Logo Kurier Iławski

Wejście
Pierwsza strona
TEKSTY
OPINIE
Zdrowie i uroda
Wyszukiwarka
CENNIK MODUŁOWY
Ogłoszenia drobne
Ogłoszenia modułowe
FORUM

TEKSTY
List otwarty ws. plebiscytu „Medialne Perły Samorządu”
Lekarze rodzinni postawili mur
Droga ekspresowa S5. Lubawa i Nowe Miasto wchodzą do gry
Obwodnica Nowego Miasta. Będzie poślizg
Burmistrz bezradny na hałas z „Leśnej”
Trzy lata temu obiecaliśmy, dziś wręczamy świadectwa
Albo tunel pod torami, albo stanie i czekanie
Kwaśniewski do Kopaczewskiego. Replika o blokadzie USC
Szpital. Nie działa poradnia medycyny paliatywnej
Wodne problemy z hydrantami
Kładka między Małym a Dużym Jeziorakiem zamknięta od 5 lat
Burmistrz zablokował w USC bezpłatne klepsydry
Problemy z dostępem do obiektów sportowych
Czy Iława jest gotowa do sezonu letniego?
Susz. Nowy dyrektor ośrodka kultury
Raport przedwakacyjny. Co Iława oferuje na sezon?
Mikołaj Grzywacz o pierwszych krokach w muzycznej branży
Iława. Zwolnienia podatkowe 2019
Szerszeń monstrum. Kolejna niespodzianka z Azji
Większy skład komisji rewizyjnej. Demokracja czy polityka?
Więcej...

TEKSTY

2003-08-19

NIE BĘDZIE POMPOWANIA SZMALU


Lubawa – jezioro Hartowiec:
Zanika lubawskie centrum wypoczynku

Jeszcze kilka lat temu jezioro Hartowiec, oddalone kilkanaście kilometrów od Lubawy, było letnią stolicą wypoczynku mieszkańców grodu nad Sandelą. Swoje ośrodki miało tu szereg znanych i renomowanych zakładów pracy. Teraz większość z obiektów nad jeziorem przeszła w ręce prywatne. Wkrótce dołączy do nich „Hartek”, będący własnością lubawskiej spółki – Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji, a zarządzanej przez Ośrodek Sportu i Rekreacji.

Historia ośrodka jest krótka. W 2001 roku po burzliwej dyskusji i dwukrotnym głosowaniu, za namową ówczesnego burmistrza Jarosława Maśkiewicza, radni zobowiązali miejską spółkę wodociągową do zakupu nieruchomości nad jeziorem. Miał on być alternatywą za zamknięty i zrujnowany basen.

Radni prawdopodobnie doszli do wniosku, że ich spółka wodociągowa ma tak wiele do czynienia z wodą, więc poradzi sobie i z jeziorem.

Na ten zakup PWiK zmuszone było zaciągnąć kredyt, natomiast zadłużone miasto obiecało obiekt z czasem odkupić. Jednak rzeczywistość okazała się brutalna. Spółka wodociągowa obciążona kredytem i odsetkami dokładała do interesu, a zarządzający OSiR nie był i nie jest w stanie, mimo optymistycznych planów, pomóc w spłacie.

BYŁEM PRZECIW

– Od początku byłem przeciwny zakupowi ośrodka – mówi prezes PWiK Andrzej Rytlewski. – Jednak mój głos w tym czasie się nie liczył. Ostrzegałem, że obiekty są w fatalnym stanie technicznym, mocno wyeksploatowane, a domki mają niski standard. Ponadto jako firma jesteśmy powołani do produkcji wody i zagospodarowania ścieków a nie prowadzenia działalności turystyczno – wypoczynkowej. Na domiar złego, jakiekolwiek podwyżki cen (nawet urzędowe) są komentowane złośliwie przez mieszkańców jako pokrywające straty, a związane z utrzymaniem ośrodka.

Ostatecznie radni miasta postanowili odstąpić i zrezygnować z wykupu ośrodka, umożliwiając tym samym jego sprzedaż. Za pieniądze utopione w jeziorze można byłoby prawdopodobnie utrzymać basen. Teoretycznie jednak można na sprzedaży ośrodka zarobić. Czy na pewno?

PRZETARG W SIERPNIU

Ośrodek zakupiono w 2001 roku za kwotę 211.800 zł. PWiK zaciągnął kredyt w wysokości 147 tys. zł. Do końca kwietnia br. koszty (zakup + utrzymanie) wzrosły do prawie 250 tys. zł. Pozostała konieczność spłaty kredytu. Natomiast w drodze przetargu, który zaplanowano na 29 sierpnia, wyceniono ośrodek na 261 tys. zł. Możliwe, że spółka odzyska pieniądze.

– Już po pierwszych anonsach rozdzwoniły się telefony. Najwięcej chętnych zgłasza się z Warszawy. Ilu faktycznie stanie do przetargu, trudno przewidzieć. Oby jak najwięcej – kończy prezes Rytlewski.

Pozostaje nierozwiązany problem wypoczynku letniego dzieci i młodzieży. Pomysłu nie ma nikt. Basen uległ całkowitej dewastacji i powinien być zrównany z ziemią, by nie stwarzał zagrożenia. „Sadzawka” przy ulicy Kopernika ani nie służy letnikom, ani wędkarzom.

A rzeka Sandela, póki co, jest jednym wielkim ściekiem. Pozostaje włóczyć się po ulicach. Klopsy inwestycyjne długo będą obciążać miasto.

MAREK SAPIŃSKI

  2003-08-19  

Z komentarzami zapraszamy
na moderowane FORUM
Wróć   Góra strony
132287443


Biuro Ogłoszeń Drobnych:
drobne@kurier-ilawski.pl


Biuro Reklamy:
reklama@kurier-ilawski.pl


Zapowiedzi: co, gdzie, kiedy?
informator@kurier-ilawski.pl


Kronika Towarzyska:
kronika@kurier-ilawski.pl


Redakcja:
redakcja@kurier-ilawski.pl





Wejście | Pierwsza strona | TEKSTY | OPINIE | Zdrowie i uroda | Wyszukiwarka | CENNIK MODUŁOWY | Ogłoszenia drobne
Ogłoszenia modułowe | FORUM | 
E-mail: redakcja@kurier-ilawski.pl, reklama@kurier-ilawski.pl, ogloszenia@kurier-ilawski.pl
Copyright © 2001-2021 - Kurier Iławski. Wszystkie prawa zastrzeżone.