Dyzmą, o czym świadczą nie tyle czyny, co słowa jego parszywe - szydera z ludzi.
 Marszałek
 Iława, Poniedziałek 23-06-2014

30543. 
Zwróćcie uwagę na poziom elity w rządzie PO. Podobnej do podwórkowej zbieraniny, by zagrać mecz z kolesiami.
Gdyby cofnąć się do lat 1974-84, też podobnych Platfusom znaleźlibyśmy pośród obecnych elit na świeczniku iławskiej PO. Wprawdzie taśm nie ma, ale są świadkowie ich szczeniackich, szkolnych, prymitywnych zachowań i poziomu intelektualnego i, co gorsze [...]. To mózg i pamięć, której nie zdołacie zatrzeć.
 ORMO-wiec
 Iława, Poniedziałek 23-06-2014

30542. 
Jest kilka charakterystycznych rzeczy wokół cyrku, który się dzieje na naszych oczach.

Warto choćby zauważyć to, że właściwie wszyscy, nie wyłączając Tuska, pytają: „Kto, kto to zrobił?”. Polacy niczym, niejaki Sztyc z komedii Machulskiego zasnęli w Szwajcarii (Zielona Wyspa) i na ciężkim kacu obudzili się w Zegrzu. Cholernie mnie interesuje, czy ktoś w końcu pośle Tuskowi czekoladki, bo pytanie o autorstwo i reżyserię jest ważne. Póki co nie ma sensu się bawić w zgadywanki, w tej chwili nie ma żadnej teorii, która ostatecznie by mnie przekonała i jak sądzę nie jestem odosobniony.

Rzutem na taśmę pojawił się tajemniczy biznesmen, co się jako tako kupy trzyma, ale wiadomo, że to nie mógł być taki sobie biznesmen tylko powiązany z jedną lub drugą sitwą i zapewne z jakąś służbą. Ta informacja niewiele wnosi i kto wie, czy w ogóle nie kieruje na ślepe tory. Z braku danych chciałbym się zająć nieco innym aspektem sprawy.

Przechodzimy przez wielki test, gdzieś popełniłem taki krótki wpis, w którym uzależniam wykopanie Tuska od dwóch rzeczy: reakcji społecznej i reakcji medialnej. Do wykopania Tuska potrzebna jest tylko i wyłącznie reakcja społeczna, nawet wbrew reakcji medialnej, o ile ta będzie standardowa. Trochę się wstydzę banału, ale mimo wszystko rzucę magicznym zaklęciem w formie jeszcze jednego pytania: „Co może obudzić Polaków, jeśli nie to? Co jeszcze musi się stać?”. Według mojej wiedzy kiełbasa grillowa w „Biedronce” nie zdrożała, w dodatku dodają zioła i saszetkę z musztardą gratis. Z Anglii do domu rodzinnego posyłane są mejle i przelewy elektroniczne. Do przewrotu potrzeba albo echa na dnie gara albo pokazania rzeźni, mylnie nazywanej kuchnią polityczną. Mamy do czynienia z tą drugą i raczej słabszą opcją, z tym, że siła rzeźni polega na prostocie.

Niektórzy analitycy bulwersowali się faktem, że głupi Polak podnieca się fakturą na 1400 złotych za „Żytnią” i śledzia, które się w karcie dań nazywa „matiesem holenderskim” i „płynnym aperitifem”. Niesłusznie, bo „marnych” 10 miliardów z Banku Narodowego Polak nie rozpatruje w kategorii złodziejstwa, po prostu nie rozumie, że został okradziony, natomiast każdy powie: „Patrz pani, ku..a go mać, co te ch…e wyprawiają, to ja renty dostaję 1100 złotych, a te skur…y za o ośmiornicę 1400 płacą”. Nie lekceważyłbym aspektu społecznego w najprostszym wymiarze. Nic tak ludzi nie doprowadza do furii, jak przepych pokazany na tle nędzy.

Przeciętny Polak ma w głębokim poważaniu, co Sikorski sądzi o Ameryce, tudzież o Macierewiczu, ale gdy widzi, że cała kasa, którą ma na przetrwanie od pierwszego do pierwszego lekką ręką idzie w kałdun polityka, to krew się Polakowi burzy. Hasłem przewodnim powinna być stara dobra fraza: „Te złodzieje, te”. Dywagacje wokół sprzedawania murzyńskiej Polski wschodnim bolszewikom porwie stałych wyborców PiS i może jeszcze kawałek dotąd znudzonego elektoratu i podniecenie potrwa nie dłużej, niż tydzień. Trwałe zakodowanie w umyśle Polaka „Te złodzieje, te” daje gwarancje, że sondaże zjadą poniżej kultowej granicy 20%, za którą jest koniec partyjnej kariery.

Zdaję sobie sprawę, że to zadanie mało ambitne, niemniej Tusk ogłupiał publikę właśnie takimi „pierdołami”. Przeczytałem wręcz genialną uwagę na marginesie jednej dziennikarki, której nazwiska nie pamiętam. Otóż ta Pani zajęła się analizą menu w knajpie Sowy i zrobiła z konsumentów błaznów, którzy zjedli żarcie dla plebsu za ciężki szmal.

