Logo Kurier Iławski

wejście
jedynka Kuriera
CZYTAJ
opinie, felietony
kogel-mogel
CENNIK
ogłoszenia drobne
ogłoszenia modułowe
szukaj
FORUM

CZYTAJ
Makowo. Wstyd przed turystami
Plaża dla pijących czy pływających?
Brakuje rodzin zastępczych
Skarga na jakość owoców dla dzieci
Policjant trafi przed sąd za wypadek po pijanemu
Dlaczego w szpitalu jest tak dobrze skoro jest tak „trudno”?
Obiecany przejazd DK16. Mrzonki a głupiemu radość
Co ma Lubawa do powiatu Iława?
Mobilizacja na obwodnicę miasta
Łatwe parkowanie koło amfiteatru
Dla pedofilów litości nie będzie
Przed sądem burmistrz milczy
Ratusz się sypie, ale musi poczekać
Auto policjanta. Atmosfera gęstnieje
Kasjerka została bez pracy
Marek Kałuża: „Mam w sobie tęsknotę za pięknem”
Nie miał prawka, więc uciekł
Niedziela bez handlu. Spacer zamiast marketu
Parking tylko dla urzędnika?
KODEKS WYBORCZY. Nowelizacja
Więcej...

CZYTAJ

2003-06-10

REDAKTOR NACZELNY „NKI” KONTRA DRUGI GARNITUR


Protesty i dezaprobata – takie wnioski można wysnuć z oświadczeń, które na ostatniej sesji Rady Miejskiej w Iławie odczytali radni koalicyjnych klubów SLD-UP oraz „Iławianie Razem”. Na celowniku radnych znalazł się tygodnik „Nowy Kurier Iławski”.

Pierwszy oświadczenie odczytał Stanisław Żygadło, przewodniczący klubu radnych SLD-UP:

„Klub SLD-UP oświadcza, że stanowczo protestuje przeciwko agresywnym publikacjom tygodnika Nowy Kurier Iławski, szkalującym obecnie urzędującego burmistrza oraz radnych naszego klubu. Krytyka ta rozpoczęła się od dnia powołania na stanowisko burmistrza i narasta do chwili obecnej. Publikacje te w ewidentny sposób dyskredytują osobę Jarosława Maśkiewicza poprzez doszukiwanie się łamania przez niego prawa i z góry skazując za przewinienie, które nie zostało udowodnione. Zamieszczane artykuły są w specyficzny sposób wyrafinowane, pozbawione obiektywnej prawdy, zmierzają tylko i wyłącznie do zdyskredytowania osoby burmistrza oraz radnych tworzących koalicję. Treść artykułów Nowego Kuriera Iławskiego w większości przypadków nadużywają (pisownia oryginalna – przyp. red.) prawo prasowe i nie mają nic wspólnego z wolnością prasy i etyką dziennikarską. Artykuły te naruszają dobra osobiste osób sprawujących funkcje publiczne. Klub SLD-UP uważa, że prasa powinna być obiektywna w ocenie osób publicznych i nie wprowadzać społeczeństwa w błąd między innymi poprzez używanie określeń typu „Gang Olsena” (Jarosława Maśkiewicza), które rzutują też na opinie o współpracownikach obecnego burmistrza”.

Oświadczenie to w imieniu klubu SLD-UP zaparafował nieczytelnym podpisem radny Żygadło. Pozostali radni należący do tego klubu to Henryk Dzierzęcki, Włodzimierz Harmaciński, Eugeniusz Dembek, Marcin Woźniak i Ryszard Zakrzewski.

Chwilę potem drugie oświadczenie odczytał radny Andrzej Podlewski. Oto jego treść:

„Członkowie Stowarzyszenia IŁAWIANIE RAZEM wyrażają dezaprobatę odnośnie tendencyjnej kampanii informacyjnej prowadzonej przez „Nowy Kurier Iławski” wobec działań władz miejskich, demokratycznie wybranych w ostatnich wyborach samorządowych. Takie działanie nie służy dobrze interesom społeczeństwa Iławy i promocji miasta. Dyskredytowanie osoby burmistrza miasta, ferowanie wyroków w sprawach, które nie zostały wyjaśnione przez powołane do tego organa, to przejaw złej woli i kontynuowanej negatywnej kampanii politycznej, a nie działań dla dobra miasta Iławy”.

