Logo Kurier Iławski

wejście
jedynka Kuriera
CZYTAJ
opinie, felietony
kogel-mogel
CENNIK
ogłoszenia drobne
ogłoszenia modułowe
szukaj
FORUM

CZYTAJ
Codzienność bez barier płatniczych
Uwaga kierowcy! Uwaga piesi!
Po 4 latach dopadli skoczka
Policjant nie wymigał się od winy za śmierć
Michał Młotek: Wyborcy postawili na młodych
Nowy burmistrz Kopaczewski: Ewolucja, nie rewolucja
Burmistrz Żyliński żegna się startem wielkiej inwestycji
Debata przedwyborcza Kopaczewski-Żyliński
Ruszył projekt budowy nowej szkoły
Pomnik na stadionie. Nowa tablica na 100-lecie
Tajemniczy list. Więcek atakuje, Ryszczuk odpiera
Nasza miss ruszyła na podbój świata
Nie narzekajmy, żyjemy w fajnym kraju
Zamknięte kioski RUCH-u szpecą miasto
Pijany policjant uciekał kolegom
WYBORY 2018. Kandydaci do Rady Miejskiej w Iławie
WYBORY 2018. Kandydaci do Rady Powiatu Iławskiego
Czy policja mataczyła w sprawie pijanego kolegi?
Kino poprawia dźwięk
Miejscowy folklor dworcowy
Więcej...

CZYTAJ

2018-02-14

Fabryka POL-MAK zabiera głos


Gdy tydzień temu w ratuszu zebrali się mieszkańcy os. Piastowskiego, by wyrazić swoje niezadowolenie z powodu hałasu wydobywającego się z zakładu papierniczego, na sali zabrakło reprezentacji przedsiębiorstwa. Udało nam się porozmawiać z Dariuszem Makowiakiem, dyrektorem ds. sprzedaży i marketingu w zakładzie POL-MAK.

MONIKA KASZLEWICZ:
– W ratuszu 6. lutego odbyło się spotkanie z mieszkańcami, któremu przewodniczyła senator Bogusława Orzechowska. Uczestniczyły w nim także lokalne władze Iławy. Zabrakło reprezentacji fabryki POL-MAK. Dlaczego?

DARIUSZ MAKOWIAK:
– Tego dnia odbywała się zaplanowana kontrola z Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska. Spotkanie zorganizowane przez panią senator zostało ustalone bez wcześniejszej konsultacji z zarządem firmy POL-MAK, czy ten termin odpowiadał. Skierowaliśmy pismo do biura senator, że nie będziemy w stanie uczestniczyć w zebraniu. Nie otrzymaliśmy propozycji innego terminu.

– Zarządowi POL-MAKu zarzuca się, że nie wysłał na zebranie choćby jednej osoby, która mogłaby przedstawić stanowisko firmy. Mieszkańcy os. Piastowskiego byli oburzeni tą nieobecnością. Nie żałuje pan, że na spotkaniu zabrakło kogoś, kto mógłby przedstawić punkt widzenia z perspektywy pańskiego przedsiębiorstwa?

– Przed zebraniem kontaktowaliśmy się z władzami miasta w celu przekazania najświeższych i najważniejszych informacji, które zostały później przekazane podczas spotkania z mieszkańcom Iławy.

– Czy kontrola 6. lutego była wynikiem skargi, którą skierował w sprawie zakładu zarządca okolicznych bloków? Kiedy poznamy wyniki tego audytu?

– Nie poinformowano nas, czy kontrola WIOŚ była wynikiem skarg. Był przeprowadzony ogólny wywiad, została sprawdzona dokumentacja oraz odbyła się wizyta na zakładzie. Nie zostaliśmy poinformowani, kiedy możemy spodziewać się wyników kontroli.

– Jak układa się współpraca POL-MAKu z lokalnymi władzami?

– Nie możemy powiedzieć złego słowa. Współpraca jest na dobrym poziomie.

– Wrócę do pytań, które zadają sobie mieszkańcy os. Piastowskiego. Co z tymi oparami? Czy ich skład może być groźny dla człowieka?

– Zacznijmy od tego, że nie są to opary tylko „para wodna”, przy produkcji „bibułki 100% z celulozy” musimy w bardzo krótkim czasie odparować duże ilości wody, stąd widoczna para. Posiadamy wyniki badań, które mówią, że nie ma żadnych szkodliwych związków, które mogą być zagrożeniem dla człowieka. Jeżeli jest życzenie mieszkańców, to mogą powołać niezależna firmę, która przeprowadzi ponowne badania. Nie mamy nic do ukrycia. Specyfika naszej produkcji wyklucza emisję jakichkolwiek szkodliwych gazów.

