Logo Kurier Iławski

wejście
jedynka Kuriera
CZYTAJ
opinie, felietony
kogel-mogel
CENNIK
ogłoszenia drobne
ogłoszenia modułowe
szukaj
FORUM

CZYTAJ
Zenon Krasiński szuka brata Krzysztofa
Kontynuacja skargi na szpital: że niby „nadinterpretacja”?
Bonifikaty za przekształcenie własności. Sztuka rządzenia
Skarga na ambulatorium szpitala. Justyna Herubińska
Nasze szkoły w krajowym rankingu liceów i techników
Burmistrz likwiduje współpracę Iławy z zagranicą
CZŁOWIEK ROKU 2018. Głosujemy!
Czystość powietrza pod kontrolą
Sztuczne ognie kontra drogie lasery
Prorocze sny. Daria w The Voice Kids
Burza wokół koncepcji muzem grafiki
Sposób na podrzucanie śmieci
Tomasz Więcek nie jest już rzecznikiem szpitala
Rozróba w lumpeksie
Codzienność bez barier płatniczych
Uwaga kierowcy! Uwaga piesi!
Po 4 latach dopadli skoczka
Policjant nie wymigał się od winy za śmierć
Michał Młotek: Wyborcy postawili na młodych
Nowy burmistrz Kopaczewski: Ewolucja, nie rewolucja
Więcej...

CZYTAJ

2004-01-04

Mistrz sięgnął bruku


MARCIN WOŹNIAK:
W odpowiedzi Bogusławowi Żmijewskiemu

W okresie świątecznym, u schyłku starego roku, spotkał mnie niewątpliwy zaszczyt. Oto najpoważniejszy w ostatnich latach kreator życia publicznego w Iławie, autor wyborczych sukcesów posła Andrzeja Umińskiego i burmistrza Jarosława Maśkiewicza, poświęcił mojej skromnej osobie tak wiele uwagi w tak niebanalnym stylu.

A wszystko to dlatego, że ośmieliłem się na sesji zadać publiczne pytanie panu Maśkiewiczowi, dotyczące organizacji prareferendum w Iławie i finansowego w nim udziału Bogusława Żmijewskiego, który kilka miesięcy wcześniej prowadził kampanię wyborczą pana Maśkiewicza.

Pan Jarosław Maśkiewicz – to już tradycja – oczywiście nie udzielił odpowiedzi na te proste pytanie. Na łamach „Kuriera” wyręczył go za to sam mistrz Bogusław Żmijewski.

Bynajmniej nie jest to jakieś nadzwyczajne wydarzenie, wszak wcześniej Żmijewski już wielokrotnie przemawiał do iławskiej społeczności ustami pana Maśkiewicza, snując radosne obietnice bez pokrycia. Uderza natomiast zupełnie coś innego, mianowicie styl w jakim próbuje zamknąć usta radnemu Marcinowi Woźniakowi.

Dziennikarz publicznego Radia Olsztyn, człowiek parający się działalnością gospodarczą pod tytułem „marketing polityczny i kreacja kandydatów” spłodził dzieło w tonacji przeraźliwie infantylnej i protekcjonalnej. Żadnej merytorycznej treści!

Zamiast rzeczowych argumentów zaserwował inwektywy niemalże w każdym zdaniu, starając się histerycznie wykrzyczeć jakiż to z tego Woźniaka niewdzięczny i niespełniony karierowicz. Całość okraszona niesmaczną, dziś już nawet publicznie manifestowaną poufnością, udekorowaną niewybrednymi określeniami.

Aż chce się zapytać: gdzież podział się ten słynny już i przyprawiający o zawrót głowy profesjonalizm Wielkiego Kreatora i jego, zapierające dech w piersiach, intelektualne uniesienia?!...

Dobrze się stało, że redakcja „Kuriera” bez wahania podjęła decyzję o publikacji listu Bogusława Żmijewskiego. Ten list bowiem jest jakże ważnym świadectwem stanu umysłów i kondycji moralnej wcale nie tak małej grupy gabinetu twardogłowych, skupionych dziś wokół Jarosława Maśkiewicza.

Pycha wymieszana z niewyobrażalną arogancją; bezczelna retoryka używana w publicznej dyskusji; traktowanie potencjalnego wyborcy jak głupca do jednorazowego wykorzystania – oto namacalne symptomy nieuleczalnej choroby jaka trawi tę formację. Zawartość listu Bogusława Żmijewskiego dobitnie powyższą diagnozę ilustruje.

Choć z jednym zdaniem teksu Żmijewskiego trudno się nie zgodzić, kiedy to powtarza za Piotrem Tymochowiczem, że nawet ze świni (krowy, muła, osła) można zrobić prezydenta. Oczywiście! Na iławskim podwórku sztuka ta udała się Żmijewskiemu już dwukrotnie: najpierw z posłem, a ostatnio – z burmistrzem.

Jednak nikomu nie polecam talentów wyborczych i kreacyjnych Żmijewskiego, bo już nazajutrz po wyborczej niedzieli spotkać zwycięskiego kandydata może osobisty dramat. Namiętna i bezwarunkowa miłość w tym samym elektoracie błyskawicznie ustąpi miejsca niepohamowanej wściekłości i uczuciu gorzkiego zawodu, wywołanych cierpkim poczuciem ordynarnego oszustwa i wyprowadzenia w pole.

Pamiętać bowiem trzeba, że od bezgranicznej miłości tłumu do jego totalnej nienawiści wobec zwycięskiego kandydata jest tylko jeden mały kroczek. Aktualne nastroje społeczne w Iławie niech będą dla przyszłych klientów Bogusława Żmijewskiego najbardziej rzetelną przestrogą.

I jeszcze jedno, co powinien pamiętać każdy, kto mieni się mistrzem i nauczycielem: idei kupić się nie da, a mieszkańcy Iławy pamięć mają doskonałą.

MARCIN WOŹNIAK

  2004-01-04  

Na skutek postanowienia sądu
komentowanie zostało wyłączone (tymczasowo).
Zapraszamy na moderowane FORUM
Wróć   Góra strony
122408964


Biuro Ogłoszeń Drobnych:
drobne@kurier-ilawski.pl


Biuro Reklamy:
reklama@kurier-ilawski.pl


Zapowiedzi: co, gdzie, kiedy?
informator@kurier-ilawski.pl


Kronika Towarzyska:
kronika@kurier-ilawski.pl


Redakcja:
redakcja@kurier-ilawski.pl





wejście | jedynka Kuriera | CZYTAJ | opinie, felietony | kogel-mogel | CENNIK | ogłoszenia drobne | ogłoszenia modułowe
szukaj | FORUM | 
E-mail: redakcja@kurier-ilawski.pl, reklama@kurier-ilawski.pl, ogloszenia@kurier-ilawski.pl
Copyright © 2001-2019 - Kurier Iławski. Wszystkie prawa zastrzeżone.