Logo Kurier Iławski

wejście
jedynka Kuriera
CZYTAJ
opinie
CENNIK
ogłoszenia drobne
ogłoszenia modułowe
szukaj
FORUM

CZYTAJ
Obwodnica Nowego Miasta. Będzie poślizg
Burmistrz bezradny na hałas z „Leśnej”
Trzy lata temu obiecaliśmy, dziś wręczamy świadectwa
Albo tunel pod torami, albo stanie i czekanie
Kwaśniewski do Kopaczewskiego. Replika o blokadzie USC
Szpital. Nie działa poradnia medycyny paliatywnej
Wodne problemy z hydrantami
Kładka między Małym a Dużym Jeziorakiem zamknięta od 5 lat
Burmistrz zablokował w USC bezpłatne klepsydry
Problemy z dostępem do obiektów sportowych
Czy Iława jest gotowa do sezonu letniego?
Susz. Nowy dyrektor ośrodka kultury
Raport przedwakacyjny. Co Iława oferuje na sezon?
Mikołaj Grzywacz o pierwszych krokach w muzycznej branży
Iława. Zwolnienia podatkowe 2019
Szerszeń monstrum. Kolejna niespodzianka z Azji
Większy skład komisji rewizyjnej. Demokracja czy polityka?
Pokolenie wojny kontra powiat i „służba zdrowia”
Pokonała wirusa i urodziła zdrowe dziecko!
Epidemia. Czy młodzież korzysta z telefonu zaufania?
Więcej...

CZYTAJ

2008-08-06

Jadowity gad uśmiercił źrebaka


W miniony poniedziałek w jednym z goryńskich gospodarstw niezidentyfikowany gad śmiertelnie ukąsił źrebaka. Tydzień wcześniej dwie osoby widziały, jak długa na prawie 3 metry i gruba jak pięść żmija zaatakowała psa!


Przemek Skronik dostał psa od sąsiada.

Dwóch młodych mężczyzn wyrzuciło go w Jędrychowie z samochodu. Psinę przygarnął Zdzisław Wierzchowski i zabrał ze sobą do Gorynia, gdzie właśnie wybierał się palować konie.

– Pomagam panu Wierzchowskiemu przy koniach i byłem wtedy z nim – opowiada 18-latek. – Spodobał mi się pies i powiedziałem, że zabieram go do siebie.


WIDZIELI JĄ OBAJ

Kiedy mężczyzna i chłopak pracowali przy palowaniu koni, zauważyli żmiję.

– Była długa i gruba jak pięść – opowiada Przemek. Pies zaskowyczał i padł. Leżał ze strasznie napuchniętym brzuchem. Miał na nim ślady po ukąszeniu. Żmija uciekła w las.

Przemek zabrał psa do domu.

– Polałem mu ranę octem i wodą utlenioną. Jakoś się wylizał. Teraz ma na brzuchu tylko brązowe plamy – dodaje.

Chłopak nie był z psem u weterynarza.


BOI SIĘ O ZWIERZĘTA

Minął tydzień, gdy Zdzisław Wierzchowski, mieszkaniec Jędrychowa, który swe konie wypasa w Goryniu, dowiedział się od znajomego, że zdechł tam jeden z jego źrebaków. Zwierzę leżało martwe blisko stawu.

– Sekcja wykazała, że miał nerkę i pęcherz we krwi – mówi Wierzchowski. – Weterynarz stwierdził, że to zatrucie. Powiedziałem mu, że to ukąszenie, bo tydzień wcześniej widziałem w tym miejscu żmiję. Miała ze 3 metry! Lekarz mi nie uwierzył, ale przecież nie tylko ja ją widziałem.

– Skąd wzięłaby się tu taka wielka żmija? – pytamy.

– Ludzie kupują różne egzotyczne zwierzaki, a potem, jak im się znudzą, wypuszczają – uważa Wierzchowski, który był przecież świadkiem wyrzucenia przez ludzi psa.

– Źrebak był warty ponad 3 tysiące. Właściciel miał go sprzedać, żeby mieć pieniądze na żniwa – żałuje Wierzchowskiego jedna z mieszkanek Jędrychowa. – Był tu i płakał z powodu tej straty…

Pan Zdzisław boi się o pozostałe konie, które pasą się w Goryniu. Chce sprowadzić je do Jędrychowa.

