Logo Kurier Iławski

Wejście
Pierwsza strona
INFORMACJE
OPINIE
Zdrowie i uroda
Wyszukiwarka
CENNIK MODUŁOWY
Ogłoszenia drobne
Ogłoszenia modułowe
FORUM

INFORMACJE
PKO Bank Polski w nowej wersji
Atak na plaży
Barbara Sowińska. Lekarka, która służyła ludziom
Jak zginął milicjant Tadeusz Kołecki
Marek Zdrojek. Dobry lekarz i dobry człowiek
Sposób na kolizyjne skrzyżowanie
Odpłynęła w wieczny rejs
Dyrektor szpitala zrezygnowała
Prokurator wchodzi w szpitalny spór
Droga ekspresowa S5 (za miedzą) finiszuje!
Znowu gromy nad szpitalem
„Popołudnie z Kulturą Ukraińską”
Niechciany burmistrz
Katarzyna Dzik złożyła mandat radnej
Piraci złapani na drona
Udana akcja łowców pedofilów
Radny Sławiński zwolniony za karę?
Trzeci oddział szpitala też do zamknięcia?
EKRAN (s)PADŁ
Energetyka Cieplna nie zna litości
Więcej...

2003-07-22

ZAWIROWANIA WOKÓŁ PLANU MIASTA


Radni Iławy odrzucili propozycję burmistrza Maśkiewicza, by działki za ziemniaczanką przekształcić z mieszkalno-usługowych w przemysłowe. Chcą temat jeszcze przemyśleć. Zgodzili się natomiast na uszczegółowienie planu m.in. dla leżących w mieście działek nad jeziorem Jeziorak.

Zmiany planu zagospodarowania przestrzennego miały dotyczyć terenów miejskich, które obecnie użytkują Zakłady Przemysłu Ziemniaczanego. Tereny te, przylegające do jeziora Dół, burmistrz proponuje przekształcić z mieszkalno-usługowych na przemysłowe.

– Na dziś miasto nie ma oferty gruntowej dla dużych inwestorów – przekonywał Jarosław Maśkiewicz zarówno na komisjach, jak i już na samej sesji. Jak mówił, miasto dziś ma w swojej ofercie zaledwie kilka hektarów wolnej ziemi pod inwestycje przemysłowe.

– Czy autor planu wypowiedział się na temat zmiany przeznaczenia tych działek? – pytał na sesji opozycyjny radny Marek Polański, w poprzedniej kadencji wiceburmistrz Iławy. Autorem planu zagospodarowania przestrzennego Iławy jest architekt Mieczysław Hoffmann. – Pamiętam, że pan Hoffmann w poprzedniej kadencji przekonywał, że to tak piękne tereny, że nadają się tylko pod budownictwo mieszkaniowe.

– Zmiany w planie są przedwczesne, tym bardziej, że dopiero opracowujemy kierunki rozwoju miasta – dorzucił garść niepewności radny Ryszard Kabat.

– Musimy jednak odpowiedzieć sobie na pytanie, czy otwieramy się na dużych inwestorów, czy nie – przekonywał dalej burmistrz Maśkiewicz.

– Gdy duży inwestor będzie chciał tu szybko wejść, to nie damy rady dać mu gruntu – dodał wiceburmistrz Benedykt Dutka. – Musimy myśleć o przyszłości. W urbanistyce już tak jest, że na jedną sprawę są różne spojrzenia.

Po sesji zapytaliśmy burmistrza, czy zainwestowaniem w Iławie interesuje się jakaś duża firma, potrzebująca tak znacznej połaci ziemi.

– Nie. Żadna oficjalna oferta nie wpłynęła – odpowiada Maśkiewicz.

A PRZYRODA?

Zdaniem radnego Włodzimierza Harmacińskiego (zawodowo szefa wydziału ochrony środowiska w iławskim starostwie) omawiany teren objęty jest strefą ochronną, ponieważ znajduje się tam podziemny zbiornik, zaopatrujący w wodę całe miasto i okolice. Ponadto w okolicy płynie rzeka Iławka i znajduje się jezioro Dół. Wypowiedź tę poparł także radny Polański.

Zaprzeczyli temu z kolei sam burmistrz Maśkiewicz i miejski architekt. Zgodnie i pewnikiem stwierdzili, że żadnych stref ochronnych nie ma.

ZA SZYBKA ZMIANA

Inni radni podnosili z kolei argument kosztów związanych ze zmianą planu, który przecież przed niespełna dwoma miesiącami został na nowo uchwalony (a przygotowywany był jeszcze w poprzedniej kadencji).

– Czy stać nas na tak częste zmiany panu? – pytał radny Marcin Woźniak. – Jedna zmiana to koszt około 8 tysięcy złotych.

