Logo Kurier Iławski

wejście
jedynka Kuriera
CZYTAJ
opinie, felietony
kogel-mogel
CENNIK
ogłoszenia drobne
ogłoszenia modułowe
szukaj
FORUM

CZYTAJ
Ruszył projekt budowy nowej szkoły
Pomnik na stadionie. Nowa tablica na 100-lecie
Tajemniczy list. Więcek atakuje, Ryszczuk odpiera
Nasza miss ruszyła na podbój świata
Nie narzekajmy, żyjemy w fajnym kraju
Zamknięte kioski RUCH-u szpecą miasto
Pijany policjant uciekał kolegom
WYBORY 2018. Kandydaci do Rady Miejskiej w Iławie
WYBORY 2018. Kandydaci do Rady Powiatu Iławskiego
Czy policja mataczyła w sprawie pijanego kolegi?
Kino poprawia dźwięk
Miejscowy folklor dworcowy
Tłum odprowadził mistrza Bogdana Olkowskiego
Rozłam w SLD z powodu poparcia na burmistrza
PiS kontra kameleony
Znowu dzikusy na „dzikiej” plaży
Piękna i silna laska z Iławy
Szpital. Leczenie metodą na milczenie
Radny z wyrokiem. Nic się nie stało?
Sędzia oskarży sędziów. Niewdzięczna fucha
Więcej...

CZYTAJ

2003-08-05

MOJE PALIWO JEST UCZCIWE!


Kisielice. Wokół czarnej listy stacji benzynowych

Kazimierz Rutkowski prowadzi stację paliw pod patronatem Petrochemii na wylocie z Kisielic na Łasin (Grudziądz). Czuje się kompletnie oszukany wynikiem badań paliwa, jakie ostatnio u niego przeprowadziła Państwowa Inspekcja Handlowa (PIH): – Chyba tylko w Polsce jest to możliwe, żeby uczciwie pracujący sprzedawca znalazł się na czarnej liście oszustów – wyrzuca z siebie załamany i zaraz dodaje, że udowodni swoją niewinność.

Kontrola stacji benzynowych w całym kraju wypadła fatalnie. Ponad połowa sprzedaje złej jakości paliwo. W niechlubnej czołówce znalazł się region Warmii i Mazur.

Kazimierz Rutkowski wraz z synem pod patronatem Petrochemii prowadzą stację benzynową w Kisielicach od pięciu lat. Każdego miesiąca Petrochemia robi rygorystyczne badania swych stacji patronackich. Patrząc w dokumenty z poprzednich lat, nigdy nie było żadnych uchybień, ani problemów z paliwem w tej stacji. Ostatnie wewnętrzne badanie przeprowadzono 7 lipca br. Nie odnotowano żadnych braków w oktanach.

Tymczasem niedawny raport PIH-u jest zupełnie inny. Rutkowski dostał się na czarną listę, gdyż wyniki badania benzyny wykazały przekroczenie dopuszczalnej normy oktanów o zaledwie... 0,3 punktu bazowego. Jak wynika z dokumentacji, pozostałe pomiary są absolutnie w normie.

– Na osiem parametrów tylko jeden ma śladowe odchylenie od normy, więc ja tu nic nie kombinowałem, bo gdyby tak było, to po tych pozostałych siedmiu parametrach też by było widać, że coś jest nie tak – wyjaśnia Kazimierz Rutkowski, właściciel stacji benzynowej w Kisielicach. – Proszę was dziennikarzy, żebyście nie wmawiali teraz ludziom, że odchył 0,3 oktanu wpływa na pracę silnika, bo ja chyba... zwariuję. Ja byłem, jestem i zawsze będę uczciwy. Chyba zbyt uczciwy, więc teraz za to płacę wstydem. Rodzina mówi mi, że jak człowiek jest uczciwy, to nie musi się wstydzić, ale jak to wytłumaczyć wszystkim naszym klientom?

Pan Kazimierz jest oburzony, że jego stacja znalazła się na czarnej liście. Nie może pogodzić się z tym, że tak małe niedociągnięcie zaważyło na jego opinii. Podkreśla, że nie podważa pracy laborantów PIH-u, ale zaraz dodaje, że nikt nie może teraz zagwarantować mu, że przy tak ogromnym natłoku prac w laboratoriach nie doszło do jakiegoś przekłamania.

– Gdybym mieszał paliwo to logicznym jest, że inne pozycje w raporcie też nie byłyby w normie, a są! I to bardzo dobre! – wyjaśnia Rutkowski. – Dla mnie jest to szok. Jestem uczciwym sprzedawcą. Nigdy laboratorium Petrochemii nie miało do nas zastrzeżeń, a z nimi się nie dyskutuje. Są ostrzy i bezwzględni. Proszę mi wierzyć, ja nie mam nic do ukrycia. Razem z synem uczciwe tu pracujemy. Ale tak to już jest, że w tym kraju na uczciwości nikt i nigdy się chyba nie dorobił. Mieszkamy w Kisielicach i teraz czuję, że będą mnie ludzie wytykać palcami, że chciałem się dorobić na ludzkiej krzywdzie. Nie dolewam niczego, nie mieszam. Gdybym mieszał paliwo, chodziłbym w krawacie i nie musiałbym wraz z synem pracować przez okrągły tydzień 24 godziny na dobę.

W ministerstwie infrastruktury dowiedzieliśmy się, że największym problemem w naszym kraju jest brak odpowiednich norm jakościowych dla paliw (!), a inspektorzy PIH-u podczas kontroli kierowali się jedynie normami ochrony środowiska. Nie zdołano przyśpieszyć wejścia w życie ustawy o systemie monitorowania i kontroli jakości paliw ciekłych, która ma obowiązywać dopiero od 1 stycznia 2004 roku.

Tymczasem nagłośnienie w mediach akcji kontrolowania pozwoliło wielu faktycznym oszustom twardo stojącym na nogach uchronić się przed wpadką. Nieuczciwych sprzedawców można jedynie ukarać mandatem w wysokości... do 1 tys. złotych.

Panowie Rutkowscy nie zostali oskarżeni za sprzedaż „brudnego” paliwa. Są jedynie podejrzanymi w tej sprawie. Zdecydowanie zapowiedzieli, że odwołają się od decyzji PIH. Gwarantują za swoją niewinność. Zatrudnili już prawników. Będą żądali wysokiego odszkodowania.

JOANNA MAJEWSKA, JAROSŁAW SYNOWIEC

  2003-08-05  

Komentowanie zostało wyłączone
(tymczasowo)
Wróć   Góra strony
119786241


Biuro Ogłoszeń Drobnych:
drobne@kurier-ilawski.pl


Biuro Reklamy:
reklama@kurier-ilawski.pl


Zapowiedzi: co, gdzie, kiedy?
informator@kurier-ilawski.pl


Kronika Towarzyska:
kronika@kurier-ilawski.pl


Redakcja:
redakcja@kurier-ilawski.pl





wejście | jedynka Kuriera | CZYTAJ | opinie, felietony | kogel-mogel | CENNIK | ogłoszenia drobne | ogłoszenia modułowe
szukaj | FORUM | 
E-mail: redakcja@kurier-ilawski.pl, reklama@kurier-ilawski.pl, ogloszenia@kurier-ilawski.pl
Copyright © 2001-2018 - Kurier Iławski. Wszystkie prawa zastrzeżone.