Logo Kurier Iławski

Pierwsza strona
INFORMACJE
Opinie
Kurier Zdrowia i Urody
Papierosy
CENNIK MODUŁOWY
Ogłoszenia drobne
Ogłoszenia modułowe
Stopka
Wyszukiwarka
FORUM

INFORMACJE
20 lat Warmii i Mazur w Unii Europejskiej. Co nam się udało?
Koalicja ognia i wody
Zwycięzcy drugiej tury
Jak trwoga to do... piwnicy
Nie daj się oszukać!
Zbudują wojskowy radar radiolokacyjny
Pierwsza taka operacja
Do studzienki mógł wpaść człowiek!
Jakie komitety wystartują w wyborach?
Wilki rozszarpały psy domowe na oczach dziecka
Radna Ewa Jackowska: Czuję się oszukana!
Leczyła duszę i ciało. Anna Betley-Duda
Urodziła na klatce schodowej
Film „Na żelaznej drodze: 150 lat kolejowej Iławy”
Strajk w markecie Kaufland
Atak wilka na dzieci
Historyczne nominacje rządowe dla naszych z regionu
Budowa zabrała młode życie
Szokujący incydent w Szkole Podstawowej nr 1
Burmistrz jednak podnosi podatki
Więcej...

Forum

25852. 
Odnośnie wpisu numer: 25851

Szanowny Panie, proszę nie nazywać tak brzydko nauczycieli, po prostu są dziś pozbawieni przepisów prawnych, dotyczących obrony przed niesłychaną czasem agresją ze strony uczniów i części rodziców. Kiedy Pan uczył, zapewne większość rodziców mocno rozrabiających dzieci miało rodziców, reagujących na uwagi nauczyciela.
Chodziłam do szkół, więc pamiętam. Jeśli nauczyciele są urzędnikami państwowymi, to powinna być ogólnokrajowa regulacja tych przepisów. Większość pedagogów to kobiety! Jeśli agresja i pyskówki rodziców, mam na myśli te bezpodstawne, a jest ich naprawdę dużo, osiągną szczyty, to szkoły będą zamknięte na przysłowiowe cztery spusty, bo nikt z ludzi wykształconych nie będzie miał ochoty być bitym, wyśmiewanym, nieszanowanym. O tym wszyscy rodzice powinni pamiętać i odnosić się do tej grupy zawodowej z należytym szacunkiem. Uważam, że są to ludzie niesłychanie odważni i o anielskim wręcz usposobieniu.
 Markowa
 Poniedziałek 16-04-2012

25851. 
Odnośnie wpisu numer: 25846

Nareszcie ktoś zaczyna kumać. Właśnie - Rodzice. Ale to mało. Za nimi
i nauczycielami musi iść prawo i dyscyplina w szkole, a nie luzik. Ja z ta bandą sobie radziłem, nie ma problemów.
Myślisz, że za komuny to nie było problemów i lumpostwa. Ty nie zdajesz sobie sprawy jak rozrabiał taki Maciej z PO. Ten dawał czadu w szkole.
Ale trzymany był krótko za pysk. Teraz nauczyciele są dupami w korach
i nie ucz ojca dzieci robić.
Jak ojciec jest z jajami, to dzieci go słuchają. Słuchali i będą słuchać.
 ojciec nauczyciel
 Poniedziałek 16-04-2012

25850. 
Odnośnie wpisu numer: 25846

W pełni popieram! Sama jestem mamą nastolatka i wiem jakie problemy potrafi stworzyć.
Na swojej drodze spotkałam różnych nauczycieli i przeważnie były i są to osoby, które chcą pomóc a nie jeszcze bardziej "zdołować". Masz rację, w każdej grupie zawodowej znajdą się pozytywne i negatywne jednostki a ponieważ nauczyciele pracują (przynajmniej oficjalnie) trochę mniej od reszty, to jest im, wg niektórych, czego zazdrościć. Cała ta krytyka pewno do tego się sprowadza. A że niektórzy wybili się ponad resztę,
to tym bardziej należy im dokuczyć - tyle można wywnioskować po niektórych opiniach.
 iławianka 53
 Poniedziałek 16-04-2012

25849. 
Bez stosownych oficjalnych zapowiedzi Iławę nawiedziło stadko dzików.
I cóż zrobili dzicy, miejscowi obywatele? Zamiast ad hoc zorganizować owej nierogaciźnie uroczyste spotkanie z radnymi miejskimi lub innymi przedstawicielami miejscowego establishmentu, na łapu-capu skrzyknięto wrzaskliwą nagonkę i brutalnie przepędzono (w asyście policji jeszcze) sympatyczne stadko do lasu.
To bardzo niesprawiedliwe i haniebne jak postąpili niektórzy iławianie wobec dzików przebywających z wizytą kurtuazyjną w naszym mieście. Tak się nie godzi postępować z gośćmi, choćby niezapowiedzianymi. Gość to zawsze gość i należy go szanować, a nie szykanować! A czy te same dziki przepędzają ze swych lasów, które są ich domem, dzikie watahy ludzi, którzy przywożą do tychże lasów sterty śmieci, kradną zeń drewno, wyżerają z kniei grzyby i jagody, czy też wchodzą w gęstwinę wręcz z dubeltówkami by mordować mieszkające tam zwierzęta? No pewnie, że nie - dziki są bardziej gościnne niż iławianie.
Czy te sympatyczne świniopodobne zwierzątka miały jakieś dubeltówki? Czy one chciały zorganizować na iławskich ulicach jakieś polowanie z nagonką, jak to mają w zwyczaju czynić w lasach niektórzy ludzie zwani myśliwymi, którzy twierdzą dodatkowo, że są największymi przyjaciółmi zwierząt, a do których tak ochoczo i zdradziecko strzelają? No pewnie, że nie! One chciały tylko oczyścić ulice naszego miasta Iławy z licznych zalegających na nich śmieci.
I tyle.
No więc po co zaraz takie larum? Brzydko ludziska postąpiliście z leśnymi gośćmi, oj brzydko... I kto tu właściwie jest dziki? Te sympatyczne dziki czy też niegościnni i brutalni ludzie? Odpowiedź jest oczywistą oczywistością...
 iławianin 55
 Niedziela 15-04-2012

25848. 
Mam pytanie do czytelników. Czy znają osobę z miejscowości Gryźliny Sławomira [...]. Zatrudnia osoby do pracy na budowach i potem nie płaci.
Zazwyczaj jest podwykonawcą w iławskim [...]. Czy więcej osób zostało oszukanych przez tego pseudo-pracodawcę - a tak naprawdę oszusta...?
 ktoś
 Niedziela 15-04-2012

25846. 
Odnośnie wpisu numer: 25837

Podejrzewam, że najczęściej obrażają ludzi trudnych znaczących zawodów ludzie zakompleksieni. Dajcie wreszcie spokój nauczycielom. Czego im zazdrościcie?
Popatrzcie: zachowanie dzieciaków i młodzieży w miejscach publicznych! Wejdźcie do szkoły na przerwach. Może zobaczycie jaka przemoc tam panuje, kompletny brak kultury. Szkoły już w tej chwili potrzebują ochroniarzy. Dalibyście radę takiej przemocy?
Najczęściej krytykują ci, co nic nie robią. A może czas najwyższy żeby rodzice, szczególnie tych łobuzów, zaczęli wspierać nauczycieli? Dość już tego atakowania ich i obwiniania za wszystko.
A dlaczego nie poruszacie nieudolności innych grup zawodowych? Bo się boicie. Praca nauczycieli stała się tematem zastępczym w naszym kraju. W każdym zawodzie są gorsi i lepsi pracownicy. Zaprzestańcie już tej nagonki.
 Markowa
 Niedziela 15-04-2012

25845. 
Odnośnie wpisu numer: 25840

Doskonały przykład, że zawsze znajdzie síę jakaś maruda, której każde pozytywne działanie nie będzie się podobało... Pod zadaszeniem zmieści się sporo osób, sam tam przeczekałem ulewę, będąc na spacerze z córka... Generalnie mi się bardzo podoba nad rzeka Iławką...
 Ja
 Niedziela 15-04-2012

25843. 
Deregulacja zawodów wnieść może do życia politycznego wiele zmian.
Byłoby dobrze zderegulować zawód posła, czyli zawodowego polityka.
Jak dotąd by zostać posłem, należy mieć licencję w klubie partyjnym,
którą wydaje szef za zasługi na polu chwały.
Co powiedziałby nasz poseł [Adam Żyliński], gdyby wprowadzić OKRĘGI JEDNOMANDATOWE...? [...] Zobaczymy jak podskoczy z radości taki [...]
poseł, któremu partyjne licencje na nic się nie zdadzą.
 niepoprawny
 Sobota 14-04-2012

25842. 
GAZ ŁUPKOWY: zaczynamy prace sejsmiczne!

Poszukiwania gazu ziemnego w regionie Iławy wchodzą w decydującą
fazę. Wkrótce wielu z nas zrozumie, jakie emocje przeżywali pierwsi poszukiwacze złota. Dowiemy się, czy śpimy na przysłowiowej żyle
łupkowego gazu ziemnego.

Czytaj więcej: http://www.kurier-ilawski.pl/ogloszenia/GAZ-LUPKOWY-Zaczynamy-prace-sejsmiczne/3307
 BIURO REKLAMY
 Iława, Piątek 13-04-2012

25841. 
Odnośnie wpisu numer: 25838

Oj głupoty człowieku wypisujesz na forum... Jak nie wiesz, to najpierw
dowiedz się.
Te "zbieranie kserokopii dowodów osobistych jest wymagane w zakresie danych osobowych uczestnika projektu po to, aby nie wprowadził w błąd
realizatora projektu.
A po drugie. Jeśli był Pan tak oburzony to powinien się Pan zapoznać z dokumentami przekazanymi do podpisu (chyba że nie było), na których
jak wół stać winno, iż uczestnika wyraża zgodę na przetwarzanie danych osobowych dla celów projektowych.
Ponadto nie można wszystkich wrzucać do jednego wora (odnośnie tej informacji w TVP). W takim wypadku czy mam stwierdzić, iż skoro jakiś iławianin ukradł rower, to Pan również jako przedstawiciel mieszkańców Iławy jest złodziejem?
 człowiek z branży
 Piątek 13-04-2012

25840. 
Na na nowym spacerniaku wzdłuż rzeki Iławki pojawiły się jakieś budki
dla szpaków, bo jak nazwać dwie budowle, pod które zaledwie schowają
się no może ze 4 osoby.
 swoja od piwa
 Czwartek 12-04-2012

25839. 
Odnośnie wpisu numer: 25838

[...] Ta sprawa była poruszana i wyjaśniana już na łamach Kuriera.
I jak się okazało, jest więcej przypadków, gdzie trzeba okazać dowód.
Ponadto banki potwierdziły, że na ksero dowodu osobistego kredytu
wziąć nie można. A w projektach udziału brać nie trzeba, jak ktoś
nie godzi się na stawiane warunki. I tyle.
 Jan Niezbędnik
 Iława, Czwartek 12-04-2012

25838. 
Trzeba poruszyć bulwersujący temat organizowanych na terenie Iławy bezpłatnych kursów zawodowych.
Organizator, czyli jakaś czary-mary... "fundacja", wynajmująca pokój w biurowcu IZNS, w czasie rekrutacji żądają kserokopii dowodu osobistego.
A na pytanie "na jakiej podstawie" twierdzą, że to wymóg UE.
Ja myślę, że to bezpodstawne żądanie.
Niedawno oglądałem reportaż w TVP, z którego wynikało, że jakaś osoba posłużyła się takimi kserokopiami aby wyłudzić kredyty.
 Piotr, stały czytelnik
 Czwartek 12-04-2012