Kopię tego oświadczenia otrzymaliśmy również nie podpisaną. Pod tekstem widniały jedynie tytuły: „Zarząd Stowarzyszenia” oraz nie mniej enigmatyczne „Radni Rady Miejskiej Iławianie Razem”.

Zbigniew Borszewski, prezes stowarzyszenia „Iławianie Razem”, przyznał się nam później do podpisania dokumentu. Z kolei miejscy radni zrzeszeni w klubie o tej samej nazwie to – prócz Andrzeja Podlewskiego – Edward Bojko, Jerzy Humięcki, Andrzej Kozielski i Stanisław Borkowski.

NIE DAWAĆ POWODÓW

– Ja żadnego oświadczenia nie przygotowałem, ale ze względu na to, że panowie tu mówicie o mediach, chciałbym powiedzieć, że w dobie wolnych mediów można w zasadzie prosić dziennikarzy, by może nie treść, ale forma była nieco inna i ta forma nie powinna ferować wyroków przed oficjalnymi decyzjami instytucji do tego powołanych – powiedział z kolei radny Maciej Rygielski z „Porozumienia Obywatelskiego”.

– Nie jest problemem to, że o władzy pisze się źle czy zbyt agresywnie, ale to, że poszczególne osoby publiczne czy grupy osób swoim postępowaniem dają powody i dostarczają mediom tematów do takiego pisania i mówienia – zauważył Marek Polański, opozycyjny radny ze „Zgody i Rozwoju”.

RADCA REZONUJE

Podobnie jak koalicjanci, zastrzeżenia osobiste do „Nowego Kuriera” miał także Edward Sochacki, radca prawny urzędu.

– W „Nowym Kurierze” ukazały się też informacje fałszywe i szkalujące moją osobę. Chciałbym poinformować radnych, że nie prowadziłem sprawy Stanisława Kieruzela, ponieważ wyłączył mnie z niej burmistrz. Tymczasem w „Kurierze” takie informacje ukazały się z powodu nierzetelności dziennikarskiej, choć wiem, że to nie dziennikarz pisał, a wędkarz, a ci, którzy umieją łowić ryby, nie zawsze muszą się znać na prawie prasowym – mówił radca Sochacki, odnosząc się do felietonów Zygmunta Wyszyńskiego. – W następnym numerze przypisano mi narażenie podatników na stratę pieniędzy w sprawie, którą prowadził nawet nie urząd, ale Iławskie Centrum Kultury i Sportu. Ta fachowość niektórych publikacji w „Nowym Kurierze” pozostawia wiele do życzenia. Rezonować nie będę, bo bym musiał co tydzień poświęcić kilka godzin na pisanie oświadczeń i sprostowań.

RIPOSTA REDAKTORA

W imieniu „Nowego Kuriera” ripostował Jarosław Synowiec, redaktor naczelny tygodnika.

– Jeżeli, panie radco, prawnik nie odróżnia opinii i komentarza od informacji prasowej, to ja panu najzwyczajniej współczuję – mówił Synowiec. – Jeżeli jednocześnie nie odpowiada pan na krytykę, to łamie pan artykuł 6 ust. 2 prawa prasowego, bo jest pan zobowiązany z urzędu do odpowiedzi na krytykę prasową. Dopiero wtedy okazałoby się, czy prasa mówi prawdę, czy kłamie. Proszę rezonować i daję słowo, że takie odpowiedzi będą publikowane.

Później naczelny odniósł się do oświadczenia SLD-UP.

