Logo Kurier Iławski

Wejście
Pierwsza strona
INFORMACJE
OPINIE
Zdrowie i uroda
Wyszukiwarka
CENNIK MODUŁOWY
Ogłoszenia drobne
Ogłoszenia modułowe
FORUM

INFORMACJE
Internetowy dział INFORMACYJNY tymczasowo zawieszony
List otwarty ws. plebiscytu „Medialne Perły Samorządu”
Lekarze rodzinni postawili mur
Droga ekspresowa S5. Lubawa i Nowe Miasto wchodzą do gry
Obwodnica Nowego Miasta. Będzie poślizg
Burmistrz bezradny na hałas z „Leśnej”
Trzy lata temu obiecaliśmy, dziś wręczamy świadectwa
Albo tunel pod torami, albo stanie i czekanie
Kwaśniewski do Kopaczewskiego. Replika o blokadzie USC
Szpital. Nie działa poradnia medycyny paliatywnej
Wodne problemy z hydrantami
Kładka między Małym a Dużym Jeziorakiem zamknięta od 5 lat
Burmistrz zablokował w USC bezpłatne klepsydry
Problemy z dostępem do obiektów sportowych
Czy Iława jest gotowa do sezonu letniego?
Susz. Nowy dyrektor ośrodka kultury
Raport przedwakacyjny. Co Iława oferuje na sezon?
Mikołaj Grzywacz o pierwszych krokach w muzycznej branży
Iława. Zwolnienia podatkowe 2019
Szerszeń monstrum. Kolejna niespodzianka z Azji
Więcej...

2008-11-05

Wyspa: Oszlifujemy diament


Baltica Project Management to pierwsza firma, której zamiast kupna wystarcza do zainwestowania dzierżawa wyspy Wielka Żuława. Trzech menadżerów: Mariusz Biesiacki, Adam Pacześniak oraz Robert Praski, zaproponowało Iławie kompleks medyczno-sportowo-rekreacyjny.


JUSTYNA JASKÓLSKA: – Jakie plany mają panowie wobec wyspy Wielka Żuława w Iławie?

MARIUSZ BIESIACKI, inżynier inżynierii środowiska: – Trzonem inwestycji jest klinika chirurgii ogólnej i specjalistycznej. To na niej opieramy cały projekt i to właśnie klinika ma generować ruch na wyspie. Znaleźliśmy już inwestora na ten obiekt, z którym prowadzimy obecnie rozmowy.

ROBERT PRASKI, inżynier planistyki: – Klimat kliniki będzie raczej sanatoryjny niż szpitalny. Pacjenci będą spędzać tam sporo czasu, dlatego między innymi dla ich rodzin i opiekunów mają być przygotowane różne atrakcje, takie jak pole golfowe, aquapark, SPA czy też korty tenisowe.

ADAM PACZEŚNIAK, architekt: – Proponujemy również zaplecze dla rodzin rekonwalescentów. Będzie bowiem na wyspie 3-gwiazdkowa baza hotelowa.

– Ile hoteli ma powstać? Wstępnie była mowa o czterech.

A.P.: – Trudno to na dziś określić. Najważniejsza jest liczba miejsc, a to już zależy od inwestorów. Liczymy w przyszłości na powrót ludzi, którzy leczyli się w tej klinice.

– Czy inwestorzy będą reprezentować kapitał polski czy zagraniczny?

R.P.: – Raczej zagraniczny, ale nie wykluczamy również rodzimych inwestorów.

M.B.: – Rozpoczęliśmy wśród inwestorów promocję tego regionu. To wyjątkowe miejsce, oczarowało nas. Wierzymy, że jeśli uda się to, co planujemy, skorzysta na tym wiele osób, a miasto będzie miało dochód z dzierżawy. Również innym usługodawcom w mieście przybędzie klientów-turystów. Wielu mieszkańców Iławy znajdzie na wyspie pracę. Po prostu wyspa i miasto odżyje.

– Jak będzie z dostępnością wyspy dla nie-turystów i nie-pacjentów, choćby dla mieszkańców Iławy?

R.P.: – Nie chcemy wyspy dla nikogo zamykać, jej atrakcje będą ogólnodostępne. To będzie obopólna korzyść: wyspa korzystać będzie z miasta, miasto z wyspy!

– Co się stanie z prywatnymi ośrodkami wypoczynkowymi na wyspie?

M.B.: – Zostaną wkomponowane w nasze plany. Nie będziemy niczego likwidować. Tak samo potraktujemy przyrodę na tym terenie. W większości drzewostan pozostanie bez zmian, bo to przecież dodatkowy walor wyspy.