25837. 
Odnośnie wpisu numer: 25836

Do tego się właśnie odnoszę - nie znoszę "krytyki dla krytyki".
Nie jestem nauczycielem ani wychowanką liceum w Iławie. Czytając tylko wypowiedzi umieszczone na forum, odniosłam wrażenie, że niektórzy chętnie zajęliby owe wspominane stołki. Powołują się na wspaniałych wychowawców - cześć i chwała że tacy byli! Ale nie wolno wszystkich jedną miarką mierzyć, a tych co odstają mieszać z błotem. Jeśli młodzi ludzie są zdolni i chętni do osiągania sukcesów to nie uwierzę że nauczyciel, mając taki skarb, tego nie wykorzysta. Obojętnie do jakiej szkoły chodziłby taki uczeń.
Ale jak widzę wpisy krytykujące pomysł młodzieży a przy okazji mogące pokąsać grono pedagogiczne, kiedy padają słowa "stary ramol powinien odejść, oddać miejsce młodym" to jest to ewidentnie dowodem na to, że ktoś chętnie by te stołki zajął. Z jakim skutkiem? Sądząc po poziomach komentarzy - chyba marnym.
 iławianka 53
 Czwartek 12-04-2012

25836. 
Odnośnie wpisu numer: 25830

Zabawne są takie komentarze o tym jacy to nauczyciele powinni być.
Ludzie ocknijcie się z tego amoku anty-nauczycielskiego.
Jako nauczyciel (były) powiem jedno.
Nie interesowało mnie to co powie dyrektor czy ktoś inny na temat jaki to ja jestem dobry społeczny nauczyciel. Robię lekcje, zajęcia poza lekcyjne czy nawet odnoszę sukcesy. Mnie to nie interesuje. Ja, jak każdy zdrowy normalny człowiek, mam rodzinę do której wracam. Przychodzę do pracy, wykonuję ją i wracam do domu. Jeśli za dodatkowe zajęcia nie dostaję pieniędzy, to niby czemu mam to robić? Za uścisk dyrektora lub podziękowanie jednego czy dwóch rodziców? Pewnie, że jest to miłe, ale nie daje mi zupełnie NIC. Dziś już NIE MA nauczycieli z powołania. Zresztą nigdy nie było. Wcześniej przychodzili do tej pracy bo to była "wyższa" klasa społeczna. Dzisiaj traktuje się nauczycieli jak zło konieczne i do tego każdy zrobiłby to lepiej.
Ogólny trend myślowy polaków jest jeden: "Ja wiem lepiej i zrobiłbym lepiej niż każdy specjalista w swojej dziedzinie" żenada, ale tak właśnie jest. Wystarczy przeczytać wpisy na forach.
 ulubiony nauczyciel
 Czwartek 12-04-2012

25834. 
Odnośnie wpisu numer: 25831

Właśnie jeden z wychowanków Żeromka - prof. Cezary Kochalski został prorektorem Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu. Na marginesie dodam również, że startuje również w wielu maratonach krajowych i międzynarodowych, a także cieszy się niezwykłym szacunkiem u swoich studentów.
 lech
 Czwartek 12-04-2012

25832. 
Odnośnie wpisu numer: 25831

Proszę wystartować w konkursie i wygrać.
Czy jeszcze Pani nie wie, że konkursy to - lipa! Zawsze tak było za nowej Polski, czyli za demokracji. Czekam na rzetelną odpowiedź: o sukcesach tego Pana jako nauczyciela.
Cytat na forum: "Lepiej jest mieć się czym poszczycić (pewno w tej wypowiedzi chodzi o stanowisko)niż z zazdrości kąsać [...]". Otóż można rzec inaczej, np. tak: kto z nauczycieli chce zostać dyrektorem, to "lepiej idolom iławskiej Platformy Obywatelskiej tyłek lizać, niż pochylać się nad uczniem i udawać doskonałość".
 Wychowanek
 Środa 11-04-2012

25831. 
Odnośnie wpisu numer: 25830

Nie będę polemizować o sukcesach czy osiągnięciach byłych i obecnych wychowanków LO. Tak można dywagować o każdej szkole czy każdym
jej dyrektorze. Nie w tym rzecz i nie taki był sens mojej wypowiedzi.
Nie podoba mi się tak ostra krytyka z powodu żartu młodzieży - tyle w
tym temacie.
Jeśli ktoś uważa że te funkcje (dyrektorskie, społeczne) sprawowałby
lepiej - proszę bardzo, nic nie stoi na przeszkodzie, aby wystartować w wyborach (konkursach), wygrać je i osiągać sukcesy. Lepiej jest mieć
się czym poszczycić niż z zazdrości kąsać. [...]
 iławianka 53
 Środa 11-04-2012

25830. 
Odnośnie wpisu numer: 25828

Jeśli jesteśmy przy wartościowaniu, to zadaję pytanie: jakimi sukcesami
w nauczaniu, w kształceniu talentów, w wychowywaniu olimpijczyków przedmiotowych poszczycić się może ten Pan? Mówię o obecnym dyrektorze liceum przy Sienkiewicza? Proszę o sukcesy młodzieży na forum krajowym, acz nie podwórkowym, proszę o sukcesy na przestrzeni lat jego nauki w szkole.
Bo ja - jeśli tylko zechce Pani uważnie przysłuchać się - rzekłbym coś ważnego.
Otóż, zaangażowany nauczyciel, który pragnie z uczniami na wysokiej fali być, nie zaś tej w slangu współczesnym, temu z dala od samorządowej posługi. Taka jest prawda. Jemu, nie czas na klakierskich zebraniach trwonić , a zawsze wybierze działanie z młodzieżą, by rozwijać ich talenty.
Taka jest prawda o oddanych nauczycielach.
 wychowanek prof. Stanisława Hertla
 Środa 11-04-2012

25829. 
Odnośnie wpisu numer: 25828

Piszecie koleżanko iławianko, że za PRL-u też ostro pito. Nie wszystko,
że pito, ale oblewano się namiętnie. Czasem kończyło sie jak na zasieku
w "Chłopach" Reymonta. Tak było. A chlano bez pojęcia, owszem, ale po rezurekcji, proszę Pani. A teraz zaczynają już od Wielkiego Czwartku.
Jakie rozpasanie, bez Boga.
Wówczas jednak szło na kogo winę zwalić. Oczywiście na komunę, która tak nas za pysk trzymała, że tylko pochlać zostało.
Proszę Pani! Nie teraz za demokracji, kiedy człek ma wolność, szczęście
niepojęte, wolność po pachy, a umysł jego nie zniewolony, jak za podłej komuny; kiedy religia w szkole, kiedy kapłan w szkole, kiedy co krok to święcą nam nowe świetlice, nowe ulice, ścieżki, dukty wodne, kamienie węgielne pod hotele - to nie ma prawa Zło się zasiedlić.
A tu masz...
Gdybym wiedział, gdybym ja wiedział... nie obalałbym z Waldkiem komuny - psia krew!
 Ormowiec
 Wtorek 10-04-2012

25828. 
Oj, oj, oj! Ile tu ostatnio pojawiło się niepochlebnych opinii na temat
naszej młodzieży! A jak oberwało odłamkowym grono pedagogiczne -
ho, ho!
Nie popieram pijaństwa wśród młodzieży, nie popieram też głupich żartów ale czy naprawdę zasłużyli aż na takie wiadra pomyj? Czy naprawdę nauczyciele wraz z dyrektorem na czele musieli być aż tak zmieszani z błotem?
Czy nie lepiej byłoby zachować odrobinę dystansu wobec tego żartu młodzieży z ogólniaka? Wiem że niektórych zaraz oburzą moje słowa ale czyż nie jest tak, że wszyscy w młodości robiliśmy rzeczy mniej czy więcej głupie? Mam wrażenie że dookoła same chodzące ideały żyją!
Elita czy nie elita, pomysł jakiś mieli :) A czy śmieszne czy głupie - to każdy sobie niech ocenia, ale niech nie robi z tego jakieś publicznej dysputy, odnoszącej się do morale i młodzieży oraz ich szacownych wychowawców.
Co więcej, dodam, zaraz pojawiają się personalne szpileczki wbijane z nieukrywaną satysfakcją. No tak, bo jakżeż można przejść obojętnie obok tematu, skoro pojawia się okazja by dokopać np. dyrektorowi ogólniaka? Facet coś osiągnął, więc "huzia na Józia", a co będziemy sobie żałować! Z pewnością głosy te pojawiają się wśród osób, które chętnie same zajęłyby jego stołek - czy to dyrektorski, czy społeczny.
Oj, wstyd!
Kolejna sprawa - picie. Chciałabym się odnieść do obchodów Świąt Wielkanocnych za czasów PRL-u. Jako dziecko tamtego okresu pamiętam suto zakrapiane święta, praktycznie w każdym domu. Czy to u koleżanek, znajomych czy w mojej rodzinie, zawsze świętowano hucznie. Takie były czasy, a państwo gorąco popierało taką ideologię świąt. Obecnie zaobserwowałam że coraz więcej osób spędza ten czas na spacerach, świętując na trzeźwo. Oczywiście pojawiają się jakieś drinki, piwko ale na pewno nie w takim stopniu jak w latach minionych. Nie widać też na ulicach mocno "zmęczonych" powracających ze świątecznych odwiedzin. Wydaje mi się że raczej idzie ku lepszemu a nie odwrotnie. A że zawsze były jednostki, które muszą zalać się w trupa, by odczuć że są święta - no cóż, ich wola.
Pijącą młodzież, owszem można spotkać, lecz nie jest to jakiś nagminny przypadek! Jest to raczej kropla ogółu. Myślę że nie ma powodów do dramatyzowania i ustawiania wszystkich (tzn. całej młodzieży) w jednym rządku, ponieważ oprócz wymienionych złych przykładów jest mnóstwo młodych ludzi, których można spotkać grających w piłkę, spacerujących, jeżdżących na rowerach itp.
Nie wszyscy piją ale też nie można oczekiwać że wszyscy zaraz pędem pobiegną do kościołów, w których godzinami będą kontemplować Wielki Piątek, ponieważ wiara wśród młodzieży ewidentnie przeżywa kryzys. Dlaczego? Niech już każdy sobie odpowie sam.
 iławianka 53
 Wtorek 10-04-2012

25827. 
Odnośnie wpisu numer: 25822

Młódź zachowuje się, jak widać... a tyle godzin religii w szkołach, a tyle... i co?
Niestety - kiedy ich wychowanie domowe przebiega w oparach alkoholu, zadymionej dosłownie i moralnie atmosfery rodzinnej, społecznej i politycznej, to czego możemy po ich wychowaniu spodziewać. Czego?
Zadaję pytanie fundamentalne o czas nawrócenia do korzeni wychowania. Kiedy?
Otóż mój znajomy historyk po Jagiellonce przestrzegał, mówiąc, że tylko zniewolenie i zawieruchy wojenne oczyszczają narody moralnie i... chwilowo przywracają narodom ludzki kierunek rozwoju.
 Swój
 Wtorek 10-04-2012

25826. 
Odnośnie wpisu numer: 25820

Zupełna racja. Ileż mamy porzuconych piesków na drogach. Takie jest nasze, Polaków, człowieczeństwo. Podłość nie mająca granic.
 kotek
 Wtorek 10-04-2012

25825. 
Odnośnie wpisu numer: 25822

I właśnie to, o czym piszesz jest kierunkiem ku cywilizacji śmierci.
Ojcowie uczą dzieci zachowań podłych, dalej dalej śladem idą wnuki. Zatem jak nazwać obecną cywilizację, jak nie śmierci, zagłady społeczeństwa polskiego.
 parafianin
 Wtorek 10-04-2012

25824. 
Odnośnie wpisu numer: 25816

Czy zauważyłaś uporczywe powtarzanie dziennikarzy jednej ze stacji tv,
tej poprawnej, następującej treści: Witamy w "Lany Poniedziałek" lub
np.: "Mamy dziś drugi dzień świąt Lany Poniedziałek". Tymczasem to Poniedziałek Wielkanocny, nie jakiś lany. Jeśli lany, to "Huzia na Józia!"
 oblany
 Poniedziałek 09-04-2012

