Logo Kurier Iławski

wejście
jedynka Kuriera
CZYTAJ
opinie, felietony
kogel-mogel
CENNIK
ogłoszenia drobne
ogłoszenia modułowe
szukaj
FORUM

CZYTAJ
Makowo. Wstyd przed turystami
Plaża dla pijących czy pływających?
Brakuje rodzin zastępczych
Skarga na jakość owoców dla dzieci
Policjant trafi przed sąd za wypadek po pijanemu
Dlaczego w szpitalu jest tak dobrze skoro jest tak „trudno”?
Obiecany przejazd DK16. Mrzonki a głupiemu radość
Co ma Lubawa do powiatu Iława?
Mobilizacja na obwodnicę miasta
Łatwe parkowanie koło amfiteatru
Dla pedofilów litości nie będzie
Przed sądem burmistrz milczy
Ratusz się sypie, ale musi poczekać
Auto policjanta. Atmosfera gęstnieje
Kasjerka została bez pracy
Marek Kałuża: „Mam w sobie tęsknotę za pięknem”
Nie miał prawka, więc uciekł
Niedziela bez handlu. Spacer zamiast marketu
Parking tylko dla urzędnika?
KODEKS WYBORCZY. Nowelizacja
Więcej...

CZYTAJ

2003-02-06

CZEKAMY NA MĘSKĄ DECYZJĘ


MAREK POLAŃSKI:
Nie rezygnujmy z dorobku poprzedników

Wydarzenia ostatnich miesięcy zmuszają mnie do zabrania głosu w bardzo ważnych dla miasta Iławy sprawach. Przeczytałem felieton autorstwa burmistrza Iławy Jarosława Maśkiewicza w wydaniu z dnia 8 stycznia pt. „Jestem jednym z was”. Spróbuję ustosunkować się do niektórych treści tam zawartych, a dotyczących listu intencyjnego podpisanego przez władze poprzedniej kadencji z firmą OETKEN.

List intencyjny z niemiecką firmą OETKEN od samego początku był celem ataków ówczesnej opozycji, a dziś już rządzącej Iławą koalicji SLD, „Iławianie Razem” i PO (najgorsze, że autorzy negacji nie mają kompletnie nic do zaproponowania w zamian). Lecz minęło po wyborach ledwie trochę czasu, a już doskonale potwierdziła się stara zasada: punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. W tym konkretnym przypadku porzekadło należałoby nieco zmodyfikować: przyczyna nieustannej negacji zależy od stopnia pomieszania powyborczej pychy i – na przemian – przerażonej konsternacji, bo już dawno skończył się czas kampanii wyborczej (siania demagogii) i pora wreszcie, po prawie stu dniach rozkoszowania się wyborczym sukcesem, przystąpić do podejmowania konkretnych, elementarnych decyzji.

Hipokryzja różne ma oblicza. List intencyjny najpierw w czasie kampanii wyborczej był krytykowany przez ówczesną opozycję za to, iż nie jest wystarczająco wiążącą umową i nie daje gwarancji, że OETKEN zdecyduje się „ruszyć” wreszcie turystykę w naszym mieście. Po wyborach, gdy opozycja zdobyła władzę – dla odmiany – że jest w nim zbyt dużo elementów umowy cywilno-prawnej, czyli zbyt dużo konkretów i wzajemnych zobowiązań łączących interes stron.

Co by tu nie powiedzieć, nowa władza podchodziła i nadal podchodzi do współpracy z firmą OETKEN (i do listu intencyjnego) jak nastroszony kot do jeża. Niedawno temat stał się przedmiotem obróbki nawet przez Komisję Rozwoju Gospodarczego, która swoje wnioski miała przedstawić do 16 stycznia. Niestety nie przedstawiła. Teraz ekspertyzą ma się zająć jeszcze jeden niezależny prawnik. Poczekamy więc znów kolejne tygodnie, a czas nieubłaganie upływa. Inwestor bardzo się niecierpliwi. Mam mimo wszystko nadzieję, że wcześniejsze miesiące trudnych rozmów, twardych negocjacji i ciężkich przygotowań nie pójdą na marne.

Uczestniczyłem w większości rozmów z przedstawicielami firmy OETKEN. Trwały prawie rok. Negocjowano kolejne wersje listu intencyjnego. Obydwie strony starały się zabezpieczyć swoje interesy i zminimalizować ryzyko. Myślę, że interes miasta został należycie zabezpieczony. W pierwszym etapie współpracy miasto oferuje działkę 6,68 ha po byłym „Ekodrobie” przy ul. Dąbrowskiego. Powstać ma tam profesjonalny hotel i rozrywkowy zespół basenowy. Jeżeli ta inwestycja dojdzie do skutku, będzie można mówić o dalszej współpracy na kolejnych obszarach turystycznych. Otwiera się przed Iławą ogromna szansa budowy centrum turystyczno-rekreacyjnego nie spotykanego w skali województwa – z całoroczną ofertą, z wieloma miejscami pracy nie tylko w turystyce, ale również w jej otoczeniu.

