Logo Kurier Iławski

wejście
jedynka Kuriera
CZYTAJ
opinie
CENNIK
ogłoszenia drobne
ogłoszenia modułowe
szukaj
FORUM

CZYTAJ
Obwodnica Nowego Miasta. Będzie poślizg
Burmistrz bezradny na hałas z „Leśnej”
Trzy lata temu obiecaliśmy, dziś wręczamy świadectwa
Albo tunel pod torami, albo stanie i czekanie
Kwaśniewski do Kopaczewskiego. Replika o blokadzie USC
Szpital. Nie działa poradnia medycyny paliatywnej
Wodne problemy z hydrantami
Kładka między Małym a Dużym Jeziorakiem zamknięta od 5 lat
Burmistrz zablokował w USC bezpłatne klepsydry
Problemy z dostępem do obiektów sportowych
Czy Iława jest gotowa do sezonu letniego?
Susz. Nowy dyrektor ośrodka kultury
Raport przedwakacyjny. Co Iława oferuje na sezon?
Mikołaj Grzywacz o pierwszych krokach w muzycznej branży
Iława. Zwolnienia podatkowe 2019
Szerszeń monstrum. Kolejna niespodzianka z Azji
Większy skład komisji rewizyjnej. Demokracja czy polityka?
Pokolenie wojny kontra powiat i „służba zdrowia”
Pokonała wirusa i urodziła zdrowe dziecko!
Epidemia. Czy młodzież korzysta z telefonu zaufania?
Więcej...

CZYTAJ

2005-11-02

Deskorolkowcy walczą o skatepark


Pierwsza petycja o budowę skateparku do iławskiego ratusza wpłynęła ponad 10 lat temu. Młodzież walczy o swoje miejsce do uprawiania sportów ekstremalnych. Na razie bez skutku, ale ostatnio padły mocne obietnice.

Wybudowanie ostatnio skateparku w Zalewie było bodźcem dla młodych deskorolkowców w Iławie do złożenia kolejnego już pisma, pod którym podpisała się setka czynnie uprawiających sporty ekstremalne: skateboarderów, rolkarzy, bmx-owców i freeriderów. Oprócz tego pod petycją podpisy składają zwolennicy tego sportu. Jest ich już 750!


BĘDZIE KILKA TYSIĘCY

– Cały czas zbieramy podpisy – mówi Piotr Szczepkowski, przedstawiciel młodzieży. – Mamy nadzieję, że będzie ich o wiele więcej, nawet kilka tysięcy.

Dorośli chętnie składają podpisy pod listem młodzieży do burmistrza. Plac do „x-tremów” pozwoliłby im w spokoju odpoczywać w domach i nie słuchać huku deskorolek czy pisku opon bmx-ów pod oknami.


ZALEWO MA, A MY CO?!

– Do tej pory jeździliśmy na przygotowanych przez siebie rampach i podjazdach – dodaje Piotr. – Niestety, pozostawione bez naszej opieki, znikały po nocy jak świeże bułeczki. Drewniane podjazdy ktoś brał na opał, a metalowe rampy złomiarze sprzedawali za butelkę wina. Chcemy mieć coś swojego, by bawić się w rozsądny i dozwolony sposób.

Młodzież nie ukrywa, że często wyjeżdża do innych, i to nie całkiem większych miast, by sobie pojeździć.

– Zalewo ma, a my to co?! – mówią chłopcy, z którymi spotkaliśmy się na jednym z iławskich boisk. – To o wiele mniejsze miasto i jakoś umiało zorganizować pieniądze na profesjonalny skatepark.


RATUSZ JEST ZA

Młodzież spotkała się z Piotrem Ambroziakiem, szefem Wydziału Integracji Europejskiej w ratuszu. Przedstawiono konkretny projekt skateparku, a także koszt jego realizacji. Problemem jednak zostaje miejsce, w którym miałby on być umiejscowiony.

– Popieram wasz pomysł i jestem jak najbardziej za! – mówił na dzień dobry Ambroziak. – Projekt został już uwzględniony w strategii rozwoju sportu i rekreacji. Teraz pozostaje nam tylko poszukać miejsca na skatepark.

Młodzież podała władzom kilka propozycji działek, gdzie miałby stanąć ów park.

– Moim zdaniem miejsce nad Jeziorakiem przy ulicy Biskupskiej, tuż obok byłego tartaku, byłoby najlepszym rozwiązaniem. Obiecuję wam, że będę przecierał szlaki do burmistrza i dopilnuję, by jak najszybciej znalazły się pieniądze na ten cel – składa obietnicę w obecności „Kuriera Iławskiego” Piotr Ambroziak.


KASA NIE TAKA STRASZNA

Koszt skateparku okiem fachowców to 60 tys. złotych. Pozostaje jeszcze zakup działki i przygotowanie terenu pod ustawienie ramp i przeszkód.

– Nie są to duże pieniądze i moim zdaniem powinny się one znaleźć w kasie miasta – dodał Piotr Ambroziak. – Można też skorzystać z programów, które pozwolą pozyskać pieniądze z Unii Europejskiej. Ważne jest też, byście wy sami uczestniczyli w przygotowaniu projektu skateparku, bo to wy jesteście tu fachowcami. To też wam obiecuję.

W rozmowie poruszono także kwestię ubezpieczenia skateparku i osób na nim przebywających. Najlepszym rozwiązaniem, co do tego obie strony nie miały żadnych wątpliwości, jest założenie stowarzyszenia przez zwolenników sportów ekstremalnych.

– To uchroni nas od wielu bardzo kłopotliwych problemów – mówi młodzież. – Stowarzyszenie to podstawa. Będziemy mogli także prawnie organizować zawody, co z pewnością rozsławi nasze miasto w Polsce.

Władze miasta chętnie widzą też sponsorów, których logo firmy umieszczono by na głównej płycie. Park będzie ogrodzony i pilnowany. Sprzęt na zimę demontowany, by nie dobrali się do niego złodzieje.

JOANNA MAJEWSKA




Iława. Skateboarderzy, rolkarze, bmx-owcy i freeriderzy,
którzy z pokolenia na pokolenie walczą z władzami Iławy
o prawdziwy skatepark. Dziś jeżdżą wszędzie i stwarza to
niebezpieczeństwo. Pod ich petycją podpisuje się
wiele osób dorosłych.


  2005-11-02  

Z komentarzami zapraszamy
na moderowane FORUM
Wróć   Góra strony
129984438


Biuro Ogłoszeń Drobnych:
drobne@kurier-ilawski.pl


Biuro Reklamy:
reklama@kurier-ilawski.pl


Zapowiedzi: co, gdzie, kiedy?
informator@kurier-ilawski.pl


Kronika Towarzyska:
kronika@kurier-ilawski.pl


Redakcja:
redakcja@kurier-ilawski.pl





wejście | jedynka Kuriera | CZYTAJ | opinie | CENNIK | ogłoszenia drobne | ogłoszenia modułowe | szukaj
FORUM | 
E-mail: redakcja@kurier-ilawski.pl, reklama@kurier-ilawski.pl, ogloszenia@kurier-ilawski.pl
Copyright © 2001-2020 - Kurier Iławski. Wszystkie prawa zastrzeżone.