25823. 
Debilizmu i zdziczenia ciąg dalszy w Iławie.
Droga od pizzeri NIL do Urzędu Skarbowego mieni się zachowaniem
niedającym sie przypisać nawet zwierzętom, one nie niszczą swojego otoczenia a jakieś błazny idioci etc przewalili kosz, rozwalili szybę na przystanku, rozwalili skrzynkę elektryczna i inne takie.
Jak taki palant jeden z drugim jest taki mocny to niech sie ustawi a nie wyżywa sie na martwych rzeczach, które nie mogą oddać [...]
 Horhe
 Poniedziałek 09-04-2012

25822. 
Odnośnie wpisu numer: 25818

Szanowny parafianinie!
Proszę nie obrażać sympatycznych zwierzątek jak świnki. Czy widziałeś bowiem kiedykolwiek by te wesołe przedstawicielki trzody chlewnej zachlewały się, jak to sugerujesz, się przed swymi chlewikami? Wątpię, a jeżeli już ktoś się dopuszczał przed tymiż chlewikami owych niecnych czynów, to pewnie raczej byli to ich świńscy hodowcy...
Ale dość żartów.
Oburzasz się, że w nadobnym okresie tzw. triduum paschalnego nasza młódź zamiast przeżywać duchowo ten wyjątkowy czas i przebywać notorycznie na modłach w kościołach, zajmowała się głównie opilstwem, wprawiając się w stan wskazujący na tzw. znaczne spożycie. Nie neguję tych spostrzeżeń – tak faktycznie mogło być.
Ale moje spostrzeżenia są innego rodzaju. Robiąc zakupy w kilku dużych iławskich sklepach w okresie przedświątecznym, zauważyłem, że moi rodacy przeżywają święta głównie w nastroju kulinarnym, a w tym także w znacznym stopniu ze wspomaganiem alkoholicznym... Ogromna ilość ludzkiej paszy treściwej wypełniającej całe kosze wywożone ze sklepów, sugerowała wręcz jakby większość klientów szykowała się np. na długą wyprawę na któryś z ziemskich biegunów, gdzie jak wiadomo sklepów z o ogromną ilością żarcia raczej nie ma lub też przygotowywała się do długiej wojny, kiedy to zazwyczaj mogą być poważne trudności w zaopatrzeniu.
Ale nic bardziej mylnego – oni tylko przygotowywali się na duchowe przeżycia dwudniowych świąt religijnych.
A wśród owych wywożonych ze sklepów gór towaru kulinarnego znaczny procent stanowiły całe kartony piwa i liczne flaszki przeróżnej gorzały.
Od tych napojów rozweselających uginają się półki sklepowe w każdym okresie przedświątecznym i są wtedy wymiatane przez świętujących ten podniosły nastrój religijny obywateli, którzy rozpoczynają często dzień świąteczny wizytą w kościele, by zakończyć go w nastroju radosnego upojenia alkoholowego, niekiedy pod stołem...
I co dziwnego – wśród owych klientów kupujących znaczne ilości piwa
i wszelakiej okowity zwanej obecnie gorzałą, wcale nie było widać
młodzieży!
Widywało się raczej nadobne matrony czy też dojrzałych w leciech mężczyzn. Byli to zapewne rodzice lub wręcz dziadkowie naszej iławskiej młodzieży, która zdaniem parafianina zajmuje się głównie opilstwem i ćpaniem. O ile ćpanie można uznać za modę faktycznie preferowaną głównie przez młodych ludzi, to opilstwa owa młodzież uczy się przede wszystkim od swych krewnych w domach rodzinnych. Bo przecież ci dorośli ludzie wywożący w okresie przedświątecznym (jak im każdym innym) z iławskich sklepów znaczne ilości butelek z wódą, nie robią chyba tego po to, by tym alkoholem poić w domach swe córeczki lub synków? Wypijają ci ludzie bowiem te znaczne hektolitry piwska i gorzały podczas spotkań rodzinnych w podniosłym i uduchowionym okresie świąt religijnych na oczach owych dziatek, które później wzorują się na swych tatusiach, mamusiach, dziadkach, wujkach i wszelkiej maści innych pociotkach balujących przy rodzinnych stołach. Niektórzy z krewnych przeżywają okazję duchowego uniesienia tak dogłębnie, że mając niejakie kłopoty z utrzymaniem koordynacji wertykalno-horyzontalnej, zwalają się wręcz pod te stoły...
A młodzi są znakomitymi obserwatorami, szybko uczą się od dorosłych jak należy właściwie i skutecznie przeżywać nastrój podniosłych świąt religijnych.
I wcale się nie dziwiłem, spacerując dziś z mą Żoną w miłym nastroju słonecznej, lecz nieco zimnej wiosny, widząc w rejonie działek za osiedlem Podleśnym, grupki młodzieży. Ci młodzi ludzie jednak nie spacerowali, lecz siedzieli sobie na trawie w towarzystwie nieźle wypakowanych reklamówek. Podejrzewam, że w tych torbach chyba nie przechowywali podręczników szkolnych, a celem ich spotkania także raczej nie była dyskusja o filozofii Kanta lub innego Platona, wielkości wszechświata, czy też o skomplikowanych, wielkanocnych aspektach religijnych...
Pewnie w tych reklamówkach było to, co udało się tym młodym ludziom zakupić w licznie ostatnio rozmnażających się, niczym grzyby po deszczu, iławskich sklepach czynnych całą dobę i oferujących głównie bogaty asortyment rozweselający w postaci płynnej lub część flaszek wyciągniętych „zmęczonym” świętowaniem rodzicom z ich przepastnych barków ( oczywiście chodzi o barki będące rodzajem skarbczyka alkoholowego w meblościankach stojących domach rodzinnych). Jak widać szanowny parafianinie, młodzież mamy zdolną, gdyż szybko się ona uczy pewnych podstawowych zachowań od swych uduchowionych świętowaniem krewnych, którzy podniosły czas świąt nie przeznaczają snadź tylko na postulowane przez Ciebie chodzenie na modły lub święcenie pokarmów. A szkoda...
Niestety nie mogę się jednak zgodzić z Twą tezą, że to jedynie nasze państwo odpowiedzialne jest za rozwój alkoholizmu w społeczeństwie. Jeszcze nigdy bowiem nie widziałem żadnego urzędnika państwowego wlewającego przemocą gorzałę w gardło jakiegokolwiek zgnębionego obywatela. Obywatele robią to sami bez przymusu, niekiedy wręcz z wielką lubością.
Zupełnie się zaś zgadzam z koniecznością ograniczenia sprzedaży wódki. Ale bardzo wątpię w skuteczność takich praktyk. Widzę już bowiem oczyma wyobraźnie te liczne strajki głodowe, które by wybuchały masowo w naszej ojczyźnie, gdyby władza odważyła się podnieść swe wstrętne łapska przeciwko podstawowej wolności obywatelskiej, jaką jest dla wielu swobodny dostęp do źródełek z gorzałą...
Pytasz parafianinie, dokąd Polacy zmierzają, sugerując, że do grobu.
Ja zauważyłem, że zmierzają raczej do sklepów po butelki z piwem, wódą lub z różnymi tzw. buzolami, czyli kiepskim winem. I tyle...
 iławianin 122
 Poniedziałek 09-04-2012

25820. 
Odnośnie wpisu numer: 25807

Tak, wiem ile kosztuje leczenie kota, ponieważ koszt leczenia mojego z operacją włącznie zamknął się w granicach ok. 1000 zł. Nie zaprzeczam, że to dużo. Ale czy ty, kiciu, wiesz ile kosztuje miot po rasowej kotce? Dopóki kotka rodziła - to zarabiała duuuże pieniądze dla swojej pani, x-razy większe niż koszt leczenia. Kiedy kotka zachorowała, pani "nie było stać" na leczenie!
Gdzie tu człowieczeństwo? Próżno go szukać tam, gdzie liczą się tylko zyski... Smutne to i niestety prawdziwe. Dlatego tym większe brawa dla pracowników biblioteki i Pani Groszkowskiej!
 iławianka 53
 Poniedziałek 09-04-2012

25818. 
Odnośnie wpisu numer: 25816

Dokąd zmierzasz Polsko? Do grobu Polacy zamarzając, nie zasługują na więcej. Tak miało być, że zapomną o swoich korzeniach, z których wyrośli, o korzeniach wiary katolickiej.
Polaków wiarą i odniesieniem do wartości dziś, jest ćpanie i alkohol. Młodzieży już nikt nie chowa, sama się prowadzi ścieżką najłatwiejszą, bez wymagań, bez refleksji, bez prawdziwej miłości, bez szacunku do wartości transcendentnych.
Opilstwo w Wielki Piątek było zawsze grzechem ciężkim. Dziś nie istnieją już przykazania boskie i dekalog. Jednak ilość osób, przystępujących obecnie do sakramentu komunii, może przeczyć postępowaniu. Zatem sądzę, iż życie Polaków jest wielkim fałszem.
[...]
Na Boga! Przecież miasto, jak mówisz, nie jest od zajmowania się rozwydrzoną młódzią, organizowania czasu wolnego, uczyło zwyczaju wstrzemięźliwości, tylko rodzina.
Kościoły były w Wielki Piątek i Wielką Sobotę otwarte, można było chodzić na modły, potem, by poświęcić pokarm, nie zaś zachlewać się jak świnia pod chlewem.
Niestety, jaka jest polityka państwa wobec alkoholizmu, takie mamy zwyczaje. Sprzedaż wódki należy ograniczyć czasowo, nie dawać wszystkim licencje.
 parafianin
 Niedziela 08-04-2012

25817. 
Odnośnie wpisu numer: 25810

Dyrektor i przewodniczący radnych bezradnych to stara pierdoła.
Czas już na emeryturę dla takich pryków.
Młodzi powinni być na stanowiskach związanych z dowodzeniem, zarządzaniem czy jak zwał tak zwał, a nie takie stare ramole.
 absolwentka żeromka
 Sobota 07-04-2012

25816. 
Przepraszam, ja z pytaniem!
Czy wczoraj był "Wielki Piątek"? Czy "piątek pijacki"? No tyle nawalonej młodzieży jeszcze nie widziałem... Może czas zmienić nazwę tego dnia?
[...] Ale z drugiej strony co mają robić, miasto w ogóle nie wychodzi na przeciw pozostawionej samopas młodzieży, bo rodzice o większości już dawno zapomnieli. Quo vadis Polsko?
 Horhe
 Sobota 07-04-2012

25814. 
Odnośnie wpisu numer: 25811

Najpierw "Bronisław", teraz "Elżbieta"... Ile jeszcze imion jesteś w stanie wymyślić?
Słowo dla twojej wiadomości. Nie uczę w Żeromie, a także w jednym z gimnazjów, gdzie odbywały się prezentacje. Jeżeli ci się nie podobało możesz wyrazić swą opinię w kulturalny sposób, a nie obrażać te dziewczyny...
Taniec brzucha nie ma nic wspólnego z erotyką, jeżeli ty łączysz te dwie odrębne sprawy zachęcam do skorzystania z porad psychologa, a na początek odsyłam do wikipedii:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Taniec_brzucha
Jeżeli wyłapywałaś błędy, niezdarne rączki… no cóż… mamy w Bielicach specjalistkę od belly dance :) !!!
 nauczycielka
 Sobota 07-04-2012
Odp. 
Następnym razem bądź łaskawa wpisać numer komentarza
do którego się odnosisz.
 moderator dyżurny
 Sobota 07-04-2012

25813. 
Odnośnie wpisu numer: 25812

Dyrektor Stanisław Hertel wykładał w naszej klasie język polski.
Trzeba było posłuchać jaką miał wiedzę o ukochanym przez siebie Żeromskim, a jak interpretował "Dziady" itd. Jego celem było wyłuskiwanie talentów w kierunku aktorskim, przesłuchiwał po swoich godzinach lekcyjnych w gabinecie z wierszy, fraszek, sonetów, pieśni Kochanowskiego, "Ody do młodości", fragmentów z "Pana Tadeusza", z "Balladyny". Kto mu się spodobał, woził do Warszawy do Teatru Polskiego na przesłuchania do znanych mu osobiście aktorów. Takim dyrektorem był nasz "stary".
Tymczasem obecni dyrektorzy zajmują się czym? Ano tym, aby załapać dodatkową fuchę w swojej szkole (godziny ponad liczbowe), których prowadzenie jest udawaniem. Przeważnie takiego nie ma na zajęciach, gdyż, albo udają, że mają jakieś ważne spotkania, często nagłe i nieprzewidziane; albo pełnią funkcje zastępców w szkołach prywatnych.
Jak taki człowiek może nadążyć za swoimi obowiązkami...?
 wychowanek
 Sobota 07-04-2012

