Logo Kurier Iławski

wejście
jedynka Kuriera
CZYTAJ
opinie
CENNIK
ogłoszenia drobne
ogłoszenia modułowe
szukaj
FORUM

CZYTAJ
Obwodnica Nowego Miasta. Będzie poślizg
Burmistrz bezradny na hałas z „Leśnej”
Trzy lata temu obiecaliśmy, dziś wręczamy świadectwa
Albo tunel pod torami, albo stanie i czekanie
Kwaśniewski do Kopaczewskiego. Replika o blokadzie USC
Szpital. Nie działa poradnia medycyny paliatywnej
Wodne problemy z hydrantami
Kładka między Małym a Dużym Jeziorakiem zamknięta od 5 lat
Burmistrz zablokował w USC bezpłatne klepsydry
Problemy z dostępem do obiektów sportowych
Czy Iława jest gotowa do sezonu letniego?
Susz. Nowy dyrektor ośrodka kultury
Raport przedwakacyjny. Co Iława oferuje na sezon?
Mikołaj Grzywacz o pierwszych krokach w muzycznej branży
Iława. Zwolnienia podatkowe 2019
Szerszeń monstrum. Kolejna niespodzianka z Azji
Większy skład komisji rewizyjnej. Demokracja czy polityka?
Pokolenie wojny kontra powiat i „służba zdrowia”
Pokonała wirusa i urodziła zdrowe dziecko!
Epidemia. Czy młodzież korzysta z telefonu zaufania?
Więcej...

CZYTAJ

2006-04-12

Mówię wtedy, gdy mi pasuje


Wobec wielu czynionych przez redakcję prób spotkania się na klasycznym wywiadzie prasowym – bezpośrednio, oko w oko – z funkcjonariuszem publicznym, burmistrzem Lubawy EDMUNDEM STANDARĄ; a także wobec stwierdzenia w rozmowie telefonicznej, iż nie ma on „ochoty na spotkanie” – przesłaliśmy pytania na piśmie. Niestety, burmistrz nie odpowiedział na wszystkie.


ANDRZEJ KLEINA: – Stwierdził pan niedawno publicznie, iż decyzję o zamknięciu basenu miejskiego podjął poprzedni zarząd miasta „z powodu zbyt wysokich kosztów utrzymania i pogarszającego się stanu technicznego”. Objął pan urząd 4 lata temu. Dlaczego nie przedsięwziął pan żadnych kroków, ażeby pogarszający się stan techniczny basenu powstrzymać? Jest rzeczą oczywistą, iż brak użytkowania basenu musiał spowodować jego przyśpieszoną, postępującą degradację...

EDMUND STANDARA: – Nieczynna od kilku lat odkryta pływalnia na terenie Ośrodka Sportu i Rekreacji została wyłączona z użytkowania w poprzedniej kadencji. Obiekt w 2002 roku był już na tyle zniszczony, że jego remont wiązałby się praktycznie z wybudowaniem basenu od nowa. Zamknięcie go w poprzedniej kadencji z pewnością spowodowało jego przyspieszoną degradację. Niestety brak użytkowania basenu, a także brak jakichkolwiek remontów doprowadził do takiego stanu, że nie nadawał się już do dalszej eksploatacji. Przypomnę, że ostatni kapitalny remont obiektu miał miejsce w połowie lat 80-tych. Ponowne jego uruchomienie w tej postaci wiązałoby się z poniesieniem wysokich nakładów finansowych, które w sposób szacunkowy określone zostały przez pracowników firm budowlanych w rozpiętości od 2 do 3 milionów złotych. Wszyscy zgodnie podkreślali, że rzeczywiste koszty ponownego uruchomienia basenu mogłyby być nawet nieco wyższe. Należy podkreślić również, że znaczną część kosztów odbudowy basenu stanowiłoby wyposażenie związane z technologią uzdatniania, oczyszczania i podgrzewania wody w basenie, a także wybudowanie nowych pomieszczeń socjalnych (toalety, natryski, szatnie). Podsumowując: zgodnie z obowiązującymi dzisiaj wymogami sanitarnymi odkryta pływalnia musi być wyposażona w większość urządzeń, jakie niezbędne są do funkcjonowania basenu krytego. Stąd też nie zdecydowałem o podjęciu zbyt kosztownego i nieekonomicznego rozwiązania po to tylko, by basen mógł służyć mieszkańcom zaledwie przez 2 lub 3 miesiące w okresie letnim.

Kleina: – Kiedy została przeprowadzona i przez kogo, ekspertyza budowlana dotycząca stanu technicznego basenu? Przypomnę też, że basen nie funkcjonował raptem od 2000 roku.