– A jak jest ze sprawą hałasu? Czy zapowiadane tłumiki akustyczne rozwiążą problem przekroczonych decybeli?

– Dwa tłumiki zostały już zamontowane. Od dnia 13. lutego rozpocznie się montaż ostatniego tłumika, który zredukuje przekroczenie hałasu przy ulicy Księżnej Dobrawy, w sąsiedztwie domów jednorodzinnych. Dopuszczalne normy hałasu dla tamtej okolicy to 50 decybeli w dzień i 40 decybeli w nocy. Pomiary dokonywane o różnych porach wskazały 44,1 decybela, zarówno w dzień, jak i w nocy… Proszę pamiętać, że cała instalacja jest bardzo skomplikowana i proces produkcji nie jest w pełni stabilny. Czasami może wystąpić awaryjne upuszczanie pary wodnej, pod wielkim ciśnieniem, co jest nieuniknione. W przeciwnym razie może dojść do wybuchu i zagrożenia życia ludzkiego. Pracujemy również nad poprawieniem logiki sterowania procesem produkcji, żeby awaryjne upuszczanie pary było jak najkrótsze i najmniej słyszalne.

– Ilu iławian aktualnie zatrudnia POL-MAK? Czy planowane są kolejne przyjęcia do pracy?

– Zakład zatrudnia obecnie 62 osoby, z czego 33 osoby z Iławy oraz 7 osób z okolic. Cały czas prowadzimy rekrutację na kolejne stanowiska. W najbliższym czasie zatrudnimy co najmniej 10 osób, w niedalekiej przyszłości osiągniemy zatrudnienie 100 osób. Oczywiście jesteśmy przekonani, że na tym nie koniec. W naszych dwóch zakładach pod Poznaniem zatrudniamy 300 osób. Wszystkie osoby zatrudnione w naszej firmie posiadają umowy o pracę na pełen etat. Żadna osoba nie zarabia najniższej krajowej.

– Dlaczego zdecydowano się na brazylijską maszynerię? Na spotkaniu zarzucano choćby to, że Brazylia to nie jest kraj, który słynie z najnowocześniejszych technologii.

– Na świecie jest tylko kilku producentów maszyn do produkcji bibuły. Jednym z najlepszych jest właśnie firma z Brazylii, która dostarczyła do naszego zakładu najnowocześniejszą technologię. Jeżeli ktoś uważa inaczej – prosimy o konkretne szczegóły, na pewno przedstawimy swoje stanowisko.

– Jak pan widzi przyszłość przedsiębiorstwa w Iławie? Dostrzega pan nadzieje na polepszenie stosunków z mieszkańcami os. Piastowskiego?

– Wiążemy duże nadzieje z Iławą, polubiliśmy ludzi i miasto. Jest to miejsce, do którego zawsze miło nam się wraca, z uśmiechem na twarzy. Mamy wiele pomysłów i planów. Wierzymy, że część z nich będziemy mogli zrealizować w Iławie i przyczynić się do poprawy życia lokalnej społeczności i rozwoju miasta.




Iława. Fabryka POL-MAK.
Wydobywające się z papierniczego zakładu opary
to czysta para wodna. Problemem nie jest zawartość
chemiczna „dymu”, tylko niezadowalający
dla sąsiedztwa hałas przy jego emisji.





Iława. Wewnątrz fabryki POL-MAK
na linii produkcyjnej dominuje sterylna czystość
(foto: slider)





  2018-02-14  

Komentowanie zostało wyłączone (tymczasowo).
Zapraszamy na moderowane FORUM
Wróć   Góra strony
120539528


Biuro Ogłoszeń Drobnych:
drobne@kurier-ilawski.pl


Biuro Reklamy:
reklama@kurier-ilawski.pl


Zapowiedzi: co, gdzie, kiedy?
informator@kurier-ilawski.pl


Kronika Towarzyska:
kronika@kurier-ilawski.pl


Redakcja:
redakcja@kurier-ilawski.pl





wejście | jedynka Kuriera | CZYTAJ | opinie, felietony | kogel-mogel | CENNIK | ogłoszenia drobne | ogłoszenia modułowe
szukaj | FORUM | 
E-mail: redakcja@kurier-ilawski.pl, reklama@kurier-ilawski.pl, ogloszenia@kurier-ilawski.pl
Copyright © 2001-2018 - Kurier Iławski. Wszystkie prawa zastrzeżone.