Logo Kurier Iławski

Wejście
Pierwsza strona
CZYTAJ
Opinie, felietony
Zdrowie
CENNIK MODUŁOWY
Ogłoszenia drobne
Ogłoszenia modułowe
Wyszukiwarka
FORUM

CZYTAJ
List otwarty ws. plebiscytu „Medialne Perły Samorządu”
Lekarze rodzinni postawili mur
Droga ekspresowa S5. Lubawa i Nowe Miasto wchodzą do gry
Obwodnica Nowego Miasta. Będzie poślizg
Burmistrz bezradny na hałas z „Leśnej”
Trzy lata temu obiecaliśmy, dziś wręczamy świadectwa
Albo tunel pod torami, albo stanie i czekanie
Kwaśniewski do Kopaczewskiego. Replika o blokadzie USC
Szpital. Nie działa poradnia medycyny paliatywnej
Wodne problemy z hydrantami
Kładka między Małym a Dużym Jeziorakiem zamknięta od 5 lat
Burmistrz zablokował w USC bezpłatne klepsydry
Problemy z dostępem do obiektów sportowych
Czy Iława jest gotowa do sezonu letniego?
Susz. Nowy dyrektor ośrodka kultury
Raport przedwakacyjny. Co Iława oferuje na sezon?
Mikołaj Grzywacz o pierwszych krokach w muzycznej branży
Iława. Zwolnienia podatkowe 2019
Szerszeń monstrum. Kolejna niespodzianka z Azji
Większy skład komisji rewizyjnej. Demokracja czy polityka?
Więcej...

CZYTAJ

2006-04-19

Dobry mąż czy okrutna bestia?


Kazimierz K. wzywa pogotowie do martwej już żony. Lekarz-ratownik do mieszkania denatki wzywa policję, bo na ciele kobiety jest wiele ran i siniaków. Jest podejrzenie, że kobieta zmarła od pobicia. Jej mąż to kulturysta, były trener i bokser.


Podobno tego dnia od samego rana 65-letni Kazimierz K. spożywał alkohol. Jego żona, 59-letnia Krystyna K., też nie stroniła od mocnych trunków. Czasami biesiadowali w piwnicy bloku, w którym mieszkali – przy ulicy 1 Maja 22 w Iławie.


BYWAŁO GŁOŚNO

Sąsiedzi boja się głośno i otwarcie mówić o życiu państwa K.

– Pili często – mówi kobieta pod blokiem. – Pili, a potem było w domu głośno, kłócili się często i chyba też on ja bił. Nikt jednak tego nie wie, bo nikt z nimi nie mieszkał. Nawet syn się ich wyparł. A ona była taką dobrą kobietą kiedyś. Potem zaczęła z nim pić. A kiedy jego wywalili z „Polanki”, to wtedy już pił na dobre. Nawet po piwnicach i z najgorszymi menelami.

Kazimierz K. od lat prowadził siłownię w klubie osiedlowym „Polanka” na osiedlu Podleśne przy ul. Okulickiego. Przyczyną zerwania z nim umowy był prawdopodobnie alkohol.


ONA MARTWA, ON PIJANY

Kazimierz K. sam powiadomił pogotowie. Podobno wyszedł z domu gdzieś na chwilę, a w tym momencie jego żona straciła przytomność. Przybyły na miejsce lekarz podjął reanimację kobiety.

Jak się dowiedzieliśmy nieoficjalnie, w momencie gdy przyjechało pogotowie, w domu był straszny bałagan. Porozrzucane rzeczy, poprzewracane meble, na niektórych widać było ślady zaschłej krwi.

Lekarz stwierdził zgon 59-letniej Krystyny K. i wezwał policję.

– Zostanie przeprowadzone dochodzenia – mówi Sławomir Nojman, oficer prasowy iławskiej policji. – Mężczyzna został zatrzymany w policyjnym areszcie. W momencie zatrzymania było 2,5 promila alkoholu w wydychanym przez niego powietrzu. Prokurator zarządził sekcję zwłok.


