Logo Kurier Iławski

wejście
jedynka Kuriera
CZYTAJ
opinie, felietony
kogel-mogel
CENNIK
ogłoszenia drobne
ogłoszenia modułowe
szukaj
FORUM

CZYTAJ
Sędzia oskarży sędziów. Niewdzięczna fucha
Makowo. Wstyd przed turystami
Plaża dla pijących czy pływających?
Brakuje rodzin zastępczych
Skarga na jakość owoców dla dzieci
Policjant trafi przed sąd za wypadek po pijanemu
Dlaczego w szpitalu jest tak dobrze skoro jest tak „trudno”?
Obiecany przejazd DK16. Mrzonki a głupiemu radość
Co ma Lubawa do powiatu Iława?
Mobilizacja na obwodnicę miasta
Łatwe parkowanie koło amfiteatru
Dla pedofilów litości nie będzie
Przed sądem burmistrz milczy
Ratusz się sypie, ale musi poczekać
Auto policjanta. Atmosfera gęstnieje
Kasjerka została bez pracy
Marek Kałuża: „Mam w sobie tęsknotę za pięknem”
Nie miał prawka, więc uciekł
Niedziela bez handlu. Spacer zamiast marketu
Parking tylko dla urzędnika?
Więcej...

CZYTAJ

2015-10-28

Jezdnia popękała już po roku


Ponad 37 mln zł pochłonęła kompletna przebudowa drogi wojewódzkiej z Iławy do Susza. Od zakończenia prac minął ledwie rok, a droga już się... rozpada. Sytuacja jest na tyle poważna, że na uszkodzonym odcinku ograniczono prędkość do 50 km/h.

O tym, że na trasie wojewódzkiej W521 Iława-Susz wprowadzono ograniczenie prędkości do 50 km/h dowiedzieliśmy się od czytelniczki.

Chodzi o kilkusetmetrowy odcinek drogi pomiędzy Szczepkowem a skrzyżowaniem na Ząbrowo i Starzykowo. Ustawiono tam znaki zabraniające przekraczania prędkości 50 km/h oraz znak ostrzegający o innym niebezpieczeństwie z napisem „Uszkodzona nawierzchnia”. Na samym środku jezdni, można dostrzec niemałe pęknięcia o długości co najmniej kilkunastu metrów.

Opisywana droga w ubiegłym roku była kompletnie przebudowywana. Inwestycja zakończyła się we wrześniu 2014 i pochłonęła ponad 37 mln zł. Inwestorem był Zarząd Dróg Wojewódzkich (ZDW) w Olsztynie, zaś głównym wykonawcą robót firma Skanska.

Spytaliśmy oba podmioty jak to możliwe, że rok od zakończenia przebudowy nowa droga się rozpada, kiedy zostanie naprawiona oraz kto za to zapłaci?

Na odpowiedzi od inwestora nadal czekamy. Do momentu oddania Kuriera do druku tylko wykonawca podał nam kilka ogólnych informacji na ten temat.

– Obecnie prowadzone są przez nas i przez inwestora pomiary oraz badania laboratoryjne mające na celu określenie przyczyny powstania uszkodzeń – poinformowała krótko Patrycja Wilińska z firmy Skanska. Do tematu więc wrócimy.

Przypomnijmy też, że nasi czytelnicy już wcześniej skarżyli się na opisywaną drogę.

Zaczęło się od skarg na chaotyczne informacje, a nawet ich brak, dotyczące wprowadzonych objazdów, gdy inwestycja jeszcze trwała.

Następnie kierowcy zaczęli narzekać ostre krawędzie wysepek na głównych skrzyżowaniach trasy, przez co doszło do przypadku uszkodzenia koła, a nawet wywrotki ciężarówki przewożącej drewno.

Urzędnicy twierdzą, że wysokie krawężniki zaprojektowano celowo, aby kierowcy zdjęli nogę z gazu. Jak widać, kierowcy nie zwolnili, a wprowadzone rozwiązanie wcale nie przyczyniło się do poprawy bezpieczeństwa. Można odnieść wrażenie, że jest nawet odwrotnie.

Wreszcie ograniczenie prędkości do 70 km/h, które wprowadzono w niektórych miejscach trasy, bo jezdnia jest wąska ze względu na stojące przy niej drzewa.

Ostatecznie w niektórych miejscach ustawiono znaki sugerujące kierowcom, żeby nie przekraczali 70 km/h, ale nie ma takiego obowiązku.

KRYSTIAN KNOBELZDORF




Rok po zakończeniu przebudowy
trasa Iława-Susz zaczęła się rozpadać.
Na środku jezdni pojawiły się pęknięcia.






Trwają badania


Zarządca trasy Iława-Susz i główny wykonawca zakończonej rok temu przebudowy ustalają, dlaczego nowa jezdnia już popękała. Póki co, same szczeliny zostały załatane.

O tym, że na trasie wojewódzkiej W521 Iława-Susz wprowadzono ograniczenie prędkości do 50 km/h już informowaliśmy. Znaki ostrzegające o „uszkodzonej nawierzchni” ustawiono na krótkim odcinku drogi między Szczepkowem a skrzyżowaniem na Ząbrowo i Starzykowo, bo pojawiły się tam pęknięcia.

Opisywana droga w ubiegłym roku była kompletnie przebudowywana. Inwestycja zakończyła się we wrześniu 2014 i pochłonęła ponad 37 mln zł. Inwestorem był Zarząd Dróg Wojewódzkich (ZDW) w Olsztynie, zaś głównym wykonawcą robót firma Skanska.

Spytaliśmy oba podmioty jak to możliwe, że nowa droga się rozpada, kiedy zostanie naprawiona oraz kto za to zapłaci?

Patrycja Wilińska ze Skanskiej poinformowała nas, że obecnie trwają badania laboratoryjne mające na celu określenie przyczyny powstania uszkodzeń. Później otrzymaliśmy podobną odpowiedź od ZDW.

– Aktualnie trwają badania w celu zdiagnozowania przyczyn spękań – czytamy. – Po ich ustaleniu będą podjęte odpowiednie środki naprawcze. Do tego czasu, w przypadku powstania zagrożenia w ruchu pojazdów, zostaną wykonane doraźne naprawy. Wykonawca robót budowlanych udzielił 5-letniej gwarancji na przedmiot umowy, w związku z czym usunięcie spękań – o ile nastąpiły z jego winy – odbędzie się w ramach napraw gwarancyjnych.

Do tematu wrócimy.

KRYSTIAN KNOBELZDORF





W ubiegłym tygodniu na uszkodzonym
odcinku trasy Iława-Susz już pracowali geodeci.



  2015-10-28  

Z komentarzami zapraszamy na forum
Wróć   Góra strony
117250808


Biuro Ogłoszeń Drobnych:
drobne@kurier-ilawski.pl


Biuro Reklamy:
reklama@kurier-ilawski.pl


Zapowiedzi: co, gdzie, kiedy?
informator@kurier-ilawski.pl


Kronika Towarzyska:
kronika@kurier-ilawski.pl


Redakcja:
redakcja@kurier-ilawski.pl





wejście | jedynka Kuriera | CZYTAJ | opinie, felietony | kogel-mogel | CENNIK | ogłoszenia drobne | ogłoszenia modułowe
szukaj | FORUM | 
E-mail: redakcja@kurier-ilawski.pl, reklama@kurier-ilawski.pl, ogloszenia@kurier-ilawski.pl
Copyright © 2001-2018 - Kurier Iławski. Wszystkie prawa zastrzeżone.