Logo Kurier Iławski

wejście
jedynka Kuriera
CZYTAJ
opinie
CENNIK
ogłoszenia drobne
ogłoszenia modułowe
szukaj
FORUM

CZYTAJ
Jest wykonawca drogi ekspresowej S5 Ornowo-Wirwajdy
Pechowy spacer fatalnym chodnikiem
Sprytni obrońcy bagienka zawołali urzędników od środowiska
Sklep Ekologiczny „Zdrowo Nacudowane”
Viola Nowasielska o telewizyjnej przygodzie na wyspie Bali
Najlepsza myjnia w mieście!
Starostwo. Skargi na kolejki w Wydziale Komunikacji
CZŁOWIEK ROKU 2019. Głosujemy!
Uwaga początkujący przedsiębiorcy!
Radni Iławy spierają się o patrona roku 2020
Poradnik. Malowanie ścian i sufitów
O przyszłości kulejącego targowiska miejskiego w Iławie
Internet. Oszuści coraz bardziej cwani
Woźnicki rozmawia z kierowcami (styczeń)
Molestowany przez księdza żąda odszkodowania od biskupa
Przyroda. Leśne pomniki chronione
Przedsiębiorcy czują się skrzywdzeni podwyżkami podatków
Gmina wiejska Iława. Bezpieczny plan wydatków na 2020 rok
Miasto Iława. Lotnicza majówka wykreślona z budżetu
Kocioł gazowy alternatywą dla „kopciucha”
Więcej...

CZYTAJ

2003-08-19

NIE BĘDZIE POMPOWANIA SZMALU


Lubawa – jezioro Hartowiec:
Zanika lubawskie centrum wypoczynku

Jeszcze kilka lat temu jezioro Hartowiec, oddalone kilkanaście kilometrów od Lubawy, było letnią stolicą wypoczynku mieszkańców grodu nad Sandelą. Swoje ośrodki miało tu szereg znanych i renomowanych zakładów pracy. Teraz większość z obiektów nad jeziorem przeszła w ręce prywatne. Wkrótce dołączy do nich „Hartek”, będący własnością lubawskiej spółki – Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji, a zarządzanej przez Ośrodek Sportu i Rekreacji.

Historia ośrodka jest krótka. W 2001 roku po burzliwej dyskusji i dwukrotnym głosowaniu, za namową ówczesnego burmistrza Jarosława Maśkiewicza, radni zobowiązali miejską spółkę wodociągową do zakupu nieruchomości nad jeziorem. Miał on być alternatywą za zamknięty i zrujnowany basen.

Radni prawdopodobnie doszli do wniosku, że ich spółka wodociągowa ma tak wiele do czynienia z wodą, więc poradzi sobie i z jeziorem.

Na ten zakup PWiK zmuszone było zaciągnąć kredyt, natomiast zadłużone miasto obiecało obiekt z czasem odkupić. Jednak rzeczywistość okazała się brutalna. Spółka wodociągowa obciążona kredytem i odsetkami dokładała do interesu, a zarządzający OSiR nie był i nie jest w stanie, mimo optymistycznych planów, pomóc w spłacie.

BYŁEM PRZECIW

– Od początku byłem przeciwny zakupowi ośrodka – mówi prezes PWiK Andrzej Rytlewski. – Jednak mój głos w tym czasie się nie liczył. Ostrzegałem, że obiekty są w fatalnym stanie technicznym, mocno wyeksploatowane, a domki mają niski standard. Ponadto jako firma jesteśmy powołani do produkcji wody i zagospodarowania ścieków a nie prowadzenia działalności turystyczno – wypoczynkowej. Na domiar złego, jakiekolwiek podwyżki cen (nawet urzędowe) są komentowane złośliwie przez mieszkańców jako pokrywające straty, a związane z utrzymaniem ośrodka.

Ostatecznie radni miasta postanowili odstąpić i zrezygnować z wykupu ośrodka, umożliwiając tym samym jego sprzedaż. Za pieniądze utopione w jeziorze można byłoby prawdopodobnie utrzymać basen. Teoretycznie jednak można na sprzedaży ośrodka zarobić. Czy na pewno?

PRZETARG W SIERPNIU

Ośrodek zakupiono w 2001 roku za kwotę 211.800 zł. PWiK zaciągnął kredyt w wysokości 147 tys. zł. Do końca kwietnia br. koszty (zakup + utrzymanie) wzrosły do prawie 250 tys. zł. Pozostała konieczność spłaty kredytu. Natomiast w drodze przetargu, który zaplanowano na 29 sierpnia, wyceniono ośrodek na 261 tys. zł. Możliwe, że spółka odzyska pieniądze.

– Już po pierwszych anonsach rozdzwoniły się telefony. Najwięcej chętnych zgłasza się z Warszawy. Ilu faktycznie stanie do przetargu, trudno przewidzieć. Oby jak najwięcej – kończy prezes Rytlewski.

Pozostaje nierozwiązany problem wypoczynku letniego dzieci i młodzieży. Pomysłu nie ma nikt. Basen uległ całkowitej dewastacji i powinien być zrównany z ziemią, by nie stwarzał zagrożenia. „Sadzawka” przy ulicy Kopernika ani nie służy letnikom, ani wędkarzom.

A rzeka Sandela, póki co, jest jednym wielkim ściekiem. Pozostaje włóczyć się po ulicach. Klopsy inwestycyjne długo będą obciążać miasto.

MAREK SAPIŃSKI

  2003-08-19  

Z komentarzami zapraszamy
na moderowane FORUM
Wróć   Góra strony
128114808


Biuro Ogłoszeń Drobnych:
drobne@kurier-ilawski.pl


Biuro Reklamy:
reklama@kurier-ilawski.pl


Zapowiedzi: co, gdzie, kiedy?
informator@kurier-ilawski.pl


Kronika Towarzyska:
kronika@kurier-ilawski.pl


Redakcja:
redakcja@kurier-ilawski.pl





wejście | jedynka Kuriera | CZYTAJ | opinie | CENNIK | ogłoszenia drobne | ogłoszenia modułowe | szukaj
FORUM | 
E-mail: redakcja@kurier-ilawski.pl, reklama@kurier-ilawski.pl, ogloszenia@kurier-ilawski.pl
Copyright © 2001-2020 - Kurier Iławski. Wszystkie prawa zastrzeżone.