Logo Kurier Iławski

Wejście
Pierwsza strona
CZYTAJ
Opinie, felietony
Zdrowie
CENNIK MODUŁOWY
Ogłoszenia drobne
Ogłoszenia modułowe
Wyszukiwarka
FORUM

CZYTAJ
List otwarty ws. plebiscytu „Medialne Perły Samorządu”
Lekarze rodzinni postawili mur
Droga ekspresowa S5. Lubawa i Nowe Miasto wchodzą do gry
Obwodnica Nowego Miasta. Będzie poślizg
Burmistrz bezradny na hałas z „Leśnej”
Trzy lata temu obiecaliśmy, dziś wręczamy świadectwa
Albo tunel pod torami, albo stanie i czekanie
Kwaśniewski do Kopaczewskiego. Replika o blokadzie USC
Szpital. Nie działa poradnia medycyny paliatywnej
Wodne problemy z hydrantami
Kładka między Małym a Dużym Jeziorakiem zamknięta od 5 lat
Burmistrz zablokował w USC bezpłatne klepsydry
Problemy z dostępem do obiektów sportowych
Czy Iława jest gotowa do sezonu letniego?
Susz. Nowy dyrektor ośrodka kultury
Raport przedwakacyjny. Co Iława oferuje na sezon?
Mikołaj Grzywacz o pierwszych krokach w muzycznej branży
Iława. Zwolnienia podatkowe 2019
Szerszeń monstrum. Kolejna niespodzianka z Azji
Większy skład komisji rewizyjnej. Demokracja czy polityka?
Więcej...

CZYTAJ

2003-05-14

BURMISTRZ M. JEST OSKARŻONY


O nadużycie władzy i fałszerstwo dokumentów oskarżyła burmistrza Iławy tutejsza Prokuratura Rejonowa. Czy Jarosław M. – wspólnie z podległymi mu urzędnikami, a także znanym lubawskim biznesmenem – wyłudził znaczną dotację na miejską inwestycję, która powstała tylko na papierze? O winie przesądzi werdykt sądu. Według prokuratury do przestępstwa miało dojść w latach 1998-99, gdy Jarosław M. był jeszcze burmistrzem Lubawy.

Akt oskarżenia przeciwko burmistrzowi Jarosławowi M. (SLD) przesłano w poniedziałek 5 maja 2003 roku do iławskiego sądu rejonowego. O co oskarżono samorządowca? Prokurator zarzuca mu przekroczenie uprawnień, poświadczenie nieprawdy w dokumentach i oszustwo kredytowe.

Poszło o tzw. dotację celową, jaką lubawski magistrat otrzymał przed pięcioma laty od wojewody olsztyńskiego. Kwota 100 tys. zł miała być wykorzystana na budowę chodników, ulicy i parkingów oraz przebudowę sieci energetycznej na osiedlu Rzepnikowskiego w Lubawie. Rok później miejscy urzędnicy rozliczyli się z wykorzystania tych pieniędzy – do wojewody wpłynęły wszystkie dokumenty rozliczające rzekomo zakończoną budowę.

– W rzeczywistości prac jednak nie wykonano, bo na osiedlu przebudowano jedynie linię energetyczną z naziemnej na podziemną – mówi Tomasz Rek, prokurator rejonowy w Iławie. – Chodniki i ulica nie powstały do dziś.

Sprawa zapewne nie ujrzałaby światła dziennego, gdyby nie sprzeczka w urzędniczej „rodzinie” zakończona bezzasadnym zwolnieniem dyscyplinarnym niepokornego i nie umiejącego trzymać język za zębami pracownika, Mariana B. To dzięki niemu sprawa wyszła na jaw w połowie 2002 roku, kiedy mimo wszystko odważył się złożyć doniesienie do prokuratury.

Z ustaleń prokuratury wynika, że fikcyjne inwestycje w Lubawie zatwierdzili... urzędnicy wojewódzcy. Jak to możliwe?

Gdy na odbiór fikcyjnej inwestycji przyjechała kontrola wojewody, lubawscy samorządowcy postawili tablice z nazwą ulicy (która miała powstać) na wybudowanej już dawno niewielkiej osiedlowej uliczce, którą pokazali kontrolerom.

– Gdy miała przyjechać kontrola z województwa, lubawscy urzędnicy pod osłoną nocy pozamieniali tablice z nazwą niezabudowanej ulicy Chrobrego na niewielką obok, ale odpowiednio już wykończoną osiedlową uliczkę Królowej Jadwigi – mówi pragnący zachować anonimowość pracownik lubawskiego magistratu. – Dla niewtajemniczonego oka droga była. Kontrola odjechała więc zadowolona.

Byłemu burmistrzowi Lubawy Jarosławowi M. grozi kara do pięciu lat więzienia. Wraz z nim na sądowej ławie oskarżonych zasiądą trzy inne osoby: Wiesław P., kierownik wydziału inwestycyjnego (dziś, podobnie jak burmistrz M., pracuje w iławskim ratuszu), Marian B. oraz Tadeusz M., znany w Lubawie przedsiębiorca, który wystawiał rachunki za budowę ulicy. Wszyscy mają odpowiadać z wolnej stopy.

Jarosław M. wygrał ubiegłoroczne wybory na burmistrza Iławy, startując z listy SLD-UP. Mimo przedstawienia mu aktu oskarżenia wcale nie zamierza zrezygnować ze stanowiska w Iławie: – Nie przyznaję się do winy i nie chcę o tym rozmawiać. Bez komentarzy – stwierdził w poniedziałek.

Walery Piskunowicz, dyrektor delegatury Krajowego Biura Wyborczego w Olsztynie: – Burmistrz traci stanowisko jedynie wtedy, kiedy zostanie skazany prawomocnym wyrokiem za przestępstwo umyślne. Może też sam zrzec się mandatu. Mieszkańcy mogą odwołać go w referendum dopiero po roku od objęcia przez niego tego stanowiska.

Cała sprawa wydostała się do prasy w lutym tego roku. Wtedy burmistrz M. natychmiast zwołał konferencję prasową w ratuszu, podczas której odczytał z kartki krótkie, lakoniczne oświadczenie. Absolutnie nie chciał natomiast odpowiadać na pytania dziennikarzy. Zarzekał się, że jest niewinny: „W żaden sposób i nigdy nie naruszyłem prawa”.

Prokuratura Rejonowa w Iławie jest całkowicie innego zdania.

Dla „Nowego Kuriera Iławskiego”:
KRZYSZTOF OLSZEWSKI
Gazeta Wyborcza Olsztyn

  2003-05-14  

Z komentarzami zapraszamy
na moderowane FORUM
Wróć   Góra strony
130801538


Biuro Ogłoszeń Drobnych:
drobne@kurier-ilawski.pl


Biuro Reklamy:
reklama@kurier-ilawski.pl


Zapowiedzi: co, gdzie, kiedy?
informator@kurier-ilawski.pl


Kronika Towarzyska:
kronika@kurier-ilawski.pl


Redakcja:
redakcja@kurier-ilawski.pl





Wejście | Pierwsza strona | CZYTAJ | Opinie, felietony | Zdrowie | CENNIK MODUŁOWY | Ogłoszenia drobne | Ogłoszenia modułowe
Wyszukiwarka | FORUM | 
E-mail: redakcja@kurier-ilawski.pl, reklama@kurier-ilawski.pl, ogloszenia@kurier-ilawski.pl
Copyright © 2001-2021 - Kurier Iławski. Wszystkie prawa zastrzeżone.