Logo Kurier Iławski

wejście
jedynka Kuriera
CZYTAJ
opinie, felietony
kogel-mogel
CENNIK
ogłoszenia drobne
ogłoszenia modułowe
szukaj
FORUM

CZYTAJ
Makowo. Wstyd przed turystami
Plaża dla pijących czy pływających?
Brakuje rodzin zastępczych
Skarga na jakość owoców dla dzieci
Policjant trafi przed sąd za wypadek po pijanemu
Dlaczego w szpitalu jest tak dobrze skoro jest tak „trudno”?
Obiecany przejazd DK16. Mrzonki a głupiemu radość
Co ma Lubawa do powiatu Iława?
Mobilizacja na obwodnicę miasta
Łatwe parkowanie koło amfiteatru
Dla pedofilów litości nie będzie
Przed sądem burmistrz milczy
Ratusz się sypie, ale musi poczekać
Auto policjanta. Atmosfera gęstnieje
Kasjerka została bez pracy
Marek Kałuża: „Mam w sobie tęsknotę za pięknem”
Nie miał prawka, więc uciekł
Niedziela bez handlu. Spacer zamiast marketu
Parking tylko dla urzędnika?
KODEKS WYBORCZY. Nowelizacja
Więcej...

CZYTAJ

2003-08-07

KOMENDANT RATUJE SAMOBÓJCĘ


Do niecodziennego zajścia doszło w piątkową noc w Iławie. Policjanci przez kilka godzin próbowali odwieść od próby popełnienia samobójstwa młodego iławianina. Skuteczne negocjacje poprowadził na dachu osobiście komendant powiatowy policji JANUSZ ARAŚ.

W piątek po godz. 22:00 do komendy policji w Iławie wbiegł młody mężczyzna. Był ubrany jedynie w spodnie. Od progu zaczął krzyczeć, podciął sobie żyły i pokazał zakrwawione przeguby rąk. Jeden z dyżurnych wyszedł do mężczyzny, drugi w tym czasie dzwonił na pogotowie.

– W tym czasie mężczyzna wybiegł z komendy i ruszył w stronę osiedla Podleśnego – opowiada Janusz Skuzjus, oficer prasowy iławskiej policji. – W ślad za nim udał się patrol policji, jednak mimo przeprowadzonych poszukiwań nie udało im się odnaleźć mężczyzny.

W tym czasie do komendy przyjechała karetka pogotowia. Dyżurujący lekarz powiedział, że krótko wcześniej mężczyzna z podobnymi ranami był na pogotowiu. Również stamtąd szybko uciekł.

Godzinę później na komendzie odezwał się telefon alarmowy. Rozmówca powiadomił, że na krawędzi dachu jednego z budynków przy ulicy Wyszyńskiego stoi mężczyzna. Dyżurny rozpoczął akcję.

– Na miejsce pojechały dwa nasze patrole – ciągnie Janusz Skuzjus. – Wezwano również psychologa. Kiedy policjanci dojechali we wskazane miejsce, rzeczywiście zobaczyli mężczyznę, który siedział na krawędzi dachu. Rozpoczęły się negocjacje.

Na dach do mężczyzny wszedł osobiście komendant powiatowy policji Janusz Araś w towarzystwie psychologa.

– Rozpocząłem rozmowy z mężczyzną – wspomina Araś. – Rozmawiałem z nim około 25 minut. W rozmowach bardzo pomogła mi była dziewczyna tego mężczyzny. Wspólnymi siłami udało nam się sprowadzić go na dół.

Przed budynkiem na desperata czekała między innymi jego matka. 23-letniego Łukasza L. zabrano do szpitala na obserwację psychiatryczną.

– W tej sytuacji dużym problemem okazał się brak specjalnie przeszkolonego negocjatora – mówi Janusz Araś. – Robiłem, co mogłem, ale działała raczej intuicja i policyjne doświadczenie niż fachowa wiedza.

W naszym powiecie nie ma osoby przeszkolonej do prowadzenia negocjacji. Najbliższy negocjator znajduje się w Olsztynie, jednak w przypadku takim, jak opisywany, czekanie na jego przyjazd może być równoznaczne ze skazaniem kogoś na śmierć.

KATARZYNA KOZIKOWSKA

  2003-08-07  

Z komentarzami zapraszamy na forum
Wróć   Góra strony
117173355


Biuro Ogłoszeń Drobnych:
drobne@kurier-ilawski.pl


Biuro Reklamy:
reklama@kurier-ilawski.pl


Zapowiedzi: co, gdzie, kiedy?
informator@kurier-ilawski.pl


Kronika Towarzyska:
kronika@kurier-ilawski.pl


Redakcja:
redakcja@kurier-ilawski.pl





wejście | jedynka Kuriera | CZYTAJ | opinie, felietony | kogel-mogel | CENNIK | ogłoszenia drobne | ogłoszenia modułowe
szukaj | FORUM | 
E-mail: redakcja@kurier-ilawski.pl, reklama@kurier-ilawski.pl, ogloszenia@kurier-ilawski.pl
Copyright © 2001-2018 - Kurier Iławski. Wszystkie prawa zastrzeżone.