Logo Kurier Iławski

wejście
jedynka Kuriera
CZYTAJ
opinie
kogel-mogel
CENNIK
ogłoszenia drobne
ogłoszenia modułowe
szukaj
FORUM

CZYTAJ
Znaleźli czołg z II wojny światowej
Trzy metry po śmierć
Żuchowski o sytuacji w ratuszu: „Czy leci z nami pilot...?!”
Terytorialsów siła z Iławy
Musimy zmienić podejście do zwierząt
Pikieta mieszkańców pod ratuszem
Mieszkamy w Berlinie, ale kochamy Iławę!
Rzecznik prasowy Tomasz Więcek robił w szpitalu co chciał?
Problem ze szczurami w kamienicy
Majątek burmistrza Iławy
W porzuconym aucie mieszkają bezdomni
NOWA SZEFOWA KULTURY: WARTO INWESTOWAĆ W SIEBIE
„Bolszewicy” atakują powiatowy Inkubator Technologiczny
Karta Praw Rodziny. Kopaczewski i Młotek na „nie”
Stare Miasto wreszcie troszkę stare
Ile zapłacimy za parkowanie przed Starym Spichlerzem
Na terenie szpitala znaleziono zwłoki
Obiecaj, że nie złamiesz prawa
Pałac Kamieniec. Archeolodzy zbadają ślady Napoleona
Burmistrz Iławy odwołał skarbnik miasta
Więcej...

CZYTAJ

2019-08-14

Musimy zmienić podejście do zwierząt


Monika Lenarczyk z wypadu do lasu wróciła z wygłodniałym i chorym kotem. Młoda kobieta uważa, że zwierzak znalazł się w lesie z powodu wyjazdu jego właścicieli na wczasy. Pani Monice zależy, żeby napiętnować takie zachowanie. My z kolei przedstawiamy pilotażowe rozwiązanie gminy Susz na walkę z bezdomnością zwierząt.

Mieszkanka gminy Iława Monika Lenarczyk wraz z kuzynem w połowie lipca udała się do lasu na grzyby. Natknęła się tam na wygłodniałego i schorowanego kotka. Zwierzę było bardzo strachliwe, choć ewidentnie było widać, że potrzebuje pomocy. Pani Monika chciała go złapać, ale kotek uciekał. Młoda kobieta powoli odchodziła, gdy kot zaczął przeraźliwie miauczeć – jakby czuł, że osoby, które go znalazły, są jego ostatnią szansą. Zwierzak udał się, kulejąc, za swoimi znalazcami.

Kot bał się wejść do samochodu. Wyglądało to tak, jakby źle mu się on kojarzył. W końcu jednak zaufał i wszedł do auta. Wychodziła z niego sierść, miał też problem z uszami (najpewniej związany z jakimś pasożytem). Były także na nim liczne zadrapania. Gdy zwierzak się najadł, zrobiła mu się na brzuchu kuleczka. Musiał być więc bardzo głodny.

Kota nazwano Farciarzem. Z uwagi na fakt, iż pani Monika i jej rodzina ma już wiele kotów, którymi się opiekują, a szczególnie ze względu na to, iż nowy kot nie był wysterylizowany i nie dogadywał się z pozostałymi zwierzakami, kobieta musiała go oddać do iławskiego schroniska.

BRZYDKIE ZACHOWANIE URLOPOWICZÓW?

Mieszkanka Kamienia Małego zgłosiła się do naszej redakcji z dwóch powodów. Po pierwsze, może po ukazaniu się artykułu zwierzak po przejściach znajdzie bezpieczny dom, a po drugie, z powodu napiętnowania zachowania, które skutkowało nieszczęściem kota. Pani Monika przypuszcza, że choć kot nie miał obroży, to był on oswojony i miał wcześniej właściciela. W celach załatwienia potrzeb fizjologicznych poszedł do kuwety, więc musiał być do tego przyzwyczajony. Zdaniem pani Moniki kot bez opieki był ok. 2 tygodnie, czyli z rozpoczęciem sezonu urlopowego. Najpewniej został wywieziony do lasu, dlatego nie poradził sobie na wolnym powietrzu i bał się samochodu.

Może ktoś rozpoznaje kota znalezionego w lesie na terenie gminy Iława (okolice wsi Samborowo), a może zna jego właścicieli, przez co choć najedzą się oni wstydu za swoje zachowanie. Co najważniejsze, może ktoś chce zaopiekować się na stałe kotkiem znalezionym w lesie. Aktualnie przebywa on w schronisku w Iławie i jest gotowy do adopcji – przeszedł kastrację i jest wyleczony. Farciarz ma białą sierść, wygląda trochę jak albinos.

CZIPOWANIE I STERYLIZACJA

Istotną kwestią jest fakt, iż niektóre samorządy w Polsce dofinansują adopcję kotów i psów, przykładowo finansują nowym właścicielom sterylizację lub koszty wyleczenia czy środki na kupno karmy.

