Logo Kurier Iławski

wejście
jedynka Kuriera
CZYTAJ
opinie
CENNIK
ogłoszenia drobne
ogłoszenia modułowe
szukaj
FORUM

CZYTAJ
Susz. Nowy dyrektor ośrodka kultury
Raport przedwakacyjny. Co Iława oferuje na sezon?
Mikołaj Grzywacz o pierwszych krokach w muzycznej branży
Iława. Zwolnienia podatkowe 2019
Szerszeń monstrum. Kolejna niespodzianka z Azji
Większy skład komisji rewizyjnej. Demokracja czy polityka?
Pokolenie wojny kontra powiat i „służba zdrowia”
Pokonała wirusa i urodziła zdrowe dziecko!
Epidemia. Czy młodzież korzysta z telefonu zaufania?
Epidemia. Personel szpitala woła o pomoc
Ziemia Lubawska odbierze Iławie nową drogę ekspresową?
Ratownik Tomasz Sławiński: Lepiej zapobiegać, niż leczyć
Podwyżka pensji dla dyrektor ICK: „Rutynowa”
Roman Żuralski: List otwarty do mieszkańców Iławy i regionu
Chciał ukraść pieniądze z myjni, ale...
O historii starego młyna
Pożar zabytkowego młyna
Mowa ciała prawdę powie. Burmistrz Dawid Kopaczewski
Jest wykonawca drogi ekspresowej S5 Ornowo-Wirwajdy
Pechowy spacer fatalnym chodnikiem
Więcej...

CZYTAJ

2019-12-25

Przedsiębiorcy czują się skrzywdzeni podwyżkami podatków


Aż 143 przedsiębiorców z Iławy podpisało się pod oświadczeniem, które na sesji odczytała radna Ewa Jackowska. Ich zdaniem podwyżka podatków od nieruchomości jest „strzałem w kolano” dla lokalnych firm. Burmistrz Kopaczewski tłumaczy, że podwyżka była konieczna.

Na miejskiej sesji w ratuszu radna Ewa Jackowska odczytała oświadczenie iławskich przedsiębiorców.

– Oświadczenie to dotyczy przegłosowania przez miejską radę uchwały odnośnie podwyższenia podatków od gruntów i nieruchomości dla osób prowadzących działalność gospodarczą – przybliżyła radna. – Chciałabym podkreślić, że pismo to podpisało 143 przedsiębiorców z Iławy.

DUŻO PODWYŻEK

– Szanowny panie burmistrzu, bardzo wielu iławskich małych przedsiębiorców czuje się oburzonych, że zostało dotkniętych maksymalną podwyżką podatku od nieruchomości – czytała oświadczenie radna Jackowska. – Nikt nas nie zapytał o zdanie. Mało tego, wielu z nas nie wiedziało, że taką podwyżkę przegłosowano. Nikt lepiej od nas nie rozumie, o ile wzrosną koszty zatrudnienia, prądu oraz inne związane z prowadzeniem działalności w przyszłym roku. Dodawanie do tego podwyżki podatku od nieruchomości jest bardzo krótkowzroczne i kłopotliwe dla nas, ale przede wszystkim dla miasta. My nie możemy przerzucić bezpośrednio wszystkich podwyżek na klienta, bo klientów w Iławie jest ograniczona ilość i ich budżet nie jest bez dna. Będziemy musieli ciąć koszty, a ci, którym się to nie uda, po prostu nie przetrwają.

Przedsiębiorcy wykazują trudy prowadzenia lokalnych firm.

