Logo Kurier Iławski

wejście
jedynka Kuriera
CZYTAJ
opinie, felietony
kogel-mogel
CENNIK
ogłoszenia drobne
ogłoszenia modułowe
szukaj
FORUM

CZYTAJ
Makowo. Wstyd przed turystami
Plaża dla pijących czy pływających?
Brakuje rodzin zastępczych
Skarga na jakość owoców dla dzieci
Policjant trafi przed sąd za wypadek po pijanemu
Dlaczego w szpitalu jest tak dobrze skoro jest tak „trudno”?
Obiecany przejazd DK16. Mrzonki a głupiemu radość
Co ma Lubawa do powiatu Iława?
Mobilizacja na obwodnicę miasta
Łatwe parkowanie koło amfiteatru
Dla pedofilów litości nie będzie
Przed sądem burmistrz milczy
Ratusz się sypie, ale musi poczekać
Auto policjanta. Atmosfera gęstnieje
Kasjerka została bez pracy
Marek Kałuża: „Mam w sobie tęsknotę za pięknem”
Nie miał prawka, więc uciekł
Niedziela bez handlu. Spacer zamiast marketu
Parking tylko dla urzędnika?
KODEKS WYBORCZY. Nowelizacja
Więcej...

CZYTAJ

2003-01-27

KARAWANA DŁUGO NIE POJEDZIE



JAROSŁAW SYNOWIEC: Co w trawie piszczy...


OBŻARSTWO

Wszystkie rady gminne, miejskie i ta powiatowa również pomyślnie i bez specjalnego skrępowania rozpoczęły działalność od ustanowienia sowitego wynagrodzenia za pracę, której jeszcze nawet nie dotknęły.

Jeżeli radni poprzedniej kadencji mieli na początku swojej (czasami pożal się Boże) działalności pewne opory dotyczące wynagrodzenia, jakie im się z tytułu dorwania się do władzy należy, to nowe samorządy takich oporów już nie miały. Bez żadnego skrępowania, na oczach współobywateli dzielili tort, na który składają się nasze podatki – zupełnie nie przejmując się tym, że ich apetyty zasługują na miano obżarstwa. Apetyty tak olbrzymie, że dla ich zaspokojenia w niektórych samorządach trzeba będzie zaciągnąć bankowe pożyczki... (w Lubawie nawet już pożyczki niewiele pomogą).

Nie chcę być niesprawiedliwy, więc dodam, że niektórzy radni z niesmakiem obserwowali poczynania swoich kolegów. Ale co tam... W większości siła...

Zgadnijcie jaka koalicja polityczna odniosła w tej walce największe sukcesy? Oczywiście Jarosław Maśkiewicz z SLD-UB i Edward Bojko z „Iławian Inaczej”. Wspaniała para olimpijskich saneczkarzy. Ich specjalnością od zawsze jest ślizg na dystansie długim i krótkim (na zmianę, po zmianie kombinezonów). Ale teraz pęd do koryta był tak mocny i tak irytująco bezwstydny, że podwyżki chcieli sobie przyklepać już na pierwszej inauguracyjnej sesji – w pięć minut po ślubowaniu! Ktoś przytomny jednak szepnął, że tak po świńsku nie wypada. I w ostatniej chwili zmienili program. Poczekali. Do następnej sesji za dni... kilka.

W domach uczestników zwycięskiego szturmu na kasę z pewnością święta i Sylwester były wesołe. Oby to im wyszło na zdrowie. Ze szczerego serca tego im życzymy.


LUDZIE SĄ WKURZENI

Odbieram masę listów, za które serdecznie wszystkim Czytelnikom dziękuję. Oto fragmenty kilku najważniejszych pytań, którymi mnie państwo zasypujecie:

„Panie Jarku, coś pan nie lubi pana Maśkiewicza, ale radzę dać mu trochę czasu, przecież nie od razu Kraków zbudowano”.

To, czy ja lubię czy nie burmistrza Maśkiewicza, jest tu całkowicie bez znaczenia. Nie o to chodzi, nie to jest gwoździem sprawy. Rzecz cała rozbija się o złe nawyki, które do życia publicznego Iławy chce wnieść pan Maśkiewicz. Nie możemy milczeć, gdy wprowadza się dyktatorskie obyczaje: uderzanie w niezależną prasę, wyganianie reporterów, później zamykanie drzwi ratusza, utajnianie obrad i kluczowych dla miasta decyzji. Tego jeszcze w nowych czasach Iława nie widziała. Czy jedyna prawdziwie lokalna gazeta ma udawać, że nic się nie stało, że nie ma sprawy?!

„Panie redaktorze! Myślę, że już czas dokładnie przyjrzeć się działalności pana Maśkiewicza w Lubawie. Prawdopodobnie odkryjecie niezłe bagienko finansowe. Ludzie już gadają, a wy nie piszecie. No to się w Iławie zdziwimy, kogo wybraliśmy na nowego burmistrza”.

Właśnie prowadzimy w tej sprawie kilka niezależnych śledztw dziennikarskich. Już wkrótce poznamy kilka bardzo interesujących, daję słowo, tematów z Lubawy. Przy okazji informacja: prokuratura też prowadzi w tej sprawie swoje czynności. Dość powiedzieć, że „Nowemu Kurierowi” nie zbraknie odwagi, by uchylić rąbka wstydliwych tajemnic. Ciekawe czym zakończy się praca prokuratorów?

„Czy to prawda, że poprzedni dygnitarze z panem Żylińskim i panią Skubij na czele korzystają ze zwolnienia lekarskiego?”.

Tak, to prawda. Poprzedni dygnitarze (oczywiście na koszt nas, podatników) nagle rozchorowali się obłożnie.

JAROSŁAW SYNOWIEC

  2003-01-27  

Z komentarzami zapraszamy na forum
Wróć   Góra strony
117173159


Biuro Ogłoszeń Drobnych:
drobne@kurier-ilawski.pl


Biuro Reklamy:
reklama@kurier-ilawski.pl


Zapowiedzi: co, gdzie, kiedy?
informator@kurier-ilawski.pl


Kronika Towarzyska:
kronika@kurier-ilawski.pl


Redakcja:
redakcja@kurier-ilawski.pl





wejście | jedynka Kuriera | CZYTAJ | opinie, felietony | kogel-mogel | CENNIK | ogłoszenia drobne | ogłoszenia modułowe
szukaj | FORUM | 
E-mail: redakcja@kurier-ilawski.pl, reklama@kurier-ilawski.pl, ogloszenia@kurier-ilawski.pl
Copyright © 2001-2018 - Kurier Iławski. Wszystkie prawa zastrzeżone.