25812. 
Odnośnie wpisu numer: 25810

I o to w prezentacji szkoły chodzi, by, po której abiturienci, absolwenci za chwilę, chcą zasilić akademie, uniwersytety i politechniki, nie zaś uczelnie aktorskie, czy występy w "Mam Talent".
Ma Pani pełną rację, że to była kompromitacja, albo w błazenada. Liceum dzisiejsze zeszło nisko, podobnie jak ich niektórzy wychowawcy. Dyrektor szkoły nie powinien być przewodniczącym [politycznej] rady miejskiej, dawać korepetycji, dorabiać bokami [...]
 były wychowanek
 Sobota 07-04-2012

25811. 
Odnośnie wpisu numer: 25810

W myśl tej logiki "nauczycielko", to za rok możecie wystawić 16-latki
w tańcu na rurze. W ten rodzaj sztuki tez pewnie trzeba włożyć dużo
pracy, no i panie "specjalistki" również twierdzą, że to artystyczna
sztuka.
Innym sposobem na przyciągnięcie ucznia mógłby być, wzorem Palikota, pokaz z wibratorami młodych dziewczątek. Co wy zrobicie, gdzie finał upadku - o tempora, o mores!!!
Występ, jak twierdzisz, był profesjonalny, a ja przez cały pokaz miałam takie nieodparte wrażenie, iż dzierlatki myliły kroki, a rączki nierówno i niezdarnie wznosiły się nad głowę. Wiesz co miałam na myśli oglądając ten żenujący spektakl? Lolitki w akcji. A jak lolitki, to kto stręczycielem?!
 Elżbieta
 Sobota 07-04-2012

25810. 
Odnośnie wpisu numer: 25808

Ciekawie dorobiona filozofia, pani nauczycielko. Ja też widziałam ten "pokaz". Rozmawiałam z kolegami z pracy i w większości oceniliśmy go negatywnie.
Jeśli Liceum z Iławy (Żerom) ma coś takiego do zaprezentowania, to niech lepiej do nas następnym razem nie przyjeżdża. Rok temu chłopcy
z tej szkoły pokazywali nagie torsy.
Ja chciałabym, aby następnym razem nauczyciele tego liceum przed prezentacją poinformowali nas, jaką formę ma mieć ta prezentacja. Jeśli to ma być "talent taneczny i wysoki poziom", to my podziękujemy za tę prezentację i wyprosimy delegację.
Nasi uczniowie może i by tego nie zapomnieli i nie usypiali, ale my wolimy zamiast nagości, aby pokazano nam etos szkoły i kulturę.
 nauczycielka z gimnazjum na terenie powiatu
 Sobota 07-04-2012

25808. 
Odnośnie wpisu numer: 25787

Bronisławie!
Nie tylko Ty widziałeś prezentację liceum Żeromskiego. Widziałam ten słynny taniec brzucha, dziewczyny wykazały się naprawdę niezwykłym talentem tanecznym. Występ był na naprawdę wysokim poziomie, tak jak inne wystąpienia Żeromka. Młodzież nie zasypiała, jak to często było w przypadku innych szkół.
Pisząc "półnagie" czy "wyuzdane" obrażasz je na całej linii... Ich stroje były znakomite – był to strój taneczny więc nie dziw się, że odkryły brzuch i jedną nogę!
Jeżeli chodzi o te "wyuzdanie", to skorzystaj ze słownika i najpierw sprawdź definicję tego słowa.
W sieci każdy jest mądry i obraża innych na prawo i lewo. Ciekawa jestem czy rozmawiałeś z tymi dziewczynami? Włożyły w ten występ dużo pracy, czasu i zaangażowania kosztem innych zajęć. Zaprezentowały sztukę Bliskiego Wschodu, czyli orientalny taniec, który był naprawdę zaskakującym wystąpieniem, albowiem nie każdy ma szansę na co dzień ujrzeć tę odmianę tańca na żywo.
Jeżeli dla Ciebie było to wyuzdane – jak to się mówi - głodnemu chleb na myśli!
 nauczycielka
 Piątek 06-04-2012

25807. 
Odnośnie wpisu numer: 25806

Kotku mój! Czy wiesz ile bierze dziś weterynarz? Więcej niż lekarz, bo
kotek nie mówi gdzie go boli. Wielką trudność stanowi taka diagnoza...
 kiciu
 Piątek 06-04-2012

25806. 
WIELKIE BRAWA dla Pani Kingi Groszkowskiej za przygarnięcie do biblioteki kotki Pusi!
Oby więcej takich pozytywnych przykładów!
A tak na marginesie, kotka jest rasowa, więc i miot miała rasowy.
Jak to możliwe, że poprzedniej właścicielki "nie było stać" na leczenie?
WSTYD droga Pani, kimkolwiek jesteś. [...]
 iławianka 53
 Piątek 06-04-2012

25805. 
Odnośnie wpisu numer: 25804

Za reanimowanie drużyny piłkarskiej "Jeziorak Iława" zabrali się znani
w Iławie ludzie, po prostu tylko ludzie, bo jacy z nich biznesmeni, nie mówiąc już "działacze sportowi" [...]
Otóż nowi-starzy działacze iławskiego IKS swoje działanie opierają na wyżebraniu lub atakowaniu w ratusz i starostwo, by "obudzili się" śpiący
(czytaj: by zawinęli kasę publiczną) na czele z burmistrzem i starostą.
[...] Taki to jest Wielki Plan.
Ja już przewiduję ich scenariusz "pomocy" drużynie złogów piłkarskich.
Ci ludzie śpieszą z pomocą, owszem, ale licząc na - co najmniej - zwrot zainwestowanych środków (nieswoich). Może zechcą wydzierżawić nowy obiekt, albo hotelik czy knajpę, a może zaproponują dzierżawę kortów,
Po prostu coś za coś.
Tak jak kiedyś zakombinował ten Mały Cwaniaczek z Lubawy, co to tak
napomagał, że wyłożył do klubu 50 tysięcy zł, ale pod warunkiem, że
ratusz ustawi go na zleceniach za 150 tysięcy złotych nowych polskich.
Tak się "pomaga".
Inaczej nie będzie jak znam tych delikwentów pomagierów uzdrawiaczy.
 Czaruś
 Piątek 06-04-2012

25804. 
Odnośnie wpisu numer: 25736

Słyszałem, że powstała jakaś "społeczna rada" przy klubie sportowym "Jeziorak" - Humięcki, Sobiech, Mazur, Woźnicki, Klonowski, Bączek...
Coś mi to przypomina. Czasy się zmieniają a w komisjach zasiadają
ciągle te same osoby...
Brawa dla nowatorskich rozwiązań Panie kuratorze Jankowski, hihihi...
 kontestator
 Piątek 06-04-2012

25801. 
Odnośnie wpisu numer: 25796

Mam wrażenie, że trzeba pomyśleć co to znaczy współcześnie "elita" w Iławie. Kiedyś to była górna, wykształcona, wychowana, kulturalna i majętna grupa społeczeństwa. A teraz?
Do elity zalicza się byłych notabli z aparatu PZPR lub ludzi z ich kręgu - rodziny, pociotki, którzy się wspierają w obsadzaniu stanowisk. Do elity zalicza się tzw. nowobogackich - często z maturą i studiami dziennymi w pierwszym pokoleniu, którzy mają zupełnie inne ideały i wartości niż tzw. elita w rozumieniu sprzed 1939.
Czy lekarzy w Iławie, nauczycieli, prawników, pracowników administracji można zaliczyć do elity? Pewnie niektórych tak. I tu szacunek dla ich kultury i zasad, ale większości z tzw. iławskiej elity, bez względu na szkołę średnią jaką skończyli - bardzo daleko, by być do niej zaliczonym.
 ja
 Czwartek 05-04-2012

25799. 
Rozejrzyjcie się Kurierzy po naszych lokalnych podwórkach.
POdobne do centralnych widać analogie z regionalnego okna.

Premier Donald Tusk wyrzucił z Kancelarii Prezesa Rady Ministrów
swojego nadwornego fotoreportera Grzegorza Rogińskiego. Mężczyzna skończył 60 lat i do przejścia na emeryturę brakowało mu jedynie 5 lat. Powodem takiej decyzji miała być likwidacja stanowiska. Okazało się jednak, że to stanowisko zlikwidowano fikcyjnie, bo zdjęcia premierowi robi teraz co prawda młodszy fotograf, tyle że jako zewnętrzna firma.

PO, czyli Platforma Obłudy!

 anty-bolszewik
 Czwartek 05-04-2012

25798. 
Chciałbym troszeczkę polemizować z Panem Leszkiem Zduniakiem
na temat jego listu zamieszczonego w bieżącym wydaniu nr 14/2012
Kuriera Iławskiego.

Drogi Panie Leszku, imiennik nie wyśmiewa się z tysięcy chrześcijan
lecz próbuje przedstawić prawdę, która dotyczy milionów katolików (dotyczy to wiary rzymsko-katolickiej). Masz pan trudności z czytaniem ze zrozumieniem (dysleksja?).

Nie interesują mnie poglądy Pana Leszka Olszewskiego, ale muszę przyznać jemu rację jeśli chodzi o wnioski jakie wysnuwa na podstawie tego, co dzieje się w kościele rzymsko-katolickim. Byłem kiedyś katolikiem, ale kiedy zacząłem zadawać księżom niewygodne pytania (dla nich) i oni pokrętnie wykręcali się od odpowiedzi, albo straszyli mnie ekskomuniką, wpisywaniem do jakiejś czarnej księgi, to powiedziałem dość - dziękuję... Ja się wypisuję z takiej "religii".

Piszesz Pan: " Podczas gdy sam w felietonie "jakość wiary" przytacza powołując się na Pismo Święte odpowiednie cytaty co jest podawaniem półprawdy, w rzeczywistości oznacza kłamstwo" (koniec cytatu). Drogi Panie Leszku - niech pan mi odpowie: na czym opiera się religia chrześcijańska? Na Talmudzie (?), Koranie (?), świętych pismach egipskich (?).

Człowieku PISMO ŚWIĘTE to podstawa chrześcijaństwa. Tylko właśnie kościół rzymsko-katolocki sprofanował prawdy w nim zawarte. Wyrugował drugie przykazanie (chyba po to, żeby straszyć plebanów (znaczy się ciemny lud), lub po to, żeby zarobić na tym).

Czy Pan wie o tym, że do końca XIX wieku biblia (Pismo Święte) było na indeksie ksiąg zakazanych? Że za posiadanie Pisma Świętego inkwizycja karała śmiercią (tak jak to robią teraz w niektórych krajach arabskich)?
Proszę mi uwierzyć, że moja wiara w Boga opiera się tylko na Piśmie Świętym, które zdołałem przeczytać już kilka razy i wciąż je czytam (codziennie).

Dalej piszesz Pan o kłamstwie zawartym w arcydziele światowej literatury pod tytułem "Kod da Vinci". No chłopie, to może arcydzieło dla ciebie, ale każdy logicznie myślący człowiek (także ja) uzna te wypociny za najgorszy knot w literaturze (o ile można to zaliczyć do literatury).

Reasumując - nastąpił atak na człowieka, który próbuje w sensowny sposób wyjaśnić (objawić?) prawdy wynikające z treści zawartych w Piśmie Świętym, a jakiś nawiedzony (bo ksiundz tak gadali, i mówili, że co inszego tylko antychrysty - co to biblię czytali - ziarno kłamstwa zasiewają), chce zabłysnąć "błyskotliwym" listem do redakcji, żeby potwierdzić tylko prawdę o swojej ignorancji... Żenada.

