Logo Kurier Iławski

Wejście
Pierwsza strona
INFORMACJE
OPINIE
Zdrowie i uroda
Wyszukiwarka
CENNIK MODUŁOWY
Ogłoszenia drobne
Ogłoszenia modułowe
FORUM

INFORMACJE
Internetowy dział INFORMACYJNY tymczasowo zawieszony
List otwarty ws. plebiscytu „Medialne Perły Samorządu”
Lekarze rodzinni postawili mur
Droga ekspresowa S5. Lubawa i Nowe Miasto wchodzą do gry
Obwodnica Nowego Miasta. Będzie poślizg
Burmistrz bezradny na hałas z „Leśnej”
Trzy lata temu obiecaliśmy, dziś wręczamy świadectwa
Albo tunel pod torami, albo stanie i czekanie
Kwaśniewski do Kopaczewskiego. Replika o blokadzie USC
Szpital. Nie działa poradnia medycyny paliatywnej
Wodne problemy z hydrantami
Kładka między Małym a Dużym Jeziorakiem zamknięta od 5 lat
Burmistrz zablokował w USC bezpłatne klepsydry
Problemy z dostępem do obiektów sportowych
Czy Iława jest gotowa do sezonu letniego?
Susz. Nowy dyrektor ośrodka kultury
Raport przedwakacyjny. Co Iława oferuje na sezon?
Mikołaj Grzywacz o pierwszych krokach w muzycznej branży
Iława. Zwolnienia podatkowe 2019
Szerszeń monstrum. Kolejna niespodzianka z Azji
Więcej...

2007-09-26

Najpierw ratowali, potem informowali


Matka 17-letniego Damiana G. – który jest podejrzany o kradzież samochodu, którym potem miał wypadek – oskarża policję, że nie powiadomiła jej, iż jej syn leży w szpitalu. Kobieta uważa też, że policja w ten sposób zemściła się na niej, bo już wcześniej złożyła skargę na ich pracę.


– Jeśli policja tak bardzo zna syna, to czemu mnie nie powiadomiła o tym, że po wypadku leży w szpitalu? – pyta Jadwiga Żmijewska, matka 17-letniego Damiana G. z Iławy, pseudo „Szogun”.


TELEFON MILCZAŁ

Chłopak tydzień temu w okolicy Kamienia Dużego pod Iławą miał wypadek. Jechał samochodem, który pochodził z kradzieży.

– Sprawca z otwartego domu we wsi Wonna w gminie Biskupiec zabrał kluczki od forda couriera i odjechał – mówi Tomasz Skoneczka, naczelnik sekcji kryminalnej nowomiejskiej policji, która prowadzi sprawę. – Nie możemy wciąż jeszcze przesłuchać Damiana G., bo jego stan zdrowia na to nie pozwala.

Damian w tamten sobotni wieczór (15 września) pojechał ze znajomymi na dyskotekę do Wonny.

– Nie pierwszy to już raz – mówi matka. – Zawsze do mnie dzwonił, albo wysyłał sms-a gdzie jest i o której wróci. Jak zostawał na noc u kolegów w Wonnie, to też mnie informował. Gdy nie wrócił do domu, do niedzielnego wieczora, zaczęłam się niepokoić. Jego telefon też milczał.


NIE POWIADOMILI,
BO NIE BYŁ ZATRZYMANY

– Dopiero w poniedziałek późnym popołudniem udało mi się skontaktować z kolegami syna i to od nich dowiedziałam się o wypadku syna i o tym, że jest w szpitalu – dodaje kobieta.

Matka przyznaje, że Damian nie jest aniołkiem i nieraz wszedł w konflikt z prawem.

– Jak coś gdzieś ukradną, to policja zaraz jest u nas w domu. Wiedzą, gdzie zapukać – wypomina matka.

– Formalnie Damian G. nie był osobą zatrzymaną – wyjaśnia Waldemar Jackowski, zastępca komendanta iławskiej policji. –Ma ukończone 17 lat, więc wedle prawa jest już traktowany jako osoba dorosła. W takim przypadku nie mamy obowiązku powiadamiać rodziny, chyba że na jego prośbę.

Jak mówi komendant, Damian trafił do iławskiego szpitala około godziny 9:30 i był traktowany jako osoba nieznana.

– Nie miał przy sobie żadnych dokumentów – dodaje Jackowski.


SZPITAL MIAŁ OBOWIĄZEK?

Około godziny 10 na sali szpitalnej pojawili się policjanci. Rozpoznali Damiana G., jednakże nie był on, jak mówił Jackowski, zatrzymany i prawną opiekę nad nim pełnił wciąż szpital.

– Informacje o personaliach chłopaka zostały przekazane lekarzowi prowadzącemu – mówi Jackowski. – Jego zatem zadaniem było powiadomić rodzinę, że na oddziale przebywa dana osoba po wypadku.

– Naszym priorytetem było ratowanie zdrowia i życia tego młodego człowieka – mówi Przemysław Ramel, dyrektor ds. lecznictwa w iławskim szpitalu. – Był to dzień ostrego dyżuru szpitala. Administracja nie pracuje w niedziele, więc gdy stan pacjenta był już stabilniejszy, mogliśmy pomyśleć o sprawach służbowych. Rozumiem, że na wszelkie zabiegi u nieletniej osoby potrzebna jest zgoda prawnego opiekuna, rodzica, ale dla lekarza ważniejsze jest ratowanie życia i mamy taki właśnie obowiązek.

Ramel dodaje, że poinformowano matkę dopiero wtedy, gdy potwierdziły się niedzielne informacje policji o personaliach nieletniego – w poniedziałek.

Kobieta jednak, jak wspomnieliśmy, wcześniej dowiedziała się o synu od jego znajomych.

JOANNA MAJEWSKA


  2007-09-26  

Z komentarzami zapraszamy
na moderowane FORUM
Wróć   Góra strony
131133825


Biuro Ogłoszeń Drobnych:
drobne@kurier-ilawski.pl


Biuro Reklamy:
reklama@kurier-ilawski.pl


Zapowiedzi: co, gdzie, kiedy?
informator@kurier-ilawski.pl


Kronika Towarzyska:
kronika@kurier-ilawski.pl


Redakcja:
redakcja@kurier-ilawski.pl





Wejście | Pierwsza strona | INFORMACJE | OPINIE | Zdrowie i uroda | Wyszukiwarka | CENNIK MODUŁOWY | Ogłoszenia drobne
Ogłoszenia modułowe | FORUM | 
E-mail: redakcja@kurier-ilawski.pl, reklama@kurier-ilawski.pl, ogloszenia@kurier-ilawski.pl
Copyright © 2001-2021 - Kurier Iławski. Wszystkie prawa zastrzeżone.