Pójdę tym tropem i podam menu ludzkim językiem. Matyjas po holendersku plus wódeczka, to nic innego jak „lorneta pod śledzika”, czyli dwie setki i „suszi” . Do wykonania carpaccio wystarczy kupić „polędwicę sopocką” i pokroić brzytwą albo mniej komicznie, nabyć za 7 złotych paczkowaną szynkę dojrzewającą i zwinąć w ruloniki, żeby serdecznie wyglądało. Ośmiornica w Tesco jest w wiecznej promocji, bo w Polsce nieliczni nuworysze tę morską padlinę są w stanie przełknąć i Belka z Sienkiewiczem też się bronili. Pozostaje jagnięcina, za którą uważa się nie starszą niż 12-tygodniową owieczkę. W zależności od części owieczki płacimy różną cenę, ale za 60 złotych można mieć rarytas i obiad dla całej czteroosobowej rodziny.

W sumie te proletariackie błazny wybuliły 1400 złotych za proletariackie żarcie z przedmieścia Neapolu, które z zakupem i przyrządzeniem nie powinno przekroczyć przysłowiowej stówy. Prawda, że robi wrażenie? I nie potrzeba się niczego domyślać, spiskować, analizować – prostota typów i nuworyszowska śmieszność podana na tacy.
 MATKA KURKA, Piotr Wielgucki
 Kraj Przywiślański, Poniedziałek 23-06-2014

30541. 
Odnośnie wpisu numer: 30529

Masz rację "robotniku", że droga do Tynwałdu wygląda jak z minionej epoki - plaster dziurawego sera.
Szkoda tylko, że remont zakończy się w Tynwałdzie. Przypuszczam, że iławskie PO robi to także jako prezent przedwyborczy dla wójta. Może przygotowują go do nowego "fotela".
Po ostatniej imprezie PSL-lu w Ząbrowie widać, że na fotelu wójta gminy może nastąpić zmiana.
 Lopez
 Iława, Poniedziałek 23-06-2014

30540. 
Odnośnie wpisu numer: 30534

Wykaz głównych osiągnięć rządów Platformy - trzeba dodać jeszcze jeden bardzo ważny punkt:
16. Skandaliczny przetarg na pociągi Pendolino.
 Bronek
 Susz, Niedziela 22-06-2014

30539. 
Odnośnie wpisu numer: 30526

Panie Harry [...].
Nie odpowiem panu dlaczego nie ma straży pożarnej w Piotrkowie. Mogę tylko powiedzieć, że żaden burmistrz nie może rozwiązać stowarzyszenia którego nie zakładał. A takim stowarzyszeniem jest ochotnicza straż pożarna, która działa według własnego statutu.
W związku z tym mam pytanie: kiedy odbyło się ostatnie walne zebranie OSP Piotrkowo?
Zapraszam Pana do lektury.
Ustawa z 24 sierpnia 1991 r. o ochronie przeciwpożarowej (Dz.U. z 2002 r. Nr 147, poz. 1229 tekst jednolity, z 2003 r. Nr 52, poz. 452).
Ustawa z 7 kwietnia 1989 r. Prawo o stowarzyszeniach (Dz. U. z 2001 r. Nr 79, poz. 855 jednolity tekst, . z 2003 r. Nr 96, poz. 874).
 Wojtuś strażak
 z krainy komarów mutantów, Niedziela 22-06-2014

30537. 
Słuchajcie lemingi, co wam powiem.
Wiem kto z was zdradził tam - w Warszawie - nagrywając i ujawniając taśmy ze wstrętnymi i zdradzieckimi waszymi wypowiedziami.
KIJ MA ZAWSZE DWA KOŃCE.
Zdradził was ten, którego wyście zdradzili, których załatwiliście bez mydła. A ponieważ jesteście umoczeni w szambo po uszy, więc nie macie atu w obronie.
Jeśli o tasiemkach mowa, to jeszcze czas na was, cwaniaczków z Iławy,
z ratusza i starostwa. Bo w sprawach urzędowych jesteście dziecinni, a prywatnie - butni.
Przypomnijcie sobie tę noc w tataraku z dziewczynami.
Nooo... mam was, dziady.
Przypomnę wam dziady ze starostwa, co śpiewaliście na pewnym pikniku:
"Pamiętasz Kapry tę noc w tataraku, kiedy twe majtki wisiały na krzaku"
itd. itp.
Przypomnę wam - na audio i video.
 ORMO-wiec
 Kiejstuty, Niedziela 22-06-2014

30536. 
Odnośnie wpisu numer: 30534

Wykaz głównych osiągnięć rządów Platformy - trzeba dodać jeszcze jeden bardzo ważny punkt:
15. Kompromitacja smoleńska PO. Rzucenie Polski na kolana.
 Leon Klonica von Kuraś
 Patagonia, Sobota 21-06-2014

30535. 
Mimo wszystko Mityng Skoku Wzwyż organizowany w Iławie należy wg mnie do zjawisk wirtualnych, a zarazem zdumiewa pustką uczestniczenia naszej młodzieży.
Jedyna dziewczyna co jeszcze należy do naszych iławskich wychowanek, Michalina Kwaśniewska bierze od lat stały udział, ale ona trenuje w klubie zielonogórskim. Pewno nie zawitałaby, gdyby nie łączyła ją z Iławą więź rodzinna.
Celem organizowania takiej imprezy sportowej, jak mi się wydaje, oprócz promowania miasta w sensie lekkoatletycznym, nie turystycznym, jest rozbudzanie wśród dzieci i młodzieży skoku wzwyż jako ciekawej konkurencji sportowej.
Ironią przedsięwzięcia można nazwać brak miejscowych sportowców w sekcji o znacznych wynikach w skoku wzwyż. Słyszymy o biegaczach odradzających się, o biegaczce, młodej Kołeckiej, ale kto słyszał o skoczkach dziś uzyskujących dobre wyniki?
Ściema. Pic na wodę, fotomontaż. Iława to lekkoatletyczna pustynia.
 Czaruś
 Iława, Sobota 21-06-2014

