Logo Kurier Iławski

wejście
jedynka Kuriera
CZYTAJ
opinie
CENNIK
ogłoszenia drobne
ogłoszenia modułowe
szukaj
FORUM

CZYTAJ
Obwodnica Nowego Miasta. Będzie poślizg
Burmistrz bezradny na hałas z „Leśnej”
Trzy lata temu obiecaliśmy, dziś wręczamy świadectwa
Albo tunel pod torami, albo stanie i czekanie
Kwaśniewski do Kopaczewskiego. Replika o blokadzie USC
Szpital. Nie działa poradnia medycyny paliatywnej
Wodne problemy z hydrantami
Kładka między Małym a Dużym Jeziorakiem zamknięta od 5 lat
Burmistrz zablokował w USC bezpłatne klepsydry
Problemy z dostępem do obiektów sportowych
Czy Iława jest gotowa do sezonu letniego?
Susz. Nowy dyrektor ośrodka kultury
Raport przedwakacyjny. Co Iława oferuje na sezon?
Mikołaj Grzywacz o pierwszych krokach w muzycznej branży
Iława. Zwolnienia podatkowe 2019
Szerszeń monstrum. Kolejna niespodzianka z Azji
Większy skład komisji rewizyjnej. Demokracja czy polityka?
Pokolenie wojny kontra powiat i „służba zdrowia”
Pokonała wirusa i urodziła zdrowe dziecko!
Epidemia. Czy młodzież korzysta z telefonu zaufania?
Więcej...

CZYTAJ

2006-04-05

Jest zgoda rady, czekamy na Szweda


Radni jednogłośnie zgodzili się na sprzedaż 9,5 hektara przemysłowej ziemi przy granicy Iławy z Nową Wsią, niedaleko nowego cmentarza. Według zapewnień burmistrza, ma tam powstać fabryka Swedwoodu, produkującego meble dla szwedzkiego koncernu IKEA.


– Od 4 lat wiedziałem o zamierzeniach inwestorów – wyznał na sesji burmistrz Jarosław Maśkiewicz i zaznaczył, że spotykał się ze Szwedami już w 2003 roku. – W międzyczasie, a tylko straż miejska o tym wie, byli przedstawiciele rady nadzorczej, gdzie wskazywałem im potencjalne tereny, gdzie jeszcze nie było prawomocnego planu zagospodarowania.

Spotkanie z przedstawicielami Swedwoodu miało miejsce w Iławie dwa tygodnie temu w piątek (17 marca br.).

Zdaniem Maśkiewicza, Szwedzi chcą wybudować fabrykę mebli o powierzchni 30 tys. metrów kwadratowych plus magazyny. Firma zatrudni na początek 300 ludzi. Rozpoczęcie budowy ma nastąpić w lipcu tego roku, zaś start produkcji w lutym przyszłego.

– Potrzeba im docelowo 20 hektarów. W uchwale o sprzedaży jest około 9,5 hektara, ale to na początek wystarczy – zapewniał Maśkiewicz. – To jest mniej więcej w tym obszarze, gdzie końcówka nowego cmentarza. 10 sierpnia będzie tam pełna infrastruktura.

Burmistrz rozmawiał też z kolejarzami i – jak stwierdził – nie będzie problemu z włączeniem bocznicy od fabryki do przebiegających w pobliżu torów (docelowo ma wyjeżdżać stamtąd dziennie około 15 załadowanych wagonów).


CZY SIĘ ZABEZPIECZY?

– Żeby nie było takiej sytuacji, że 9 hektarów jest sprzedane, a oni mówią, że nie mogą reszty dokupić i nie mogą inwestycji zrealizować – zasiał nutę niepewności radny Andrzej Kozielski. – Czy burmistrz myślał o dodatkowej umowie z inwestorem, która by zabezpieczała i wyjaśniała kwestie: co, kto i kiedy będzie na tych 9 hektarach robił?

Burmistrz na to pytanie – zadane zresztą przez radnego Kozielskiego dwukrotnie – nie odpowiedział. Do sprawy pośrednio odniósł się sekretarz miasta Andrzej Dzieniszewski: – Inwestor chce mieć pewność, że będzie właścicielem – powiedział.

– Ale jeżeli założymy, że inwestor nie rozpocznie inwestycji? – drążył temat radny Ryszard Kabat. – Teoretycznie do tego w ten sposób też trzeba podchodzić, jeżeli kupi grunt na własność. Bo przy inwestycjach przemysłowych, dbając o interes miasta, powinniśmy to oddać w użytkowanie wieczyste i jak tylko inwestycja się rozpocznie, to przekształcić użytkowanie wieczyste we własność.

– Jeżeli chodzi o formę nabycia, to tylko na własność, taką firma realizuje – odpowiedział burmistrz. – Inne formy nie wchodzą u nich w grę.


DAJĄ PIĘĆ RAZY MNIEJ

– Na jakich warunkach będzie sprzedawana ziemia? – dociekał radny Kabat. – Czy jest wycena i za ile?

– Nie ma wyceny – odparł Jarosław Maśkiewicz. – Kupowałem w imieniu miasta ziemię po około 12,50 zł za metr, oni proponują 2,50 zł. Przyjdzie nam tu dyskutować. Jeszcze niejedną przeszkodę będziemy pokonywać...

Radny Kozielski, z zawodu adwokat, wspomniał na sesji, że były burmistrz Ostródy ma właśnie sprawę karną za sprzedaż miejskiej ziemi za zbyt niską – według prokuratury – cenę, mimo pozwolenia rady, oraz sprzedaż sprzeczną z zagospodarowaniem przestrzennym.

Już po sesji zaufani urzędnicy burmistrza przekonywali jednak, że podobny system sprzedawania Szwedom ziemi przez miasto (poniżej ceny zakupu) miał miejsce w Lubawie i tam przede wszystkim zwróciło się to w postaci znakomitego ożywienia gospodarczego miasta i okolic.

Ostatecznie rada uchwałę o sprzedaży ziemi przyjęła jednomyślnie. Formalnie grunt będzie sprzedawany najpierw w przetargach, które jeśli nie wypalą, zamienią się w negocjacje miasta z potencjalnym inwestorem.

RADOSŁAW SAFIANOWSKI



– Od czterech lat wiedziałem o zamierzeniach
inwestorów – zapewniał burmistrz
Jarosław Maśkiewicz (z lewej)


  2006-04-05  

Z komentarzami zapraszamy
na moderowane FORUM
Wróć   Góra strony
129949262


Biuro Ogłoszeń Drobnych:
drobne@kurier-ilawski.pl


Biuro Reklamy:
reklama@kurier-ilawski.pl


Zapowiedzi: co, gdzie, kiedy?
informator@kurier-ilawski.pl


Kronika Towarzyska:
kronika@kurier-ilawski.pl


Redakcja:
redakcja@kurier-ilawski.pl





wejście | jedynka Kuriera | CZYTAJ | opinie | CENNIK | ogłoszenia drobne | ogłoszenia modułowe | szukaj
FORUM | 
E-mail: redakcja@kurier-ilawski.pl, reklama@kurier-ilawski.pl, ogloszenia@kurier-ilawski.pl
Copyright © 2001-2020 - Kurier Iławski. Wszystkie prawa zastrzeżone.