Logo Kurier Iławski

wejście
jedynka Kuriera
CZYTAJ
opinie, felietony
kogel-mogel
CENNIK
ogłoszenia drobne
ogłoszenia modułowe
szukaj
FORUM

CZYTAJ
Makowo. Wstyd przed turystami
Plaża dla pijących czy pływających?
Brakuje rodzin zastępczych
Skarga na jakość owoców dla dzieci
Policjant trafi przed sąd za wypadek po pijanemu
Dlaczego w szpitalu jest tak dobrze skoro jest tak „trudno”?
Obiecany przejazd DK16. Mrzonki a głupiemu radość
Co ma Lubawa do powiatu Iława?
Mobilizacja na obwodnicę miasta
Łatwe parkowanie koło amfiteatru
Dla pedofilów litości nie będzie
Przed sądem burmistrz milczy
Ratusz się sypie, ale musi poczekać
Auto policjanta. Atmosfera gęstnieje
Kasjerka została bez pracy
Marek Kałuża: „Mam w sobie tęsknotę za pięknem”
Nie miał prawka, więc uciekł
Niedziela bez handlu. Spacer zamiast marketu
Parking tylko dla urzędnika?
KODEKS WYBORCZY. Nowelizacja
Więcej...

CZYTAJ

2002-11-15

CIEMNE BARWY KAMPANII


Gdybyśmy ogłosili konkurs na typowanie par osób, które w Iławie po wyborach nie podadzą sobie ręki, lista wariantów poszłaby pewnie w dziesiątki. Wbrew jednak niektórym opiniom, kampania w Iławie wcale nie poróżniła mieszkańców. Prawda jest taka, że skłóciła jedynie lokalnych polityków i ich doradców, którzy wylądowali nawet w sądzie. Mieszkańców zaś połączył... niesmak.

Kiedy po pierwszej turze Jarosław Maśkiewicz zdobył blisko 46% głosów, zaś jego przeciwnik i dotychczasowy burmistrz od 12 lat Adam Żyliński zaledwie 26%, wielu już postawiło na tym drugim krzyżyk.

I wtedy, na niecały tydzień przed dogrywką, w Iławie pojawił się Piotr Tymochowicz z Warszawy. Człowiek, który wykreował Andrzeja Leppera i wielu innych pierwszoligowych graczy polskiej sceny politycznej.

– Ludzie w Niemczech podejmują decyzje na dwa miesiące przed wyborami. W Polsce wahają się do ostatniej chwili, bo kierują nimi emocje – stwierdził Tymochowicz w ubiegły poniedziałek na konferencji prasowej i zabrał się do promowania Żylińskiego. Jak zapewniał, gdyby nie był pewny wygranej, to by do Iławy nie przyjeżdżał.

No i się zaczęło. Zgodnie z tym, co zapowiadał Tymochowicz, program Żylińskiego sprzed pierwszej tury poszedł do kąta i zaczęła się gra na emocjach. Najczęściej negatywnych.


SENSACJE Z RĘKAWA

W przedwyborczą środę w wydawanych przez sztab wyborczy Żylińskiego „Sensacjach Iławskich” ukazał się list otwarty od niedawnego członka SLD Wojciecha Rynkowskiego, który apelował, by nie głosować na Maśkiewicza. W kontekście tego ostatniego pojawiły się sformułowania: oszust, hochsztapler i bankrut. Bezpłatna gazetka była rozdawana na ulicach Iławy.

Tuż obok w tejże gazetce wdrukowano tekst o kupczeniu stanowiskami i ludziach, którzy za wszelką cenę chcą zaistnieć w życiu politycznym. Tu też pojawiły się ostre epitety. Pod tekstem zamieszczono archiwalne zdjęcie z lokalnego zjazdu PZPR, na której to fotografii widać przemawiającego Edwarda Bojko – pokonanego w pierwszej turze kandydata komitetu „Iławianie Razem” na burmistrza Iławy, który swoich wyborców publicznie poprosił o głosowanie na Maśkiewicza (Bojko w pierwszej turze zajął trzecie miejsce, ale z największą w mieście liczbą głosów wszedł do Rady Miejskiej w Iławie, gdzie także kandydował).