30534. 
Wykaz głównych osiągnięć rządów Platformy:

1. Afera taśmowa, hazardowa, wyciągowa, afera stadionowa, stoczniowa, autostradowa, afera AmberGold, afera gazowa, Info-afera;
2. Grabież oszczędności Polaków z OFE (153 mld zł);
3. Podwyższenie wieku emerytalnego do 67 lat;
4. Wzrost zadłużenia kraju (z 530 do 970 mld zł), wzrost fiskalizmu, zamrożenie progów podatkowych (coraz biedniejsi muszą płacić coraz większe podatki), podwyżka podatku VAT do 23 proc., kilkukrotne podwyżki akcyzy, podwyżki składek ZUS, likwidacja ulg podatkowych (budowlanej i internetowej), zmniejszenie o 1/3 zasiłku pogrzebowego; Przyjęcie zabójczego dla polskiej gospodarki pakietu klimatycznego;
5. Paraliż legislacyjny w sprawie wydobywania gazu łupkowego;
6. Rozrost biurokracji (sto tysięcy nowych etatów);
7. Doprowadzenie do agonii służby zdrowia (czekanie po kilka lat na wizytę u lekarza specjalisty);
8. Ograniczenie roli naszego kraju w relacjach międzynarodowych;
9. Podpisanie długoterminowego kontraktu na dostawy gazu z rosyjskim Gazpromem;
10. Wyprzedaż majątku narodowego za ponad 65 mld zł (w tym spółek strategicznych takich jak Azoty Tarnów);
11. Drenaż Funduszu Rezerwy Demograficznej;
12. Zmielenie miliona podpisów w sprawie JOW;
13. Odrzucenie podpisanych przez miliony Polaków wniosków o referenda w sprawie 6-latków i wieku emerytalnego;
14. Wszechobecny nepotyzm i kolesiostwo.
 analityk
 Lubawa, Sobota 21-06-2014

30532. 
A czy Pan poseł Adam Żyliński nadal ma zamiar trwać w klubie PO?
Czy jednak podejmie wreszcie jakąś męską decyzję i raz na zawsze
rozstanie się z tymi kolesiami?
 Michał
 Gdańsk Iława, Sobota 21-06-2014

30531. 
Odnośnie wpisu numer: 30530

Aby zrozumieć sens afery rządowej PO, należy zwrócić uwagę na kilka podstawowych spraw.

1. Samo zdarzenie podsłuchiwania ministra Bartłomieja Sienkiewicza i prezesa NBP Marka Belki oraz innych osób z Platformy określanych jako "sitwa". Z punktu prawa podsłuchiwanie bez zgody sądy [...] jest co prawda nielegalne, jednak w tym przypadku dziwne byłoby gdyby minister Sienkiewicz nadzorujący służby specjalne kazał sam siebie i swoich kolegów podsłuchiwać w celu ujawnienia stanu Państwa. Już to widzę...

2. Rozmowa prywatna czy nie? To zależy jakie pytanie zadawane jest Panu Tuskowi. Raz bagatelizuje, mówiąc o prywatnej rozmowie, a innym razem, że rozmowa toczyła się w "trosce o losy Państwa" (tzw. państwa Tusk, państwa Nowak i reszty "sitwy"). Ile i za co dodrukować kasy dla uratowania skóry w wyborach. A skoro już jesteśmy przy drukowaniu pieniędzy, to mam pytanie. Jak Wam podobają się nowe banknoty? Ładne prawda? To właśnie te, które na życzenie PO dodrukował Belka, czyli 10 mld zł. Ależ piękna PO-wska propaganda. Wymiana banknotów, aby utrudnić fałszowanie. Zabieg PR-owski w pełni się udał, ludzie łyknęli. Aż tu nagle afera z taśmami i "Ch..., dupa i kamieni kupa".

3. Donald Tusk mówi, że ujawnienie zawartości taśm stanowi zagrożenie dla Państwa Polskiego. Tu się w pełni zgadzam, bo te nagrania rzeczywiście mogą stanowić walutę przetargową w szantażu wobec rządzących Państwem, czyli skorumpowanej PO. Dlatego, aby temu zapobiec Donald Tusk powinien podać swój rząd do dymisji. Wtedy zagrożenia nie będzie!

4. Wkroczenie ABW do siedziby redakcji "WPROST". Przecież tu jest jeden oczywisty cel, a mianowicie ABW zabiera materiały dowodowe (nagrania) i przekazuje sądowi, który włącza je do toczącego się śledztwa. Od tego momentu publikacja nagrań staje się przestępstwem, nawet jeśli jest to kopia. Mamy tu do czynienia z zakneblowaniem ust dziennikarzom, ale to chyba z okazji 25-lecia "wolności słowa".

5. Ciekawym kontekstem sprawy są częste konferencje prasowe na których tak Tusk, jak i podobno niezależna prokuratura mówią "nic się nie stało". Przeciętny odbiorca jest coraz bardziej ogłupiany i za dwa dni przestanie się zastanawiać nad sensem sprawy. Mam tylko nadzieję, że media w Polsce na to nie pozwolą. Zdaje sobie sprawę, że gdyby ta afera nie dotyczyła dziennikarzy, a działania nie łamały wolności słowa, to sprawa by się rozmyła po dwóch dniach.