Na koniec jedno pytanie do Pana: czy Pan chociaż raz przeczytał Pismo Święte?
 Marek Szczepański, lat 60
 Iława, Środa 04-04-2012

25797. 
Odnośnie wpisu numer: 25796

Osobnikiem z miejskiej organizacji partyjnej, który został "oblany" na maturze u prof. Mądrego, jest radny SLD w obecnej radzie powiatowej.
 ORMOWIEC
 Środa 04-04-2012

25796. 
Odnośnie wpisu numer: 25794

Odkąd ze stanowiska dyrektora liceum zwolniony został Pan Mądry (proszę wybaczyć zapomnienie imienia) przez komitet miejski partii,
odtąd szkoła weszła na katastroficzną ścieżkę wychowania, kształcenia.
Wówczas, podobnie jak obecnie, rządziła obsadami stanowisk partia. Wówczas PZPR, zaś dziś PO.

Dziś, podobnie jak wówczas, odgrywały rolę interpersonalne stosunki pomiędzy rządzącymi, a dyrektorami szkół. Jedni byli ulegli, spolegliwi,
inni mieli - też jak dziś - swoje odrębne, niepoprawne zdanie.

Pan Mądry [...] nie był lubiany przez pewnego osobnika iławskiej PZPR.
Za co? Za "oblanie" gościa na maturze z matematyki, kiedy tenże w latach 60. był uczniem liceum przy ul. Sienkiewicza (LO-9).

Doskonale zauważyłeś, że LO nie jest elitarną jednostką oświatową z powodów urynkowienia, ale też z powodów bardzo dziwnych. Nie kto inny, jak obecny zastępca burmistrza Andrzej Lewandowski, do niedawna dyrektor LO, wymyślił hipotezę o zasilaniu szeregów szkoły dziećmi byłych wychowanków. Jakiś procent dzieciaków tzw. elit iławskich dostępowało zaszczytu progów "Żeromka".

Wydawać by się mogło, że rynek wymusi wysoki poziom kształcenia. Niestety, jak podajesz w swojej myśli, urynkowienie, walka o klienta placówki oświatowej (szkoły), nie może siłą rzeczy podnieść poziomu kształcenia. Podobnie ma się sprawa z uczelniami, nie tylko zresztą prywatnymi, gdzie brak klienta na wiedzę i papier magistra, zaniża
poziom kształcenia.
 wychowanek
 Środa 04-04-2012

25795. 
Droga redakcjo Kuriera! Mam jedno świąteczne życzenie, aby ukazał się artykuł pt. „Portfel portfelowi nierówny, czyli ile zarabiają rządzący" w przeliczeniu do litra benzyny i najniższej pensji, którą większość z nas odbiera 10. dnia miesiąca lub i to z opóźnieniem. Alleluja!
 kierowca, lat 67
 Wtorek 03-04-2012

25794. 
Odnośnie wpisu numer: 25793

Tak się przyglądam komentarzom dotyczącym iławskiego ogólniaka i
ubaw mam po pachy gdy widzę zwroty typu "elitarny Żeromek", czy też "elitarne liceum".
W dobie niżu demograficznego ta ELYTARNA szkoła licealna przyjmuje wszystkich jak popadnie, by utrzymać się na rynku. Byle matoł może się dziś uczyć w ogólniaku przy Sienkiewicza.
Śmieszny jest sposób zwracania się do nauczycieli per Panie Profesorze. Kolega Szklany (ten wporzo gość z PCK) jest "profesorem z ogólniaka".
No chyba pęknę zaraz ze śmiechu... :-D))
 bob ratowniczy
 Wtorek 03-04-2012

25793. 
Odnośnie wpisu numer: 25791

Jaki winien być dyrektor szkoły. Nade wszystko wzorcem osobowym. Człowiekiem, któremu jako żywo zależy PRACA dydaktyczna i wychowawcza nad uczniem.

Co to znaczy praca na żywo. A tyle, że dyrektor jest nade wszystko wzorcowym nauczycielem, który prowadząc lekcję świeci przykładem osobistego zaangażowania, bardziej w ucznia, niż w administrowanie.
Do administrowania ma dwóch zastępców. Dlatego należy wybierać na stanowiska dyrektorskie pierwszorzędnie wzorowych nauczycieli, nie zaś karierowiczów, nie - jak dziś w modzie, a czasem w zastosowaniu wybiegów na skróty - tzw. menadżerów oświaty.

Nauczycieli pasjonatów, mądrych wychowawców i dydaktyków. Takich, którym zależy na sukcesie wychowanka ucznia. Sukces ucznia w naszym rozumieniu to właściwa postawa ideowa, zachowanie, postawa pronaukowa, poszukiwawcza i dążeniowa do rozwijania talentu.

Co dać może wam, uczniowie żeromka, postawa na "mieć" wielu waszych wychowawców i dyrektorów? Mieć - tzn. bezwstydnie dorwać się do stanowiska i do kariery politycznej. To jest ich mieć, ale kosztem waszym, uczniowie żeromka.

Naszego pokolenia dyrektorem był Stanisław Hertel, później Pan Mądry. To byli ludzie, którzy starali się przede wszystkim "być", czyli mądrze uczyć Was tak, abyście byli "KIMŚ", tzn. wyszli na ludzi dobrych prawych i czujących piękno.

Wasi nauczyciele, spośród których władza dobiera według własnego upodobania na stanowiska dyrektorów, należą do ludzi płytkich, służąc młodzieży, nie jako wzorce, a jako ulegli wam, waszym jeszcze niedojrzałym postawom.
 były wychowanek
 Poniedziałek 02-04-2012

25792. 
Odnośnie wpisu numer: 25786

Zbliża się czas wyboru szkół ponadgimnazjalnych - zaczęła się ostra rywalizacja.
Może lepiej podać wyniki matury w poszczególnych szkołach i odsetek absolwentów studiujących?
 woźny
 Poniedziałek 02-04-2012

25791. 
Odnośnie wpisu numer: 25790

[...] Dyrektor Groszkowski dźwiga 3 funkcje. Chłop się męczy. [...]
 absolwentka LO
 Poniedziałek 02-04-2012

25790. 
Odnośnie wpisu numer: 25787

Właśnie! Nauka nie poszła w las. Dyrekcja widać bierze ten styl, stąd i
taką prezencję za dobrą minę. Idą panowie w zaparte. Idą ostro w dół,
ku zderzeniu, od którego nie ma ratunku. Ej licealiści! Nie wybierajcie żeromka, gdyż on jest nie szkołą, a świetlicą wiochową, jakich mało.
 wychowanek
 Poniedziałek 02-04-2012

25787. 
Odnośnie wpisu numer: 25786

Rzeczywiście - coś dziwnego dzieje się z tym "elitarnym" Żeromem
w Iławie.
Miałem dziś okazję zobaczyć prezentacje szkół ponadgimnazjalnych
w gimnazjum w Bielicach. Jabłonowo ładna prezentacja w mundurach wojskowych, Kisielice Rolnik jeszcze lepiej w mundurach policyjnych. Każda prezentacja sensowna, wyważona i poważna. I nagle prezentuje się żerom - ogólniak Iława.
Wiecie jak zachęcali dzieci z gimnazjum do wybrania ich "elitarnej" placówki ?! Otóż dziewczęta półnagie zatańczyły taniec brzucha. Wszyscy obecni z uczniami włącznie byli mocno zdziwieni kiedy wysoko odsłonięte nogi i wyuzdanie poruszające się biodra obnażonych dzierlatek zachęcały do wyboru szkoły lokalnych "elit". Trzy dziewczątka wyglądały po prostu śmiesznie, ich niedojrzałe ciałka w wyuzdanym tańcu robiły raczej żałosne wrażenie.
Ot, takie wnioski po wpadce z gołymi uczniami wyciągnęli nauczyciele
i dyrekcja iławskiego Żeroma.
Jeśli temat zainteresuje Kurierów to nauczyciele z Bielic robili zdjęcia tego, pożal się Panie Boże, występu. Zaznaczyć należy, że uczniowie byli z nauczycielem z tej szkoły. Quo vadis edukacjo...?

http://www.ilawa.kurier-ilawski.pl/czytaj/Od-Napalonej-Klasy-z-liceum-zyczenia-dla-kobiet/3292
 Bronisław
 Poniedziałek 02-04-2012

25786. 
Odnośnie wpisu numer: 25784

Niestety, tylko poniekąd masz rację.
Czego człowiek nie nauczy się w domu i z niego nie wyniesie, tych dobrych wartości, tego w szkole się nie nauczy niestety. Wszystko zależy jak nas wychowują rodzice i co nam wpoją do naszych młodych głów od malucha. W szkole jak to w szkole, nie nauczyciele źle wpływają na uczniów, tylko uczniowie na siebie niestety.
Zresztą w dzisiejszych czasach wartości takie jak wrażliwość, uczciwość, honor wśród młodych (oczywiście oraz na szczęście nie wszystkich) są zapomniane, a kto się do takich wartości przyznaje, sam jest często wyśmiewany i wyszydzany.
A na nauczycieli jest najłatwiej zgonić całą winę, bo tak jest najprościej.
A gdzie byli/są rodzice? Czy ci uczniowie ze zdjęcia swoim matkom, siostrom też taki "prezent" zrobili? Takie to czasy mamy :-(
 wychowanek Żeroma, lat 37
 Niedziela 01-04-2012

25784. 
Odnośnie wpisu numer: 25778

Pornograficzny wybryk na okoliczność 8 Marca młodzieży ponoć elitarnego iławskiego Ogólniaka im. Żeromskiego wzbudza zdumienie i głęboką refleksję. Jako były wychowanek, wyrażam ból i troskę o efekty wychowania młodzieży w iławskim liceum.

Panowie dyrektorzy: Groszkowski, Żuchowski i Miśkiewicz! Wstydzę się
za was, za wasze wychowanie młodzieży.

W szkole, gdzie prawdziwi pedagodzy (nie zaś "pracownicy oświaty" w pogoni za dorabianiem, w pogoni za uznaniem partyjnym, za karierą). Takie zachowania miejsca nie mają. Nie mają dlatego, że uczniowie - przez odróżnienie wartości szlachetnych od wartości prostackich - szanują swoich nauczycieli.

Panowie dyrektorzy! Nie ma złej młodzieży, ale młodzież bez wychowania, bez dobrego przykładu, bez wartościowej inicjatywy ze strony nauczycieli i Was szczególnie. To wy dyrektorzy musicie dać kierunek wychowania, ale trzeba być z tą młodzieżą na dobre i na złe.

Tymczasem ponawiam pytanie: Gdzie wy jesteście? Gdzie jest wasze zaangażowanie. Czyż, nie w swoje prywatne zbyt sprawy?

