Logo Kurier Iławski

wejście
jedynka Kuriera
CZYTAJ
opinie, felietony
kogel-mogel
CENNIK
ogłoszenia drobne
ogłoszenia modułowe
szukaj
FORUM

CZYTAJ
Makowo. Wstyd przed turystami
Plaża dla pijących czy pływających?
Brakuje rodzin zastępczych
Skarga na jakość owoców dla dzieci
Policjant trafi przed sąd za wypadek po pijanemu
Dlaczego w szpitalu jest tak dobrze skoro jest tak „trudno”?
Obiecany przejazd DK16. Mrzonki a głupiemu radość
Co ma Lubawa do powiatu Iława?
Mobilizacja na obwodnicę miasta
Łatwe parkowanie koło amfiteatru
Dla pedofilów litości nie będzie
Przed sądem burmistrz milczy
Ratusz się sypie, ale musi poczekać
Auto policjanta. Atmosfera gęstnieje
Kasjerka została bez pracy
Marek Kałuża: „Mam w sobie tęsknotę za pięknem”
Nie miał prawka, więc uciekł
Niedziela bez handlu. Spacer zamiast marketu
Parking tylko dla urzędnika?
KODEKS WYBORCZY. Nowelizacja
Więcej...

CZYTAJ

2003-06-23

SKOK NA HALĘ PRODUKCYJNĄ


W atmosferze niedomówień, niesmaku i ogólnego zamieszania iławscy radni odrzucili głosowanie nad projektem uchwały o sprzedaży jednej z hal przejętych przez miasto od Zakładu Karnego. Postąpili tak w obawie przed konfliktem uchwały z decyzją wojewody. Zagrożenia takiego nie widział jednak burmistrz Maśkiewicz, autor problematycznej uchwały.

Zaczęło się od tego, że w programie ostatniej sesji znalazło się głosowanie nad sprzedażą działki o powierzchni 1820 m2, na której stoi hala produkcyjna przejęta przez miasto od Zakładu Karnego. Hala mieści się przy ul. Wiejskiej, w głębi za nowym budynkiem policji.


WĄTPLIWOŚCI RADNYCH

Obecnie halę tę dzierżawi firma HATEX Bogdana Hatały z Iławy, zajmująca się produkcją odzieży. Zgodnie z treścią uchwały nabywca hali miałby zostać wyłoniony w przetargu.

Projekt uchwały wywołał dość długą dyskusję. Zaczął ją radny Marek Lewandowski (PO), który przytoczył na forum rady decyzję wojewody Stanisława Szatkowskiego przekazującą miastu hale należące wcześniej do Zakładu Karnego.

– Mam wiele wątpliwości. Nie wiem, czy wszyscy państwo wiedzą, ale wojewoda zgodnie z wnioskiem o komunalizację tego terenu pisze, że w głównej mierze należy przystosować istniejącą zabudowę na cele mieszkaniowe – zaczął radny Lewandowski.

W decyzji wojewody czytamy, że nieruchomości przejęte przez miasto od Zakładu Karnego mogą być wykorzystane do realizacji zadań własnych gminy, a w szczególności zaspokajania potrzeb mieszkaniowych, spraw targowisk i hal targowych oraz lokalnego transportu zbiorowego.

W wykazie celów, na jakie mogą być przeznaczone hale, brakuje działalności produkcyjnej. Tymczasem właśnie produkcja (szycie) jest tam dziś prowadzona przez firmę HATEX.

Na sesji radni sugerowali (choć nie wprost), że w przetargu na sprzedaż hali może wziąć udział jej obecny dzierżawca. Co stałoby się wówczas, gdyby wygrał przetarg? Czy mógłby nadal prowadzić tam produkcję?

