Logo Kurier Iławski

Wejście
Pierwsza strona
CZYTAJ
Opinie, felietony
Zdrowie
CENNIK MODUŁOWY
Ogłoszenia drobne
Ogłoszenia modułowe
Wyszukiwarka
FORUM

CZYTAJ
List otwarty ws. plebiscytu „Medialne Perły Samorządu”
Lekarze rodzinni postawili mur
Droga ekspresowa S5. Lubawa i Nowe Miasto wchodzą do gry
Obwodnica Nowego Miasta. Będzie poślizg
Burmistrz bezradny na hałas z „Leśnej”
Trzy lata temu obiecaliśmy, dziś wręczamy świadectwa
Albo tunel pod torami, albo stanie i czekanie
Kwaśniewski do Kopaczewskiego. Replika o blokadzie USC
Szpital. Nie działa poradnia medycyny paliatywnej
Wodne problemy z hydrantami
Kładka między Małym a Dużym Jeziorakiem zamknięta od 5 lat
Burmistrz zablokował w USC bezpłatne klepsydry
Problemy z dostępem do obiektów sportowych
Czy Iława jest gotowa do sezonu letniego?
Susz. Nowy dyrektor ośrodka kultury
Raport przedwakacyjny. Co Iława oferuje na sezon?
Mikołaj Grzywacz o pierwszych krokach w muzycznej branży
Iława. Zwolnienia podatkowe 2019
Szerszeń monstrum. Kolejna niespodzianka z Azji
Większy skład komisji rewizyjnej. Demokracja czy polityka?
Więcej...

CZYTAJ

2004-05-03

Poleciał po życie... Doleciał do nieba...


We włoskiej klinice zmarł 6-letni Remik, którego losy śledziliśmy od grudnia zeszłego roku. Remik Skibiński był jedynym dzieckiem w Polsce, które urodziło się ze specyficzną wadą serca i płuc. Szansą na jego normalne życie miała być operacja we Włoszech. Niestety...

Operacja pod okiem wybitnego specjalisty Roberto Donato została przeprowadzona pomyślnie pod koniec marca tego roku. Niestety, odłączenie chłopca w czwartkowy ranek od respiratora było krytycznym momentem.

– Jak go odłączono, powstał wewnętrzny krwotok i nie udało się tego zatrzymać – mówi Eugeniusz Brzuska, dziadek chłopca. – Nie ma już Remika.

Remik bardzo się cieszył, że do Włoch poleci samolotem. Matka Julita Skibińska miała mieszane uczucia, ale wielką nadzieję, że jej syn wróci do domu.

– Wiem, że może być różnie – mówiła pani Julita na kilka dni przed wylotem z synem do Włoch. – Ale modlimy się, by Bóg pozwolił żyć naszemu jedynakowi. Lecimy po cud, bo dano nam taką szansę.

W dniu narodzin polscy lekarze nie dawali chłopcu żadnych szans. On jednak był silny, nie poddawał się. Choć większość życia spędzał w szpitalnych salach przeżył sześć lat. Wyjazd do Włoch był możliwy dzięki polskim lekarzom.

Teraz rodzina musi załatwić wiele formalności. Najtrudniejsze i najbardziej kosztowne jest przewiezienie ciała Remika do rodzinnych Windyk. Koszt przewiezienia ciała samolotem w specjalnej trumnie to prawie 2 tysiące euro.

W imieniu matki zwracamy się z prośbą do ludzi wielkiego serca o finansowe wsparcie. Niech Remik wraca do domu.

Podajemy numer konta ojca dziecka: Eugeniusz Brzuska,
42-12401604-1111000013884176.

Numery kontaktowe dziadków Remigiusza:
(89) 649-21-03 lub tel. komórkowy 604 788-684.

Redakcja „Kuriera” łączy się w bólu z rodziną chłopca.

JOANNA MAJEWSKA

  2004-05-03  

Z komentarzami zapraszamy
na moderowane FORUM
Wróć   Góra strony
130805091


Biuro Ogłoszeń Drobnych:
drobne@kurier-ilawski.pl


Biuro Reklamy:
reklama@kurier-ilawski.pl


Zapowiedzi: co, gdzie, kiedy?
informator@kurier-ilawski.pl


Kronika Towarzyska:
kronika@kurier-ilawski.pl


Redakcja:
redakcja@kurier-ilawski.pl





Wejście | Pierwsza strona | CZYTAJ | Opinie, felietony | Zdrowie | CENNIK MODUŁOWY | Ogłoszenia drobne | Ogłoszenia modułowe
Wyszukiwarka | FORUM | 
E-mail: redakcja@kurier-ilawski.pl, reklama@kurier-ilawski.pl, ogloszenia@kurier-ilawski.pl
Copyright © 2001-2021 - Kurier Iławski. Wszystkie prawa zastrzeżone.