Logo Kurier Iławski

wejście
jedynka Kuriera
CZYTAJ
opinie, felietony
kogel-mogel
CENNIK
ogłoszenia drobne
ogłoszenia modułowe
szukaj
FORUM

CZYTAJ
Sędzia oskarży sędziów. Niewdzięczna fucha
Makowo. Wstyd przed turystami
Plaża dla pijących czy pływających?
Brakuje rodzin zastępczych
Skarga na jakość owoców dla dzieci
Policjant trafi przed sąd za wypadek po pijanemu
Dlaczego w szpitalu jest tak dobrze skoro jest tak „trudno”?
Obiecany przejazd DK16. Mrzonki a głupiemu radość
Co ma Lubawa do powiatu Iława?
Mobilizacja na obwodnicę miasta
Łatwe parkowanie koło amfiteatru
Dla pedofilów litości nie będzie
Przed sądem burmistrz milczy
Ratusz się sypie, ale musi poczekać
Auto policjanta. Atmosfera gęstnieje
Kasjerka została bez pracy
Marek Kałuża: „Mam w sobie tęsknotę za pięknem”
Nie miał prawka, więc uciekł
Niedziela bez handlu. Spacer zamiast marketu
Parking tylko dla urzędnika?
Więcej...

CZYTAJ

2009-07-29

Zderzenie z dzikim zwierzęciem – co robić?


W zeszłym tygodniu na drodze między Stradomnem a Lasecznem (gm. Iława) bus śmiertelnie potrącił łosia. Jak mówią leśnicy, ta dotkliwa strata dla środowiska nie jest przypadkiem odosobnionym. Z powodu braku rozwagi i doświadczenia u kierowców w naszej okolicy często dochodzi do kolizji z udziałem dzikich zwierząt.


O potrąceniu zwierzęcia naszą redakcję poinformował pan Piotr spod Iławy, który jadąc do pracy następnego dnia zauważył przy drodze szczątki zwierzęcia. Mężczyznę zaniepokoił fakt, że mimo upływu kilkunastu godzin od zdarzenia, nikt nie sprzątnął padliny.

– Ze względu na późną porę, bo do kolizji doszło ok. godz. 22, zwłoki potrąconego łosia zostały zabezpieczone na miejscu – wyjaśnia Janusz Śliżewski, komendant straży leśnej w Nadleśnictwie Iława. – W podobnych przypadkach mięso po zatwierdzeniu przez weterynarza przeznaczane jest zwykle na karmę dla zwierząt. Następnego dnia po kolizji wczesnym popołudniem szczątki zostały zabrane przez pracowników iławskiego schroniska na pożywienie dla psów i kotów.


POTRZEBNA ROZWAGA

Na terenie powiatu iławskiego znajduje się wiele obszarów leśnych, dlatego na każdym odcinku biegnącej przez nie drogi, kierowcy liczyć muszą się z możliwością spotkania na jezdni dzikiego zwierzęcia.

– Natknąć możemy się na łosia, jelenia, sarnę, daniela i oczywiście dzika – mówi komendant Śliżewski. – Ze względu na wielkość tych gatunków, kolizja z nimi może niestety skończyć się dla człowieka tragicznie. Przeważnie zawsze dochodzi w takich wypadkach do uszkodzenia pojazdu i tak naprawdę jedynym zabezpieczeniem, które gwarantuje kierowcy odszkodowanie, jest autocasco.

Jak poinformował komendant, nie raz zdarzyło się już, że kierowcy choć AC nie posiadali, pozywali nadleśnictwo lub koła łowieckie do sądu.

– Za każdym razem osoby te sprawę przegrywały, ponieważ kierowca, który wjeżdża do lasu, powinien liczyć się z tym, że zwierzęta żyją tam w stanie wolnym
– uzasadnia leśnik. – Myślę, że za mało na ten temat mówi się młodym kierowcom na kursach i dlatego na drogach dochodzi do tylu nieszczęśliwych dla ludzi i zwierząt zdarzeń. Bo przecież jeżeli od uderzenia ginie łoś ważący co najmniej 300 kg, to samochód, który go zabił nie mógł jechać wolniej niż 100 km/h.