– Jesteśmy małym, biednym miastem, w którym koszty życia i prowadzenia działalności już dawno przekroczyły możliwości komfortowego zarabiania i rozwoju – cytowała dalej Jackowska. – Wystarczy rozejrzeć się, ile pomieszczeń na wynajem stoi pustych w naszym pięknym mieście. Jak często otwierają się małe działalności, żeby za chwilę zniknąć z mapy Iławy? Czas o tym pomyśleć, bo za chwilę będzie za późno. Jak dziesiątki małych płatników zniknie z miasta, to z pewnością nie pomoże w załataniu dziury w budżecie. Dziwimy się, bo pan jako były przedsiębiorca powinien nas lepiej zrozumieć niż inni, którzy z biznesem nigdy nie mieli do czynienia. To my, przedsiębiorcy, sponsorujemy różne inicjatywy i wydarzenia w naszym mieście. To my płacimy podatki i koncesje, zezwolenia i to dzięki nam Iława ma jakikolwiek budżet i dziwimy się, że w tak ważnej kwestii, jak znaczne podniesienie podatków od nieruchomości, nikt nas nie spytał o zdanie. Nie spytał, jakie podwyżki jesteśmy w stanie znieść. Może udałoby się wypracować jakiś kompromis. Może już czas przyjrzeć się sobie, swoim strukturom i wydatkom, zanim lekką ręką podetniecie skrzydła lokalnemu biznesowi.

Wieloletni przedsiębiorcy czują się pokrzywdzeni.

– Fajnie, że mamy specjalne strefy ekonomiczne i inkubator przedsiębiorczości, tylko te wszystkie działania są przeznaczone dla nowych firm – kontynuowała odczytywanie oświadczenia Jackowska. – To im się pomaga, zwalnia z podatku, a co z tymi, którzy kilkanaście lub nawet kilkadziesiąt lat walczą na lokalnym rynku, płacą podatki, tworzą to miasto, sprawiając, że mieszkańcy mają wybór i różnorodność lokalnych ofert? Dopóki dajemy radę, to się o nas nie pamięta. Dlaczego wszystkie tablice informacyjne z mapami Iławy wykonują obce firmy? Dlaczego informatory dla turystów drukują firmy spoza Iławy? Za każde umieszczenie reklamy musimy zapłacić zewnętrznym firmom. Czy tak się wspiera lokalny biznes? Czy sprowadzenie do Iławy food trucków z obcych miast, promowanie ich i reklamowanie nie jest działaniem przeciwko lokalnej branży gastronomicznej? One zarobią w Iławie, ale podatki zapłacą gdzie indziej. Tymczasem od nas wymaga się płacenia zezwolenia na alkohol, podatku od nieruchomości i innych niezależnie od tego, czy zarobimy, czy nie.

JEDNA IMPREZA ZAMIAST KILKU

– Skoro mamy taką dużą dziurę w budżecie, to może warto przestać organizować dziesiątki wydarzeń kulturalnych, na których frekwencji praktycznie nie ma i skupić się na paru konkretnych, które mają szansę przyciągnąć do Iławy ludzi z zewnątrz? – zastanawiają się przedsiębiorcy. – Skoro jest tak źle, to czy potrzebujemy w Iławie lotniczej majówki, która generuje tak gigantyczne koszty dla miasta, a miastu nic nie daje? Oświetlenie świąteczne sprawia, że miasto jest piękne, ale czy nas na to stać? Czy w ratuszu musi być aż tak gorąco? Z tymi pytaniami zwracam się do pana, panie burmistrzu Iławy. Ja oraz inni podpisani na tej liście.

Pod oświadczeniem podpisała się Małgorzata Szybowska, właścicielka popularnego w Iławie pubu „No Name”. Pismo podpisało 143 lokalnych przedsiębiorców najróżniejszych branż.

Radni PiS-u po odczytaniu pisma przez Jackowską zaczęli klaskać.

Po sesji poprosiliśmy burmistrza Dawida Kopaczewskiego o komentarz do sytuacji.

– Stawki, które zostały uchwalone, nie są maksymalne – podkreślił Kopaczewski. – To jest kolejna nieprawdziwa informacja. Na gorąco mogę powiedzieć, że to nie jest tak, że miałem satysfakcję z podniesienia podatków. Żaden włodarz nie chce tego robić, bo to nie jest nawet politycznie oczekiwane przez wyborców i mieszkańców. Stoję jednak na stanowisku i nie mogę uchylać się od trudnych decyzji. Jeśli byśmy nie podnieśli podatków, to musielibyśmy wziąć jeszcze większy kredyt i zaciągnąć większe zadłużenie, co też nie byłoby dobrze widziane przez mieszkańców. Okoliczne samorządy prawie wszystkie podniosły podatki, by załatać dziurę budżetową. Nie mam z tego żadnej satysfakcji i zdaję sobie sprawę, że oburzenie jest duże, ale tak samo my, zwykli mieszkańcy, mamy podnoszone opłaty za energię, czynsz, wywóz śmieci, tak i tu musieliśmy zaktualizować opłatę. Uchwała ta nie dotyczy tylko przedsiębiorców, ale wszystkich mieszkańców, którzy mają nieruchomości. Ja za swoje mieszkanie też zapłacę wyższy podatek.