Gdy mamy do czynienia z nagraniem polityka PiS (np. nagranie prywatnej rozmowy Hofmana), to Donald Tusk mówi o "kompromitacji PiS-u", ale gdy wychodzą na jaw skandaliczne poczynania nagranych polityków PO okradających Polskę, to mamy do czynienia z kompromitacją nie PO, lecz... Państwa. Taka mała podmianka w celu ogłupienia społeczeństwa w "państwie, które nie istnieje".
 Harry Potter
 Susz, Piątek 20-06-2014

30530. 
Zamiast ponieść konsekwencje swojego zachowania, władza w osobach liderów PO szuka tego, kto ujawnił naruszający podstawy państwa spisek rządu wraz z kierownictwem Narodowego Banku Polskiego (NBP).

Wyobraźmy sobie oto taką sytuację. Łapiemy za rękę złodzieja, który właśnie dokonywał swojego niecnego występku. W odpowiedzi złodziej stwierdza, że to nie jego ręka. Jakby tego było mało - po chwili dodaje, że łapiąc go za rękę podczas kradzieży naruszyliśmy jego prawo do nietykalności i żąda od nas przeprosin oraz odszkodowania. Mniej więcej z taką właśnie absurdalną sytuacją mamy do czynienia obecnie.

Ujawniono spisek w kręgach rządowych (PO) oraz Narodowego Banku Polskiego (SLD). Wskazano winnych bezpośrednich (ministrowie rządu oraz prezes NBP) oraz winnych pośrednich (premier rządu). Mimo to nie ponoszą oni żadnej odpowiedzialności - ani prawnej, ani politycznej.
Nikt nie podał się do dymisji. Wszystko wygląda tak, jakby się nic nie stało. Natomiast uwagę opinii publicznej próbuje się przekierować na konieczności złapania tych, którzy śmieli nagrać nikczemne rozmowy.

Co więcej - winni spisku wytoczyli najcięższe działa (prokuraturę, policję, służby ABW), aby poprzez nośniki odnaleźć osobę, która spisek ujawniła (przekazując nagrania dziennikarzom).

Takie rzeczy są możliwe jedynie w Bananowej Republice Kolesi Platformy Obywatelskiej.
 skaner
 Iława, Piątek 20-06-2014

30529. 
Kolejna PiaRowska zagrywka.
Dlaczego władze PO akurat przed wyborami naprawiają drogę powiatową Iława - Tynwałd, która wygląda jak droga z lat 50-tych (brukowana) i przez tyle lat nic z nią nie robiono.
Aż tu nagle w roku wyborów [na jesieni 2014 r.] zaczyna się robota.
 robotnik
 Tynwałd, Piątek 20-06-2014

30528. 
Odnośnie wpisu numer: 30526

To tylko część nieudolności i niegospodarności.
W sobotę na Dni Susza opłacili z kasy podatników autokary żeby dowieść dzieci ze szkół wiejskich na występy. Potem jakby nigdy nic odesłali te dzieci do domu, bo niby za zimno. Moja córka w domu łzami się zalewała, że tyle z panią ćwiczyły a konkurs się nie odbył. Na dodatek władza przeszła obok faktu tak o sobie. Mamy ważniejsze problemy niż jakiś konkurs dzieciaków, ważne że w niedzielę przedszkolaki zaśpiewały, bo tam zastępcy pociecha błysnęła. A za autobusy zapłacimy, a że nie z naszych... To takie oczywiste.
Nieładnie panowie nieładnie, bo przysłowiowego Kowalskiego szanuje się od najmłodszych lat, bo to też obywatel gminy.
 zawiedziony rodzic
 gmina Susz, Piątek 20-06-2014

30527. 
Odnośnie wpisu numer: 30526

Drogi Harry, nasze pisanie na forum na te tematy jest trochę daremne.
[...] Oni dostają olśnienia jak zawsze tylko przed wyborami.
 Kamil
 Iława, Czwartek 19-06-2014

30526. 
Chciałbym się odnieść do artykułu opisującego pożar zabudowań we wsi Grabowiec gmina Susz.
Może gdyby Panowie burmistrzowie Susza Pietrzykowski i Zdzichowski nie zlikwidowali remizy strażackiej w Piotrkowie, która miała zagwarantowane otrzymanie wozu gaśniczego z osprzętem z "województwa", to straty nie były by tak duże.
Może gdyby Pan prezes ZUK-u Niemkiewicz przestał się drapać po główce chcąc wymyślić nową metodę pozorowania pracy i rzeczywiście skupił się na tym do czego został powołany, to hydranty by działały i skutki pożaru nie były tak duże.
Czy wam Panowie celebryci naprawdę za każdym razem trzeba pokazywać palcem co powinniście robić i czym się zajmować żeby nie szkodzić ludziom? Widzę jak bardzo męczycie się kierowaniem gminą, więc czas już odejść i przestać szkodzić społeczeństwu.
 Harry Potter
 Susz, Środa 18-06-2014

30525. 
Szef wszystkich UB-eków, generał Czesław Kiszczak na jednym z ostatnich posiedzeń kierownictwa MSW w roku kontrolowanego przełomu 1989 zasłynął taką oto maksymą:

"Służba Bezpieczeństwa może i powinna kreować różne stowarzyszenia, kluby czy nawet partie polityczne. Musimy zapewnić operacyjne możliwości oddziaływania na te organizacje, kreowania ich działalności i kierowania ich polityką."

