Logo Kurier Iławski

Wejście
Pierwsza strona
TEKSTY
OPINIE
Zdrowie i uroda
Wyszukiwarka
CENNIK MODUŁOWY
Ogłoszenia drobne
Ogłoszenia modułowe
FORUM

TEKSTY
Wyrwać palaczy ze szponów nałogu!
List otwarty ws. plebiscytu „Medialne Perły Samorządu”
Lekarze rodzinni postawili mur
Droga ekspresowa S5. Lubawa i Nowe Miasto wchodzą do gry
Obwodnica Nowego Miasta. Będzie poślizg
Burmistrz bezradny na hałas z „Leśnej”
Trzy lata temu obiecaliśmy, dziś wręczamy świadectwa
Albo tunel pod torami, albo stanie i czekanie
Kwaśniewski do Kopaczewskiego. Replika o blokadzie USC
Szpital. Nie działa poradnia medycyny paliatywnej
Wodne problemy z hydrantami
Kładka między Małym a Dużym Jeziorakiem zamknięta od 5 lat
Burmistrz zablokował w USC bezpłatne klepsydry
Problemy z dostępem do obiektów sportowych
Czy Iława jest gotowa do sezonu letniego?
Susz. Nowy dyrektor ośrodka kultury
Raport przedwakacyjny. Co Iława oferuje na sezon?
Mikołaj Grzywacz o pierwszych krokach w muzycznej branży
Iława. Zwolnienia podatkowe 2019
Szerszeń monstrum. Kolejna niespodzianka z Azji
Więcej...

TEKSTY

2004-01-21

Zwijali... tory


Kisielice. Odmierzali z krawiecką precyzją 1,95 cm. Zaznaczali kredą i wycinali palnikiem acetylenowym – wujek i siostrzeńcy, precyzyjni i profesjonalni. Złodzieje. „Krawcy” na szynach.

Co najmniej od września ubiegłego roku systematycznie znikały nieczynne tory na trasie kolejowej Kisielice-Jabłonowo Pomorskie. Ich brak zauważył leśniczy z Kisielic. Fakt ten zgłosił na policję 15 grudnia ub.r.

– Pojechaliśmy na miejsce i stwierdziliśmy brak 505 metrów bieżących torów. Od tej pory nasze działania zostały skierowana na schwytanie sprawców – mówi szef posterunku policji w Kisielicach Jarosław Szydłowski. Co kilka dni policjanci stawiali wartę w miejscu kradzieży. Dzięki tym zasadzkom „krawcy” zostali schwytani na gorącym uczynku.

AKCJA

Do zatrzymania doszło około 3 tygodnie później, a dokładnie 6 stycznia, pomiędzy godziną 11:00 a 12:00. Na warcie było wtedy dwóch policjantów. Powiadomili „centrum dowodzenia” o trzech mężczyznach demontujących tory.

Siły rozstawiono w następujący sposób: jeden policjant z wozem na torach z jednej strony, drugi szedł torami od drugiej strony, trzeci za drzewkami, czwarty i piąty frontalnie. Wszyscy trzej sprawcy zostali zatrzymani: bracia Marcin F. (23 lata) i Wojciech F. (28 lat) oraz ich wujek Adam L. (32 lata). Wszyscy są mieszkańcami Grudziądza.

PROCEDER

Złodzieje byli tak pomysłowi, że zrobili sztuczne zalesienie z powycinanych wcześniej drzewek! Średnia odległość torów od ulicy to 150 do 200 m, a w promieniu 1,5 km nie ma żadnego zabudowania.

Przyjeżdżali dwoma samochodami: polonezem osobowym i polonezem truckiem. Skrzynia bagażowa trucka ma 2 metry szerokości, wiec aby zmieściły się kawałki szyn, odmierzali kredą dokładnie 1,95 cm i cięli palnikiem.

– To profesjonaliści – komentuje Janusz Skuzjus, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Iławie.

Mieli klucz do odkręcania śrub, butlę gazową i tlenową. Brali wszystko, co metalowe, również nakrętki i podkładki. Łupy sprzedawali w punktach złomu na terenie Grudziądza.

Zakład Gospodarowania Nieruchomościami w Olsztynie (PKP) wycenił skradzione szyny na 152.300 zł! Wycena może ulec zmianie, gdyż nie policzono jeszcze śrub i podkładek.

KONSEKWENCJE

Komendant powiatowy policji wniósł do prokuratury o nałożenie na podejrzanych środka zapobiegawczego. Prokurator przychylił się do wniosku i zastosował dozór policyjny.

– Mają obowiązek stawiania się konkretnego dnia o konkretnej godzinie do najbliższego komisariatu policji – mówi rzecznik prasowy policji.

Śledztwo jest w toku. Trwa ustalanie miejsc sprzedaży szyn, jak również tego, czy osoby skupujące wiedziały, że szyny są kradzione i czy w ten sposób nie dopuściły się umyślnego paserstwa. Zresztą mogli się domyślać, że towar pochodzi z nielegalnego źródła.

– Chodzi o odzyskanie skradzionego mienia i ustalenie, czy jeszcze inne osoby nie brały udziału w procederze – wyjaśnia Janusz Skuzjus.

MARTA OSIECKA


Plaga

Kradzieże na terenach należących do kolei zdarzają się ciągle. Kilka razy w miesiącu policja przyjmuje zgłoszenie. Jednak do tej pory wartość strat zamykała w kilku tysiącach złotych. Żeby nie szukać daleko, w niedzielę, kilka dni po zatrzymaniu rodzinnego klanu z Kisielic, funkcjonariusze Straży Ochrony Kolei zgłosili, że nieznani sprawcy odkręcili dwa elektromagnesy samoczynnego hamowania pociągów. Tym razem sprawcy działali na czynnej trasie kolejowej Rakowice-Iława. PKP oszacowało swoje straty na 5 tys. złotych. (koz)

  2004-01-21  

Z komentarzami zapraszamy
na moderowane FORUM
Wróć   Góra strony
131769800


Biuro Ogłoszeń Drobnych:
drobne@kurier-ilawski.pl


Biuro Reklamy:
reklama@kurier-ilawski.pl


Zapowiedzi: co, gdzie, kiedy?
informator@kurier-ilawski.pl


Kronika Towarzyska:
kronika@kurier-ilawski.pl


Redakcja:
redakcja@kurier-ilawski.pl





Wejście | Pierwsza strona | TEKSTY | OPINIE | Zdrowie i uroda | Wyszukiwarka | CENNIK MODUŁOWY | Ogłoszenia drobne
Ogłoszenia modułowe | FORUM | 
E-mail: redakcja@kurier-ilawski.pl, reklama@kurier-ilawski.pl, ogloszenia@kurier-ilawski.pl
Copyright © 2001-2021 - Kurier Iławski. Wszystkie prawa zastrzeżone.