Burmistrz podniósł też kwestię wydatkowania pieniędzy miejskich.

– Co do zarzutu, że drukujemy materiały poza Iławą, to musimy szacować ceny – dodał. – Jeśli bym zamówił coś u miejscowego przedsiębiorcy, a byłby to wydatek wyższy niż standardowy, to miałbym problemy. Kwiaty czy artykuły biurowe zamawiamy w Iławie. Tak samo promujemy się w lokalnych mediach, a tylko kiedy musimy, wychodzimy poza miasto. Moim obowiązkiem jest dbanie o każdą złotówkę. Przy większych zamówieniach musimy szacować koszty na zewnątrz. Przed odczytaniem tego pisma nie miałem sygnałów niezadowolenia. Jestem otwarty na spotkania z przedsiębiorcami.

Warto dodać, że uchwała podatkowa była podejmowana na listopadowej sesji. Wówczas za podniesieniem podatków zagłosowało 13 radnych: Edward Bojko, Michał Kamiński, Zbigniew Miecznikowski, Michał Młotek, Dariusz Paczkowski, Anna Pogodowska, Elżbieta Prasek, Włodzimierz Ptasznik, Feliks Rochowicz, Aneta Rychlik, Wojciech Szymański, Tomasz Woźniak i Adam Żyliński.

Od głosu wstrzymał się radny Tomasz Sławiński.

Przeciwnych podwyżkom było 7 radnych: Ryszard Foryś, Stefan Hatała, Ewa Jackowska, Dariusz Rozborski, Andrzej Rykaczewski, Piotr Rykaczewski i Martyna Wyżlic.

Podatek od gruntów związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej bez względu na sposób zakwalifikowania w ewidencji gruntów i budynków będzie wynosił w 2020 roku 0,95 zł (wcześniej wynosił 0,89 zł) od 1 m2 powierzchni i jest to stawka maksymalna.

Z kolei podatek od budynków lub ich części związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej oraz od budynków mieszkalnych lub ich części zajętych na prowadzenie działalności gospodarczej zostanie podniesiony z 22,30 na 23,40 zł, gdzie maksymalna stawka w Polsce wynosi 23,90 zł od 1 m2 powierzchni użytkowej.

NATALIA ŻURALSKA





Burmistrz Iławy
Dawid Kopaczewski
powiedział, że
konieczność
podwyżki podatków
nie przyniosła mu
satysfakcji






Radna Ewa Jackowska odczytała na sesji
oświadczenie iławskich przedsiębiorców
w sprawie podwyżki podatków





  2019-12-25  

Z komentarzami zapraszamy
na moderowane FORUM
Wróć   Góra strony
129416390


Biuro Ogłoszeń Drobnych:
drobne@kurier-ilawski.pl


Biuro Reklamy:
reklama@kurier-ilawski.pl


Zapowiedzi: co, gdzie, kiedy?
informator@kurier-ilawski.pl


Kronika Towarzyska:
kronika@kurier-ilawski.pl


Redakcja:
redakcja@kurier-ilawski.pl





wejście | jedynka Kuriera | CZYTAJ | opinie | CENNIK | ogłoszenia drobne | ogłoszenia modułowe | szukaj
FORUM | 
E-mail: redakcja@kurier-ilawski.pl, reklama@kurier-ilawski.pl, ogloszenia@kurier-ilawski.pl
Copyright © 2001-2020 - Kurier Iławski. Wszystkie prawa zastrzeżone.