NIE MORDERSTWO?

Przeprowadzona sekcja wykazała, że rany na ciele Krystyny K. nie są ranami, które pochodzą z tego tragicznego dnia. I prawdopodobnie to nie one były bezpośrednią przyczyną śmierci kobiety.

– Sekcja zwłok stwierdziła u denatki krwiak podtwardówkowy – mówi Jan Wierzbicki, zastępca prokuratora rejonowego w Iławie. – Dochodzenie wyjaśni, czy przyczyną powstania krwiaka były wcześniejsze urazy głowy.

Krwiak może powstać od silnych albo częstych uderzeń w głowę.


JEST WOLNY

Mówi się też, że Kazimierz K. już wcześniej miał do czynienia z prawem. I nie były to niezapłacone mandaty. Mężczyzna prawdopodobnie był już karany za pobicie. Nikt tam tego jedna nie potwierdził.

– Nie mamy takich dowodów – mówi policja. – Nie mamy tego też w dokumentach sprawy.

Kazimierz K. następnego dnia po śmierci żony został wypuszczony z policyjnego aresztu. Zastosowano wobec niego jedynie dozór policyjny (obowiązek okresowego stawiania się na komisariacie).

– Na dziś Kazimierz K. ma postawiony zarzut fizycznego i psychicznego znęcania się nad żoną – mówi policja. – Grozi mu do 5 lat więzienia.

O zamordowaniu żony przez męża nie ma więc póki co mowy. Nie ma też dowodów, że krwiak powstał od częstych uderzeń w głowę.

– Na pewno nie powstał w dniu zgonu kobiety – dodaje prokurator. – Lekarz stwierdził, że od jego powstania minęło kilka dni. Ucisk krwiaka na mózg był już tak duży, że nastąpił zgon.

Gdyby potwierdziło się, że krwiak powstał od częstych urazów, pobić – to Kazimierz K. odpowiadałby za znęcanie się nad żoną ze szczególnym okrucieństwem, za co grozi do 10 lat więzienia.

– Zarzut w toku śledztwa może oczywiście ulec zmianie – kończy prokurator.


SCHLUDNA I MIŁA

Kobiety, które jakiś czas temu pracowały razem z Krystyną K. w tzw. „fabryce ołówków” w Smolnikach pod Iławą, wspominają ją ciepło.

– Zawsze była miła, schludna i dbała o siebie, a także o jedynego syna, którego miała – mówi była koleżanka zmarłej. – Nigdy nie narzekała na swoje życie. Potem się jednak zmieniło. Czasem widywałam ją na ulicy pijaną. Zaczepiała mnie, rozmawialiśmy, troszkę się skarżyła na męża.

– Nie jeden raz widziałam na jej twarzy siniaki – dodaje inna kobieta, która znała zmarłą od kilkunastu lat. – Nigdy jednak nie użalała się. Zawsze była wesoła i skora do pogawędki.

JOANNA MAJEWSKA


  2006-04-19  

Z komentarzami zapraszamy
na moderowane FORUM
Wróć   Góra strony
130826687


Biuro Ogłoszeń Drobnych:
drobne@kurier-ilawski.pl


Biuro Reklamy:
reklama@kurier-ilawski.pl


Zapowiedzi: co, gdzie, kiedy?
informator@kurier-ilawski.pl


Kronika Towarzyska:
kronika@kurier-ilawski.pl


Redakcja:
redakcja@kurier-ilawski.pl





Wejście | Pierwsza strona | CZYTAJ | Opinie, felietony | Zdrowie | CENNIK MODUŁOWY | Ogłoszenia drobne | Ogłoszenia modułowe
Wyszukiwarka | FORUM | 
E-mail: redakcja@kurier-ilawski.pl, reklama@kurier-ilawski.pl, ogloszenia@kurier-ilawski.pl
Copyright © 2001-2021 - Kurier Iławski. Wszystkie prawa zastrzeżone.