Standara: – Uważam, że decyzja o przeznaczeniu środków na remont basenu byłaby złym i niekorzystnym rozwiązaniem dla Lubawy. Wiedzę, jaką posiadłem na temat stanu technicznego basenu, potwierdziła wykonana przez olsztyńskie biuro projektów BPBW w październiku ubiegłego roku ekspertyza.

Kleina: – Stwierdził pan, iż remont basenu to kompletnie nieopłacalna inwestycja, gdyż koszt z nim związany, to poziom od 2 do 3 milionów. Skąd posiadł pan tę wartość i czy nie odczuwa pan poczucia winy, iż pańska decyzja o likwidacji basenu, to ta właśnie kwota, nasza wspólna, mieszkańców Lubawy, którą pan, likwidując basen, unicestwił?

Standara: – (brak odpowiedzi).

Kleina: – Od pewnego czasu, zaprzyjaźniona z panem, prasa informuje, iż kolejnym pańskim ruchem budowlanym będzie budowa krytego basenu w niespełna 10-tysięcznym miasteczku Lubawa. Jaki jest koszt budowy planowanego basenu i skąd przewiduje pan środki na jego budowę? To, że nawet 85% kosztów można pozyskać ze środków poza budżetowych, wiemy. Wiemy też, że na budowany stadion do tej pory nie pozyskał pan, poza kredytem, nic... Liczy pan na swoją szczęśliwą gwiazdę?

Standara: – Jeżeli chodzi o krytą pływalnię to faktycznie pomysł jej wybudowania został zawarty w opracowanej w 2004 roku koncepcji dotyczącej bazy sportowo-rekreacyjnej miasta. Potwierdzam, że sporządzenie dokumentacji wykonawczej może nastąpić w roku 2007 i taki zapis umieszczę w projekcie budżetu miasta na rok przyszły. Sama inwestycja mogłaby być zrealizowana do końca 2009 roku. Szczegółowy koszt budowy nowej pływalni będzie znany po wykonaniu projektu. Zakładam, że inwestycja może być alternatywnie dofinansowana z co najmniej dwóch źródeł pozabudżetowych: ze środków pochodzących z tzw. dostawek w grach liczbowych lub ze środków unijnych w ramach zintegrowanego programu operacyjnego rozwoju regionalnego na lata 2007-13.

Kleina: – Czy została przeprowadzona symulacja kosztów utrzymania basenu? Z uzyskanych przeze mnie informacji wynika, iż jest to kwota około 1 miliona złotych w skali roku... Czy nie obawia się pan, iż pański następca zamknie basen, przez pana wybudowany, ze „względu na zbyt wysokie koszty utrzymania”?

Standara: – (brak odpowiedzi).

Kleina: – W opracowanej w 2004 roku koncepcji bazy sportowo-rekreacyjnej miasta znajduje się między innymi tor rallycrossowy oraz kryty basen. W jednej ze swych wypowiedzi prasowych z oburzeniem stwierdził pan, że „Miasto nie będzie budowało żadnych torów. Ten może być zrealizowany z pieniędzy pozabudżetowych, np. ze środków automobilklubu”. Czemu miało więc służyć umieszczenie toru w koncepcji budowy obiektów sportowych? Automobilklub absolutnie o to nie zabiegał. I, czy ma pan świadomość, że automobilklub jest stowarzyszeniem, a nie firmą zarobkową?

Standara: – Chcę podkreślić również, że samorząd jest otwarty na różne inicjatywy stowarzyszeń sportowych działających na terenie miasta. Wszystkie pomysły funkcjonowania sportu w mieście mogą posiadać swoje odzwierciedlenie w koncepcji bazy sportowo-rekreacyjnej. Nie oznacza to jednak, że miasto będzie finansowało wszystkie przedsięwzięcia związane z każdą infrastrukturą sportową. Zdecydowane pierwszeństwo będą miały te inwestycje, które umożliwiają masowe uprawianie sportu, a więc takie, jak choćby realizowany obecnie stadion piłkarsko-lekkoatletyczny.

Kleina: – Mówiąc o krytej pływalni powiada pan, między innymi: „Do sporządzenia dokumentacji wykonawczej przystąpimy w 2007 roku”. Pańska kadencja kończy się jesienią 2006 roku. Jest pan pewien przeto, że wygra pan wybory?

Standara: – (brak odpowiedzi).

Kleina: – Kolejna kadencja samorządowa (po tej najbliższej w 2006) rozpocznie się w 2010 roku. Czy można domniemywać, że wówczas, kiedy znowu zechce pan zostać burmistrzem, zmieni pan zdanie i to pan właśnie, a nie automobilklub, zechce mieszkańcom Lubawy wybudować tor samochodowy? Bo, co by nie powiedzieć „lud kocha igrzyska”...

