Logo Kurier Iławski

wejście
jedynka Kuriera
CZYTAJ
opinie
CENNIK
ogłoszenia drobne
ogłoszenia modułowe
szukaj
FORUM

CZYTAJ
Obwodnica Nowego Miasta. Będzie poślizg
Burmistrz bezradny na hałas z „Leśnej”
Trzy lata temu obiecaliśmy, dziś wręczamy świadectwa
Albo tunel pod torami, albo stanie i czekanie
Kwaśniewski do Kopaczewskiego. Replika o blokadzie USC
Szpital. Nie działa poradnia medycyny paliatywnej
Wodne problemy z hydrantami
Kładka między Małym a Dużym Jeziorakiem zamknięta od 5 lat
Burmistrz zablokował w USC bezpłatne klepsydry
Problemy z dostępem do obiektów sportowych
Czy Iława jest gotowa do sezonu letniego?
Susz. Nowy dyrektor ośrodka kultury
Raport przedwakacyjny. Co Iława oferuje na sezon?
Mikołaj Grzywacz o pierwszych krokach w muzycznej branży
Iława. Zwolnienia podatkowe 2019
Szerszeń monstrum. Kolejna niespodzianka z Azji
Większy skład komisji rewizyjnej. Demokracja czy polityka?
Pokolenie wojny kontra powiat i „służba zdrowia”
Pokonała wirusa i urodziła zdrowe dziecko!
Epidemia. Czy młodzież korzysta z telefonu zaufania?
Więcej...

CZYTAJ

2009-10-28

Strażacy po cywilu uratowali ludzi z pożaru


Do Olsztyna wyruszyli w niedzielę rano. Mieli reprezentować iławskich strażaków podczas obchodów 25. rocznicy śmierci ks. Jerzego Popiełuszki. Przy drodze w Tyrowie zauważyli dym. Nie czekając na wsparcie, ruszyli na ratunek mieszkańcom płonącego domu.


30-letni Andrzej Czubak i 26-letni Mateusz Konecki, starsi strażacy w iławskiej komendzie, jako członkowie Warmińsko-Mazurskiej Kompanii Honorowej Państwowej Straży Pożarnej często uczestniczą w uroczystościach państwowych. W niedzielę 18 października ok. godz. 8:30 jechali do Olsztyna, by wziąć udział w obchodach 25. rocznicy męczeńskiej śmierci ks. Jerzego Popiełuszki. Gdy mijali Tyrowo, w jednym z domów przy drodze zauważyli kłębiący się dym.


PIERWSI NA RATUNEK

– W pierwszej chwili pomyśleliśmy, że to ognisko. Jednak kiedy wyjechaliśmy zza zakrętu i dom stał się lepiej widoczny, zauważyliśmy, że dym wydobywa się z okna spod dachu – opowiada Mateusz Konecki. – To był odruch, szybko zatrzymaliśmy samochód i pobiegliśmy sprawdzić, czy w środku są ludzie. Andrzej poleciał do jednego z wejść, a ja w międzyczasie zadzwoniłem do straży pożarnej, określiłem dokładne miejsce zdarzenia oraz sytuację.

Do strażaków podbiegła przerażona lokatorka z alarmem, że w domu jest dwójka jej dzieci

– Od razu wszedłem do pokoju, gdzie zobaczyłem śpiące jeszcze maluchy – mówi Andrzej Czubak. – Obudziłem je, uspokoiłem, pomogłem się ubrać i wyprowadziłem na zewnątrz. Dzieci poprosiły też, żeby zabrać z pokoju ich świnkę morską.

W tym samym czasie Mateusz sprawdzał pomieszczenia z drugiej strony domu. W drugim z mieszkań zastał dwóch mężczyzn, którzy także spali i nie mieli pojęcia o niebezpieczeństwie.

– Zapytaliśmy lokatorów, czy w domu przebywają jeszcze jacyś ludzie – relacjonuje Konecki. – Wskazali na trzecie wejście, prowadzące do odrębnego pomieszczenia, w którym wybuchł pożar i gdzie prawdopodobnie przebywał człowiek.

Mieszkanie ogarniał w całości dym i panowała tam wysoka temperatura, na co wskazywały popękane okna i roztopiony plastik. Nasi strażacy, w zwykłym ubraniu i bez sprzętu do ochrony dróg oddechowych, nie mogli już tam wejść...

– Jak tylko się dało, na klęczkach i po omacku sprawdziłem, czy ktoś leży na łóżku ustawionym przy wejściu do pokoju. Wołałem, ale nikt się nie odzywał
– opowiada Czubak. – Nadjechali nasi koledzy z Ostródy i oni podjęli dalsze działania. My pomogliśmy im jeszcze rozwinąć sprzęt i pojechaliśmy dalej.

Na uroczystość w Olsztynie się nie spóźnili.


ZWYCZAJNI-NIEZWYCZAJNI

Choć po drodze uratowali cztery osoby, o swoim bohaterskim czynie mówią bardzo skromnie.

– To nasza praca i tym zajmujemy się każdego dnia. Po prostu nie mogliśmy postąpić inaczej – mówi Czubak.

Jednak tylko oni, jadąc po cywilnemu, zatrzymali się, by ratować mieszkańców domu. Nie zrobili tego ani kierowcy, ani pasażerowie jadących z przodu i z tyłu aut.

– Czujność, spostrzegawczość, umiejętność rozpoznawania zagrożeń, a także radzenia sobie w trudnych sytuacjach to podstawowe cechy dobrego strażaka – mówi Tomasz Michalski, dowódca Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w PSP Iława.

– Mateusz Konecki i Andrzej Czubak to strażacy w służbie przygotowawczej z dwu- i trzyletnim stażem. To zdarzenie oraz ich zachowanie na pewno będą miały wpływ na ocenę ich służby, a przede wszystkim na możliwość dalszej pracy w Państwowej Straży Pożarnej w służbie stałej – mówi Maciej Jasiński, komendant powiatowy PSP w Iławie. – Jestem również przekonany, że każdy z moich podwładnych postąpiłby tak samo. Strażacy to grupa ludzi, którzy nie są obojętni na ludzką krzywdę, a w sytuacji zagrożenia życia zawsze spieszą z pomocą.

MONIKA BINEK




St. str. Andrzej Czubak i st. str. Mateusz Konecki
z płonącego budynku wyprowadzili cztery osoby

  2009-10-28  

Z komentarzami zapraszamy
na moderowane FORUM
Wróć   Góra strony
129995195


Biuro Ogłoszeń Drobnych:
drobne@kurier-ilawski.pl


Biuro Reklamy:
reklama@kurier-ilawski.pl


Zapowiedzi: co, gdzie, kiedy?
informator@kurier-ilawski.pl


Kronika Towarzyska:
kronika@kurier-ilawski.pl


Redakcja:
redakcja@kurier-ilawski.pl





wejście | jedynka Kuriera | CZYTAJ | opinie | CENNIK | ogłoszenia drobne | ogłoszenia modułowe | szukaj
FORUM | 
E-mail: redakcja@kurier-ilawski.pl, reklama@kurier-ilawski.pl, ogloszenia@kurier-ilawski.pl
Copyright © 2001-2020 - Kurier Iławski. Wszystkie prawa zastrzeżone.