Teraz proszę dziennikarzy żeby zrobili kalendarium wydarzeń z 25 lat.
 pamiętnik
 Iława, Środa 18-06-2014

30524. 
Drodzy Mieszkańcy Susza!
W czwartek 19 czerwca o godz. 17:25 w TVP1 zostanie wyemitowany film, który przedstawia bardzo podobną atmosferę i metody działania suskich włodarzy. Naprawdę warto obejrzeć. Emocje gwarantowane.
 dług publiczny
 Susz, Środa 18-06-2014

30522. 
Odnośnie wpisu numer: 30521

"Czy Obywatele rozumieją o czym ja mówię...?"

Obywatele, towarzyszu Marszałku, dawno wyginęli!
Lemingi nadal nic nie rozumieją, kupują i czytają Angorę i jest im fajnie.
Igrzysk nadal nie brakuje, więc bawmy się!

Ksiądz K. Rahner, kiedy pisał, że Bóg może uczynić w kierunku człowieka wiele tysięcy kroków, ale ten jeden, najważniejszy, człowiek musi uczynić sam.
 pogromca lemingów
 Adamowo, Wtorek 17-06-2014

30521. 
Odnośnie wpisu numer: 30520

Niestety Proszę Państwa, jeśli osoby odpowiedzialne za najważniejsze struktury Państwa Polskiego należały do tzw. grupy koleżeńskiej, z którymi, dla piaaa-ru, premier gra w piłkę nożną "po godzinach", to można spodziewać się było koniunkcji, nie politycznej tych ludzi, a osobistej, która zaowocowała postawami fałszywego koleżeństwa, wbrew dobru narodowemu.

Towarzystwo, jako takie, negatywnie funkcjonuje w tej mocnej grupie, gdyż im zdaje się, ze nikt tak mocnej grupy nie zdoła ruszyć - zatem wiele im wolno. Liczyli na emanujące od premiera "ciepło", liczyli też, ze wszystko jest w tym kraju do załatwienia, kosztem oczywiście państwa polskiego. Stąd pokusa, ze wszystko jest między nimi, do załatwienia.
I tak było!

Podobnie funkcjonowała komunistyczna PZPR, ale do czasu, który nadszedł niespodziewanie w 1980 roku. Ten czas nadejdzie również na obecny układ i system rządów. Nie dokonają tego współcześni "dziadkowie", oni wykrwawili się w latach 70-80-tych. Jeśli obecnie rządzącym wydaje się, ze funkcjonuje wentyl bezpieczeństwa (możliwość ułożenia sobie życia młodego pokolenia w Irlandii Anglii, Norwegii itp) to bardzo się mylą. To nie jest studnia bez dna.

Sztafetę buntu przejmuje pokolenie naszych wnuków. I już przejmuje, gdyż, jak się wydaje, ich spojrzenie na sytuację polityczną i gospodarczą nade wszystko wynika z realnego zagrożenia ich bytu. To już się daje zauważyć. Przecież takich jak Maria Sokołowska jest sporo, tylko odwagi im brak, by powiedzieć w oczy Panu Premierowi: "jest pan zdrajcą" Oni tak myślą, a niektórzy już mówią wprost, w oczy!

Edward Gierek również nie spodziewał się, ze klasa robotnicza, która miała pracę, pensję i nieograniczony socjal, nigdy nie podniesie ręki i po "koronę" sekretarzy PZPR sięgnie.

Dziś, mylą się rządzący, ze demokracja ich obroni, ze tylko przez urnę jest droga do władzy. To tylko złudzenie. Jeśli w Polsce dziś, nasi wnukowie nie ujrzą realnej nadziei na godne człowieka życie, to ich nie powstrzyma nikt. Tym bardziej, ze obecnie nie mają na KIM oprzeć swych nadziei. Bo my mieliśmy: kardynała Stefana Wyszyńskiego i papieża Karola Wojtyłę. To oni nas powstrzymani przed rozlewem krwi.

Czy Obywatele rozumieją o czym ja mówię...?
 Marszałek
 Iława, Wtorek 17-06-2014

30520. 
Odnośnie wpisu numer: 30519

Kilka zdań na temat [politycznych] kumpli Hordejukowej i Rygielskiego.

Każdy polityk w każdym innym normalnym kraju po takiej aferze skuliłby uszy, podałby się do dymisji i pokornie liczył na łagodny wymiar kary.
Każdy i wszędzie, ale nie w PO-lsce.

Strategia Tuska była ryzykowna, ale opłaciła się. Wiedział, że podobna afera na Węgrzech skończyła się przebudową całej sceny politycznej i wiedział, że powszechne oburzenie opozycji i zwykłych obywateli wieszczy podobny tok wydarzeń.

Nie dość, że o sprawie godzącej w fundament państwa wypowiedział się Tusk dopiero 3 dni po jej ujawnieniu (rzecz nie do pomyślenia w innym europejskim kraju), to jeszcze bezczelnie wmawiał dziś na konferencji, a raczej monologu, że "nic się nie stało", boli go co najwyżej język wypowiedzi, ale nie widzi podstaw do odwołania kogokolwiek.

Była to zagrywka celowa, świadoma, która dotychczas działała... i zadziałała także i tym razem. Uspokojone głosem wodza lemingi przeszły obok zdarzenia bez uczuć - i o to chodziło.