W naszym regionie ciekawy sposób na walkę z bezdomnością zwierząt w bieżącym roku wprowadziła gmina Susz. Opowiedział o nim kierownik referatu gospodarki odpadami i ochrony środowiska w Urzędzie Gminy w Suszu.

– W bieżącym roku pilotażowo wprowadziliśmy sterylizację i czipowanie dla psów i kotów, które mają właściciela – wyjaśnia Mariusz Witkowski. – Zwierzęta, które wychodzą ze schroniska, muszą być wysterylizowane i wykastrowane. Nasza gmina wprowadziła program, który ma na celu zmniejszenie bezdomności zwierząt poprzez sterylizację i kastrację, którą w 100% finansujemy dla właścicieli. Na sterylizacje było bardzo duże zainteresowanie, więc limit na ten zabieg już się wyczerpał. Daliśmy na początek 50 zabiegów i od kwietnia przez okres dwóch miesięcy wszystkie zostały wykorzystane.

Witkowski przekazał, że mieszkańcy gminy mogą jeszcze czipować swoje zwierzęta. Tu gmina przeznaczyła środki na dokonanie 500 takich zabiegów.

KOTY STANĘŁY W MIEJSCU

Czipowanie to elektroniczny system identyfikacji zwierząt umożliwiający szybkie ustalenie właściciela zwierzęcia, jeżeli te uciekło lub trafiło do schroniska. Czipowanie polega na umieszczeniu w karku zwierzęcia czipu, który jest wielkości ziarnka ryżu. Zabieg jest właściwie bezbolesny. Zwierzęta odławiane na terenie gminy trafiają od razu najczęściej do schroniska w Iławie lub w Morągu.

– Sterylizacja wolno żyjących kotów w latach ubiegłych spowodowała, że populacja kotów nie zwiększa się – kontynuuje Witkowski. – W ten sposób nie mamy z kotami większych problemów. Również z informacji uzyskanych od miłośników kotów z naszej gminy dowiadujemy się, że działania sterylizacji były jak najbardziej pożądane. Wprowadzenie pilotażowego programu było możliwe dzięki uchwale podjętej przez radnych w sprawie programu opieki nad zwierzętami bezdomnymi oraz zapobiegania bezdomności zwierząt na terenie gminy Susz w 2019 roku.

Kierownik referatu ochrony środowiska ma nadzieję, że po trzech latach będzie widać efekt wprowadzenia nowych rozwiązań i bezdomność zwierząt w gminie spadnie. Efekt z pewnością byłby lepszy, gdyby i gminy ościenne wprowadziły podobne rozwiązanie, na które zdecydowała się gmina Susz. Koszty utrzymania zwierząt w schronisku są bardzo duże, więc takie wyjście byłoby korzystne dla wszystkich – koszty opieki nad bezdomnymi zwierzętami będą spadać.

CZIPOWANIE BĘDZIE OBOWIĄZKOWE?

Na uwagę zasługuje również fakt, że projekt nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt zakłada, że każdy właściciel psa będzie musiał go zaczipować – jeżeli gmina nie będzie finansowała takich zabiegów, właściciel będzie musiał z własnej kieszeni wyłożyć na zabieg. Niewykonanie obowiązku czipowania będzie karane.

Uzupełnijmy, że projekt ustawy, której celem jest wzmocnienie ochrony zwierząt i walka z ich bezdomnością, posłowie PiS wnieśli do Sejmu w listopadzie 2017 roku. Do chwili obecnej utknął on w tzw. „sejmowej zamrażarce” ze względu na jego niektóre zapisy (próba zakazu wykorzystywania zwierząt w cyrkach). Ogólnopolskie media jeszcze wiosną informowały, że do końca kadencji parlamentu nie ruszą prace nad nowelizacją ustawy o ochronie zwierząt. Najpewniej stanie się to po jesiennych wyborach.

ALEKSANDRA MALINOWSKA






Monika Lenarczyk
z gminy Iława
wywołała ważny temat
pozbywania się zwierząt
przez ich właścicieli
na czas wakacji





  2019-08-14  

Wróć   Góra strony
125442196


Biuro Ogłoszeń Drobnych:
drobne@kurier-ilawski.pl


Biuro Reklamy:
reklama@kurier-ilawski.pl


Zapowiedzi: co, gdzie, kiedy?
informator@kurier-ilawski.pl


Kronika Towarzyska:
kronika@kurier-ilawski.pl


Redakcja:
redakcja@kurier-ilawski.pl





wejście | jedynka Kuriera | CZYTAJ | opinie | kogel-mogel | CENNIK | ogłoszenia drobne | ogłoszenia modułowe
szukaj | FORUM | 
E-mail: redakcja@kurier-ilawski.pl, reklama@kurier-ilawski.pl, ogloszenia@kurier-ilawski.pl
Copyright © 2001-2019 - Kurier Iławski. Wszystkie prawa zastrzeżone.