Pewno powiecie, że nic się nie stało. A no nie! Co ma się stać w waszej szkole, abyście unieśli głowy? Zbiorowy seks? A może gwałt? A może kubeł ekskrementów na wasze głowy? Może to was otrzeźwi...
Wylewam zatem.
 wychowanek
 Piątek 30-03-2012

25783. 
Chamska kablówka robi co chce z nami. Oto jest sposób na pozbycie się
bez kosztów uciążliwego intruza.
Intruz zdziera z nas ile chce i nie można się z nim rozstać, gdyż stawia
nam kary. Nie ma prawa.

http://finanse.wp.pl/kat,104130,title,To-jest-patent-na-pozbycie-sie-uciazliwej-kablowki,wid,14366839,wiadomosc.html?ticaid=1e2eb
 swój
 Piątek 30-03-2012

25782. 
Odnośnie wpisu numer: 25774

[...] Zobaczcie ilu wypasa się na koniczynce powiatowej, którzy są tam
do parady, jak u niektórych gospodarzy były konie orne. [...] Ich rola
w służbie podatnikom jest praktycznie ŻADNA, podobnie jak cała ta administracja powiatowa, poza pobieraniem wynagrodzeń, ustawianiem swoich rodzin na etatach i różnego rodzaju projektach, zamówieniach.
Przykład: policja.
Cóż to podległość powiatowi taka policja? [...] Policja żeby tłumaczyła
się i podlegała powiatowi? to jest kolejna choroba naszej administracji.
Policja powiatowa ma nad sobą Komendę Wojewódzką i koniec tematu
(a wojewódzka podlega pod tę główną w Warszawie, czyli pod rząd).
Policja nigdy nie powinna brać dotacji od samorządu lokalnego, bo to
patologia jest, jawna korupcja.
Owszem, policja winna się rozliczać z zadań służbowych, ale przed obywatelami, a nie uzależnionymi od układów radnymi. Opiniowanie przez starostę powołania komendanta policji w powiecie jest chore, a wręcz niemądre (np. kandydata z innej strony Polski, nikomu u nas nieznanego). Można by uzasadnić opiniowanie kandydata z Iławy, ale opiniowanie jego postawy etyczno-moralnej, nie zaś jego umiejętności, bo na tym starosta się nie zna.
Starosta powiatu nie jest wybierany wprost przez ludzi, a przez grupkę dogadanych radnych, więc nie ma mandatu do wpływania na obsadę tak ważnego stanowiska w tematyce bezpieczeństwa publicznego, jak komendant powiatowy policji.
Stąd właśnie rodzą się różne koneksje, układziki, załatwiania sprawek, ustawianie ludzi na stanowiska. Takie starostwo jest niepotrzebne, bo generuje potężne koszty i utrwala demoralizację przez władzę sitw.
 Mjr rez. J. Pancerz Kulawy
 Piątek 30-03-2012

25781. 
Odnośnie wpisu numer: 25750

Pewnie na terenie budowy taki nieporządek jest normą, lecz stan taki trwa od kilku lat. A posprzątanie wiecznie leżące papiery, butelki, to chyba nic nie mają wspólnego z budową?
Rozłupane cząstkowo schody, które sprawiają smutny widok, też nie należny do przyjemnych. Latem trawa po pas.
Chętnie bym pomógł, lecz wówczas za mało będę miał czasu na utrzymanie w estetyce swojej posesji. Jestem dobrej myśli, że młodzi ludzie sobie z tym problemem poradzą, czego życzę.
 zniesmaczony
 Susz, Piątek 30-03-2012

25779. 
Odnośnie wpisu numer: 25775

Rozumiem obawy i przyznam, że sam miałbym wątpliwości dot. sposobu postępowania. Ale...
"Chamka" sama się zdyskwalifikowała najpierw reagując na zwróconą uwagę, a następnie popełniając recydywę. Generalnie prawo musi być prawem! Ale czy dla wszystkich?
Najgorsze, co może się zdarzyć, to bierność w sytuacji aspołecznej. Może jednak warto cywilizować "polskie piekiełko" już na poziomie kontenera na śmiecie? Ja bym spróbował!
 PhP
 Piątek 30-03-2012

25778. 
Odnośnie wpisu numer: 25766

Dzieciaki z liceum są zdemoralizowane na maxa!
Zresztą tak, jak ich rodzice, którzy tam uczęszczali i opowiadają im jak to było kiedy oni... Nadęte bachory myślą, bo tak im wpajają w domu, że są elitą. Śmiech na sali.
Cały ten bawoli naród przesiadują w podejrzanym miejscu pod salonem gier przy torach. Ćpanie, chlanie itp. Kultura osobista równa zero. Zdjęcie tego nie pokazuje, ale matury w tym roku tylko zdolne i inteligentne jednostki zaliczą. Reszta wakacje na truskawki albo sprzątanie, a rodzice za 1500 zł 10 godzin w robocie - oto magistry po liceum.
 eLO w Iławie
 Czwartek 29-03-2012

25775. 
Odnośnie wpisu numer: 25771

Tak, prawda. Nawet złapaliśmy taką, która mieszka naprzeciw nowego
bloku przy ul. Zielonej [...].
Mieszkanka, właścicielka domu przy Zielonej, przynosiła całe dywany do naszych śmieci. Została złapana i musiała zabrać z powrotem, ale kiedy
się ściemniło, bezczelna wróciła z dywanem.
Przecież tej chamce nie będę robił awantury i wzywał policji lub tych od straży miejskiej, tłumacząc co widziałem. Jaką dostałaby karę, skoro jej syn jest prawnikiem...?
Chcecie nazwisko? Pewno tak! [...] Ale ile miałoby się za swoje... więc
wolę nie.
Niech chamka dalej podrzuca śmieci. Nie będę ormowcem, przecież społeczeństwo kablowników nie znosi, więc niech zarasta w śmieciach i ugrzęźnie w psich gównach...
 widzący wszystko
 Czwartek 29-03-2012

25774. 
TELEWIZJA PUBLICZNA:
Tomasz Lis za jeden program dostawał 92 tys. złotych...

TAK, TAK... 92.468,58 zł brutto. Taka kwota wpływała na konto firmy Tomasza Lisa od Telewizja Polska za jeden odcinek programu "Tomasz Lis na żywo" - podał "Super Express".

Takie informacje znajdują się w protokole z kontroli prowadzonej przez TVP od 8 grudnia 2008 do 20 lutego 2009. Umowa dotyczyła współpracy Telewizji Polskiej z firmą "Tomasz Lis Deadline Productions", która produkuje program "Tomasz Lis na żywo".

Wynika z niego, że pierwszą umowę podpisano na produkcję 80 odcinków. Według jej założeń całkowite wynagrodzenie dla firmy na wyprodukowanie jednego odcinka wynosiło 92 468,58 zł brutto. Prowadzący audycję Tomasz Lis otrzymywał 20 tys. zł za odcinek. Zysk firmy dziennikarza oszacowano na 12 030 zł. Jeden odcinek dawał więc w sumie Lisowi 32 tys. zł zarobku. Asystentka Tomasza Lisa poinformowała, że nie będzie on komentował tej sprawy.

Poniżej na zdjęciu "zasłużony" uścisk dłoni dla Lisa od Premiera Donka Tuska za "wykonaną pracę", która ma kosztować nas podatników tak ciężkie publiczne pieniądze, bo - jak wiemy - premier oznajmił, że po czasach propagandy pisowskiej w telewizji publicznej zaczął się czas płacenia ABONAMENTU, a nawet spłacania zaległości abonamentowej z czasów "IV RP".
 myśliwy
 Czwartek 29-03-2012
Odp. 
Wszystko dobrze, tylko na lokalnym forum prosimy o tematy
lokalne. Obserwuj bliżej ciebie - kto pasie się na publicznych
pieniądzach w starostwie, urzędzie miasta, gminy, sołectwie.
 moderator dyżurny
 Czwartek 29-03-2012

25773. 
Zapraszamy na koncert zespołu SKANER
w klubie IBIZA SUSZ w niedzielę 8 kwietnia br.
 YANKEES, lat 45
 Susz, Czwartek 29-03-2012

25772. 
Odnośnie wpisu numer: 25750

Szanowny Panie zniesmaczony – serdecznie dziękuję za cenne Pana
uwagi. Niezmiernie mi przykro, że poczuł się Pan dotknięty terenem
budowy.
To prawda, jak Pan zauważył, zwykle na placu budowy panuje bałagan, gruz, nierówny teren, materiały budowlane i inne. W tej chwili trwa remont dachu, prace wykończeniowe I piętra, a niebawem odwodnienie budynku (wykopy) i wykonanie elewacji. Później będziemy myśleli o ogrodzeniu i otoczeniu budynku. Trudno w takiej sytuacji zachować porządek. A równanie szpadlem terenu "podwórka" – pod powierzchnią którego znajduje się gruzowisko po poprzednim budynku – graniczy z niebywałym heroizmem.
Nie mniej serdecznie Pana zapraszam do współpracy, szpadel oraz grabie posiadam i będę wdzięczny za jakąkolwiek bezinteresowną pomoc
(z wzajemnością oczywiście).
Ponadto udzielę Panu wszelkich odpowiedzi na pytania, ale na Starym Mieście. Miłego dnia.
 zadowolony
 Susz, Czwartek 29-03-2012

25771. 
Odnośnie wpisu numer: 25770

[...] Mieszkańcy domków 1-rodzinnych wrzucają ogromne worki śmieci
do kontenerów przy blokach.
Przypuszczam, że to powszechnie stosowana praktyka, ale czy legalna?
 mieszkaniec
 Iława, Czwartek 29-03-2012

25770. 
Ustawa śmieciowa uregulować ma obowiązek płacenia za wywóz śmieci. Na ulicy gdzie mieszkamy, tylko 2-4 posesje miały kubły na śmieci, od których iławski SPOMER wywoził nam co dwa tygodnie. A reszta... cicho sza i było dobrze bo obywatel choć ma olbrzymią ilość śmieci, nie musi korzystać z usług, ponieważ śmieci gdzieś mu się ulatniają. Część śmieci zawsze można spalić, jeśli domek ogrzany jest konwencjonalnie, czyli przez spalanie w piecu węglowym.

Co się stanie, jeśli każdemu przy płaceniu podatku od nieruchomości dołożą, jak się słyszy, podatek śmieciowy? Otóż wówczas zobaczą państwo wielkie ilości śmieci przed domami w kontenerach, z którymi służby oczyszczania nie dadzą sobie po prostu rady. Wówczas będzie prawdziwy horror śmieciowy na osiedlach.

Innym problemem jest plastyk. Kosze na plastyk bardzo szybko napełniają się , ponieważ jak wiemy, butla jest okrągła i wiadomo, że wiele miejsca zajmuje, tym bardziej 5-litrowa. Napis jaki widnieje na koszu "zgnieć mnie" jest durny, bo jak można osobowo podchodzić do butelki, ale to inna sprawa. Ludzie jednak na to nie zważają, nie gniotą butli, stąd błyskawiczne szczególnie latem, napełnianie koszy. Gdyby wejście do kosza było szczelinowe, to sprawa by szybko się rozwiązała, a kosze dwukrotnie co najmniej dłużej napełniano by, gdyż musiałoby się gościa do gniecenia plastyku. Proszę niech Państwo policzą, jakie z tego oszczędności na kosztach wywozu - podwójne. Czy ktoś o tym pomyślał?

Sprawa opakowań kartonowych jest podobna co plastyku, ale to już wina nasza. Czasem zdarza się, iz kładziemy do kontenera śmieciowego całe kartony. Czy nie można go również złożyć i położyć obok. Jeśli nie będziemy myśleć, to żadnych szans nie ma na szybkie pozbywanie się śmieci z osiedli.

http://www.ilawa.kurier-ilawski.pl/czytaj/Bedzie-kolejny-podatek-lokalny:-smieciowy/3275
 śmieciowy na śmieć-umowę
 Czwartek 29-03-2012

25769. 
Chłopcom z "Solidarności" zachciało się poprotestować, więc w asyście fotografa udali się do Posła Adama Żylińskiego. Musieli przerwać spokojny sen posłowi, który [...]. Poseł oczywiście na 4 łapy kuty, opędzał się na ile mógł.
Protest był żadnym protestem. Miał znamiona zabawy w przebierańców, tym śmieszniejsze, że w wydaniu poważnych chłopów, zajmujących się dziecinnymi sprawami.
Byłoby lepiej, aby chłopaki zabrali grabie łopaty, sekatory, piły ręczne, nawóz sztuczny, sadzonki kwiatków i udali się na działki. I to byłby wielki pożytek.

http://www.ilawa.kurier-ilawski.pl/czytaj/Solidarnosc-protestowala-w-biurze-posla-Zylinskiego/3290
 działkowiec
 Środa 28-03-2012

25768. 
Łukasz Suchocki, były piłkarz i wychowanek, teraz w derbach regionu
pogrążył macierzysty klub, strzelając decydującego gola dla... Stomilu.
Jakie to wychowanie, jaki przykład płynie z boiska dla młodego narybku?
Jak wytłumaczyć to juniorom?
Gdym był takim kuratorem, to z łatwością załatwiłbym, by chłopak miał wpisane do umowy: "Przeciwko swoim - urlop".
 Czaruś
 Poniedziałek 26-03-2012