Standara: – (brak odpowiedzi).

Kleina: – Nie byłbym zdziwiony, gdyby kolejny pański projekt sportowy, dotyczył budowy w Lubawie skoczni narciarskiej. Koniecznie igielitowej! Ażeby służyła, tak jak basen kryty, przez cały rok, a nie tylko 2 czy 3 miesiące w okresie zimowym...

Standara: – (brak odpowiedzi).

Kleina: – Na zakończenie pytanie z innej bajki. Jakie kryteria zastosował pan, zatrudniając Romana Krauze na stanowisko dyrektora MOK? Na stanowisko dyrektora OSiR ogłosił pan wszakże namiastkę konkursu...

Standara: – Raptowna rezygnacja z pracy poprzedniego dyrektora, o której dowiedziałem się kilka dni wcześniej przed rozwiązaniem umowy o pracę oraz fakt, że stało się to w okresie, kiedy rozpoczynały się prace nad projektem tegorocznego budżetu miasta, wymusiły pilne powołanie nowego dyrektora instytucji kultury. Wybór padł na Romana Krauze, wówczas właściciela firmy zajmującej się imprezami artystycznymi i kulturalnymi, która – co należy podkreślić szczególnie – wielokrotnie współorganizowała wcześniej przedsięwzięcia kulturalne we współpracy z Miejskim Ośrodkiem Kultury. Doświadczenie, jakie nabył wówczas Roman Krauze pozwalało sądzić, że bez problemów obejmie funkcję dyrektora miejskiej placówki i będzie sprawnie nią zarządzał. Półroczny okres pracy dyrektora to potwierdza. Nie bez znaczenia przy powoływaniu Romana Krauze na to stanowisko miał również fakt, że jako nauczyciel ma doświadczenie w pracy z dziećmi i młodzieżą. Dodatkowo jako osoba pełniąca funkcję radnego gminy zna katalog spraw samorządowych, a to ważne w codziennej pracy na rzecz lokalnej społeczności.

przygotował:
ANDRZEJ KLEINA

Komentarz


Ktoś mądry powiedział, że „zero nienawidzi innych liczb”. Odpowiedź burmistrza Edmunda Standary, skonstruowana zapewne przez głównego polonistę lubawskiego magistratu, sekretarza Macieja Radtke, tej kategorii odpowiada w całości.

Mimo heroicznych wysiłków włożonych w „swój” tekst, odpowiedź burmistrza Standary sprowadza się do niezwykłej amatorszczyzny – odpowiedzi nieudolnej i infantylnej, a jednocześnie bezczelnej i aroganckiej.

Powody pisania niechlujnego, wręcz niezbornego, są zawsze takie same: niekompetencja intelektualna piszącego oraz przypisywanie czytelnikom wręcz głuptactwa, czyli ostentacyjny brak szacunku dla ich inteligencji, a przynajmniej zdrowego rozsądku, umiejącego oddzielić plewy od ziarna.

Z „oczywistych względów”, co nic w zasadzie nie znaczy, a wręcz jest pustym wyrażeniem, pominął burmistrz, zgodnie z zapowiedzią, te moje wątki myślowe w pytaniach, „których miałki poziom intelektualny na komentarz burmistrza po prostu nie zasługuje”.

Stwierdzenie to, z jednej strony jest dobitnym dowodem bolszewickiej mentalności urzędnika, silącego się na wypowiadanie zdań o charakterze wartościująco-oceniającym („władza” wie), z drugiej zaś, jest to nic innego jak zapowiedź ucieczki przed trudnymi pytaniami. Wypowiedź tej treści jest złamaniem wręcz urzędniczych, elementarnych standardów obyczajowych. Ma prawo nisko cenić mój iloraz inteligencji burmistrz, ale tylko jako osoba prywatna. W żadnym zaś przypadku jako publiczna... Ale cóż! Jaka partia – taki styl! A styl to człowiek! W tym przypadku, niestety, tylko homo erectus.

A teraz konkretnie! Zdaniem burmistrza koszty potencjalnego remontu basenu zostały określone przez pracowników firm budowlanych w przedziale 2-3 milionów złotych. Przecież to żart bez mała egzystencjalny. Jakich pracowników, jakich firm, i jaką to stwierdzenie ma wartość merytoryczną? Ja twierdzę, z kolei, bo sen taki miałem, że remont który odbyłby się w roku 2005 obciążył by budżet miasta kwotą maksimum 300 tysięcy złotych, natomiast 3 lata wcześniej – cirka 100 tysięcy złotych.