– Czy my jesteśmy w zgodzie z decyzją wojewody? Nie wiem, skąd wzięła się decyzja o sprzedaży tej hali i prowadzeniu tam produkcji, bo z tych papierów, w których jestem posiadaniu wynika, że produkcji tam nie ma być – zarzucił burmistrzowi radny Lewandowski. – My podejmiemy uchwałę, a wojewoda ją unieważni. Chciałbym uniknąć takiej sytuacji. Odnoszę wrażenie, że może przez przypadek, jestem wprowadzany w błąd.

– Rzeczywiście, istnieje takie niebezpieczeństwo, że jeżeli sprzedamy tę nieruchomość, to wojewoda może wszcząć takie postępowanie – zabrał głos radny Ryszard Kabat z klubu „Zgoda i Rozwój”. – Burmistrz miasta zwrócił się do wojewody o komunalizację majątku pod cele mieszkaniowe plus hala targowa. Teraz cześć tej nieruchomości zbywamy w trochę innym celu. Jest więc niebezpieczeństwo, że działamy trochę niezgodnie z prawem.

Ja sygnalizowałem, tam jest napisane „między innymi”, dlatego wysuwamy tę jedną halę – odpowiadał burmistrz. – Dalsze decyzje będą po przejęciu pozostałych hal, które są poza murem i wtedy będzie dalsze zagospodarowanie tychże funkcji, a więc pod działalność handlową, bazy ZKM i ewentualnie mieszkalną. Tam pisze „między innymi” i o tym mówiliśmy! Natomiast nie koliduje to z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego.

Prawda jest jednak zupełnie inna. W kopii decyzji wojewody nie znaleźliśmy niestety żadnego zwrotu „między innymi”.


MOGĄ BYĆ KŁOPOTY

Po wypowiedzi burmistrza przewodniczący wszystkich komisji poinformowali, że na swoich posiedzeniach przed sesją pozytywnie zaopiniowali projekt uchwały o sprzedaży hali. Po tym punkcie przewodniczący rady miał zarządzić ostateczne głosowanie nad uchwałą.

Nieoczekiwanie jednak głos zabrał radny Marek Polański z opozycyjnego klubu „Zgoda i Rozwój”: – W związku z faktami, które przedstawił radny Lewandowski, prosiłbym radcę prawnego o zajęcie stanowiska, czy przyjęcie tej uchwały będzie zgodne z prawem, czy nie.

– O ile to mienie zostało skomunalizowane na ściśle określony cel, a zostanie przeznaczone na inny, to oczywiście można mieć z urzędem wojewody jako poprzednim właścicielem pewne kłopoty – zaczął urzędowy radca Edward Sochacki. – Jeżeli jednak nie można nieruchomości zagospodarować w taki sposób, jak wystąpiło się we wniosku o przekazanie miastu, to trzeba postawić tę nieruchomość wojewodzie, by wziął ją z powrotem albo wyraził zgodę na zmianę przeznaczenia. Prosiłbym tu o uwzględnienie wyjaśnienia pana burmistrza, że ta nieruchomość nie będzie w inny sposób zagospodarowana przez nabywcę, aniżeli określone we wniosku o przekazanie na rzecz miasta. A jeżeli przeznaczenie będzie takie same, to fakt, że zrobi to miasto lub nabywca, nie ma znaczenia.


KŁAMSTWO CZY NIEZROZUMIENIE?

Dyskusja na sesji potoczyła się więc dalej: – Jestem ciekaw, jaką datę nosi pismo wojewody i czego konkretnie dotyczy – radny Marcin Woźniak poprosił o wyjaśnienie radnego Lewandowskiego.

– Mam kserokopię decyzji wojewody z 31 stycznia tego roku, która przekazuje miastu nieruchomości. O taką komunalizację występował burmistrz, także w styczniu tego roku. I kupujący nie będzie mógł tam prowadzić działalności produkcyjnej – odpowiedział Lewandowski.

Wywołało to krótką dyskusję, w której pojawiło się też nazwisko poprzedniego burmistrza Iławy Adama Żylińskiego.