25767. 
Odnośnie wpisu numer: 25766

Kiedyś odwiedził mnie kuzyn i został na noc. Otóż rankiem słyszę, że krząta się po mieszkaniu. Ale nie w tym problem. A w tym, iż mój kuzyn przechadzał się po mieszkaniach nagi przy moich dzieciach. Po zwróceniu mu uwagi, nastąpiła konsternacja.
Otóż dla niego (jego inszości, wg mnie spaczonego zachowania) było to wolnością. Tak! - wolnością, jednak wolnością miedzy zwierzętami, którą to wolność prezentują licealiści.
Jednak taka jest jego i ich wolność, która narusza zasady wolności naszej kultury. Ci z reklamy i, ci z LYceum iławskiego, nie błyszczą rozumem, ale tyłkami, co jest osiągnięciem na ich możliwości.
 humanista
 Poniedziałek 26-03-2012

25766. 
Odnośnie wpisu numer: 25760

Dziwicie się młodzieży w LO. Pohasajcie na różnych forach, tam dopiero jest używanie. Zawsze znajdzie się dorosły obrońca moralności sam przeglądający strony porno.
A tak na marginesie, to czy wiochą jest goła klata licealisty, a wiochą nie jest goła dupa Karolaka na iławskich plakatach "Goło i Wesoło"? Przecież
to są przykłady, ale za nimi stoją ogólnopolskie media, patrz sponsorzy spektaklu. [...]
 ubrany
 Niedziela 25-03-2012

25764. 
Odnośnie wpisu numer: 25758

"Mój", "moja", "moje" - trochę zawężony horyzont. Inny klasyk twierdził: wszyscy myślą o sobie, tylko ja myślę o mnie. Filozofia jakby bliska prawda? Problem w tym, że był to poznański piewca "NASZOŚCI".
Prawo do wolności wypowiedzi. Rozumiem, że nie każdemu się podoba.
Ale zawsze można podyskutować, prawda?
 PhP
 Sobota 24-03-2012

25762. 
Odnośnie wpisu numer: 25755

Kolego, jesteś klasycznym lemingiem pieniaczem.
Czytaj Kuriera, zainteresuj się trochę, obserwuj lokalną scenę polityczną
i gospodarczą - i wówczas wypowiadaj się kto jest leniwym mamutem a
kto coś jeszcze chce zrobić dla naszego miasta Iławy.
 bob ratowniczy
 Sobota 24-03-2012

25760. 
Odnośnie wpisu numer: 25753

Grupa społeczna, na której terenie jest owe "Lyceum", rządzi się jakimiś, wypracowanymi przez lata normami moralnymi i społecznymi.
Młodzież kocha awangardę, jednak doskonale wyczuwa granice przyzwoitości i zachowuje się tak głupio, bo tak im się pozwala. Także dzięki swoim rodzicielom, pozwalającym im na coraz więcej. Nieprawda?
Oto jeden z przykładów: OSIEMNASTKA!
Tatuś za tatusiem biegają do sklepu, żeby kupić gorzałki w ilości jak na wesele, piwko też, bo czymś trzeba popić. Moda taka. Słuchają bezkrytycznie co im małolaty opowiadają i cyk po kredyt, bo przecież wszyscy koledzy mieli salę wynajętą, 50-60 osób zaproszonych.
Mama ukrywa zmęczenie pod makijażem, ale jest dumna. Tatuś do północy sam polewa małolatom, potem przerwa na durnowaty ceremoniał 18 pasów na dupę delikwenta. Po północy już sami sobie polewają, tyle że więcej i częściej. To słynne pasowanie ma swoje korzenie z więziennej celi i wojskowej fali, czyli "obcinania ogonów kotom" za czasów komuny. Synek dumny jest, że i jemu tyłek "przełoili", choć w wojsku być nie musiał.
Synek prawa bez obowiązków przejął ochoczo. Jak kapitan statku poczuł na twarzy wietrzyk wolności na oceanie życia. Stery wziął w ręce, zapatrzył się w gwiazdy, gwiazdeczki i gwiazdorów, ech co za różnica.
Po co komu mapy życiowe, po co dobra szkoła?!
Przecież płynie się... jest fajnie, jest impreza!
 obserwatore
 Piątek 23-03-2012

25759. 
- Ach powiedz Grasiu! POwiedz kochany,
ach cóż to na dworze łomocze?
- Z bólem to mówię, mój drogi Donku
To taczka za oknem turkocze.

Już jadą PO cię robotnik i student
i ci co z Irlandii zjechali
jadą PO ciebie emeryt, rencista
i ci co "żyją" za trzysta.

- Pakuj mi Grasiu moje walizki
bo czuję koniec już bliski
i helikopter POżycz od Bronka
bo do drzwi wali już stonka

U Łukaszenki jestem spalony
u Kadafiego też załatwiony
ruszaj do Peru, wyjdźmy z ukrycia
Z SZAFY w ostatnią wycieczkę życia.
 PO-eta
 Piątek 23-03-2012

25758. 
Odnośnie wpisu numer: 25753

O jakich ty prawach mówisz? Prawie do obnażania dupy i fotografowania jej i publicznej publikacji. To jest prawo?
Prawem do wolności nie jest działanie, które narusza moją wolność oraz
moją etykę i swobodę oglądu wyuzdanej rzeczywistości. Klasyk teorii socjalizmu nazywał takie zachowanie zbydlęceniem ludzkim, alfonsizmem własnego ciała.
Oto dokąd prowadzi wychowanie w iławskim "Liceum Elit". Żałuję, że
byłem wychowankiem szkoły szamba, bo nie mam czym się szczycić.
 szkolny
 Piątek 23-03-2012

25756. 
Odnośnie wpisu numer: 25744

Gratuluję (braku) wyobraźni.
Harmaciński to jeden z ostatnich "chcąco-mogących" w gminie.
Nie idealny, ale praktyczny, a także racjonalny. Nie da rady wszystkim jednocześnie dogodzić. Jedni muszą coś poświęcić, żeby inni mogli być beneficjentami. To się nazywa sprawiedliwość społeczna lub, jak kto woli solidarność.
Co do stanu zdrowia i preferowanych trunków, to niech każdy uderzy się w pierś... Tylko kieliszek postawić najpierw na stole.
 PhP
 Piątek 23-03-2012

25755. 
Odnośnie wpisu numer: 25746

Jak jest - każdy widzi: głucho wszędzie, cicho wszędzie...
A społeczeństwo miasta Iławy to [kilkadziesiąt] tysięcy osób [...].
Przynajmniej połowa ma lub chciałaby mieć pracę. Obecny establishment ma ciężkie zadanie do wykonania, bo konkurencja inwestycyjna w regionie jest bardzo mocna.
Iława - czyli CAŁE społeczeństwo miasta - przespało swoją szansę z lat
90-tych. Podziękować należy byłemu burmistrzowi, piewcy Iławy - Panu
Żylińskiemu i ówczesnej "drewnianej" radzie miasta.
 PhP
 Piątek 23-03-2012

25754. 
Odnośnie wpisu numer: 25747

Słuszna inicjatywa obywatelska. Prawo jest zawsze prawem. Proszę wejść w fazę 2: wykonać zdjęcia, przedstawić dzielnicowemu i weryfikować działanie stróża prawa. Dzielnicowy jest tylko jeden...
 PhP
 Piątek 23-03-2012

25753. 
Odnośnie wpisu numer: 25751

Relegowani? A może jeszcze ubiczowani pod pręgierzem przed ratuszem? Być może dzisiejsza młodzież jest rozpasana, ale jest to zasługa zbyt zliberalizowanej szkoły no i oczywiście demografii. Szkoły walczą dziś o ucznia (czytaj: żeby nauczyciele mieli robotę i co do garnka włożyć) i oferują im maksimum "easy going". Młodzież świetnie adaptuje się do tych warunków - co jest raczej pozytywnym sygnałem, że potrafi korzystać z przysługujących im praw (czego zwolennicy piętnowania do końca mogą nie rozumieć tkwiąc w większości korzeniami w poprzednim systemie).
Jak mawiał śp. trener Górski - gra się tak, jak przeciwnik pozwala.
Nie ma co płakać!
 PhP
 Piątek 23-03-2012

25752. 
Trwa wielkie czyszczenie "nowych" ale już zzieleniałych elewacji budynków Spółdzielni Mieszkaniowej w Suszu. Już po 3 latach od przeprowadzenia remontu elewacji na ich powierzchni pojawiły się ciemnozielone wykwity. Przyczyną ich pojawienia było użycie przez wykonawcę kiepskiej jakości materiały. Dla porównania na docieplanym w tym samym czasie budynek"kolejowym" przy ul. Piastowskiej nie ma takich problemów, ale wiadomo tam fachowego wykonania pilnowali sami właściciele, a nie prezes spółdzielni.
Zatem drodzy mieszkańcy Spółdzielni Mieszkaniowej w Suszu miejmy nadzieje że mycie elewacji budynków jest efektem tego że Pan prezes Spółdzielni Dumkiewicz wymusił na wykonawcy usunięcie usterki, i że nie będziemy musieli za te prace płacić, bo przecież jeszcze nie spłaciliśmy kredytu zaciągniętego przez prezesa na docieplanie, w przeciwnym razie to jakaś chora sytuacja.
 członek SM w Suszu
 Piątek 23-03-2012

25751. 
Odnośnie wpisu numer: 25749

Tacy idioci z żeromka, nadzy idioci, zostaliby w czasach klasycznych
(gdy rodzice i nauczyciele jeszcze posiadali autorytet) natychmiast
relegowani ze szkoły.
 absolwent
 Piątek 23-03-2012

25750. 
Kto powinien w dzisiejszych czasach przymusić właścicieli o utrzymanie porządku na własnej posesji?
Kiedyś organizowane akcje "POSESJA" wcale nie były złym wymysłem.
Na przykład w Suszu, przy wjeździe na Stare Miasto jest dom, w którym mieści się sklep mięsny, a na tzw. zapleczu budynku od lat wieczny bałagan. A wiele tam aż tak nie trzeba, grabie, łopatę i zaangażowania, zainteresowania właścicieli.
Wstyd, wstyd! Wjazd do centrum wita takim wiecznym bałaganem.
 zniesmaczony
 Susz, Piątek 23-03-2012

25749. 
Podobno po przedstawieniu zasad reformy w szkolnictwie, w iławskich szkołach zawrzało. 10-15 % nauczycieli aut. Skończy się podział klas na grupy, wejdą bloki edukacyjne, czyli zmniejszenie godzin na pewne przedmioty. Stąd zmniejszy sie liczba etatów w szkole.

Za moich czasów, kiedy naukę rozpoczęliśmy w LO-9 - obecnie nędzny od upadłych moralnie uczniów i nauczycieli żeromek (nagich uczniów dzień kobiet) - w klasie I C rozpoczynało nas naukę 44. Potem coś z Mickiewicza o tej liczbie uczyliśmy się na polskim. Ale nie o tym.

Czy wy rozumiecie, co to znaczy 44 łbów na fizie, matmie czy na polaku? Z w-fem sobie radzili tez dobrze. Cisza była jak makiem..., a dziś reformują edukacje, mówiąc, ze klasy nie mogą byc mniejsze, niż 26 uczniów. Toć to raj.

Ale należało zastanowić się 10 lat temu, jak wprowadzano religię po dwie godziny dla 2-6 łebków na lekcji, w-f w niektórych oddziałach licealnych po 4 g tygodniowo i z podziałem na grupy 12-16-osobowe, czyli 8 godzin tygodniowo (prawie pół etatu pensji nauczycielskiej można było wyrobić z jedną klasą). Nie zastanawiano się. Za to przyszło płacić, podobnie jak przyjdzie zapłacić za długi państwa i swoje.

