Czytaj i komentuj |
Mi przydarzyło się dokładnie to samo! |
Wybrałam się do ówczesnego kierownika sklepu, który zwodził mnie.
Tak samo pozostali pracownicy Kauflandu, którzy instruowali mnie początkowo jak, co i gdzie rozkładać. A na koniec, kiedy sprawa się wyjaśniła, wszyscy na mnie krzywo patrzyli. I tak jest do dzisiaj.
Nie wiem, jak to coś funkcjonuje... |
| | (~oszukana, 2010-02-03) |
|
| | Odpowiedz |
|
Lista wiadomości
|
| |