Logo Kurier Iławski

wejście
jedynka Kuriera
CZYTAJ
opinie, felietony
kogel-mogel
CENNIK
ogłoszenia drobne
ogłoszenia modułowe
szukaj
FORUM

CZYTAJ
WYBORY 2018. Kandydaci do Rady Miejskiej w Iławie
WYBORY 2018. Kandydaci do Rady Powiatu Iławskiego
Kino poprawia dźwięk
Miejscowy folklor dworcowy
Tłum odprowadził mistrza Bogdana Olkowskiego
Rozłam w SLD z powodu poparcia na burmistrza
PiS kontra kameleony
Znowu dzikusy na „dzikiej” plaży
Piękna i silna laska z Iławy
Szpital. Leczenie metodą na milczenie
Radny z wyrokiem. Nic się nie stało?
Sędzia oskarży sędziów. Niewdzięczna fucha
Makowo. Wstyd przed turystami
Plaża dla pijących czy pływających?
Brakuje rodzin zastępczych
Skarga na jakość owoców dla dzieci
Policjant trafi przed sąd za wypadek po pijanemu
Szpital. Dlaczego jest tak dobrze skoro jest tak „trudno”?
Obiecany przejazd DK16. Mrzonki a głupiemu radość
Co ma Lubawa do powiatu Iława?
Więcej...

CZYTAJ

2004-06-23

Nerwy wokół strzykawki


Monika Oleksiak z Laseczna poszła z 2-letnim synem Arturem do szpitala w Iławie, aby wykonać zastrzyk. Miała przy sobie lek i strzykawki, wystarczyła tylko fachowa ręka, której niestety w szpitalu... zabrakło. Okazało się, że ukłucie igłą kosztuje 10 złotych, a takiej kwoty matka przy sobie nie miała. Dalej sprawozdania dwóch stron tej historii znacznie się rozmijają.

Syn Moniki Oleksiak zaczął chorować trzy tygodnie temu. Z domu zabrało go wtedy pogotowie i cudem uratowano chłopcu życie. Wykryto salmonellę. Po hospitalizacji w iławskim szpitalu przepisano chłopcu zastrzyki domięśniowe. Miał otrzymać sześć dawek leku. Na pierwszy zastrzyk pani Monika wybrała się do iławskiego szpitala. Tu jednak sprawa się skomplikowała. Okazało się, że za wykonanie zastrzyku trzeba zapłacić, a prawie wszystkie pieniądze pani Monika wydała na leki.

– Myślałam, że moje dziecko dostanie zastrzyk bez problemu i szybko wrócimy do domu – mówi matka. – Chodziło przecież o drobne ukłucie igłą. Przy sobie miałam jedynie pięć złotych. Mieszkam w Lasecznie, więc wracać się do domu po następne pięć złotych byłoby stratą czasu, bo dziecko musiało szybko dostać lek.

Pani Monika chciała zapłacić podczas następnej wizyty, lecz, jak twierdzi, nie zgodził się na to lekarz Jacek Raszyński.

– Pan Raszyński oświadczył, że gdybym w aptece nie miała pieniędzy, to nie dostałabym leków i w szpitalu jest podobnie – dodaje. Po kilkunastu minutach proszenia nie udało mi się przekonać lekarza i wyszłam.

Ze strony Jacka Raszyńskiego, wicedyrektora Szpitala Powiatowego w Iławie, sytuacja wyglądała zupełnie inaczej.

– Ta pani, gdy przyszła z dzieckiem na wykonanie zastrzyku, była bardzo zdenerwowana i agresywnie nastawiona. Od wejścia próbowała wywołać awanturę. To, że ktoś nie ma pieniędzy, bo wydał je choćby na lek, nie oznacza, że nie uzyska pomocy. Zaproponowaliśmy, że zastrzyk dziecku podamy, a rozliczenia będzie można dokonać przy następnej okazji. Tymczasem ta pani jakby nie chciała niczego zrozumieć, obrzucając pielęgniarki i mnie ordynarnymi wyzwiskami wyszła ze szpitala – mówi wicedyrektor Raszyński.

Dziś na szczęście mały Artur jest już prawie zdrowy. Tamtego dnia udało się mimo późnej pory wykonać zastrzyk prywatnie już po powrocie do Laseczna.

PAWEŁ KOZŁOWSKI


Artur Oleksiak z Laseczna
jest już zdrowy, lecz jego
mama Monika nie może
pogodzić się z tym, jak
zostali potraktowani.
Jak było naprawdę,
wie tylko ona i lekarze...

  2004-06-23  

Komentowanie zostało wyłączone
(tymczasowo)
Wróć   Góra strony
118686089


Biuro Ogłoszeń Drobnych:
drobne@kurier-ilawski.pl


Biuro Reklamy:
reklama@kurier-ilawski.pl


Zapowiedzi: co, gdzie, kiedy?
informator@kurier-ilawski.pl


Kronika Towarzyska:
kronika@kurier-ilawski.pl


Redakcja:
redakcja@kurier-ilawski.pl





wejście | jedynka Kuriera | CZYTAJ | opinie, felietony | kogel-mogel | CENNIK | ogłoszenia drobne | ogłoszenia modułowe
szukaj | FORUM | 
E-mail: redakcja@kurier-ilawski.pl, reklama@kurier-ilawski.pl, ogloszenia@kurier-ilawski.pl
Copyright © 2001-2018 - Kurier Iławski. Wszystkie prawa zastrzeżone.