Logo Kurier Iławski

wejście
jedynka Kuriera
CZYTAJ
opinie
kogel-mogel
CENNIK
ogłoszenia drobne
ogłoszenia modułowe
szukaj
FORUM

CZYTAJ
Trzy metry po śmierć
Żuchowski o sytuacji w ratuszu: „Czy leci z nami pilot...?!”
Terytorialsów siła z Iławy
Musimy zmienić podejście do zwierząt
Pikieta mieszkańców pod ratuszem
Mieszkamy w Berlinie, ale kochamy Iławę!
Rzecznik prasowy Tomasz Więcek robił w szpitalu co chciał?
Problem ze szczurami w kamienicy
Majątek burmistrza Iławy
W porzuconym aucie mieszkają bezdomni
NOWA SZEFOWA KULTURY: WARTO INWESTOWAĆ W SIEBIE
„Bolszewicy” atakują powiatowy Inkubator Technologiczny
Karta Praw Rodziny. Kopaczewski i Młotek na „nie”
Stare Miasto wreszcie troszkę stare
Ile zapłacimy za parkowanie przed Starym Spichlerzem
Na terenie szpitala znaleziono zwłoki
Obiecaj, że nie złamiesz prawa
Pałac Kamieniec. Archeolodzy zbadają ślady Napoleona
Burmistrz Iławy odwołał skarbnik miasta
Konkurs na dyrektora SP3. Sprzeciw
Więcej...

CZYTAJ

2002-09-05

ZAGUBIONY WANDAL JESTEM


Dlaczego zdewastował groby? Bo poszukiwał czaszki. Do czego mu była potrzebna? Nie jest w stanie wyjaśnić. Zarzeka się tylko, że absolutnie nie jest czcicielem szatana.

W sobotnią noc 17-letni Wojciech S., uczeń szkoły wieczorowej, będący na utrzymaniu rodziców, wybrał się na iławski cmentarz komunalny przy ulicy Wyszyńskiego. Przyniesioną przez siebie łopatą próbował rozkopać jedną z mogił.

– Ziemia przy pierwszym grobie była zbyt twarda, więc przeniósł się do innego grobu – mówi Janusz Skuzjus, oficer prasowy iławskiej policji. – Trafił na bezimienną mogiłę dziecka pochodzącą z lat 60-tych. Odsunął betonową płytę i zaczął kopać. Wówczas złamał mu się trzonek od łopaty. Chłopak kończył kopanie rękoma. Trafił na zawinięte w folię szczątki. Nie udało mu się wyciągnąć zwłok i zrezygnował.

Z cmentarza wrócił na działkę. Tam zapalił kilka świeczek przy... plastykowej czaszce i słuchał muzyki metalowej.

Wojciech S. został zatrzymany przez policję. W trakcie przesłuchania przyznał się do winy: – Nie wiem, dlaczego to zrobiłem – powiedział podczas przesłuchania. – Nie jestem satanistą. Ja w ogóle w nic nie wierzę. Jestem bardzo zagubiony. Na cmentarz poszedłem, żeby zdobyć czaszkę. Bardzo żałuję swojego czynu.

Po przesłuchaniu Wojciech S. (nieoficjalnie ustaliliśmy, że to syn iławskiej nauczycielki) został zwolniony do domu. Przedstawiono mu zarzut znieważenia ludzkich zwłok. Grozi mu kara dwóch lat pozbawienia wolności.

(koz)

  2002-09-05  

Wróć   Góra strony
125354845


Biuro Ogłoszeń Drobnych:
drobne@kurier-ilawski.pl


Biuro Reklamy:
reklama@kurier-ilawski.pl


Zapowiedzi: co, gdzie, kiedy?
informator@kurier-ilawski.pl


Kronika Towarzyska:
kronika@kurier-ilawski.pl


Redakcja:
redakcja@kurier-ilawski.pl





wejście | jedynka Kuriera | CZYTAJ | opinie | kogel-mogel | CENNIK | ogłoszenia drobne | ogłoszenia modułowe
szukaj | FORUM | 
E-mail: redakcja@kurier-ilawski.pl, reklama@kurier-ilawski.pl, ogloszenia@kurier-ilawski.pl
Copyright © 2001-2019 - Kurier Iławski. Wszystkie prawa zastrzeżone.