Logo Kurier Iławski

Wejście
Pierwsza strona
CZYTAJ
Opinie, felietony
Zdrowie
CENNIK MODUŁOWY
Ogłoszenia drobne
Ogłoszenia modułowe
Wyszukiwarka
FORUM

CZYTAJ
List otwarty ws. plebiscytu „Medialne Perły Samorządu”
Lekarze rodzinni postawili mur
Droga ekspresowa S5. Lubawa i Nowe Miasto wchodzą do gry
Obwodnica Nowego Miasta. Będzie poślizg
Burmistrz bezradny na hałas z „Leśnej”
Trzy lata temu obiecaliśmy, dziś wręczamy świadectwa
Albo tunel pod torami, albo stanie i czekanie
Kwaśniewski do Kopaczewskiego. Replika o blokadzie USC
Szpital. Nie działa poradnia medycyny paliatywnej
Wodne problemy z hydrantami
Kładka między Małym a Dużym Jeziorakiem zamknięta od 5 lat
Burmistrz zablokował w USC bezpłatne klepsydry
Problemy z dostępem do obiektów sportowych
Czy Iława jest gotowa do sezonu letniego?
Susz. Nowy dyrektor ośrodka kultury
Raport przedwakacyjny. Co Iława oferuje na sezon?
Mikołaj Grzywacz o pierwszych krokach w muzycznej branży
Iława. Zwolnienia podatkowe 2019
Szerszeń monstrum. Kolejna niespodzianka z Azji
Większy skład komisji rewizyjnej. Demokracja czy polityka?
Więcej...

CZYTAJ

2012-08-29

Regionalna afera korupcyjna w PO. Śledztwo i milczenie


Bożena C. z Iławy, powiatowa radna i prezes regionalnej agencji zajmującej się dystrybucją unijnych dotacji, nadal nie chce potwierdzić Kurierowi, czy usłyszała zarzuty prokuratury w sprawie afery korupcyjnej w podległej sobie placówce. Media regionalne i ogólnopolskie przedstawiają to już jako fakt.


W ubiegłym tygodniu pisaliśmy o kolejnych dwóch osobach, które usłyszały zarzuty w związku z aferą korupcyjną w Warmińsko-Mazurskiej Agencji Rozwoju Regionalnego.

Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że jedną z podejrzanych osób może być prezes agencji i radna powiatu iławskiego z Platformy Obywatelskiej – Bożena C. z Iławy. Sama zainteresowana nie potwierdziła nam tych doniesień.

Tymczasem, w dniu ukazania się poprzedniego Kuriera, w regionalnym dzienniku „Gazeta Olsztyńska” ukazał się artykuł, według którego Bożena C. przyznała się do otrzymania korupcyjnych zarzutów. Skontaktowaliśmy się więc z panią prezes, by zapytać o szczegóły owych zarzutów.

– A skąd pan wie, że to ja usłyszałam zarzuty? – spytała na początku rozmowy C.

Podaliśmy więc źródło: „Gazeta Olsztyńska”.

– To są, że tak powiem, dziennikarskie ekstrapolacje (przewidywania - red.) – usłyszeliśmy. – Jeżeli będzie pan powtarzał to, co napisała „Olsztyńska”, to będzie problem. Proszę się powoływać na rzetelną wiedzę.

– Czyli nie przyznaje się pani do tego, że ma postawione zarzuty korupcyjne? – drążymy dalej.

– Nie będę rozmawiała z panem o tym, co publikują inne media, bo nie mam na to wpływu – odparła prezes.


OGÓLNOPOLSKA AFERA

Minęło zaledwie kilka dni, a sprawą zainteresowały się ogólnopolskie media. We wtorek 28 sierpnia na pierwszej stronie ogólnopolskiego dziennika „Gazeta Polska codziennie” ukazał się artykuł „Nielegalne finansowanie PO”.

– Bożenie C., działaczce PO oraz szefowej Warmińsko-Mazurskiej Agencji Rozwoju Regionalnego i asystentce posła PO Janusza Cichonia, postawiono zarzuty w śledztwie dotyczącym przyjmowania łapówek w zamian za przyznawanie dotacji unijnych – czytamy w dzienniku. – Jak ustaliła „Gazeta Polska”, z materiałów operacyjnych CBA wynika, że przyznanie dotacji było uzależnione od wpłat na fundusz Platformy Obywatelskiej.

Do tych doniesień prezes C. również nie chciała się odnieść.


POSEŁ ŻĄDA WYJAŚNIEŃ

W dniu ukazania się „Gazety Polskiej” olsztyński poseł Prawa i Sprawiedliwości Jerzy Szmit zwołał konferencję prasową. Powiedział, że zwróci się do przewodniczącego rady nadzorczej agencji Artura Wajsa o ujawnienie pisma z prokuratury dotyczącego osób, wobec których postawione zostały zarzuty.