O jakim też podgrzewaniu wody powiada burmistrz w odniesieniu do basenu odkrytego? Przecież to nic innego jak fraza powtórzona za jakimś specjalistą od wody, posiadającym zapewne wodogłowie. Dlaczego rzekoma ekspertyza techniczna została wykonana dopiero w pażdzierniku 2005 r., a nie 3 lata wcześniej? Przecież jest rzeczą zrozumiałą, iż degradacja basenu przez te 3 kolejne lata miała charakter postępujący i ekspertyza została wykonana w celu nadania niejako sankcji moralnej decyzji burmistrza o całkowitym unicestwieniu basenu. Dlaczego ekspertyza ta, nie przewidywała w zarysie chociażby kosztów potencjalnego remontu? „Koszty remontu basenu zostały określone przez pracowników firm budowlanych” – powiada burmistrz... Porażające!

Nie odpowiedział też burmistrz na pytanie dotyczące kosztów basenu krytego. Nie odpowiedział też kompletnie (z uwagi zapewne na „miałkość intelektualną”) na pytanie dotyczącym symulacji kosztów utrzymania basenu. Skąd mają następcy burmistrza zdobyć kwotę około 1 miliona złotych na jego utrzymanie? Rocznie! Z biletów wstępu?

Nie odpowiedział też burmistrz na pytanie, z jakiego powodu został umieszczony tor rallycrossowy w koncepcji budowy obiektów sportowych (nazywanej aktualnie bazą sportowo-rekreacyjną). „Wszystkie pomysły funkcjonowania sportu w mieście mogą posiadać swoje odzwierciedlenie” – powiada enigmatycznie burmistrz. Ten pomysł (czyj pomysł?) posiada! Dlaczego? Automobilklub Lubawski o to nie zabiegał!

Dlaczego pytanie sugerujące potencjalną budowę skoczni narciarskiej zostało potraktowane jako odzwierciedlenie mojej „miałkości intelektualnej”? I pozostało bez odpowiedzi! Czy przekucie tego pytania w „pomysł”, znajdzie swoje odzwierciedlenie? W koncepcji rozbudowy bazy sportowo-rekreacyjnej...

I sprawa już ostatnia. Zadałem burmistrzowi 10 pytań, o różnym „stopniu miałkości intelektualnej”. Całkowita jego odpowiedź składa się z 52 linijek maszynopisu. Odpowiedź dotyczaca dyrektora MOK-u zawarta została na 14 liniach... Proporcje zadziwiające. O kompetencjach nowego dyrektora w rozumieniu definicji, burmistrz nie powiedział jednak nic. Widocznie dla niego „kompetencja” znaczy zupełnie coś innego. Bo czy można potraktować poważnie wypowiedź burmistrza w tej jej części, mówiącej o profesji nauczycielskiej jako elemencie kompetencyjnym?

„Wybór padł na Romana Krauze” – powiada rozbrajająco burmistrz. To wiemy! Zapomniał jednak dodać „dlaczego”? Podpowiadam! Żeby neutralizować krytyczne wypowiedzi dotyczące burmistrza. A także po to, by „Gazeta Romana” służyła, obok „Głosu Lubawskiego”, jako tuba wyborcza burmistrza Standary.

Czy ma burmistrz świadomość, że sprostytuował Romana Krauze? Jasne, że ma. Podjęcie pracy „u burmistrza” złamało dziennikarską niezależność. To widać!

Andrzej Kleina



Edmund Standara, burmistrz Lubawy:
– Pominę w pytaniach te wątki myślowe, których
miałki poziom intelektualny na komentarz burmistrza
nie zasługuje.


  2006-04-12  

Z komentarzami zapraszamy
na moderowane FORUM
Wróć   Góra strony
129984821


Biuro Ogłoszeń Drobnych:
drobne@kurier-ilawski.pl


Biuro Reklamy:
reklama@kurier-ilawski.pl


Zapowiedzi: co, gdzie, kiedy?
informator@kurier-ilawski.pl


Kronika Towarzyska:
kronika@kurier-ilawski.pl


Redakcja:
redakcja@kurier-ilawski.pl





wejście | jedynka Kuriera | CZYTAJ | opinie | CENNIK | ogłoszenia drobne | ogłoszenia modułowe | szukaj
FORUM | 
E-mail: redakcja@kurier-ilawski.pl, reklama@kurier-ilawski.pl, ogloszenia@kurier-ilawski.pl
Copyright © 2001-2020 - Kurier Iławski. Wszystkie prawa zastrzeżone.