Nie zgadzam się z osobami krytykującymi inwestowanie w turystykę. Mamy w Iławie wielki skarb w postaci pięknego jeziora i jego otoczenia. Musimy to wykorzystać. Hotel z prawdziwego zdarzenia (z wieloma atrakcjami) przyciągnie do Iławy telewizję, sportowców, ludzi z pierwszych stron gazet, biznesmenów. Trzeba doprowadzić do swoistej „mody na Iławę”. Kiedy miasto stanie się atrakcyjne dla turystów, stanie się również atrakcyjnym miejscem dla inwestujących w produkcję. Pamiętać również należy, że bez względu na wynik przetargu firma realizująca inwestycje skorzysta z miejscowych podwykonawców, a to są liczne dodatkowe miejsca pracy dla mieszkańców Iławy na wiele miesięcy. Tę szansę należy wykorzystać, nie można czekać, aż zniechęcony inwestor skieruje swoje zainteresowania i pieniądze do innego miasta.

Działania obecnych władz nie napawają optymizmem. Nie stwarza się właściwego klimatu dla inwestorów. Przekłada się w nieskończoność terminy spotkań, a potem terminy podjęcia decyzji. Za to ważniejsza jest wymiana kadr w ratuszu. Czy aby na pewno doświadczonych pracowników z dużymi osiągnięciami trzeba wymieniać na „swoich”?

Zwolnienie Stanisława Kieruzela, Rafała Wisińskiego, odwołanie Krystyny Milczarek odbyły się w sposób przypominający początek lat `80 (zwalniani musieli opuszczać swoje gabinety w pośpiechu). Na pewno nie zasłużyli na takie traktowanie. To właśnie wydziały kierowane przez nich wykonały ogromną pracę i przyczyniły się do wielu sukcesów Iławy. Pierwsze miejsce w Polsce w konkursie „Gmina Fair Play” (wyprzedzając Gdańsk i Międzyzdroje). Statuetka dla Iławy za szczególnie rzetelne traktowanie inwestorów. Dziewiąte miejsce na cały kraj wśród miast powiatowych w dziedzinie pozyskiwania pieniędzy z zewnątrz. Duże sukcesy w zdobywaniu środków z Unii Europejskiej. Z doświadczeń naszych urzędników chętnie korzystali samorządowcy z innych miast. Oby następcy także nauczyli się z nich korzystać.

Nie powinno się przekreślać dorobku poprzedników i zaczynać od zera. Nie wolno trwonić wypracowanego majątku, należy go umiejętnie pomnażać. Po wyborach następcy otrzymali miasto dobrze zorganizowane i przygotowane do wyzwań Unii Europejskiej.

Nie kwestionuję prawa nowej władzy do dobierania sobie współpracowników, ale trzeba to robić z klasą, a nade wszystko – z merytorycznym oglądem (bez zasady: „Lepszy mierny, bo jest wierny”). Niestety w tych przypadkach klasy zabrakło. Niepotrzebnie traci się energię oraz czas na krytykę i gnębienie poprzedników. Z kuriozalnymi obawami gmatwa się fundamentalne tematy rozpoczęte przez poprzedni zarząd miasta.

Upłynęło już kilka miesięcy od złożenia ślubowania. Chyba dość czasu, by podjąć decyzję w sprawie współpracy z firmą OETKEN. Za jej brak odpowiedzialność ponosi nie tylko burmistrz Jarosław Maśkiewicz, ale cała koalicja, która ma większość w Radzie Miejskiej. Trzeba powiedzieć „tak” albo „nie” ze wszystkimi konsekwencjami swojej decyzji. Nie można rozmydlać odpowiedzialności.

Praca samorządowca to nie zabawa – to konieczność podejmowania decyzji dotyczących pojedynczych mieszkańców, ale i decyzji strategicznych dla miasta. To ciągły stres, nieprzespane noce, stracone zdrowie, ale również ogromna satysfakcja, że służy się innym, że tworzy się coś nowego, co zostało po nas dla dobra następnych pokoleń. To ogromna satysfakcja po latach, że decyzje podjęte przez nas zaowocowały rozwojem naszego kochanego miasta.

Nowym władzom szczerze życzę, aby dłużej nie zwlekały i podjęły męską decyzję. Taka szansa może się już nie powtórzyć.

MAREK POLAŃSKI


Od redakcji: Zapraszamy do zabrania głosu w tej sprawie wszystkich, którzy uważają, że mają coś do powiedzenia i chcą podzielić się z opinią publiczną swoim spojrzeniem na sprawę. Czekamy na głos nie tylko nowych i poprzednich burmistrzów, nie tylko nowych i poprzednich radnych, nie tylko osób stanowiących lokalne elity społeczne, gospodarcze i kulturalne, ale także na zwykłych mieszkańców Iławy. Najbardziej, jak zawsze, liczymy na głosy młodego pokolenia.

red. nacz. JAROSŁAW SYNOWIEC
e-mail: jarek@nki.pl

  2003-02-06  

Z komentarzami zapraszamy na forum
Wróć   Góra strony
117173249


Biuro Ogłoszeń Drobnych:
drobne@kurier-ilawski.pl


Biuro Reklamy:
reklama@kurier-ilawski.pl


Zapowiedzi: co, gdzie, kiedy?
informator@kurier-ilawski.pl


Kronika Towarzyska:
kronika@kurier-ilawski.pl


Redakcja:
redakcja@kurier-ilawski.pl





wejście | jedynka Kuriera | CZYTAJ | opinie, felietony | kogel-mogel | CENNIK | ogłoszenia drobne | ogłoszenia modułowe
szukaj | FORUM | 
E-mail: redakcja@kurier-ilawski.pl, reklama@kurier-ilawski.pl, ogloszenia@kurier-ilawski.pl
Copyright © 2001-2018 - Kurier Iławski. Wszystkie prawa zastrzeżone.