Wieczorem we wszystkich największych programach medialnych główni oskarżeni dostali głos. Mogli mówić co im ślina na język przyniesie, bo potulni redaktorzy Głównego Ścieku nie tylko nie zadawali trudnych pytań, nie dociekali, nie wiercili, ale jeszcze podpowiadali retorykę bagatelizowania, zmiękczania i odwracania uwagi na wątki poboczne.

Szczytem bezczelności było w telewizji "cała prawda całą dobę" wieczorne wystąpienie Sienkiewicza, który trysnął niczym gejzer, że "nagrano nas nielegalnie i to jest najważniejsze, i za to będziemy tych ludzi ścigać do samego końca". Powiedział to tak, jakby nie nagrano totalnej kompromitacji czołowych polityków w kraju, lecz kłótnię gangsterów o dziwki i podział łupów z haraczu.

Wieczorem milicyjne pałki dobiją ostatnie grupy protestującej młodzieży pod KPRM i MSW - i od jutra rana zapanuje błogi spokój, który pozwoli kaście rządzącej w dalszym ciągu dymać społeczeństwo na ostatnie grosze, które da się jeszcze wyprowadzić z tego kraju w jego ostatnim stadium agonii.

Jesteśmy bankrutem bez żadnych narzędzi do odbudowy tego państwa. Sprzedaliśmy wszystko, dopuściliśmy do władzy najgorsze bydło, jakie w tym narodzie udało się znaleźć. Na koniec wręcz emanujemy obojętnością na to, co dzieje się z naszym państwem... Teoretycznym państwem, bo w praktyce te państwo nie istnieje.

Nam się ta wolność zwyczajnie nie należy.
 Agent J-23
 Iława, Poniedziałek 16-06-2014

30519. 
Odnośnie wpisu numer: 30518

"Nie znajduję spraw, które skutkowałyby dymisją kogokolwiek" - oznajmił Donald Tusk.
A zatem, drodzy rodacy, wszystko jest w porządku, nic się nie stało. Jest ciężko ale stabilnie, każdemu zdarzają się wpadki. Wracajcie do pracy, bo dług sam się nie spłaci i nie interesować się teoretycznym państwem! Cholera jasna, nasłuchają się grubiańskich rozmów kilku gości w knajpie i potem dymią pod sejmem przeszkadzając w interesach. Afery nie ma!

Można kraść dalej i to z jeszcze większym rozmachem.
W tym kraju przejdzie już wszystko.
 łowca lemingów
 Iława, Poniedziałek 16-06-2014

30518. 
Odnośnie wpisu numer: 30515

Wszyscy czekają co powie Tusk w poniedziałek o godz. 15:00.
A przecież on już dawno się wypowiedział. Serio! Cytuję:

"Jestem poruszony zawartością tych taśm. Dziękuję dziennikarzom, za wspieranie demokracji poprzez ujawnienie kompromitującego przypadku skandalicznej korupcji politycznej. Miliony Polaków mogły poznać dzięki tym nagraniom kulisy kuchni politycznej kompromitującej obecny rząd".

Tak dokładnie powiedział nasz kochany premier.
W roku 2006. O taśmach Renaty Beger z Samoobrony Leppera.
 Dawid
 Iława, Poniedziałek 16-06-2014

30517. 
Bernadeta Hordejuk przezornie chowa się na drugi plan.
Maciej Rygielski przerażony, bo Donald Tusk tylko zdziwiony:
 anty-bolszewik
 Iława, Poniedziałek 16-06-2014

30516. 
Odnośnie wpisu numer: 30514

Mam taką nadzieję Panie Marszałku, że tak też będzie. Iławianie, przecież nie jesteście głupi, aby wierzyć w Przestępczą Organizację, która dorwała się do władzy i odejść nie chce.
A tak na marginesie, czy Pan Benedykt D. nadal pracuje w starostwie?
Czy Kurierzy mogą to sprawdzić? [W trakcie trwania procesu sądowego] powinien zostać odsunięty od stanowiska. Czy kolega Maciek (cesarz włości powiatowych) dopełnił swych obowiązków i tego Pana odesłał?
 MRJ
 Iława, Poniedziałek 16-06-2014

30515. 
Odnośnie wpisu numer: 30514

Czym, a raczej kim zastrasza lokalna PO mieszkańców Iławy? Jasne jak słońce na niebie! Tym samym, czym Polaków straszy PO - rządami PiS, podobnie iławian straszą Adamem Żylińskim.
Ta podła taktyka w kraju i u nas w Iławie zakorzeniła się dość głęboko, ale zarówno Polacy i iławianie nie są głupi i nie ulegną zastraszeniu.
 Marszałek
 Iława, Niedziela 15-06-2014

30514. 
Odnośnie wpisu numer: 30505

Myślę, że jednak "bandyci" jest to słowo jak najbardziej adekwatne jeśli mówimy o PO.
Teraz rozkręca się "afera taśmowa", zobaczymy co "Donald I" obwieści nam POlakom.
Najbardziej martwi, że tak samo się dzieje także na lokalnym podwórku.
Czy ludzie się wreszcie przebudzą i zrozumieją, że POlska już dawno przestała być POLSKĄ?! Większość spraw raczej nigdy nie ujrzy światła dziennego.
Tak samo jest w naszym wspaniałym mieście Iławie, gdzie swoje rządy sprawuje PO. Dlaczego ludzie boją się mówić? Wiem jedno na pewno -
są POrządnie zastraszani.
 MRJ
 Iława, Niedziela 15-06-2014