Następnego dnia „Sensacje” przestrzegały przed totalnymi czystkami personalnymi, jakich planują dokonać ludzie z SLD i „Iławian Razem” w ratuszu oraz w innych miejskich jednostkach. Zamieszczono też zdjęcie wykonane przez „przypadkowego” przechodnia, który złapał na gorącym uczynku człowieka zrywającego plakaty z odmłodzonym wizerunkiem Żylińskiego. Nadal przy nazwisku Maśkiewicza w innych tekstach pojawiały się mocne epitety.

W liście rozesłanym pocztą bezpośrednio do wszystkich iławian burmistrz Żyliński bił się w piersi, że zaniedbywał bezpośrednie kontakty z mieszkańcami z powodu swojego wielkiego zaangażowania w sprawy miasta. Okruchy programu Adama Żylińskiego, ale programu jakże odmienionego, mieliśmy okazję poznać w płatnym ogłoszeniu wyborczym na łamach „Nowego Kuriera”, w którym to dotychczasowy burmistrz zapowiedział doprowadzenie do utworzenia w Iławie łącznie prawie... 3 tysięcy miejsc pracy.


KONTRATAK LEWICY

SLD wcale nie milczał. W ruch poszły ulotki. Potem w piątek ukazało się specjalne wydanie biuletynu „Lewica”.

„Okazuje się, że dla utrzymania się przy władzy opluć można każdego i w każdych okolicznościach” – napisał w swoim wstępniaku Marcin Woźniak, iławski radny nowej kadencji i naczelny biuletynu. W kontekście Żylińskiego i Tymochowicza przywołał historyczną parę „Führer i Goebbels”.

Kontra zabolała rywali. „Nie zamierzam osobiście angażować się w tryby kampanii, a jedynie należycie wykonać swoją pracę i pomóc w osiągnięciu sukcesu. Dziś miało jednak miejsce wydarzenie, które nie pozwala mi pozostać na uboczu” – napisał w specjalnym oświadczeniu oburzony za „Goebbelsa” Tymochowicz i zapowiedział oddanie sprawy do sądu, a samemu Woźniakowi – polityczną zemstę: „Postaram się o to osobiście, by dla tak podłego człowieka nie było przyszłości politycznej w tym kraju”.

Cały biuletyn wyborczy „Lewicy” poświęcony był zresztą „demaskowaniu demaskatorów” ze sztabu Żylińskiego. Pokazano też zdjęcie najbrzydszych zakątków Iławy, wytykając je jako swoiste „zasługi” Żylińskiego.

W swojej stopce redakcyjnej na liście korespondentów „Lewica” samowolnie umieściła nawet (na pierwszym miejscu!) naszego publicystę Tadeusza Listkowskiego, który w swoim ostatnim przed wyborami felietonie na łamach „Nowego Kuriera” najcieplej wypowiadał się o Żylińskim! Nota bene kilka miesięcy wcześniej Listkowskiego z listy korespondentów „Lewicy” nagle skreślono za – jak się wydaje – krytykę SLD (brak programu działań lokalnych itp.).

Wydanie specjalne „Lewicy” pokazało na pierwszej stronie burmistrza Żylińskiego zasłaniającego oczy, natomiast promujące tegoż „Sensacje Iławskie” opublikowały na swojej czołówce wyniki rzekomego sondażu, w którym Żyliński miał poparcie ponad dwukrotnie większe od Maśkiewicza. Wybory pokazały, że preferencje iławian były dokładnie odwrotne.

