Logo Kurier Iławski

wejście
jedynka Kuriera
CZYTAJ
opinie
CENNIK
ogłoszenia drobne
ogłoszenia modułowe
szukaj
FORUM

CZYTAJ
Susz. Nowy dyrektor ośrodka kultury
Raport przedwakacyjny. Co Iława oferuje na sezon?
Mikołaj Grzywacz o pierwszych krokach w muzycznej branży
Iława. Zwolnienia podatkowe 2019
Szerszeń monstrum. Kolejna niespodzianka z Azji
Większy skład komisji rewizyjnej. Demokracja czy polityka?
Pokolenie wojny kontra powiat i „służba zdrowia”
Pokonała wirusa i urodziła zdrowe dziecko!
Epidemia. Czy młodzież korzysta z telefonu zaufania?
Epidemia. Personel szpitala woła o pomoc
Ziemia Lubawska odbierze Iławie nową drogę ekspresową?
Ratownik Tomasz Sławiński: Lepiej zapobiegać, niż leczyć
Podwyżka pensji dla dyrektor ICK: „Rutynowa”
Roman Żuralski: List otwarty do mieszkańców Iławy i regionu
Chciał ukraść pieniądze z myjni, ale...
O historii starego młyna
Pożar zabytkowego młyna
Mowa ciała prawdę powie. Burmistrz Dawid Kopaczewski
Jest wykonawca drogi ekspresowej S5 Ornowo-Wirwajdy
Pechowy spacer fatalnym chodnikiem
Więcej...

CZYTAJ

2005-05-04

Dowód miłości


Katarzyna Echt: Psycholog radzi

„Nie jestem super dziewczyną, a najwspanialszy chłopak na świecie wybrał właśnie mnie! Znałam go ze szkoły i tak, jak wszystkie prawie dziewczyny, kochałam się w Rafale przez dwa lata. Patrzyłam beznadziejnie jak zmieniał dziewczyny co miesiąc i wiedziałam, że nie mam szans. Aż do studniówki.

Przez przypadek zostałam zaproszona przez jednego chłopaka, ale było strasznie nudno. Już się prawie wszystko kończyło, kiedy podszedł do mnie mój Wyśniony i powiedział: „Ślicznie wyglądasz, dlaczego dotąd Cię nie zauważyłem?”. „Nie wiem, bo ja Cię zauważyłam już dawno”, wyjąkałam. Byłam taka przejęta, kiedy zaproponował mi spotkanie, że od razu się zgodziłam. Zaczęłam spotykać się z Rafałem i właściwie nic by mi do szczęścia nie było więcej trzeba, gdyby nie zaczął coraz częściej prowokować intymne sytuacje: sam na sam, zgaszone światła. A ja lubię towarzystwo i zabawy w szerszym gronie. Na początku było mi bardzo przyjemnie, ale przedwczoraj uciekłam, bo o mały włos by do czegoś doszło, a ja tak nie chcę. Rafał się wściekł i powiedział mi ze złością, że ze mną zerwie, bo widocznie go nie kocham, skoro nie chcę mu dać dowodu miłości. Przecież ja go tak bardzo kocham. Co ja mam robić?” – pyta Sabina.

Droga Sabino! Czy aby na pewno go kochasz? Czy przypadkiem nie pomyliłaś zauroczenia z miłością? Kiedy czytałam Twój list, to wydało mi się, że zakochałaś się we własnym wyobrażeniu, które wpakowałaś w ciało szkolnego przystojniaka. Przypomnij sobie, co myślałaś o Rafale, kiedy jeszcze patrzyłaś na niego z daleka? Jaki on był, kiedy go sobie wymyślałaś? Podejrzewam, że piękne ciało wypełniłaś równie piękną duszą: uznałaś, że jest mądry, dobry, szlachetny odpowiedzialny i jaki tam jeszcze. A jest? Czy jego dotychczasowe zachowanie świadczy o takich przymiotach? Nie chcę pozbawiać Cię złudzeń Sabino, ale tak jak Ty dorobiłaś mu duszę, tak on niczego Ci nie dorabiał, bo to, o co mu chodzi, widać na pierwszy rzut oka. Wbrew temu, co piszesz, jesteś atrakcyjną dziewczyną i raczej dlatego zostałaś zauważona przez Rafała, a nie dlatego, że masz swoje zasady i umiesz ich bronić. Brawo.

Drugi wątek Twojej historii, to chłopak, z którym byłaś na studniówce. Nie dałaś mu nawet imienia, a przecież to on właśnie zauważył Cię pierwszy i dał temu elegancki wyraz, zapraszając na studniówkę. Pomyśl Sabino przez chwilę, jak mu za to zaproszenie podziękowałaś. Z jego punktu widzenia musiało być przykro i smutno. Zaprosił dziewczynę, która cały czas myślami była gdzie indziej, odpowiadała półsłówkami i wszystkie wysiłki podtrzymania rozmowy, jakie podejmował spełzły na niczym. Na dokładkę czarę goryczy przepełnił ten goguś Rafał. Wystarczyło jedno zdanie, żeby dziewczynie rozbłysły oczy i ostatecznie „olała” faceta, z którym przyszła. Pomyśl Sabino, jak byś się czuła na jego miejscu? Myślę, że warto byś poświęciła chwilę uwagi temu właśnie chłopakowi, bo może przechodzi Ci koło nosa wartościowy partner i wartościowy związek? Jeśli nawet nic z tego nie będzie, to chłopakowi należy się zwyczajne przepraszam i chwila szczerej rozmowy.