30513. 
Odnośnie wpisu numer: 30308

W Szwarcenowie [gmina Biskupiec], na okoliczność nierozwiązanej sprawy z nieukami i niezdyscyplinowanymi nauczycielami w podstawówce, ponownie wrze.
Ponownie rodzice, jak ich określono, z rodzin patologicznych zajęli się nierozwiązaną dotąd sprawą częstej nieobecności na zajęciach przez niektórych nauczycieli, szczególnie tych, którzy pozostają w zażyłych stosunkach rodzinnych z dyrektorem.
Przykładem służy pewna młoda, co się zowie damą od j. angielskiego - damą z wyższej półki wiedzy wyuczonej zaocznie na prywatnej uczelni - nauczycielka, która nie wiedzieć czemu nadal często jest nieobecna na lekcjach.
Jednak, jak sam kierownik szkoły zapewnia, dzieci nie ponoszą szkody większej, gdyż zajmuje się nimi nauczyciel w-f prawie wykwalifikowany, ucząc techniki i sprawności gry w piłkę nożną. No gdyby jeszcze zajęcia prowadził w angielskim języku, to rodzice nic by nie zarzucali. Ale jest inaczej... Tak więc zanosi się, by sprawę po polsku zamieść pod stary nadgniły dywan, tym bardziej, ze nadchodzą wakacje, a rodzice o sprawie zapomną.
Gdyby nasza władza oświatowa była do rzeczy i odpowiednia, chodzi nam o postawy społeczno-oświatowe, to wykonała by radykalne posunięcie zdjęcia ze stanowiska kierownika placówki oświatowej i przeniesienia go do innej szkoły. Jednak nasza władza szkolna, to ciepłe rozpulchnione kluchy spod ciepłej wody z kranu i nie należy oczekiwać pozytywnych zmian naprawy szkolnego bałaganu nieróbstwa i niedowładstwa.
I niech mi ktoś nie poucza, abym swego gniazda nie kalał, gdyż to wy ze szkoły gniazdo szwarcenowskie kalacie.
 ziomal
 Nowe Miasto Lubawskie, Niedziela 15-06-2014

30512. 
Odnośnie wpisu numer: 30507

Bob, masz rację. Jak w każdej innej grupie tak i w środowisku kierowców tirów są czarne owce.
Ogólnie wśród kierowców tychże pojazdów zrobił się ostatnio rozgardiasz, wszak teraz każdy kto wyrobi sobie papiery może jeździć tirem, lecz nie każdy powinien.
Niektórzy kierując takim pojazdem dostają kociego umysłu. Ujmę to tak: zachowanie niektórych kierowców tirów jest przekrojem zachowań znacznego procenta polskiego społeczeństwa. Króluje tu cwaniactwo i myślenie "a jakoś tam przejadę, dam radę, jestem królem szos a inni się nie znają". Na takie zachowania państwo przyzwala a inna sprawa, że taki sobie nie zdaje sprawy, iż jadąc wąską drogą o różnej porze dnia - na przykład w nocy, w deszcz, mgłę - naraża innych użytkowników drogi na niebezpieczeństwo.
Do jazdy takim rodzajem pojazdu trzeba dużej odpowiedzialności.
 Kamil
 Iława, Niedziela 15-06-2014

30511. 
Odnośnie wpisu numer: 30507

Niestety to prawda.
Dzisiaj jadąc tą drogą między Hutą a Krzywcem zepchnęła mnie na pobocze duża wywrotka czteroośka wyjeżdżająca zza zakrętu.
Od Jakubowa do Gałdowa jest znak 8T.
 driver
 Susz, Sobota 14-06-2014

30510. 
Odnośnie wpisu numer: 30509

Dawniej, gdy na drogę wyjechała "lotna" z A. Pankowskim na czele, to wszyscy trefni spadali natychmiast z drogi i chowali się po chałupach. Dziś, jak widzę, jest wszystko na odwrót.
Jak tak może być i co się porobiło... Przecież należy uczyć się porządku i dyscypliny u braci z USA. Oni powiadają, że im więcej wolności narodowi się daję, tym więcej potem zakazów musi być. Tego trudno zrozumieć, ale tak jest.
Jeśli pozwolimy na przykład każdej hałastrze wiecować na ulicach, to trzeba również ją trzymać za twarz, w sensie zdyscyplinowania co i jak wolno robić i mówić, inaczej mamy burdel i rozwydrzenie w państwie, jak onegdaj na okoliczność pirata warszawskiego, któremu prokuratorzy nie potrafią oskarżeń postawić, pomimo że jazdą bardziej śmiercią grozi niż pijany minister z glokiem na ulicy.
 Marszałek
 Iława, Piątek 13-06-2014

30509. 
Odnośnie wpisu numer: 30507

Bo tam, gdzie w celu poprawy bezpieczeństwa i porządku nasza kochana policja jest rzeczywiście potrzebna z wlepianiem mandatów dla upartych cwaniaków z ciężarówek, to wtedy jej nie ma.
To samo dotyczy naszych kochanych strażników miejskich. Jednak gdy naprawdę są potrzebni, nigdy ich nie ma.
A spoceni ignoranci w swych wielkich maszynach kręcą kilometrowy szmal i nie oglądają się na nikogo, więc nie ma z nimi rozmowy o zasadach. Tylko pały na nich trzeba, albo po kieszeni.
 Jimmy
 Iława, Piątek 13-06-2014