(Za ostatnie prace przy planie architekt Mieczysław Hoffmann policzył sobie 90 tys. złotych! – przyp. red.)

– Uchwalenia planu przygotowanego w poprzedniej kadencji nie wolno było wstrzymywać, bo były tam inne, ważniejsze rzeczy, jak na przykład lokalizacja nowego miejskiego cmentarza. Dziś zostało tam grzebalnych miejsc na około półtora roku – powiedział nam już po sesji wiceburmistrz Dutka.

WYPEŁNIŁ MISJĘ

– Mam mętlik w głowie, nie jest to dobrze przygotowane – ocenił radny Andrzej Kozielski. – Nic się nie stanie, jeżeli odroczymy uchwałę o jeden, dwa miesiące.

– Myślałem, że na komisjach dobrze przybliżyłem temat. Dziwi mnie teraz taka postawa radnych – skwitował burmistrz Maśkiewicz i przypomniał, jak na temat zmian w planie głosowały komisje. Wszystkie, prócz komisji problematyki społecznej, były za zmianą planu. – Ja, jako burmistrz, swoją misję wypełniłem. Apeluję, by na kolejnej sesji ten temat załatwić.

UCHWAŁA JEDNAK ODRZUCONA

W głosowaniu 12 radnych opowiedziało się jednak za zdjęciem z porządku obrad głosowania nad zmianą planu, 3 było przeciw, a 5 się wstrzymało.

– Na pewno będziemy starali się przekonać radnych, bo jest ewidentna potrzeba pozyskania terenów przemysłowych w mieście – powiedział nam tydzień po sesji wiceburmistrz Dutka. Jak dodaje, będzie w tej sprawie rozmawiał z doktorem Hoffmannem, autorem planu. – Odrzucony projekt uchwały skierujemy jeszcze raz na komisje. Zaprosimy na nie także autora planu. Ta zmiana będzie bowiem w interesie miasta i nie wolno jej wstrzymywać.

SZCZEGÓŁY PRZESZŁY

Nieco więcej szczęścia miała uchwała o przystąpieniu do opracowania planu zagospodarowania przestrzennego w skali szczegółowej dla linii brzegowej Jezioraka na terenie miasta, wyspy Wielka Żuława, półwyspu po „Czapli”, terenu przy dworcu PKP, przystani wodnej przy ul. Biskupskiej i kilku innych punktów na terenie miasta.

– Skąd weźmiemy środki na opracowanie szczegółowych planów? – pytał jednak radny Kabat.

– No wydaje mi się, że teraz już zaczynamy blokować działania burmistrza – ocenił politycznie sytuację radny Jerzy Humięcki. – A wiem, że niektórym środowiskom na tym zależy.

Znów głosowano najpierw nie nad uchwałą, ale nad wyrzuceniem jej z porządku obrad. Pomysł ten poparło 5 radnych, sprzeciwiło się 7, a 8 się wstrzymało. Ostatecznie więc przystąpiono do głosowania nad samą uchwałą. Przy 7 głosach za, 4 przeciw i aż 9 (!) głosach wstrzymujących uchwała przeszła.

– Uszczegółowienie planu to określenie dopuszczalnych form zabudowy dla danego terenu, podanie linii zabudowy, jej wysokości, pokazanie chłonności terenu czy wprowadzenie zakazu podziału danej działki – wytłumaczył nam po sesji istotę uchwały wiceburmistrz Dutka. – Nie będzie to plan szczegółowy, co ma tam powstać, a jedynie określenie ram, w jakich poruszać się będzie mógł dany inwestor. Dzięki temu zabezpieczymy interes miasta, eliminując możliwość nadinterpretacji planu, a inwestor będzie miał czytelną sytuację.

RADOSŁAW SAFIANOWSKI

  2003-07-22  

Z komentarzami zapraszamy na forum
Wróć   Góra strony
92665188


Biuro Ogłoszeń Drobnych:
drobne@kurier-ilawski.pl


Biuro Reklamy:
reklama@kurier-ilawski.pl


Zapowiedzi: co, gdzie, kiedy?
informator@kurier-ilawski.pl


Kronika Towarzyska:
kronika@kurier-ilawski.pl


Redakcja:
redakcja@kurier-ilawski.pl





Wejście | Pierwsza strona | INFORMACJE | OPINIE | Zdrowie i uroda | Wyszukiwarka | CENNIK MODUŁOWY | Ogłoszenia drobne
Ogłoszenia modułowe | FORUM | 
E-mail: redakcja@kurier-ilawski.pl, reklama@kurier-ilawski.pl, ogloszenia@kurier-ilawski.pl
Copyright © 2001-2022 - Kurier Iławski. Wszystkie prawa zastrzeżone.