Logo Kurier Iławski

wejście
jedynka Kuriera
CZYTAJ
opinie, felietony
kogel-mogel
CENNIK
ogłoszenia drobne
ogłoszenia modułowe
szukaj
FORUM

CZYTAJ
Makowo. Wstyd przed turystami
Plaża dla pijących czy pływających?
Brakuje rodzin zastępczych
Skarga na jakość owoców dla dzieci
Policjant trafi przed sąd za wypadek po pijanemu
Dlaczego w szpitalu jest tak dobrze skoro jest tak „trudno”?
Obiecany przejazd DK16. Mrzonki a głupiemu radość
Co ma Lubawa do powiatu Iława?
Mobilizacja na obwodnicę miasta
Łatwe parkowanie koło amfiteatru
Dla pedofilów litości nie będzie
Przed sądem burmistrz milczy
Ratusz się sypie, ale musi poczekać
Auto policjanta. Atmosfera gęstnieje
Kasjerka została bez pracy
Marek Kałuża: „Mam w sobie tęsknotę za pięknem”
Nie miał prawka, więc uciekł
Niedziela bez handlu. Spacer zamiast marketu
Parking tylko dla urzędnika?
KODEKS WYBORCZY. Nowelizacja
Więcej...

CZYTAJ

2003-02-06

CZAR PRYSŁ PO KILKU SŁOWACH



LESZEK OLSZEWSKI: Z żalem o nowej władzy

Nie wiem kiedy, ale na pewno prędzej niż później (przepraszam wszystkich za truizm połączony z infantylną formułą) wejdzie w prasę maniera pisania żywym słowem o żywych problemach, czyli przeciwieństwo jakże często spotykanej suchomowy – urzędniczego bełkotu z wydarzeń, których scenariusz układa szara rzeczywistość.

Urban ze swoim „NIE” był tu pierwszy. Niestety spaprał sprawę używając wulgaryzmów na prawo i lewo – a tego nie lubię. Czasami i w Nowym Kurierze natykam się na tego typu bardzo dosadnie postawione sprawy, ale nie ukrywam, że razi mnie to od strony formy strasznie, nadaje bowiem taki tekst każdej gazecie prawie że stygmat brukowca, a prawda jest taka, że najlepiej można wyrazić nawet najbardziej dosadne treści w ramach jako tako cywilizowanej formuły – mnie przynajmniej w pisaniu przekleństwa nie są potrzebne. „Mowę mówioną” celowo odgraniczam tu grubą kreską, bo to zupełnie inny problem.

Słowem, co prywatnie do ucha prywatnego, to nie publicznie, przed widownią oczną kilkunastu tysięcy ludzi, bo to może (Bracie lub Siostro) nikomu większych korzyści nie dostarczyć, więc po co silić się na pseudoluzactwo? Zawsze przedkładałem dosadność i jasność sądów nad wyrażaniem ich w sposób rynsztokowy, o czym – pozostaję w nadziei – po raz kolejny przekonacie się poniżej.

Z wielką troską otóż śledzę działania nowych władz miasta Iławy. Śledzę od okazji do okazji, niemniej mam pojęcie co aktualnie się dzieje, a dzieje się – jak wiecie – nieciekawie. Osoba nowego burmistrza już od dnia ostatecznego wyborczego zwycięstwa wydała mi się raczej groteskową. Tym bardziej jednak przekornie pozostawałem w nadziei, że moje sceptyczne wobec niej odczucia czym prędzej pozytywnie zweryfikuje codzienna codzienność...

Może zanim przejdę do weryfikacji uzasadnię ową groteskowość, gdyż nie był to fundament, który zrodził się w mojej głowie bez większej sprawczej przyczyny. Ot, chociażby z subiektywnej oceny postaci pana Jarosława Maśkiewicza. Groteską bowiem ziajała już jego kampania wyborcza, oparta na absurdalnych obietnicach skierowanych, wydawało mi się wówczas, w stronę ludzi nie do końca rozgarniętych, co niestety przyniosło efekt w postaci triumfu w walce o fotel numer jeden. Te tańsze mieszkania i podatki, obniżki cen wody i ścieków, tańsze emerytury i renty, praca na miejscu dla każdego chętnego itd. Z tego musiało wyniknąć wielkie NIC, dlatego się w tej chwili nie dziwcie, że ratusz najchętniej odgrodziłby się od mieszkańców jakąś bliżej niezidentyfikowaną ścianą, szczelnie nabitą cegłami (jak w dawnym standardzie Pink Floyd – kto pamięta ma pięć punktów za jędrność umysłu i kreatywne uczestnictwo w dziedziczeniu dóbr kultury masowej XX wieku).

Historia lubi niestety się powtarzać, nie pierwszy to już przykład, gdy niejako po nowym wraca stare, dobrze się mające w swoich oczach, choć także naiwnie sądzące, że tzw. puls społeczności, społeczeństwa czy narodu można bez konsekwencji ignorować (ma się przecież tak rozległą konstytucyjnie władzę, nieprawdaż?...).

