Logo Kurier Iławski

wejście
jedynka Kuriera
CZYTAJ
opinie, felietony
kogel-mogel
CENNIK
ogłoszenia drobne
ogłoszenia modułowe
szukaj
FORUM

CZYTAJ
Uwaga kierowcy! Uwaga piesi!
Po 4 latach dopadli skoczka
Michał Młotek: Wyborcy postawili na młodych
Policjant nie wymigał się od winy za śmierć
Nowy burmistrz Kopaczewski: Ewolucja, nie rewolucja
Burmistrz Żyliński żegna się startem wielkiej inwestycji
Debata przedwyborcza Kopaczewski-Żyliński
Ruszył projekt budowy nowej szkoły
Pomnik na stadionie. Nowa tablica na 100-lecie
Tajemniczy list. Więcek atakuje, Ryszczuk odpiera
Nasza miss ruszyła na podbój świata
Nie narzekajmy, żyjemy w fajnym kraju
Zamknięte kioski RUCH-u szpecą miasto
Pijany policjant uciekał kolegom
WYBORY 2018. Kandydaci do Rady Miejskiej w Iławie
WYBORY 2018. Kandydaci do Rady Powiatu Iławskiego
Czy policja mataczyła w sprawie pijanego kolegi?
Kino poprawia dźwięk
Miejscowy folklor dworcowy
Tłum odprowadził mistrza Bogdana Olkowskiego
Więcej...

CZYTAJ

2004-10-14

Robił pacjentom dobrze


Telewizja TVN w programie „Uwaga” pokazała iławskiego lekarza neurologa, który według sugestii redakcji po pijanemu przyjmował pacjentów. Jego żona natomiast wypisywała recepty i zwolnienia lekarskie. Niekiedy sama przyjmowała też pacjentów. Do iławskiej prokuratury wpłynęło doniesienie, że wykonuje ona zawód lekarza bez stosownych uprawnień.

Dziennikarze „Uwagi”, po wcześniejszych informacjach, że w Iławie można kupić receptę i zwolnienie lekarskie nie od lekarza, odwiedzili wskazany prywatny gabinet neurologa W., mieszczący się przy ulicy Kopernika.

LEKARKA-SEKRETARKA

W reportażu zobaczyliśmy, jak w prywatnym gabinecie neurologicznym przyjmowała kobieta. Nie była ona specjalistą, a pomimo tego wypisywała recepty, zwolnienia i udzielała porad pacjentom. Zwolnienia były sprzedawane: – Jestem tylko sekretarką – mówi żona neurologa, obecna w gabinecie w godzinach przyjęć.

Jednak dziennikarz TVN wcześniej wszedł z ukrytą kamerą i to właśnie ona udzieliła mu porady lekarskiej i wystawiła „lewe” zwolnienie oraz wypisała receptę.

JESTEM TU DYREKTOREM

Neurolog W. nie przyjmował pacjentów w wyznaczonych godzinach, jednak tuż przed zamknięciem swego gabinetu zjawił się w środku. Jego zachowanie świadczyło, że był ewidentnie pijany. To mogli zobaczyć wszyscy oglądający reportaż.

– Ja jestem tu dyrektorem i mogę robić, co chcę – bełkotał do kamery neurolog. – Ona mi tu pomaga, jest sekretarką. Rozumiesz pan?!

NABRALI WODY W USTA

Dziennikarze zgłosili sprawę do olsztyńskiego ZUS-u. Tam jednak nikt nie chciał z nimi rozmawiać. Rzecznik prasowy ZUZ tłumaczył się, że na rozmowę z TVN-em musi być zgoda z Warszawy. Nagranie z ukrytej kamery pokazano Okręgowemu Rzecznikowi Odpowiedzialności Zawodowej Lekarzy w Olsztynie.

– Nie można być w gorącej wodzie kąpanym – tłumaczy dziennikarzowi rzecznik dr Zygmunt Żółkiewicz. – Chcecie mnie uwikłać w tę sprawę. Po co w ogóle upubliczniać tę kasetę?!

DZIWNA CHOROBA

W kilka dni później okręgowy rzecznik informuje pisemnie dziennikarza „Uwagi”, że prywatny gabinet neurologa W., został komisyjnie skontrolowany, a sposób mówienia i poruszania się lekarza jest spowodowany... wieloletnim pobytem w Kazachstanie!

DONIESIENIE DO PROKURATURY

– Do iławskiej prokuratury wpłynęło doniesie na osobę, mieszkankę Iławy, która wykonuje zawód lekarza bez uprawnień – informuje „Kuriera” Tomasz Rek, prokurator rejonowy w Iławie.

Po telewizyjnym reportażu, do prokuratury nie wpłynęło żadne doniesienie na lekarza, który wykonywał praktykę lekarską pod wpływem alkoholu i za pieniądze wystawiał lipne zwolnienia lekarskie.

Jak się dowiedzieliśmy nieoficjalnie, proceder ten trwał już kilka lat.

SZPITAL SIĘ ODCINA

Informator TVN stwierdził też w programie, że lekarz W. „kładł” swoich klientów do szpitala, za pieniądze wypisując skierowania. Starosta iławski Ryszard Zabłotny, odpowiedzialny za pracę Powiatowego Szpitala w Iławie, zdecydowanie zaprzecza, jakoby do placówki tej byli przyjmowani pacjenci skierowani przez W.

– W ostatnich latach nie było skierowań od pana W. Nie ma też możliwości, by on czy ktokolwiek z zewnątrz miał wgląd w medyczną dokumentację szpitala – mówi starosta. – Pan W. od około 10 lat nie jest zawodowo związany ani ze szpitalem, ani z publiczną przychodnią specjalistyczną.

JOANNA MAJEWSKA
RADOSŁAW SAFIANOWSKI

  2004-10-14  

Komentowanie zostało wyłączone (tymczasowo).
Zapraszamy na moderowane FORUM
Wróć   Góra strony
120522286


Biuro Ogłoszeń Drobnych:
drobne@kurier-ilawski.pl


Biuro Reklamy:
reklama@kurier-ilawski.pl


Zapowiedzi: co, gdzie, kiedy?
informator@kurier-ilawski.pl


Kronika Towarzyska:
kronika@kurier-ilawski.pl


Redakcja:
redakcja@kurier-ilawski.pl





wejście | jedynka Kuriera | CZYTAJ | opinie, felietony | kogel-mogel | CENNIK | ogłoszenia drobne | ogłoszenia modułowe
szukaj | FORUM | 
E-mail: redakcja@kurier-ilawski.pl, reklama@kurier-ilawski.pl, ogloszenia@kurier-ilawski.pl
Copyright © 2001-2018 - Kurier Iławski. Wszystkie prawa zastrzeżone.