30507. 
Muszę znowu poruszyć temat wyznaczonego objazdu z Iławy do Susza przez Kisielice na czas remontu drogi wojewódzkiej nr 521. Z tego co mi wiadomo, to właśnie tym objazdem powinny poruszać się samochody ciężarowe jadące z Iławy w kierunku Susza i dalej Prabut oraz Kwidzyna. Tymczasem większość upartych i cwanych kierowców ciężarówek wybiera sobie skróty do Susza dróżkami przez Gałdowo, Jakubowo Kisielickie, Emilianowo.
Droga ta jest tak wąziutka, że miejscami dwie osobówki mają problem się wyminąć a gdzie tu dwa wielkie TIRY. Przeciskają się obok siebie dosłownie na lusterka. O tym, że ciężki tabor rozpieprza i tak już opłakane w tym rejonie drogi nie wspomnę. Na domiar wszystkiego te ciężarowe konie mają chyba nawet zakaz poruszania się tamtędy ze względu na tonaż.
No ale kogo to interesuje...?
Policja zamiast stanąć raz, drugi, trzeci gdzieś w Jakubowie i łapać tirowców woli stać przy czynnym fotoradarze w Stradomnie i palić dosłownie głupa.
Może Kurierzy naświetlą temat i dzięki dziennikarskiej interwencji zachowamy resztki wiejskich asfaltów przy życiu. Pomóżta ...
 bob budowniczy
 Iława, Czwartek 12-06-2014

30506. 
Drużyna chłopców Gimnazjum nr 2 w Iławie brała udział w Wojewódzkim Turnieju Piłki Nożnej w Olsztynie, w którym wzięło udział 16 najlepszych drużyn z województwa warmińsko-mazurskiego.
Zajęliśmy pierwsze miejsce w grupie i awansowaliśmy do ćwierćfinału.
W walce o półfinał przegraliśmy z Gimnazjum z Ostródy 0:4 i odpadliśmy z turnieju. Mimo to należą się całej drużynie słowa uznania za walkę i zdrowie pozostawione na boisku.
Drużyna naszego Gimnazjum wystąpiła w następującym składzie: Jakub Gula, Grzegorz Kochalski, Błażej Turowski, Patryk Gożdziewski, Jakub Tecław, Dawid Drozdowski, Kordian Wantowski, Ivon Dąbrowski.
 Leszek Bitowt
 Iława, Czwartek 12-06-2014

30505. 
Odnośnie wpisu numer: 30503

Panie Pośle, nie rozumiem Pana odpowiedzi ani trochę. Albo inaczej: rozumiem, ale nadziwić się nie mogę.
Przecież jest Pan poważnym gościem i wie Pan doskonale, że hałastrą nazwałem wąską grupę dworzan trzęsących za twarz całą PO od środka oraz wszystkimi instytucjami w poprzek rzekomo demokratycznego państwa nadwiślańskiego.
Pana ponadnormatywną reakcję obronną tłumaczę sobie pozytywnym odruchem osobistym wobec ludzi przyzwoitych, którzy mają sposobność być Pana przyjaciółmi lub znajomymi w PO oraz innych ugrupowaniach parlamentarnych i którzy niezasłużenie obrywają teraz błotem za chybioną przynależność do tworu, który już dawno przestał być demokratycznym aliansem politycznym, a bardziej stał się zagonem gangsterów gospodarczych wywodzących się z komunistycznego nurtu brunatnych siepaczy, aktualnie przeflancowanych w nowoczesnych, wyzwolonych, europejskich demokratów.
Nieprzypadkowo Platforma wprowadziła niedawno do Strasburga więcej stalinowskich komuchów niż samo... SLD!

Ps. Patrząc na cudowny 8-letni dorobek kierownictwa Platformy Obłudy w rozkradaniu Polski i systemowym napuszczaniu na siebie ludzi, najpierw chciałem użyć słowa "bandyci", lecz stonowałem do wyrażenia "hałastra".
 anty-bolszewik
 Iława, Środa 11-06-2014

30503. 
Odnośnie wpisu numer: 30500

Szanowny Panie antybolszewiku!
Uprzejmie proszę nie nazywać parlamentarzystów (moich koleżanek i kolegów) "skorumpowaną hałastrą".
Tak nie wolno!
Znam bardzo wiele osób w polskim parlamencie ze wszystkich klubów.
Z niektórymi z nich przyjaźnię się od wielu lat i zapewniam Pana, że na takie obraźliwe określenia pod żadnym pozorem nie zasługują.
 Adam Żyliński
 Iława, Wtorek 10-06-2014


Strona [ poprzednia 1 2 3 ... 59 60 61 ... 116 117 118 119 120 121 122 123 124 ... 239 240 241 ... 361 362 363 następna ] z 363



131133483


Biuro Ogłoszeń Drobnych:
drobne@kurier-ilawski.pl


Biuro Reklamy:
reklama@kurier-ilawski.pl


Zapowiedzi: co, gdzie, kiedy?
informator@kurier-ilawski.pl


Kronika Towarzyska:
kronika@kurier-ilawski.pl


Redakcja:
redakcja@kurier-ilawski.pl





Wejście | Pierwsza strona | INFORMACJE | OPINIE | Zdrowie i uroda | Wyszukiwarka | CENNIK MODUŁOWY | Ogłoszenia drobne
Ogłoszenia modułowe | FORUM | 
E-mail: redakcja@kurier-ilawski.pl, reklama@kurier-ilawski.pl, ogloszenia@kurier-ilawski.pl
Copyright © 2001-2021 - Kurier Iławski. Wszystkie prawa zastrzeżone.