Logo Kurier Iławski

wejście
jedynka Kuriera
CZYTAJ
opinie, felietony
kogel-mogel
CENNIK
ogłoszenia drobne
ogłoszenia modułowe
szukaj
FORUM

CZYTAJ
Mobilizacja na obwodnicę miasta
Łatwe parkowanie koło amfiteatru
Dla pedofilów litości nie będzie
Przed sądem burmistrz milczy
Ratusz się sypie, ale musi poczekać
Auto policjanta. Atmosfera gęstnieje
Kasjerka została bez pracy
Marek Kałuża: „Mam w sobie tęsknotę za pięknem”
Nie miał prawka, więc uciekł
Niedziela bez handlu. Spacer zamiast marketu
Parking tylko dla urzędnika?
KODEKS WYBORCZY. Nowelizacja
Kierowca bez mandatu za ucieczkę
Ząbrowo wymaga uwagi
Fabryka POL-MAK zabiera głos
Trujące chmury nad miastem
CZŁOWIEK ROKU 2017. Oto nominacje!
A siódmego dnia odpocznij od zakupów
Miał być raj, a jest wojna!
Jakub Chiżyński. Wspomnienie
Więcej...

CZYTAJ

2016-03-23

Zapałki nie dla dzieci. Ogromny pożar


Fatalne skutki nieodpowiedzialnego zachowania dwóch chłopców wracających ze szkoły. Podpalili zapałkami drewniany budynek, a ogień przedostał się na sąsiednie budowle. Straty wyceniono na 750 tys. zł.

W poniedziałkowe południe patrol policji z Lubawy zauważył zadymienie na ul. Sadowej.

Funkcjonariusze pojechali na miejsce, gdzie zastali pożar drewnianej stodoły, budynku gospodarczego i garażu. Wezwali straż i ruszyli na pomoc.

– Wspólnie z właścicielami budynków policjanci ratowali ich dobytek, w tym samochód osobowy, ciągnik rolniczy, przyczepkę rolniczą, agregat prądotwórczy i rower – wylicza Joanna Kwiatkowska, oficer prasowy iławskiej policji.

Kiedy strażacy dojechali na miejsce, drewniana stodoła całkowicie objęta była płomieniami.

Wysoka temperatura, silne powiewy wiatru i konstrukcyjne połączenia sąsiednich obiektów sprawiły, że pożar przenosił się na kolejne budynki. W pewnym momencie stanowił nawet zagrożenie dla stojącego nieopodal domu.

Strażacy skupili się w szczególności na obronie zagrożonych obiektów. Po przyjeździe kolejnych zastępów okrążyli nawet pożar, ale dowódca akcji nie zgodził się na gaszenie ognia od wewnątrz. Istniało bowiem zagrożenie, że płonące budynki się zawalą. Wtedy użyto specjalnych przebijaków do ścian i dachów.

– Pomocne okazały się lance gaśnicze, które wprowadzane w szczeliny pomiędzy murem i dachem oraz przez wybijane przez strażaków otwory, intensywnie chłodziły wnętrze obiektu – mówi Krzysztof Rutkowski, oficer prasowy iławskiej straży.

Pożar wreszcie opanowano. Uratowano dom i sąsiednie garaże, a także chłodnię na owoce z sadu. Mimo to straty spowodowane przez żywioł oszacowano wstępnie na bagatela 750 tys. zł.

Pracujący nad sprawą policjanci ustalili, że ten fatalny w skutkach pożar, to nie przypadek.

Okazało się, że wracający ze szkoły dwaj 9-letni chłopcy podpalili stodołę zapałkami. Kiedy zobaczyli, jak szybko ogień się rozprzestrzenia, uciekli. Niebawem zajmie się nimi sąd rodzinny i nieletnich. (kk, mż)





Lubawa. Dwaj 9-letni chłopcy wzniecili potężny pożar
na ul. Sadowej. Strażakom udało się uratować sąsiedni dom,
chłodnię i inne budynki, ale straty i tak są kolosalne.





  2016-03-23  

Z komentarzami zapraszamy na forum
Wróć   Góra strony
116281197


Biuro Ogłoszeń Drobnych:
drobne@kurier-ilawski.pl


Biuro Reklamy:
reklama@kurier-ilawski.pl


Zapowiedzi: co, gdzie, kiedy?
informator@kurier-ilawski.pl


Kronika Towarzyska:
kronika@kurier-ilawski.pl


Redakcja:
redakcja@kurier-ilawski.pl





wejście | jedynka Kuriera | CZYTAJ | opinie, felietony | kogel-mogel | CENNIK | ogłoszenia drobne | ogłoszenia modułowe
szukaj | FORUM | 
E-mail: redakcja@kurier-ilawski.pl, reklama@kurier-ilawski.pl, ogloszenia@kurier-ilawski.pl
Copyright © 2001-2018 - Kurier Iławski. Wszystkie prawa zastrzeżone.