Wiesz Sabino, jestem przekonana, że sama znasz odpowiedzi na pytania, które zadajesz. Przecież już wybrałaś! Rafał postawił Ci wyraźne warunki: jeśli nadal chcesz się z nim spotykać, to ceną jest Twoja uległość w łóżku. A Ty przecież nie zgodziłaś się na to! I słusznie, bowiem Rafał ma zamiar zaspokoić własne pożądanie nazywając je miłością, a zaspokojenie tej potrzeby wymusza szantażem. Ten dopiero musi być zakompleksiony, skoro nie stać go na związek oparty na zaufaniu i obopólnej potrzebie. Historia zna podobne postawy. Kompleks, o którym mówimy nosi nazwę kompleksu Kazanowy. Ten historyczny uwodziciel, nie był w stanie stworzyć stałego związku, ponieważ relacje z kobietami służyły mu do ciągłego potwierdzania swojej „męskości”. Kazanowa manipulował kobietami, a Rafał szantażuje, tylko czy ta różnica ma tu jakieś znaczenie?

Oczywiście Rafał jest jeszcze bardzo młody i może dojrzeje. Czytałam kiedy artykuł o miłości, którego przesłanie brzmiało: „I życia nie starczy, by przeżyć jedną miłość”. Autor opisywał rozwój uczucia wraz z rozwojem człowieka:

* Miłość ma swoje dzieciństwo. Jest to czas egzaltacji, „patrzenia przez różowe okulary” i czas idealizowania obiektu uczuć. W tym okresie nie ma jeszcze miejsca na fizyczne zbliżenia, obiekt uczuć jest nieziemsko doskonały, więc nie można go zbrukać;

* Młodość miłości to odkrywanie stopniowe, że oprócz duszy istnieje jeszcze ciało i że jest to fantastyczny dodatek do miłości. Ten właśnie etap jest społecznie szczególnie mocno obwarowany różnymi Uważaj!!, ponieważ łączy więcej dobrych chęci zakochanych niż możliwości poniesienia przez nich skutków działania;

* Dojrzałość w miłości jest odpowiedzialnością nie tylko za to, co się samemu robi, ale i współodpowiedzialnością za drugą osobę oraz za każdą następną, która się może w związku pojawić.

Socjologowie określają rodzinę jako grupę społeczną podobną do innych, posiadającą jednak wyjątkową cechę: sama „produkuje” swoich członków. Żadna inna grupa czy związek, stowarzyszenie czy ugrupowanie nie może sobie stworzyć swoich członków, tylko pozyskuje ich z zewnątrz. Między innymi dlatego rodzina jest wyjątkowa. Jest też drugi powód niezwykłości rodziny: opiera się na miłości.

Jeśli już dziś Sabino, przygotowujesz się do roli żony i matki, to warto byś wyraźnie określiła czego oczekujesz od swojego życiowego partnera. Możesz to zrobić tak:

1. Wypisz na kartce wszystkie oczekiwania, jakie masz wobec swojego przyszłego męża. Uwzględnij możliwie szczegółowo jego wygląd zewnętrzny, zalety ducha, wykształcenie, status społeczny itp.;

2. Na drugiej kartce wypisz wszystko to, co Ty sama masz do zaoferowania w dojrzałym związku;

3. Teraz porównaj obie listy i wyciągnij wnioski.

Zachęcam Cię również do takiej zabawy w gronie przyjaciół. Można się wówczas dowiedzieć wiele ciekawych rzeczy o ludziach, których niby się zna bardzo dobrze. Życzę wesołej i myślącej zabawy oraz twórczych wniosków. Wnioski może wyciągać ktoś inny niż autor obu list. Bawcie się dobrze.

Katarzyna Echt
kecht@wp.pl


  2005-05-04  

Z komentarzami zapraszamy
na moderowane FORUM
Wróć   Góra strony
129420126


Biuro Ogłoszeń Drobnych:
drobne@kurier-ilawski.pl


Biuro Reklamy:
reklama@kurier-ilawski.pl


Zapowiedzi: co, gdzie, kiedy?
informator@kurier-ilawski.pl


Kronika Towarzyska:
kronika@kurier-ilawski.pl


Redakcja:
redakcja@kurier-ilawski.pl





wejście | jedynka Kuriera | CZYTAJ | opinie | CENNIK | ogłoszenia drobne | ogłoszenia modułowe | szukaj
FORUM | 
E-mail: redakcja@kurier-ilawski.pl, reklama@kurier-ilawski.pl, ogloszenia@kurier-ilawski.pl
Copyright © 2001-2020 - Kurier Iławski. Wszystkie prawa zastrzeżone.