– Dotychczas wyznawałem zasadę, że za daleko kija w mrowisko nie należy wkładać. Widzę jednak, że trzeba będzie poruszyć kilka konkretnych spraw i podać przykłady. Sami państwo tego chcecie – mówił naczelny i zwrócił się do drugiego koalicjanta. – Natomiast w kontekście klubu „Iławianie Razem” jestem trochę zasmucony. Przedstawiciel klubu mówił o demokratycznie wybranych organach władzy. Czy one są demokratyczne, to ja tego nie podważam. Ale przypominam, że w kilku przypadkach są tu osoby, które siedzieć na tej sali zgodnie z demokracją nie powinny. Tylko dzięki ułomności sytuacji i przepisów do rady weszły z „drugiego garnituru”, bo przy urnie tego mandatu w pierwszej kolejności nie otrzymały.

Redaktorowi chodziło o tych radnych z „drugiego garnituru”, którzy weszli do rady po tym, jak ich poprzednicy musieli złożyć mandaty ze względu na zmiany przepisów.

STRASZNA KRYTYKA

– Jako radny klubu SLD-UP jestem zaniepokojony faktem zastraszania w tym miejscu osób publicznych, jakimi jesteśmy – skomentował wystąpienie Synowca radny Marcin Woźniak.

Po sesji zapytaliśmy radnego Woźniaka, o którą wypowiedź redaktora Synowca mu chodziło.

– Jeżeli któryś z radnych odważy się krytykować prasę, to musi się później liczyć z bolesną ripostą – uściślił Woźniak.

RADOSŁAW SAFIANOWSKI


JERZY HUMIĘCKI
Klub „Iławianie Razem”

To pokaz arogancji w stosunku do nas, wybranych przez to społeczeństwo. Stosunek redaktora naczelnego mówi o wszystkim. Prasa jest wolna, tylko czy wolno jej wszystko? Tutaj jest pytanie, gdzie jest ta granica, dokąd wolno, a gdzie nie wypada i tak dalej. Te sprawy powinny znaleźć wyraz prawny, dokąd wolno i dokąd nie wolno.

MAREK POLAŃSKI
Klub „Zgoda i rozwój”

Jestem zaskoczony i zdziwiony tak zgodnymi oświadczeniami koalicjantów. Wielką zdobyczą demokracji są wolne i niezależne media, które mogą czuwać nad prawidłowością procedur, wydawaniem publicznych pieniędzy i kontrolą władzy. Niezależne media mają nie tylko prawo, ale i obowiązek pisania oraz mówienia o wszystkich nieprawidłowościach. Nie jest problemem to, że o władzy pisze się źle czy zbyt agresywnie, ale to, że poszczególne osoby publiczne czy grupy osób swoim postępowaniem dają powody i dostarczają mediom tematów do takiego pisania i mówienia. Nie odwracajmy więc kota ogonem, panowie. Wszyscy się uderzmy w pierś i postępujmy tak, by nie dawać tematów do agresywnych artykułów w prasie. Mam nadzieję, że te oświadczenia, któreśmy tu usłyszeli, nie wpisują się w ogólnopolską kampanię niektórych polityków i opcji politycznych przeciwko niezależnym mediom.

  2003-06-10  

Z komentarzami zapraszamy na forum
Wróć   Góra strony
117175673


Biuro Ogłoszeń Drobnych:
drobne@kurier-ilawski.pl


Biuro Reklamy:
reklama@kurier-ilawski.pl


Zapowiedzi: co, gdzie, kiedy?
informator@kurier-ilawski.pl


Kronika Towarzyska:
kronika@kurier-ilawski.pl


Redakcja:
redakcja@kurier-ilawski.pl





wejście | jedynka Kuriera | CZYTAJ | opinie, felietony | kogel-mogel | CENNIK | ogłoszenia drobne | ogłoszenia modułowe
szukaj | FORUM | 
E-mail: redakcja@kurier-ilawski.pl, reklama@kurier-ilawski.pl, ogloszenia@kurier-ilawski.pl
Copyright © 2001-2018 - Kurier Iławski. Wszystkie prawa zastrzeżone.