– Chciałbym uściślić: o komunalizację tego terenu występował burmistrz Maśkiewicz! – dopowiedział więc Lewandowski.

– Przepraszam, ja nie występowałem! – zaprzeczył Jarosław Maśkiewicz. – Występował poprzedni zarząd, jeszcze w 1992 roku. Proszę nie nadinterpretować!

– Ja bardzo przepraszam, to jest bardzo nieprzyjemna sytuacja, poproszę o przerwę. Zainteresowanym radnym przedstawię jeszcze jeden dokument, którego jestem w posiadaniu – odparł zdenerwowany już radny Lewandowski. W trakcie swojej wypowiedzi wyciągnął z teczki złożoną kilkakrotnie kartkę papieru.

Pan Marek Lewandowski mógł swoje wątpliwości przekazać na komisjach! – skarcił swojego młodszego kolegę wiceprzewodniczący Stanisław Żygadło.

– Te wątpliwości poznałem dopiero dzisiaj rano, panie Stanisławie – odpowiedział Lewandowski.

Przewodniczący zarządził pięciominutową przerwę.


CZYSTA FORMALNOŚĆ

Tajemnicza kartka okazała się kopią pisma z 22 stycznia tego roku, jakie burmistrz Maśkiewicz (choć na sesji temu zaprzeczył!) wystosował do wojewody.

Czytamy w nim: „Burmistrz Miasta Iławy zwraca się z wnioskiem o komunalizację zabudowanej nieruchomości Skarbu Państwa, oznaczonej w ewidencji gruntów miasta Iławy w obrębie 9 jako dz. nr 422/5 o powierzchni 2,3839 ha, położonej przy ul. Wiejskiej w Iławie”.

Dalej w piśmie podpisanym przez Maśkiewicza czytamy: „Wobec położenia nieruchomości w centrum miasta, w bezpośrednim sąsiedztwie zabudowy mieszkaniowej, planowane jest wykorzystanie tej nieruchomości do realizacji zadań własnych gminy tj. w głównej mierze przystosowanie części istniejącej zabudowy na cele mieszkaniowe oraz przeniesienia do jednej z hal produkcyjnych – zajmującej powierzchnię 6.000 m2 – części targowiska miejskiego. Pozostałe hale przystosowane zostaną na potrzeby Zakładu Komunikacji Miejskiej”.

Burmistrz nie wnioskował zatem do wojewody o przeznaczenie którejś z hal na cele produkcyjne.

Kopie wniosku burmistrza, którego – jak nieprawdziwie zapewniał Maśkiewicz – rzekomo nie było, radny Lewandowski przekazał szefom wszystkich komisji w radzie.

– Proszę o zdjęcie tego punktu z sesji, a problem przedyskutujemy na komisjach – zaproponował Marek Lewandowski.

– Zagadnienie przejęcia nieruchomości od Zakładu Karnego jest już 9 kwietnia 2000 roku. Jest wystąpienie burmistrza Żylińskiego do dyrektora Zakładu Karnego – zabrał głos burmistrz, który po przerwie pojawił się na sali obrad z grubym skoroszytem. Maśkiewicz przed mikrofonem zapoznał siebie i radnych z całą wcześniejszą dokumentacją, dotyczącą przejęcia mienia przez miasto. – Po tym okresie typową formalnością jest wystąpienie do wojewody o przekazanie nieruchomości. Moja strona działań jest tylko formalna.

Ostatecznie 12 głosami rada odrzuciła głosowanie nad uchwałą o sprzedaży hali (pozostali radni się wstrzymali).


CO NA TO WOJEWODA?

Z opisanym wyżej problemem zwróciliśmy się bezpośrednio do pracowników wojewody.

