Logo Kurier Iławski

Wejście
Pierwsza strona
CZYTAJ
Opinie, felietony
Zdrowie
CENNIK MODUŁOWY
Ogłoszenia drobne
Ogłoszenia modułowe
Wyszukiwarka
FORUM

CZYTAJ
List otwarty ws. plebiscytu „Medialne Perły Samorządu”
Lekarze rodzinni postawili mur
Droga ekspresowa S5. Lubawa i Nowe Miasto wchodzą do gry
Obwodnica Nowego Miasta. Będzie poślizg
Burmistrz bezradny na hałas z „Leśnej”
Trzy lata temu obiecaliśmy, dziś wręczamy świadectwa
Albo tunel pod torami, albo stanie i czekanie
Kwaśniewski do Kopaczewskiego. Replika o blokadzie USC
Szpital. Nie działa poradnia medycyny paliatywnej
Wodne problemy z hydrantami
Kładka między Małym a Dużym Jeziorakiem zamknięta od 5 lat
Burmistrz zablokował w USC bezpłatne klepsydry
Problemy z dostępem do obiektów sportowych
Czy Iława jest gotowa do sezonu letniego?
Susz. Nowy dyrektor ośrodka kultury
Raport przedwakacyjny. Co Iława oferuje na sezon?
Mikołaj Grzywacz o pierwszych krokach w muzycznej branży
Iława. Zwolnienia podatkowe 2019
Szerszeń monstrum. Kolejna niespodzianka z Azji
Większy skład komisji rewizyjnej. Demokracja czy polityka?
Więcej...

CZYTAJ

2002-09-05

ZAGUBIONY WANDAL JESTEM


Dlaczego zdewastował groby? Bo poszukiwał czaszki. Do czego mu była potrzebna? Nie jest w stanie wyjaśnić. Zarzeka się tylko, że absolutnie nie jest czcicielem szatana.

W sobotnią noc 17-letni Wojciech S., uczeń szkoły wieczorowej, będący na utrzymaniu rodziców, wybrał się na iławski cmentarz komunalny przy ulicy Wyszyńskiego. Przyniesioną przez siebie łopatą próbował rozkopać jedną z mogił.

– Ziemia przy pierwszym grobie była zbyt twarda, więc przeniósł się do innego grobu – mówi Janusz Skuzjus, oficer prasowy iławskiej policji. – Trafił na bezimienną mogiłę dziecka pochodzącą z lat 60-tych. Odsunął betonową płytę i zaczął kopać. Wówczas złamał mu się trzonek od łopaty. Chłopak kończył kopanie rękoma. Trafił na zawinięte w folię szczątki. Nie udało mu się wyciągnąć zwłok i zrezygnował.

Z cmentarza wrócił na działkę. Tam zapalił kilka świeczek przy... plastykowej czaszce i słuchał muzyki metalowej.

Wojciech S. został zatrzymany przez policję. W trakcie przesłuchania przyznał się do winy: – Nie wiem, dlaczego to zrobiłem – powiedział podczas przesłuchania. – Nie jestem satanistą. Ja w ogóle w nic nie wierzę. Jestem bardzo zagubiony. Na cmentarz poszedłem, żeby zdobyć czaszkę. Bardzo żałuję swojego czynu.

Po przesłuchaniu Wojciech S. (nieoficjalnie ustaliliśmy, że to syn iławskiej nauczycielki) został zwolniony do domu. Przedstawiono mu zarzut znieważenia ludzkich zwłok. Grozi mu kara dwóch lat pozbawienia wolności.

(koz)

  2002-09-05  

Z komentarzami zapraszamy
na moderowane FORUM
Wróć   Góra strony
130558027


Biuro Ogłoszeń Drobnych:
drobne@kurier-ilawski.pl


Biuro Reklamy:
reklama@kurier-ilawski.pl


Zapowiedzi: co, gdzie, kiedy?
informator@kurier-ilawski.pl


Kronika Towarzyska:
kronika@kurier-ilawski.pl


Redakcja:
redakcja@kurier-ilawski.pl





Wejście | Pierwsza strona | CZYTAJ | Opinie, felietony | Zdrowie | CENNIK MODUŁOWY | Ogłoszenia drobne | Ogłoszenia modułowe
Wyszukiwarka | FORUM | 
E-mail: redakcja@kurier-ilawski.pl, reklama@kurier-ilawski.pl, ogloszenia@kurier-ilawski.pl
Copyright © 2001-2021 - Kurier Iławski. Wszystkie prawa zastrzeżone.