Logo Kurier Iławski

Wejście
Aktualna jedynka Kuriera
Aktualna jedynka Tele
CZYTAJ i KOMENTUJ
Opinie
REKLAMA
Ogłoszenia drobne
Piłka nożna
Szukaj
Pliki
FORUM

Kogel-mogel
Pomagamy związać koniec z końcem
Szczepionki, czyli terroryzm farmaceutyczny
Jak górnika zabija dziki kapitalizm
MOTO PIKNIK
„Biesiada Kasztelańska”
Konkurs „SEGREGUJ ODPADY”
Chłopak z prowincji jedzie na wielkie stadiony
Pijany kierowca potrącił żonę i zabił pieszego
Segreguj odpady! Przeczytaj, posłuchaj
Iława stolicą czystości!
Śmieć przykładem
Przeszacowani
Wilcze prawo
Olszewski udaje, że nie słyszy
List otwarty do Edmunda Standary
Ciul zawsze pozostanie ciulem
Dla fanów pepsi i pocornu
Kto ukradł mój wpis?!
„Prawda o kostce brukowej”
Cwana lekka
Więcej...

61694280
 

Kogel-mogel

2005-07-27

Złym stylem piszę


Stacha zdaniem, coraz gorszym stylem piszę. Dobry bowiem styl na tym głównie polega, że ma się coś do powiedzenia. Myślę, iż rzeczywiście ma Stachu rację, jak zwykle. Przecież pisanie o Standarze czy Maśkiewiczu nie jest równoznaczne z tezą, że ma się coś do powiedzenia. Krótko mówiąc Stachu twierdzi, iż od pewnego czasu piszę w marnym stylu. I dowody na to posiada. Piszę bowiem o Standarze i Maśkiewiczu...


Andrzej Kleina


Stwierdził też Stachu, że magistrackie inwestycje powstają nie w wyniku zapotrzebowania społecznego na daną inwestycję, a jedynie jako produkt uboczny, tak samo jak koks.

Nie powiem... niezwykle śmiała to hipoteza i na pierwszy rzut oka niezbyt czytelna. Wynika z niej bowiem jednoznacznie, iż związek przyczynowo-skutkowy jest tu całkowicie odwrócony. Taki rodzaj psychologii odwrotnej.

Coraz bardziej twierdzenia Stacha mnie jednak przekonują. Wynika z nich bowiem dość jednoznacznie, iż budowa stadionu ma służyć nie jego służebnej roli w niedalekiej przyszłości, a ma głównie na celu przepływ pieniędzy od magistratu do firmy wykonującej pracę.

A poza tym – Stachu dokończył – zacytuję ci Georga Bernarda Shaw: „Starzy ludzie są niezwykle niebezpieczni. Przyszłość jest im bowiem obojętna”. Miałeś moim zdaniem rację mówiąc niedawno, iż magistratowi w sprawach inwestycyjnych przyświeca hasło: „Ja kredyt zaciągam, ty go oddajesz”. Że też radni tego nie zauważają.

Podszedł do mnie na ulicy znajomy i powiedział:

„Stwierdzenie towarzysza Standary, że nie lubi pan mieszkańców Lubawy i jej samej, jest niezwykle subiektywne, kąśliwe, sprytne, a nawet perfidne. I wielu naszych wspólnych znajomych tak to odebrało. Naprawdę jednak, stwierdzenie to jest nieporadne i wręcz samobójcze. Jest to klasyczny i kliniczny przykład retoryki niepoprawnego funkcjonariusza partyjnego, czyli... samobójcy. Zwroty, pytania, patos wreszcie, którymi burmistrz inkrustuje swoje wypowiedzi, wysokich lotów intelektualnych nie wskazują. On jest pozbawiony tak wyrazistości, że nawet w kolorowej telewizji wyszedłby czarno-biały. Proszę mi darować pozorną surowość osądu, ale tak to widzę. Istnieje bardzo cienka granica dzieląca informację od sensacji, czy też subiektywne widzenie pewnych kwestii od załatwiania porachunków osobistych i pan tę granicę wyczuwa. A tak na marginesie, nieudany felieton to taki, który pozostawia czytelnika nietkniętym, nawet niezadraśniętym... Nie można być autorem dla każdego. I panu to nieźle wychodzi. Początkowo myślałem, obserwując pańskie pisanie, że na cudze błędy patrzy pan tak, jak na cudze żony. Mając z nich dużo więcej radości niż ze swojej własnej. Ciekaw też jestem bardzo, czy Głos pańską odpowiedź (bo będzie zapewne), opublikuje?”