ZWIERZAKOM CIAŚNIEJ

W związku z rozrastaniem się granic miast i wiosek, kurczą się obszary naturalnego bytowania zwierząt oraz ich szlaki komunikacyjne. Im więcej dróg przybywa w obszarach leśnych, tym większe prawdopodobieństwo spotkania się na tym terenie z dzikim gatunkiem.

– Szczególnie niebezpieczny pod tym względem jest odcinek od Iławy do Laseczna, bo tam ma miejsce częsta migracja zwierząt – ostrzega komendant.


WARTO WIEDZIEĆ

Zachowanie dzikich zwierząt, które wtargnęły na jezdnię, zwykle jest nieprzewidywalne. Warto jednak zapamiętać kilka informacji, dzięki którym być może zdołamy uniknąć w lesie niebezpiecznej kolizji.

– Łoś, tak jak i jeleń, przeważnie na jezdni pojawia się sam, dziki natomiast zwykle chodzą w watahach – informuje komendant. – Jeśli kierowca zobaczy na drodze sarnę i uda mu się uniknąć z nią zderzenia, powinien na chwilę się zatrzymać, sarny bowiem chodzą w grupach i za moment na jezdnię mogą wyskoczyć kolejne sztuki.

Zwierzęta różnie reagują też na samochodowe reflektory. Łoś ze swojej natury nie jest płochliwy i gdy zobaczy światła, raczej się zatrzyma. Jeleń i sarny drogę przesadzą w dużym pędzie. Podobnie dzik. Należy pamiętać, że takie spotkanie zarówno dla zwierzęcia, jak i dla człowieka jest dużym szokiem, dlatego w miarę możliwości trzeba w takiej sytuacji zachować rozwagę i spokój.

Jeśli już zdarzy się, że zwierzę zostanie potrącone w lesie, w pierwszej kolejności należy zatrzymać się, włączyć światła awaryjne i w odpowiedniej odległości ustawić trójkąt bezpieczeństwa. Pod żadnym pozorem nie można zbliżać się i dotykać leżącego na jezdni osobnika. Kolejnym krokiem powinno być wezwanie policji, która przybędzie na miejsce i zawiadomi członków koła łowieckiego, a ci ocenią stan rannego zwierzęcia lub zdecydują, co zrobić z jego szczątkami. Jeśli będzie podejrzenie, że zwierzę jest chore, na miejsce dodatkowo przybędzie powiatowy lekarz weterynarii.

MONIKA BINEK

O kolizjach z leśnymi zwierzętami opowiedział nam Janusz Śliżewski, komendant straży leśnej
w Nadleśnictwie Iława




Krajowa 16-tka pod Iławą. Szczątki łosia to konsekwencja braku rozwagi kierowców, którzy mimo znaków ostrzegawczych, nie zdejmują w lesie nogi z gazu




Znak „uwaga na zwierzęta leśne” znany
jest wszystkim kierowcom w naszym regionie
(na zdjęciu trasa Iława-Kisielice)

  2009-07-29  

Z komentarzami zapraszamy na forum
Wróć   Góra strony
117250831


Biuro Ogłoszeń Drobnych:
drobne@kurier-ilawski.pl


Biuro Reklamy:
reklama@kurier-ilawski.pl


Zapowiedzi: co, gdzie, kiedy?
informator@kurier-ilawski.pl


Kronika Towarzyska:
kronika@kurier-ilawski.pl


Redakcja:
redakcja@kurier-ilawski.pl





wejście | jedynka Kuriera | CZYTAJ | opinie, felietony | kogel-mogel | CENNIK | ogłoszenia drobne | ogłoszenia modułowe
szukaj | FORUM | 
E-mail: redakcja@kurier-ilawski.pl, reklama@kurier-ilawski.pl, ogloszenia@kurier-ilawski.pl
Copyright © 2001-2018 - Kurier Iławski. Wszystkie prawa zastrzeżone.