– Wydaje się, że to rażące naruszenie jego obowiązków. On nie jest od tego, by utajniać tak ważną korespondencję. Dlatego dziś wystąpię do pana przewodniczącego i marszałka województwa – cytuje posła TVP Olsztyn.

Artur Wajs jest burmistrzem Lidzbarka Warmińskiego z ramienia PO. W rozmowie z Kurierem powiedział, że nie jest upoważniony do komentowania zarzutów korupcyjnych postawionych osobom związanym z agencją.

– Zarzuty nie dotyczą merytorycznej pracy agencji – stwierdził krótko.

Dopytujemy czego dotyczą.

– Proszę zapytać o to pana prokuratora – usłyszeliśmy.

Przypomnijmy więc jeszcze raz: zarzuty dotyczą przyznawania unijnych dotacji w zamian za łapówki.


KOZIOŁ OFIARNY?

Skontaktowaliśmy się z człowiekiem, który od lat współpracuje z Bożeną C. W nieoficjalnej rozmowie skomentował zamieszanie wokół prezes.

– Nie wierzę, że Bożena mogła coś ukraść albo wziąć łapówkę – mówi nasz rozmówca. – Uważam za bardziej prawdopodobne to, że mogła być wykorzystana przez pewne środowisko, które teraz zrobi z niej kozła ofiarnego.

Bożena C. nie zgodziła się, by na łamach Kuriera zostały opublikowane jej dane osobowe oraz wizerunek w artykule opisującym korupcyjną aferę w agencji.

KRYSTIAN KNOBELZDORF


Bożena C. nadal nie chce potwierdzić Kurierowi, czy usłyszała zarzuty w sprawie afery korupcyjnej w Warmińsko-Mazurskiej Agencji Rozwoju Regionalnego




„Gazeta Polska codziennie” na pierwszej stronie
stwierdziła, że dotarła do dowodów świadczących o postawieniu Bożenie C. zarzutów korupcyjnych



O co chodzi?

Warmińsko-Mazurska Agencja Rozwoju Regionalnego w Olsztynie zajmuje się m.in. rozpatrywaniem wniosków o dofinansowywanie projektów ze środków unijnych. Prezesem tej spółki jest Bożena C. z Iławy, radna powiatu iławskiego z ramienia Platformy Obywatelskiej. Agencja udziela dotacji jako tzw. instytucja pośrednicząca, zaś instytucją zarządzającą jest Zarząd Województwa Warmińsko-Mazurskiego, na którego czele stoi marszałek JACEK PROTAS z PO.

W maju Centralne Biuro Antykorupcyjne przeprowadziło kontrolę w agencji. Stwierdzono nieprawidłowości przy przyznawaniu dotacji od kilkuset tysięcy do kilku milionów zł. Śledztwo dotyczy 2010 roku, a kwoty łapówek wręczanych za przyznanie dofinansowania sięgają 10 tys. zł.

Początkowo zarzuty postawiono sześciu osobom, w tym byłemu dyrektorowi jednego z wydziałów agencji, który żądał łapówek. Kolejna osoba miała być pośrednikiem, a cztery pozostałe wręczać pieniądze. Ostatnio postawiono zarzuty kolejnym dwóm osobom. Wszystkie przebywają na wolności za kaucją.

– Fakt wsparcia finansowego z konta prywatnego mojej żony udzielonego kandydatowi Platformy Obywatelskiej w wyborach samorządowych jesienią 2010 roku został z absurdalnych względów potraktowany jako łapówka za przyznanie dotacji, której zresztą moja firma nie otrzymała i nie otrzyma – skomentował sprawę w oficjalnym oświadczeniu iławski przedsiębiorca ZYGMUNT DMOCHEWICZ, który według śledczych miał wręczać lub obiecać łapówkę za przyznanie dotacji.


  2012-08-29  

Z komentarzami zapraszamy
na moderowane FORUM
Wróć   Góra strony
130801939


Biuro Ogłoszeń Drobnych:
drobne@kurier-ilawski.pl


Biuro Reklamy:
reklama@kurier-ilawski.pl


Zapowiedzi: co, gdzie, kiedy?
informator@kurier-ilawski.pl


Kronika Towarzyska:
kronika@kurier-ilawski.pl


Redakcja:
redakcja@kurier-ilawski.pl





Wejście | Pierwsza strona | CZYTAJ | Opinie, felietony | Zdrowie | CENNIK MODUŁOWY | Ogłoszenia drobne | Ogłoszenia modułowe
Wyszukiwarka | FORUM | 
E-mail: redakcja@kurier-ilawski.pl, reklama@kurier-ilawski.pl, ogloszenia@kurier-ilawski.pl
Copyright © 2001-2021 - Kurier Iławski. Wszystkie prawa zastrzeżone.