Z niezwykłym szacunkiem i pokorą analizowałem tę część wypowiedzi publicznej burmistrza Standary, która mówiła o niezwykłym nośniku promocji miasta poprzez piłkę nożną, a konkretnie zaś lubawski Motor, któremu burmistrz życzy gry w III lidze.

Dwa i pół roku temu, osobiście wręczyłem burmistrzowi podczas spotkania burmistrza z prezesami lubawskich klubów sportowych pismo następującej treści:

„Do Burmistrza i Rady Miasta Lubawy. Automobilklub Lubawski od kilku lat wspiera i z sukcesem buduje dobry wizerunek miasta Lubawy nie tylko w rejonie ale i całym kraju. Imprezy sportowe organizowane przez Automobilklub Lubawski z każdym rokiem gromadzą coraz więcej nie tylko znanych sportowców (vide: Hołowczyc, Lubiak, Ptaszek, Myszkier etc), a także sympatyków oraz coraz większą rzeszę publiczności. Dzięki działalności sportowej i charytatywnej (udział w WOŚP oraz zbiórce pieniędzy na ratowanie chorego sportowca) LUBAWA zyskuje „dobrą prasę” (żeby przybliżyć tytuły – zabrakłoby miejsca). Stąd członkowie i sympatycy Automobilklubu Lubawskiego wraz z zarządem proszą o przeanalizowanie korzyści jakie płyną z naszej działalności dla miasta. Chcąc kontynuować tak rozumianą działalność promocyjną dla miasta prosimy o dofinansowanie z przeznaczeniem na imprezy sportowe. To pozwoli wzmocnić wizerunek Lubawy jako miasta otwartego na sport. Licząc na zaangażowanie burmistrza w działalność sportową i wychowawczą młodzieży lubawskiej, pozostajemy w oczekiwaniu na odpowiedź”.

Od 30 stycznia 2003 roku (tak, to nie pomyłka!) pozostajemy w oczekiwaniu.

Zaspakajając ciekawość znajomego, którego powyżej cytowałem, Głos Magistracki, a jakże, odpowiedzi mojej nie zamieścił. Coś niebywałego, a w zasadzie normalnego!

Podobna sytuacja miała miejsce kilka tygodni temu, kiedy nie zamieszczono mojej odpowiedzi na anonimowy list czytelnika. Nie ukrywam, że w tej sytuacji, iście patologicznej, zechcę sprawdzić funkcjonowanie prawa i proces Głosowi wytoczę. Nie może bowiem być tak, że imiennie wywoływany jestem do tablicy i odpowiedź moja w dyskusji nie może się ukazać. Samopomoc Głosu Lubawskiego wobec magistratu wszelkie granice przekroczyła.

Andrzej Kleina



  2005-07-27   

 TWOJE ZDANIE

Wróć   Góra strony

Wejście | Aktualna jedynka Kuriera | Aktualna jedynka Tele | CZYTAJ i KOMENTUJ | Opinie | REKLAMA | Ogłoszenia drobne | Piłka nożna
Szukaj | Pliki | FORUM | 
E-mail: redakcja@kurier-ilawski.pl, reklama@kurier-ilawski.pl, ogloszenia@kurier-ilawski.pl
Copyright © 2001-2012 - Kurier Iławski. Wszystkie prawa zastrzeżone.