Mnie sytuacja przypomina jako żywo okres napoleoński, gdzie Bonaparte zaszczepiał ludziom przez kilkanaście lat swego panowania ideały samostanowienia, bezklasowości, równości i podmiotowości w ramach państwa, po czym wrócił na tron gnuśny, klerykalny i wierny dawnym porządkom Ludwik XVIII, co Francuzi znieśli zaledwie kilka lat, gdyż zbyt dużo już im się pod tzw. deklem przez okres władzy korsykańskiego geniusza myśli i słowa pozmieniało. Przy zachowaniu wszelkich proporcji prorokuję Iławie to samo. Wielka Smuta z pewnością kiedyś minie, bo w ludziach już trochę mądrości urosło i jedna niezbyt trafna decyzja tego nie zmieni. Dlaczego myślę „niezbyt trafna”? Macie oczywiście prawo wiedzieć jakie mam argumenty. Oto one.

Nowy burmistrz nie ukrywa, że jest małomówny i mrukliwy, co, moim zdaniem, wynika jedno z drugiego. Nie można bagatelizować tej cechy nowego burmistrza, bo jest niejako pierwszym ambasadorem miasta. Kiedy trzeba, potrafiącym trafnie dobrać argumenty. Innym razem, ujmującym rozmówcę swą elokwencją. Potrafiącym tak sformułować myśli, by przekonać adwersarzy do słuszności przez siebie lansowanej koncepcji. W ratuszu oczywiście nie musi o takie drobiazgi życiowe się martwić, bo tam wystarczy odpowiednio dobrać sobie popleczników, a resztę zastraszyć (chociaż to, według mnie, też pachnie katastrofą międzyludzką, bo słusznie mogliśmy przypuszczać, że tego typu praktyki z lat 1944-89 mamy już za sobą).

Nowy burmistrz Jarosław Maśkiewicz to już niestety inne spojrzenie na kontakty z mediami. Spojrzenie nieufne, wrogie, pełne kompleksów, pełne podejrzliwości i prawie fizycznej odrazy. Mentalnie przypomina mi to dawnego wysokiego partyjnego dygnitarza na zabitej prowincji, który uważał, że nie musi się przed kimkolwiek tłumaczyć z tytułu sprawowania przez siebie funkcji np. pierwszego sekretarza miejskiego PZPR. Dziwi mnie taka postawa, bo to przecież w dzisiejszych czasach kręcenie na siebie bicza (nie to co kiedyś...). Gdzie bowiem można lepiej przedstawić swoje racje, jak nie na łamach poczytnego tygodnika i gdzie udowodnić wyborcom, że po elekcji nie zniknęło się w niebyt gabinetowy, tylko trzyma się rękę na pulsie spraw powierzonych przez mieszkańców, które na dzień dzisiejszy mają się tak a tak...

Co gorsza zaś, z nieoficjalnych rozmów z zaprzyjaźnionymi osobami z iławskiego ratusza, dochodzą o nowym burmistrzu wiadomości przede wszystkim humorystyczne (wręcz groteskowe), tzn. opisy jakichś pojedynczych zachowań, komentarze decyzji itp. Jakby nie patrzeć, za poprzednika taka farsa nigdy nie miała miejsca – a dodajmy, że miał on (podobnie jak każdy z nas) sporo wrogów, nikt spośród nich jednak Adama Żylińskiego nie wyśmiewał, bo po prostu postać ta do wyśmiania najzwyczajniej w świecie się nie nadawała, bardziej do zajadłej krytyki. I tu wrogowie zogniskowali bardziej swą aktywność i w końcu, na początku listopada mogli podnieść ręce w geście triumfu.

Każda władza popełnia idiotyzmy, problem tylko w zminimalizowaniu ich stosunku względem korzyści, które czyni. Poprzednicy obecnych włodarzy też nie stronili od absurdów. Ale mierząc wszystko miarą małomiasteczkowej ekipy, byli to ludzie z pomysłem na swoją publiczną misję, którą lepiej lub gorzej, ale zwykle z zapałem wykonywali.

Teraz zaś ów słynny już iławski entuzjazm cholernie przysiadł, skurczył się i wyprowadził poza granice miasta, zamiast skierować się na nowe, pewniejsze tory w związku z przejęciem władzy przez kogoś „lepszego i zdolniejszego” niż wiadomo kto. Tylko, że z wymianą władzy jest podobnie jak ze skorzystaniem z licznych promocji telefonii komórkowej – wszystko ładnie wygląda w folderach i ulotkach, jednak „w praniu” czar pryska zwykle już po pierwszych słowach konsultanta...

LESZEK OLSZEWSKI

  2003-02-06  

Z komentarzami zapraszamy na forum
Wróć   Góra strony
117173288


Biuro Ogłoszeń Drobnych:
drobne@kurier-ilawski.pl


Biuro Reklamy:
reklama@kurier-ilawski.pl


Zapowiedzi: co, gdzie, kiedy?
informator@kurier-ilawski.pl


Kronika Towarzyska:
kronika@kurier-ilawski.pl


Redakcja:
redakcja@kurier-ilawski.pl





wejście | jedynka Kuriera | CZYTAJ | opinie, felietony | kogel-mogel | CENNIK | ogłoszenia drobne | ogłoszenia modułowe
szukaj | FORUM | 
E-mail: redakcja@kurier-ilawski.pl, reklama@kurier-ilawski.pl, ogloszenia@kurier-ilawski.pl
Copyright © 2001-2018 - Kurier Iławski. Wszystkie prawa zastrzeżone.