Logo Kurier Iławski

wejście
jedynka Kuriera
CZYTAJ
opinie, felietony
kogel-mogel
CENNIK
ogłoszenia drobne
ogłoszenia modułowe
szukaj
FORUM

CZYTAJ
Makowo. Wstyd przed turystami
Plaża dla pijących czy pływających?
Brakuje rodzin zastępczych
Skarga na jakość owoców dla dzieci
Policjant trafi przed sąd za wypadek po pijanemu
Dlaczego w szpitalu jest tak dobrze skoro jest tak „trudno”?
Obiecany przejazd DK16. Mrzonki a głupiemu radość
Co ma Lubawa do powiatu Iława?
Mobilizacja na obwodnicę miasta
Łatwe parkowanie koło amfiteatru
Dla pedofilów litości nie będzie
Przed sądem burmistrz milczy
Ratusz się sypie, ale musi poczekać
Auto policjanta. Atmosfera gęstnieje
Kasjerka została bez pracy
Marek Kałuża: „Mam w sobie tęsknotę za pięknem”
Nie miał prawka, więc uciekł
Niedziela bez handlu. Spacer zamiast marketu
Parking tylko dla urzędnika?
KODEKS WYBORCZY. Nowelizacja
Więcej...

CZYTAJ

2004-07-07

Nie chcę być już radnym


Radny Jerzy Brzozowski, jak sam napisał, „nie może dotrwać do końca kadencji rady” i dlatego złożył rezygnację. Będzie ona rozpatrzona na najbliższej sesji iławskiej rady, która ma odbyć się 15 lipca. Chce oddać swój mandat, bo współrządzenie miastem to dla niego „ciągły stres”.

Pisemna rezygnacja radnego Jerzego Brzozowskiego wpłynęła na ręce przewodniczącego iławskiej rady Edwarda Bojko w dniu 18 czerwca.

Radny Brzozowski pisze: „Powodem mojej decyzji jest trudna sytuacja, w jakiej rada pracuje. Stan napięcia oraz związany z tym ciągły stres źle wpływa na mój stan zdrowia. Funkcję radnego nie bardzo mogę pogodzić z pracą zawodową. Przepraszam Wszystkich, Pana Burmistrza, kolegów radnych, pracowników Urzędu Miasta, a szczególnie moich wyborców, gdyż nie mogę dotrwać do końca kadencji rady”.

Jerzy Brzozowski jest pracownikiem Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej, a więc placówki podległej burmistrzowi Jarosławowi Maśkiewiczowi. Czyżby z tej podległości wynikał stres, który uniemożliwia radnemu wykonywanie mandatu zdobytego w demokratycznych wyborach? – pytamy.

– Jestem jako radny miedzy młotem a kowadłem – odpowiada radny. – Jakbym nie zagłosował, to będzie źle, a nie mogę przecież ciągle wstrzymywać się od głosu lub głosować wbrew sumieniu.

Co ciekawe, Jerzy Brzozowski był radnym także w poprzedniej kadencji, gdy miastem rządził Adam Żyliński. Wtedy jednak, pomimo takiej samej zależności służbowej, mandatu nie oddał. Dlaczego?

– Wtedy była koalicja, więc było łatwiej – komentuje krótko Brzozowski.

W poprzedniej kadencji radny był zatem w grupie, która popierała burmistrza Żylińskiego. Łatwo było więc tak „rządzić”. Jak jednak pogodzić to z funkcją kontrolną wobec poczynań burmistrza, którą powinna pełnić rada?

– Może to i dobrze, że radny Brzozowski złożył rezygnację – komentuje sprawę przewodniczący Bojko. – Zawsze to budzi kontrowersje, gdy radny jest pracownikiem zakładu podległego burmistrzowi.

Choć Brzozowski do rady wszedł z komitetu „Zgoda i Rozwój”, którego liderem był właśnie Żyliński, dziś jest już poza klubem „ZiR” – wystąpił z niego. „ZiR” jest głównym klubem opozycji wobec Maśkiewicza.

Jeżeli na sesji 15 lipca radni przyjmą rezygnację Brzozowskiego, jego miejsce zajmie Eugeniusz Chomik, kierownik internatu przy „budowlance”.

W ostatnich wyborach do iławskiej rady Chomik zdobył w okręgu 96 głosów (Brzozowski dostał ich 208). Więcej głosów dostali Hanna Rams (145) i Wiesław Waśniewski (127), znany w Iławie jako szef budowlanej firmy Rembud, jednak pani Rams jako udziałowiec spółki, która korzysta z miejskiego majątku (przychodnia „Rodzina”, której jest współwłaścicielką, wynajmuje lokale w hali miejskiej) nie może zasiadać w radzie, a Waśniewski złożył pisemne oświadczenie, że rezygnuje z przyjęcia mandatu.

RADOSŁAW SAFIANOWSKI


Radny
Jerzy Brzozowski
nie chce
już być radnym.
Jak mówi,
to dla niego
ciągły stres.


Sprawa radnego
Dzierzęckiego wciąż się waży

Nadal w Radzie Miejskiej w Iławie zasiada Henryk Dzierzęcki (SLD), chociaż wojewoda stwierdził wygaśnięcie jego mandatu. Z odsieczą koledze przyszli inni iławscy radni, którzy zaskarżyli decyzję wojewody.

Henryk Dzierzęcki zawodowo jest prezesem Gminnej Spółdzielni w Iławie, która posiada w użyczeniu teren targowiska, należący do miasta. Tymczasem prawo zakazuje radnym zarządzania działalnością gospodarczą z wykorzystaniem mienia gminy, w której wykonuje się mandat.

Zdaniem wojewody Stanisława Szatkowskiego taka sytuacja ma miejsce w przypadku GS Iława. Dlatego wojewoda wezwał iławską radę do podjęcia uchwały o wygaśnięciu mandatu Dzierzęckiego. Rada tego jednak nie zrobiła i 17 maja wojewoda podpisał zarządzenie zastępcze w tej sprawie.

Zarządzenie to za niezgodne z prawem uznał przewodniczący rady Edward Bojko i złożył skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie.

W treści skargi, którą merytorycznie przygotował radca prawny ratusza Dariusz Obara, znajdziemy między innymi stwierdzenie, że aby stwierdzić naruszenie prawa przez radnego, musiałby on jednocześnie prowadzić działalność z wykorzystaniem mienia miasta i nią zarządzać. Ponadto GS prowadzi działalność we własnym imieniu i nie może być ona utożsamiana z działalnością gospodarczą członka zarządu – czytamy też w skardze.

  2004-07-07  

Z komentarzami zapraszamy na forum
Wróć   Góra strony
117211705


Biuro Ogłoszeń Drobnych:
drobne@kurier-ilawski.pl


Biuro Reklamy:
reklama@kurier-ilawski.pl


Zapowiedzi: co, gdzie, kiedy?
informator@kurier-ilawski.pl


Kronika Towarzyska:
kronika@kurier-ilawski.pl


Redakcja:
redakcja@kurier-ilawski.pl





wejście | jedynka Kuriera | CZYTAJ | opinie, felietony | kogel-mogel | CENNIK | ogłoszenia drobne | ogłoszenia modułowe
szukaj | FORUM | 
E-mail: redakcja@kurier-ilawski.pl, reklama@kurier-ilawski.pl, ogloszenia@kurier-ilawski.pl
Copyright © 2001-2018 - Kurier Iławski. Wszystkie prawa zastrzeżone.