Swoją odezwę na osobnej kartce dołączył do „Lewicy” także komitet „Iławianie Razem”. Czytamy w niej: „Panie Adamie! Od osoby, która przez 12 lat sprawowała urząd burmistrza, która wolą iławskich wyborców zasiadała w ławach poselskich, która zrobiła dla tego miasta wiele dobrego, oczekiwaliśmy trochę honoru i poszanowania własnego wizerunku osoby uczciwej. (...) Dla nas i tak jest Pan już przegrany. (...) Nie damy się zwieść gazetowym obietnicom 3000 miejsc pracy wyczarowanych na potrzeby kampanii wyborczej”.


W SĄDZIE

Przedwyborczy boks znalazł swój finał w sądzie. Kroplą, która przelała czarę goryczy i złości, były naklejki rozprowadzane przez sztab Żylińskiego z napisem „Bankrut z Lubawy precz od Iławy” i w ogóle retoryka „niechcianego w Lubawie”, jaką roztaczano wokół Maśkiewicza.

Jarosław Maśkiewicz w trybie wyborczym skierował pozew do Sądu Okręgowego w Elblągu o zaprzestanie publikacji wyborczych, nakaz sprostowania i przeprosin oraz wpłaty kwoty 10 tys. zł na cele charytatywne.

W piątek sąd częściowo przychylił się do wniosku Maśkiewicza, na pięć zarzutów uznał dwa. Nakazał Żylińskiemu w 24 godziny po uprawomocnieniu się postanowienia nadać w iławskim radiu ogłoszenie:

„Adam Jacek Żyliński przeprasza Jarosława Józefa Maśkiewicza za naruszenie jego dóbr osobistych poprzez rozpowszechnienie nieprawdziwych informacji, że jest on „Bankrutem z Lubawy” i że jest „niechciany w Lubawie”.

To samo ogłoszenie ma ukazać się także w „Nowym Kurierze” (w ciągu 7 dni po uprawomocnieniu postanowienia). Od Żylińskiego zasądzono też 5 tys. zł wpłaty na rzecz Caritas w Iławie i 820 zł na rzecz Maśkiewicza tytułem częściowego zwrotu kosztów postępowania.


TO JESZCZE NIE KONIEC

Postanowienie sądu jest nieprawomocne, a mecenas komitetu Adama Żylińskiego jeszcze tego samego dnia złożył odwołanie do Sądu Apelacyjnego w Gdańsku.

Jarosław Maśkiewicz zapowiedział jeszcze przed niedzielą, że niezależnie od wyniku postępowania w trybie ordynacji wyborczej dodatkowo złoży do sądu natychmiast po wyborach pozew cywilny o naruszenie dóbr osobistych.

RADOSŁAW SAFIANOWSKI
JAROSŁAW SYNOWIEC

DRODZY CZYTELNICY!
Do niektórych egzemplarzy naszego tygodnika
(sprzedawanych na terenie Iławy) dołączane były
w ubiegłym tygodniu różne ulotki i naklejki wyborcze.
Niniejszym oświadczamy, że nie zostały one dołączone
przez nas, ani za naszą zgodą – ale przez osoby
nieupoważnione i wbrew naszej woli.
O całej tej bulwersującej sprawie
powiadomiliśmy policję.

Redakcja NKI

  2002-11-15  

Z komentarzami zapraszamy na forum
Wróć   Góra strony
117211812


Biuro Ogłoszeń Drobnych:
drobne@kurier-ilawski.pl


Biuro Reklamy:
reklama@kurier-ilawski.pl


Zapowiedzi: co, gdzie, kiedy?
informator@kurier-ilawski.pl


Kronika Towarzyska:
kronika@kurier-ilawski.pl


Redakcja:
redakcja@kurier-ilawski.pl





wejście | jedynka Kuriera | CZYTAJ | opinie, felietony | kogel-mogel | CENNIK | ogłoszenia drobne | ogłoszenia modułowe
szukaj | FORUM | 
E-mail: redakcja@kurier-ilawski.pl, reklama@kurier-ilawski.pl, ogloszenia@kurier-ilawski.pl
Copyright © 2001-2018 - Kurier Iławski. Wszystkie prawa zastrzeżone.