Nie łaska zatem uczyć w klasach łączonych, jak nas uczyli w podstawówkach i, daj Boże takiej dziś nauki, jak wówczas. Kto miał zostać doktorem, inżynierem, adwokatem, sędzią, generałem, konstruktorem, a też złodziejem, czy nawet ormowcem - ZOSTAŁ.
 ORMOwiec
 Czwartek 22-03-2012

25747. 
Do dzielnicowych policji w Iławie należeć będzie "zwracanie uwagi" na czystość i porządek w obrębie prywatnych posesji, a także na luzem biegające psy, które często stwarzają zagrożenie dla ludzi. Chodzi tu
nie tylko o osoby prywatne posiadające własne posesje, ale również o porządek na terenie osiedli mieszkaniowych.
Zatem odezwa do dzielnicowego na okolicę Ostródzkiej itd, itp. Osiedle deweloperskie przy Zielonej, nowy blok przy Zielona 72, blok z lokalami spożywczymi. Nie ma siły na hołotę z psami, przychodzą z nimi do sklepu, zostawiają psy przed wejściem, a te opróżniają się na chodnik lub na trawniku przed blokami.
Na to żaden dzielnicowy nic nie poradzi. Przecież należy gościa złapać
na gorącym uczynku, albo fotkę zrobić i z właścicielem opublikować w tablicy ogłoszeń. To jest właściwa kara.
A łamanie drzew, a malowanie domów, a krzyki. Przecież tutaj również w blokach mieszkają policjanci. Czy oni nie wiedzą tego...? Ale boją się reagowania gdyż porysowane będą mieć samochody. Tu rządzi hołota nastoletnich gangsterów, kiboli. Już szykują się na Stomil. Znów policja zmobilizuje ok. 50 suk. Policzcie ile to paliwa, a dla służby brakuje.
 ORMOwiec
 Czwartek 22-03-2012

25746. 
W naszym ratuszu iławskim podpiszą porozumienie o współpracy między
Agencją Informacji i Inwestycji Zagranicznych a Iławą.
Ten podpisany kwit A4 umożliwi "współdziałanie na rzecz gospodarczej promocji miasta poprzez podjęcie działań na rzecz pozyskiwania i obsługi inwestorów zagranicznych".
Nadal jestem głupi z tego co czytam. Nie kapuję o co tym z ratusza idzie.
Porozumienie jest takie, jakbym podpisał umowę z lecącymi na wschód dzikimi gęśmi, żeby - jak będą lecieć nad Iławą - spojrzały na nasze zarośla i spróbowały u nas przycupnąć. Może któraś skrzydlata gniazdo uwije, może zapłaci podatek...
 Swój
 Czwartek 22-03-2012

25745. 
Gęby za lud krzyczące sam lud w końcu znudzą,
I twarze lud bawiące na końcu lud znudzą.
Ręce za lud walczące sam lud poobcina.
Imion miłych ludowi lud pozapomina.
Wszystko przejdzie. Po huku, po szumie, po trudzie
Wezmą dziedzictwo cisi, ciemni, mali ludzie...
 Adam
 Środa 21-03-2012

25744. 
Odnośnie wpisu numer: 25743

Co wy? Żarty sobie stroicie.
Jego czas już minął. On musi iść na rehabilitację i odnowę biologiczną.
Jego organizm jest na wyczerpaniu, swoje przerobił. Wątrobę trzeba
przefiltrować. Posłowanie wymaga zdrowia, a on je na gminie stracił.
 ZzzAaaa
 Środa 21-03-2012

25743. 
Odnośnie wpisu numer: 25739

...a wójt Harmaciński dorzuci do tego krajobrazu jeszcze swoje wiatraki. Miejmy nadzieję, że jesienią będą nowe wybory parlamentarne PL, to Harmaciński oby poszedł z naszej gminy w cholerę, bo taki jak on to na
pewno do wyborów wystartuje, by odkuć się się na pośle Żylińskim.
 Chochoł
 Środa 21-03-2012

25742. 
Studnia bez dna przy iławskim ambulatorium
cz. 2
 xgrzesio
 Środa 21-03-2012

25741. 
Studnia bez dna przy iławskim ambulatorium
cz. 1
 xgrzesio
 Środa 21-03-2012

25739. 
Odnośnie wpisu numer: 25737

Szanowana iławianko, co wiła wianki i... kochała drzewa.
Nie mam słów na tę dewastację naszego dziedzictwa krajobrazowego.
Rządzący Iławą powiadają, że "Iława musi pięknieć", co według nich
oznacza pozbycie się starych, wielkich drzew "zaśmiecających Iławę".
Stąd powiedzenie, że "Piękna Iława to Iława jasna, Iława wysprzątana,
bez zbędnych drzew". Tylko taka Iława będzie Iławą turystyczną - tak
oni powiadają.
A więc wycinajmy więcej drzew i sadźmy nowe strzępy, te krótkie, te
w okowach metalu. Boże - jaki bezsens!
 dendrolog
 Wtorek 20-03-2012

25738. 
Ponoć burmistrz Iławy, słynny nielot tęskniący za emeryturą, wynajął ochronę. Zapytacie: po co takiej "dupie w korach" bezpiecznik lub dwa? Odpowiedź jest banalna jak stare, niedoprane gacie teściowej:
1. przyzwyczajenia to druga natura człowieka.
2. Ptasznik planuje zrobienie w bambuko Rygielskiego, czyli będzie znów
startował na burmistrza, a takiej wolty starosta (i szefcio lokalnej PO już
nie podaruje) i tym razem nie skończy się tylko na knajpianych bluzgach.

Pawlak odmówił dzisiaj samemu Tuskowi.
Śmiał odmówić premierowi. Teeeemu premierowi!
Co na to... ABW?
 anty-bolszewik
 Wtorek 20-03-2012

25737. 
Boli mnie nagminna wycinka drzew w Iławie.
Dzisiaj zauważyłam wycięte drzewa przy ulicy Grudziądzkiej, na terenie hurtowni "Chemia". Nie pamiętam jakie drzewa tam rosły, ale bez nich
zrobiło się pusto.
Czy w ratuszowym referacie ochrony środowiska ktoś w ogóle pracuje?
Na drzewach, które rosną w różnych miejscach w Iławie, rośnie ogromna ilość jemioły. Całe kłęby pasożytów wprost zaduszają drzewa! Zwłaszcza jesienno-zimową porą jest to bardzo widoczne. Czemu tym się nikt nie zajmie? Może to nie jest jakiś poważny problem, ale tak wiele sił oraz środków marnotrawi się na co dzień, więc warto byłoby zadbać chociaż trochę o tę naszą przyrodę.
Dzisiejszy zauważony przykład - jak się wychodzi od ulicy Mickiewicza
w stronę małego dworca, wprost na wylocie na terenie przy stadionie, rośnie 5 drzew. Wszystkie dosłownie uginają się pod ilością rosnącej
na nich jemioły. Czy naprawdę nie można uwolnić iławskich drzew od pasożytów? Miasto, rzekomo turystyczne, straszy widokiem zaniedbanych drzew.
 iławianka 53
 Wtorek 20-03-2012

25736. 
Leszek Jankowski, wieloletni działacz klubu piłkarskiego Jeziorak Iława,
a ostatnio w roli przewodniczącego komisji rewizyjnej, teraz będzie już
kuratorem w IKS.
Kurator to wg łacińskiego języka znaczy "opiekun", a w sensie ścisłym "opiekun nad duszami", kierujący, kierownik.
Jak to Panie Starosto jest? Do Pana, Panie Rygielski, jako powołującego kuratora kieruję te słowa. Przecież to lipa. Jakże być może osoba, która sprawowała nadzorczą funkcję, przewodniczącego komisji rewizyjnej z ramienia dotąd Zarządu Klubu IKS. Czyż on nie miał kontroli nad tym co się dzieje z finansami klubowymi, bo mówi dziś, że musi "zbadać, jakie
jest właściwe zadłużenie klubu".
No jaja!
Czy was aby nie pogięło? Wy naprawdę nie chcecie, żeby ten klub ożył?
No ale wasz klub (cyrk), to i pilnujcie waszych małp. Odpowiecie za to!
 Czaruś z IKS
 Wtorek 20-03-2012

25735. 
Odnośnie wpisu numer: 25731

Myślę, że oszczędzać można zawsze. Taka już nasza ludzka natura, że
jak się okaże, że można taniej, to po jakimś czasie znów jest za drogo.
Ja zdaję sobie sprawę, że po podłączeniu do sieci miejskiej będę płaciła tyle samo, mogę nawet płacić ciut więcej, ale bez brudu i wysiłku przy czyszczeniu pieca czy wrzucaniu węgla. Tego nikt jakoś nie liczy a to jest nasz cenny czas który można spożytkować na zupełnie inne rzeczy. A że jest ryzyko, że ciepło podrożeje? Pewnie węgiel niedługo też pójdzie w górę, więc i tak trzeba płacić.
 Katarzyna
 Iława, Wtorek 20-03-2012

25734. 
Odnośnie wpisu numer: 25730

Właśnie. Kto by wytrzymał cały tydzień jeździć po uroczystościach.
I tu rola jest opiekunów, by z rozumem podchodzili do obciążania
młodzieży takimi przymusowymi mszami i kazaniami.
 lokator
 Poniedziałek 19-03-2012

25732. 
Odnośnie wpisu numer: 25731

Proszę porozmawiać na przykład z ludźmi, którzy przy ul. Boczno-Górnej
podłączyli się (do miejskiej sieci ciepłowniczej.
Wiem, że oni nadal oszczędzają i wyłączają pokoje, których nie używają.
 lokator
 [Iława], Poniedziałek 19-03-2012

25731. 
Odnośnie wpisu numer: 25716

Drogi lokatorze!
Czy wiesz ile kosztuje tona węgla albo metr sześcienny gazu? Nie jestem naiwna i wiem, że za 150 zł miesięcznie nie da się ogrzać domu ok 200 m. Wiem też, że zimą, szczególnie jak są silne mrozy, tona węgla nie zawsze wystarcza na miesiąc.
Zdaję sobie sprawę, że koszty ogrzewania z własnej kotłowni i ciepłowni miejskiej są porównywalne. Mimo wszystko, gdyby była możliwość przyłączenia się do miejskiej sieci, zrobię to od razu.
Jednak, póki co, nie ma takiej możliwości.
 Katarzyna
 Iława, Poniedziałek 19-03-2012

25730. 
Odnośnie wpisu numer: 25726

Rozumiem twoje oburzenie młodzieżą, ale ich też staram się zrozumieć.
Który młody człowiek w dzisiejszych czasach kilka dni pod rząd jest w stanie wysłuchać w spokoju ok 2,5 h kazania, na dodatek o tej samej tematyce...
Muzyka to jest ich żywioł. Oni chcą swoją modlitwę wyrazić graniem, zarówno jak jest piękne słońce czy leje deszcz.
Moim zdaniem musimy wyrazić troszkę dobrej woli w zrozumieniu ich,
a znając naszego kapelmistrza Olkowskiego dostali na pewno solenną
burę za swoje zachowanie.
 rozumiejąca
 Poniedziałek 19-03-2012


Strona [ poprzednia 1 2 3 ... 91 92 93 ... 180 181 182 183 184 185 186 187 188 ... 284 285 286 ... 387 388 389 następna ] z 389



103185301



REDAKCJA:
redakcja@kurier-ilawski.pl


Zaproszenia: co, gdzie, kiedy?
informator@kurier-ilawski.pl


Biuro Ogłoszeń Drobnych:
ogloszenia@kurier-ilawski.pl


Biuro Reklamy:
reklama@kurier-ilawski.pl


Kronika Towarzyska:
kronika@kurier-ilawski.pl






Pierwsza strona | INFORMACJE | Opinie | Kurier Zdrowia i Urody | Papierosy | CENNIK MODUŁOWY | Ogłoszenia drobne | Ogłoszenia modułowe
Stopka | Wyszukiwarka | FORUM | 
E-mail: redakcja@kurier-ilawski.pl, reklama@kurier-ilawski.pl, ogloszenia@kurier-ilawski.pl
Copyright © 2001-2024 - Kurier Iławski. Wszystkie prawa zastrzeżone.