Logo Kurier Iławski

wejście
jedynka Kuriera
CZYTAJ
opinie, felietony
kogel-mogel
CENNIK
ogłoszenia drobne
ogłoszenia modułowe
szukaj
FORUM

CZYTAJ
Zenon Krasiński szuka brata Krzysztofa
Kontynuacja skargi na szpital: że niby „nadinterpretacja”?
Bonifikaty za przekształcenie własności. Sztuka rządzenia
Skarga na ambulatorium szpitala. Justyna Herubińska
Nasze szkoły w krajowym rankingu liceów i techników
Burmistrz likwiduje współpracę Iławy z zagranicą
CZŁOWIEK ROKU 2018. Głosujemy!
Czystość powietrza pod kontrolą
Sztuczne ognie kontra drogie lasery
Prorocze sny. Daria w The Voice Kids
Burza wokół koncepcji muzem grafiki
Sposób na podrzucanie śmieci
Tomasz Więcek nie jest już rzecznikiem szpitala
Rozróba w lumpeksie
Codzienność bez barier płatniczych
Uwaga kierowcy! Uwaga piesi!
Po 4 latach dopadli skoczka
Policjant nie wymigał się od winy za śmierć
Michał Młotek: Wyborcy postawili na młodych
Nowy burmistrz Kopaczewski: Ewolucja, nie rewolucja
Więcej...

CZYTAJ

2002-09-05

ZAGUBIONY WANDAL JESTEM


Dlaczego zdewastował groby? Bo poszukiwał czaszki. Do czego mu była potrzebna? Nie jest w stanie wyjaśnić. Zarzeka się tylko, że absolutnie nie jest czcicielem szatana.

W sobotnią noc 17-letni Wojciech S., uczeń szkoły wieczorowej, będący na utrzymaniu rodziców, wybrał się na iławski cmentarz komunalny przy ulicy Wyszyńskiego. Przyniesioną przez siebie łopatą próbował rozkopać jedną z mogił.

– Ziemia przy pierwszym grobie była zbyt twarda, więc przeniósł się do innego grobu – mówi Janusz Skuzjus, oficer prasowy iławskiej policji. – Trafił na bezimienną mogiłę dziecka pochodzącą z lat 60-tych. Odsunął betonową płytę i zaczął kopać. Wówczas złamał mu się trzonek od łopaty. Chłopak kończył kopanie rękoma. Trafił na zawinięte w folię szczątki. Nie udało mu się wyciągnąć zwłok i zrezygnował.

Z cmentarza wrócił na działkę. Tam zapalił kilka świeczek przy... plastykowej czaszce i słuchał muzyki metalowej.

Wojciech S. został zatrzymany przez policję. W trakcie przesłuchania przyznał się do winy: – Nie wiem, dlaczego to zrobiłem – powiedział podczas przesłuchania. – Nie jestem satanistą. Ja w ogóle w nic nie wierzę. Jestem bardzo zagubiony. Na cmentarz poszedłem, żeby zdobyć czaszkę. Bardzo żałuję swojego czynu.

Po przesłuchaniu Wojciech S. (nieoficjalnie ustaliliśmy, że to syn iławskiej nauczycielki) został zwolniony do domu. Przedstawiono mu zarzut znieważenia ludzkich zwłok. Grozi mu kara dwóch lat pozbawienia wolności.

(koz)

  2002-09-05  

Na skutek postanowienia sądu
komentowanie zostało wyłączone (tymczasowo).
Zapraszamy na moderowane FORUM
Wróć   Góra strony
122449954


Biuro Ogłoszeń Drobnych:
drobne@kurier-ilawski.pl


Biuro Reklamy:
reklama@kurier-ilawski.pl


Zapowiedzi: co, gdzie, kiedy?
informator@kurier-ilawski.pl


Kronika Towarzyska:
kronika@kurier-ilawski.pl


Redakcja:
redakcja@kurier-ilawski.pl





wejście | jedynka Kuriera | CZYTAJ | opinie, felietony | kogel-mogel | CENNIK | ogłoszenia drobne | ogłoszenia modułowe
szukaj | FORUM | 
E-mail: redakcja@kurier-ilawski.pl, reklama@kurier-ilawski.pl, ogloszenia@kurier-ilawski.pl
Copyright © 2001-2019 - Kurier Iławski. Wszystkie prawa zastrzeżone.