R.P.: – Stworzymy alejki spacerowe, ścieżki rowerowe, konne. Będzie również funkcjonowała hipoterapia. Znajdujący się na wyspie relikt staropruskiej osady również pozostanie w stanie nienaruszonym. W dalekiej przyszłości być może wyeksponujemy go jako dodatkową atrakcję turystyczną i ściągniemy archeologów.

– Jak widzicie transport między miastem a wyspą oraz uzbrojenie wyspy w kanalizację?

M.B.: – Transport będzie wyłącznie wodny. Nie planujemy mostu. Na wyspie nie będzie ruchu spalinowego. Jako zarządcy zorganizujemy przejazd tramwajem wodnym, być może dołączą inni przewoźnicy. To może być kurs z wieloma przystankami również w mieście.

R.P.: – Na terenie kliniki będzie funkcjonowało lotnisko dla śmigłowców. To niezbędne do ekspresowego transportu.

– Wierzycie panowie w powodzenie swojego przedsięwzięcia?

M.B.: – Jak najbardziej. Wiemy, że na tym nikt nie straci. Burmistrz i radni to ludzie otwarci, z szerokimi horyzontami. Naprawdę chcą zrobić dużo dobrego dla iławian. Wiedzą, że wyspa cały czas pozostanie w rękach miasta. Nie ma zagrożenia, że zostanie odcięta od Iławy. Wręcz przeciwnie. Chcemy także, by jakiś element festiwalu Złota Tarka, na którym byliśmy obecni w tym roku i bardzo nam się spodobał, odbywał się na wyspie.

R.P.: – W tym pomyśle jest nie tylko wiara, ale i pewność, za którą stoi nasze długoletnie doświadczenie. Wiele lat przebywałem w Stanach Zjednoczonych, budowałem kasyna, hotele, kompleksy kulturalno-wypoczynkowe. Wiem, że w Polsce też na tego typu projekty jest już zapotrzebowanie. Kolega Mariusz budował m.in. Złote Tarasy, ma także wiele lat doświadczenia za sobą w zarządzaniu projektami. Adam ma za sobą wiele ciekawych projektów, które zaprojektował, choćby takie jak Wrota Mazur czy Galeria Jeziorak. Nie jesteśmy ludźmi znikąd.

– Kiedy zaprezentują nam panowie projekty, wizualizacje? Władze miasta podobno już je widziały na specjalnym spotkaniu…

M.B.: – Będziemy powściągliwi, dopóki nie otrzymamy konkretnej odpowiedzi od władz miasta. Mamy nie najlepsze doświadczenia z przeszłości i teraz jesteśmy ostrożni. Jeśli władze przychylą się do naszego projektu, wówczas udostępnimy wszelkie materiały i poinformujemy o szczegółach.

R.P.: – Najpierw korekta. Nie było to jakieś specjalne spotkanie. Rozmawialiśmy o tym projekcie przelotnie i musieliśmy przecież przedstawić naszą koncepcję władzom miasta. Teraz w porozumieniu z burmistrzami planujemy przedstawić ją miastu na sesji otwartej. Od zgody i zaangażowania miasta zależy powodzenie tego projektu.

– Jak długo może potrwać proces inwestycyjny?

R.P.: – Od zgody miasta na projekt, do rozpoczęcia budowy minie kilka lat. Dwa zajmie zdobycie samych zezwoleń, załatwienie formalności. Kolejnych 5-6 lat zajmie proces budowlany. W Kurierze napisała pani, że Wielka Żuława to perełka Iławy. Ale kto z niej korzysta? Przecież to w przeważającej większości leżący odłogiem nieużytek. Teraz to jedynie nieoszlifowany diament, który postaramy się wspólnie z władzami miasta i jego mieszkańcami oszlifować.


  2008-11-05  

Z komentarzami zapraszamy
na moderowane FORUM
Wróć   Góra strony
131133580


Biuro Ogłoszeń Drobnych:
drobne@kurier-ilawski.pl


Biuro Reklamy:
reklama@kurier-ilawski.pl


Zapowiedzi: co, gdzie, kiedy?
informator@kurier-ilawski.pl


Kronika Towarzyska:
kronika@kurier-ilawski.pl


Redakcja:
redakcja@kurier-ilawski.pl





Wejście | Pierwsza strona | INFORMACJE | OPINIE | Zdrowie i uroda | Wyszukiwarka | CENNIK MODUŁOWY | Ogłoszenia drobne
Ogłoszenia modułowe | FORUM | 
E-mail: redakcja@kurier-ilawski.pl, reklama@kurier-ilawski.pl, ogloszenia@kurier-ilawski.pl
Copyright © 2001-2021 - Kurier Iławski. Wszystkie prawa zastrzeżone.