Logo Kurier Iławski

Pierwsza strona
INFORMACJE
Opinie
Kurier Zdrowia i Urody
CENNIK MODUŁOWY
Ogłoszenia drobne
Ogłoszenia modułowe
Stopka
Wyszukiwarka
FORUM

INFORMACJE
Gwałt za granicą
Nasza gwiazda eksportowa. Piękna i wszechstronna
Filantrop Jan Szynaka
Szpital znowu nie dla dzieci
Fałszywi policjanci
Pedofile są wśród nas
Cukierek albo bajzel
Biorą się za szpital
Nie żyje Malgorzata Miszczak-Szołucha
ZHP. Przygoda życia
600 tys. zł dla ofiary księdza pedofila
Gdzie ta ryba?
Odeszedł miły Pan z okienka w aptece
Systematyczne wykradanie kasy z kasy
Płód dziecka znaleziony w lesie
Zjawa czy wabik na kierowców?
Porwali i katowali
Podpalił się z miłości...?
Wioskowa strzelanina
PKO Bank Polski w nowej wersji
Więcej...

2004-05-03

Poleciał po życie... Doleciał do nieba...


We włoskiej klinice zmarł 6-letni Remik, którego losy śledziliśmy od grudnia zeszłego roku. Remik Skibiński był jedynym dzieckiem w Polsce, które urodziło się ze specyficzną wadą serca i płuc. Szansą na jego normalne życie miała być operacja we Włoszech. Niestety...

Operacja pod okiem wybitnego specjalisty Roberto Donato została przeprowadzona pomyślnie pod koniec marca tego roku. Niestety, odłączenie chłopca w czwartkowy ranek od respiratora było krytycznym momentem.

– Jak go odłączono, powstał wewnętrzny krwotok i nie udało się tego zatrzymać – mówi Eugeniusz Brzuska, dziadek chłopca. – Nie ma już Remika.

Remik bardzo się cieszył, że do Włoch poleci samolotem. Matka Julita Skibińska miała mieszane uczucia, ale wielką nadzieję, że jej syn wróci do domu.

– Wiem, że może być różnie – mówiła pani Julita na kilka dni przed wylotem z synem do Włoch. – Ale modlimy się, by Bóg pozwolił żyć naszemu jedynakowi. Lecimy po cud, bo dano nam taką szansę.

W dniu narodzin polscy lekarze nie dawali chłopcu żadnych szans. On jednak był silny, nie poddawał się. Choć większość życia spędzał w szpitalnych salach przeżył sześć lat. Wyjazd do Włoch był możliwy dzięki polskim lekarzom.

Teraz rodzina musi załatwić wiele formalności. Najtrudniejsze i najbardziej kosztowne jest przewiezienie ciała Remika do rodzinnych Windyk. Koszt przewiezienia ciała samolotem w specjalnej trumnie to prawie 2 tysiące euro.

W imieniu matki zwracamy się z prośbą do ludzi wielkiego serca o finansowe wsparcie. Niech Remik wraca do domu.

Podajemy numer konta ojca dziecka: Eugeniusz Brzuska,
42-12401604-1111000013884176.

Numery kontaktowe dziadków Remigiusza:
(89) 649-21-03 lub tel. komórkowy 604 788-684.

Redakcja „Kuriera” łączy się w bólu z rodziną chłopca.

JOANNA MAJEWSKA

  2004-05-03  

 TWOJE ZDANIE

Wróć   Góra strony
94388755



REDAKCJA:
redakcja@kurier-ilawski.pl


Zaproszenia: co, gdzie, kiedy?
informator@kurier-ilawski.pl


Biuro Ogłoszeń Drobnych:
drobne@kurier-ilawski.pl


Biuro Reklamy:
reklama@kurier-ilawski.pl


Kronika Towarzyska:
kronika@kurier-ilawski.pl






Pierwsza strona | INFORMACJE | Opinie | Kurier Zdrowia i Urody | CENNIK MODUŁOWY | Ogłoszenia drobne | Ogłoszenia modułowe | Stopka
Wyszukiwarka | FORUM | 
E-mail: redakcja@kurier-ilawski.pl, reklama@kurier-ilawski.pl, ogloszenia@kurier-ilawski.pl
Copyright © 2001-2022 - Kurier Iławski. Wszystkie prawa zastrzeżone.