Skórę źrebaka, który padł, zachował do wygarbowania.


NIESPOTYKANA TOKSYNA

Narządy martwego źrebaka badał lekarz weterynarii Ryszard Bielawski.

– Nerka była powiększona około sześciokrotnie – mówi. – Pęcherz również był powiększony. Znajdował się w nim skrzep krwi wielkości dużej pięści. Nastąpiło wynaczynienie krwi w sercu i śledzionie. To wszystko oznacza działania jakiejś toksyny. Nie wiem jakiej. Nigdy się z takim przypadkiem nie spotkałem.


PRZYJECHAŁ POSKRAMIACZ WĘŻY

Do Gorynia przyjechał herpetolog (specjalista od zwierząt pełzających) z Olsztyna, zwany „poskramiaczem węży”.

– W miejscu tym jest siedlisko żmii zygzakowatej, czyli naszej, polskiej, a nie egzotycznej, jak wskazywałby opis świadków – mówi herpetolog Krzysztof Majcher, członek Polskiego Towarzystwa Zoologicznego. – Tu jest ich naturalny biotop. Ich występowanie w podmokłym, leśnym terenie nie dziwi. Żmije te mogą zagrażać zwierzętom, które wkroczą na ich teren. To jest normalne w każdym lesie. Na posesje te gady nie wkraczają. Spotkałem tu zaskrońce. Jedne i drugie gady schwytałem dla pokazania ludziom. Nie było jednoznacznej odpowiedzi, czy widziano żmiję, zaskrońca czy jeszcze coś innego, faktycznie egzotycznego.

Żmije egzotyczne mają dużo bardziej trujący jad niż krajowe, zygzakowate. Od ukąszenia przez gada egzotycznego pies by raczej nie przeżył, ale herpetolog nie wyklucza i takiej możliwości.

– Ludzie sprowadzają sobie różne zwierzęta. Jakiś hodowca mógł taką żmiję egzotyczną wyrzucić – kontynuuje specjalista. – Żmiję zygzakowatą, która wprawdzie nie ma 3 metrów, a maksymalnie 80 centymetrów, można pomylić z większym gadem, kiedy jest w ciąży. Wtedy jest grubsza. Teraz przypada okres ciąży żmij zygzakowatych. Uczuliłem właściciela gospodarstwa, by uważał, przebywając w tym terenie i zawiadomił mnie, jak tylko zobaczy niepokojąco dużego gada.

Herpetolog postara się ustalić rodzaj gada na podstawie sekcji zwłok źrebaka. Czeka na szczegółowy raport weterynarza.

– Będę zwracał uwagę przede wszystkim na rozstaw śladów ukąszeń – dodaje.

MAGDA MAJEWSKA




Mariola Markowska pokazuje, jakie ślady po ukąszeniu żmii ma suka Sara. Brzuch zwierzęcia był napuchnięty.
Teraz są na nim strupy




Przemek z Jędrychowa widział żmiję, która ukąsiła psa.
– Była długa i gruba jak pięść – pokazuje




Matkę Jagódki, uśmierconej, młodej kobyłki,
ssie teraz inny źrebak. Zdzisław Wierzchowski boi się
o pozostałe konie, które pasą się w Goryniu

  2008-08-06  

Z komentarzami zapraszamy
na moderowane FORUM
Wróć   Góra strony
129970418


Biuro Ogłoszeń Drobnych:
drobne@kurier-ilawski.pl


Biuro Reklamy:
reklama@kurier-ilawski.pl


Zapowiedzi: co, gdzie, kiedy?
informator@kurier-ilawski.pl


Kronika Towarzyska:
kronika@kurier-ilawski.pl


Redakcja:
redakcja@kurier-ilawski.pl





wejście | jedynka Kuriera | CZYTAJ | opinie | CENNIK | ogłoszenia drobne | ogłoszenia modułowe | szukaj
FORUM | 
E-mail: redakcja@kurier-ilawski.pl, reklama@kurier-ilawski.pl, ogloszenia@kurier-ilawski.pl
Copyright © 2001-2020 - Kurier Iławski. Wszystkie prawa zastrzeżone.