– Jeżeli wojewoda przekazuje gminie nieruchomości, to muszą one zostać wykorzystane zgodnie z zadaniami własnymi gminy. W innym przypadku nie ma możliwości przekazania nieruchomości w gminie – mówi Janina Sapkowska, pełnomocnik do spraw komunalizacji mienia w Warmińsko-Mazurskim Urzędzie Wojewódzkim. – Samorząd może jednak w trybie nadzwyczajnym złożyć wniosek o uchylenie decyzji wojewody, dowodząc, że wyszły na jaw nowe okoliczności, na przykład sprzedaż. Istnieje taka możliwość. W tym wypadku nieważność decyzji wojewody stwierdza minister spraw wewnętrznych i administracji.

Jak informuje pełnomocnik wojewody, nie ma przeszkód w dzierżawieniu nieruchomości w dowolnym celu, jeśli gmina nie ma środków na jej zagospodarowanie zgodnie z zadaniami własnymi.


KOMU HALA?

Jak wspomnieliśmy, halę dzierżawi firma HATEX, która zajmuje się produkcją odzieży.

– Zastrzegam, że nie było oficjalnych rozmów z dzierżawcą. Obecny dzierżawca nie będzie miał prawa pierwokupu – powiedział nam po sesji burmistrz Maśkiewicz pytany o to, czy miasto kontaktowało się z dzierżawcą w sprawie sprzedaży hali.

Jarosław Maśkiewicz ma teraz plany wydzielenia dzierżawionej hali wraz z działką i wystąpienia do wojewody o wyrażenie zgody na odstępstwo od konieczności realizacji zadań własnych miasta na tej nieruchomości (jakakolwiek produkcja do zadań własnych nie należy). Burmistrz zastrzega jednocześnie, że hala zostanie sprzedana w przetargu nieograniczonym.

– Na razie jednak nie ma woli rady co do samego przetargu i przyzwolenia wojewody na funkcję gospodarczą – mówi Maśkiewicz. – Sprawa będzie stawała na komisjach. Jeśli jednak rada nie przepuszcza uchwały o sprzedaży, to z jakim ja argumentem pojadę do wojewody? Najpierw sprawa musi dojrzeć lokalnie.

Jednak z drugiej strony radni bali się podejmować uchwałę o sprzedaży, by wojewoda jej nie unieważnił. Tego stanowiska rady burmistrz komentować nie chciał.

Warto zauważyć, że z propozycją sprzedaży którejś z trzech hal po Zakładzie Karnym burmistrz zwrócił się także 6 maja br. do Franka Sistermanna, dyrektora firmy drukarskiej Drescher, a wcześniej także pełnomocnika sławnego już, niemieckiego koncernu OETKEN.

Co ciekawe, w piśmie do Sistermanna burmistrz informuje, że hale są przeznaczone na... prowadzenie nieuciążliwej produkcji lub magazyny!

RADOSŁAW SAFIANOWSKI

OD REDAKCJI
Bogdan Hatała, właściciel firmy HATEX, która dotychczas dzierżawi sporną halę – jest aktywnym działaczem Stowarzyszenia „Iławianie Razem”, które do spółki z SLD tworzy w ratuszu koalicję rządzącą i popierającą burmistrza Iławy Jarosława Maśkiewicza.


  2003-06-23  

Z komentarzami zapraszamy na forum
Wróć   Góra strony
117175777


Biuro Ogłoszeń Drobnych:
drobne@kurier-ilawski.pl


Biuro Reklamy:
reklama@kurier-ilawski.pl


Zapowiedzi: co, gdzie, kiedy?
informator@kurier-ilawski.pl


Kronika Towarzyska:
kronika@kurier-ilawski.pl


Redakcja:
redakcja@kurier-ilawski.pl





wejście | jedynka Kuriera | CZYTAJ | opinie, felietony | kogel-mogel | CENNIK | ogłoszenia drobne | ogłoszenia modułowe
szukaj | FORUM | 
E-mail: redakcja@kurier-ilawski.pl, reklama@kurier-ilawski.pl, ogloszenia@kurier-ilawski.pl
Copyright © 2001-2018 - Kurier Iławski. Wszystkie prawa zastrzeżone.